Dodaj do ulubionych

Jakie to normalne...

15.01.16, 14:22
Minął tydzień, odkąd w domowym zaciszu przyszedł na świat nasz syn. Byli przy mnie mój ukochany mąż, najwspanialsza położna - Irenka i jej asystentka Mariola, a na koniec również starszy (prawie dwuletni) syn, który obudził się w samą porę, by powitać na świecie małego braciszka.
To nie był bezbolesny czy szybki poród. Ale był prawdziwie dobry. Po prostu był mój. Wplótł się zupełnie zwyczajnie w codzienność, i to jest najwspanialsze.
Mam zdjęcie, jak jeszcze przed odejściem łożyska, karmię piersią obu synów, widać, jak spokojni są obaj.
Już dawno czułam, że dom to najlepsze miejsce, znajomym, którzy na wieść o planowanym pd zakrzyknęli, że odważna jestem, zupełnie spontanicznie i szczerze odrzekłam, że za odważne uważam kobiety rodzące w szpitalu. Teraz, kiedy weszłam już w ten świat, uderzająca jest dla mnie normalność porodu domowego.
Edytor zaawansowany
  • deigratia 15.01.16, 21:34
    Gratuluję smile
  • hab_ek 18.01.16, 09:33
    Gratuluję wspaniałego porodu! Wszystkiego najlepszego dla całej rodzinki!
  • kropkaa 19.01.16, 10:09
    Gratulacje! Pysznego mleka i radosnego dzieciństwa dla synka!
    Miałam podobne odczucia, że poród w domu jest taki wpisany w życie smile

    --
    a może by tak urodzić w domu?
  • marianna0077 24.01.16, 12:09
    To prawda. Gratuluję smile
  • hortensjaaaa 16.03.16, 21:04
    Gratulacje! Zdrowia..smile

    --
    następny poród domowy! A jakże!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.