Dodaj do ulubionych

pępowina dwunaczyniowa

16.03.16, 22:18
Drogie dziewczyny,
trzy lata temu uważnie śledziłam to forum przygotowując się do pierwszego porodu, a że wszystko przebiegało jak najlepiej zaś wątków tu multum, nie miałam szczególnej potrzeby odzywania się i tylko tak podglądałam i się wielu rzeczy dowiadywałam. Dziękuję za wszystkie tematy i wypowiedzi - bardzo pomocne!

Pierwszą córkę chciałam rodzić w domu, ale jakoś za późno dojrzałam do decyzji - zanim przekonałam męża byłam już w 9 miesiącu, położna nas nie znała, a ja miałam lekką anemię i skończyło się porodem w szpitalu - ale z położną przyjmującą porody domowe, to był bardzo dobry poród, bez żadnych szpitalnych ingerencji, i wspominam go naprawdę dobrze. Dopiero po porodzie było mi bardzo dyskomfortowo w szpitalu i przyszło dużo silniejsze pragnienie, aby następny poród był domowy.

Nasz nowy dzidziuś żyje już od pięciu miesięcy i cieszy nas bardzo, ale daje też nam (a zwłaszcza mi, bo jakoś bardziej jestem zestresowana w tej ciązy) trochę powodów do niepokoju. Właśnie na usg połówkowym okazało się, że pępowina jest dwunaczyniowa. Mamy jeszcze raz przyjść na badanie, żeby potwierdzić czy nie ma w związku z tym jakichś wad serduszka.

Próbowałam wyszukać jakieś wypowiedzi, wątki na ten temat na forum, ale nie udało mi się znaleźć nic konkretnego. Czy któraś z Was ma doświadczenie lub wiedzę na ten temat? W większości książek porodowych, które czytałam nie było nic tak znaczącego, żeby zapadło mi w pamięć, czuję się w ogóle zaskoczona, że z pępowiną może być tego typu problem.

Czy pępowina dwunaczyniowa stanowi jakieś zagrożenie przy porodzie, czy poród domowy jest w ogóle możliwy?

Oczywiście będę kontaktować się z naszą położną, bo to ona ostatecznie stwierdzi czy podejmie się domowego, porozmawiam z lekarką. Ale mam ogromną prośbę o dostarczenie mi jakiejś wiedzy na temat. Nie chcę szukać informacji w necie, bo pierwsze hasła jakie wyskakują to "wady secra", "trudny poród", "poród stale monitorowany", "cesarka" itd, a nie chcę się wkręcać i denerwować.

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi i za to, że to forum jest i mogę z niego skorzystaćsmile
Edytor zaawansowany
  • marianna0077 17.03.16, 09:50
    Witaj mama wink
    Na fb położna z Domu Narodzin na Żelaznej podaje, że takich przypadków do porodu w DN nie kwalifikują.
    Ale to DN, jednak instytucja, mają procedury.
    Gotowej odpowiedzi raczej nie znajdziesz, dzwoń do położnej, jak trzeba szukaj innej, może się uda znaleźć taką, która się porodu domowego podejmie.
    Pozdrawiam smile
  • kaakaa 04.04.16, 17:28
    Pępowina dwunaczyniowa, gdy jest wadą izolowaną, zwykle nie wiąże się z ryzykiem dla dziecka. Uznaje się jednak, że stwierdzenie takiej wady wymaga wzmożonego nadzoru KTG w czasie porodu. Myślę, że trudno będzie namówić położną na poród domowy.
    Inna rzecz, że pępowina dwunaczyniowa dość często łączy się z innymi wadami wrodzonymi, więc ważne jest, by zaraz po porodzie noworodka obejrzał dokładnie neonatolog.
    Może rozwiązaniem dla Was jest poród ambulatoryjny - urodzić, poczekać 2 godziny na badanie neonatologiczne i wypisać się do domu na własne żądanie, jak wszystko będzie OK?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.