Dodaj do ulubionych

"przyjazny" lekarz w Medicoverze

05.06.09, 10:41
w poprzedniej ciąży miałam świetną lekarkę - bardzo rzetelna, ale z szacunkiem
dla natury czyli dużo szczegółowych badań, ale jednocześnie: "jak wspaniale,
że poród w domu narodzin! z pani nastawieniem wszystko pójdzie dobrze!"
niestety przyjmuje prywatnie, a teraz mam abonament w medicoverze i trochę żal
mi pieniędzy na wizyty, a zwłaszcza badania
może polecicie jakiegoś przyjaznego porodom domowy lekarza w warszawskim
medicoverze? albo chociaż neutralnego, a solidnego....
Edytor zaawansowany
  • kropkaa 05.06.09, 12:01
    Całą ciążę prowadziłam u Lidii Sztand-Cieślikowskiej. Byłam bardzo zadowolona. O
    nic nie musiałam się martwić, ona wszystko zlecała i pilnowała. Spokojna,
    rzeczowa. Trochę "zimna", ale mi to nie przeszkadzało - nie lubię takich
    psiapsiółek czy handlarek z bazarku. Bardziej zależy mi na kompetencji, a do
    tego nie miałam zastrzeżeń. O porodzie domowym wspomniałam, ale była przeciw,
    więc nie dyskutowałam. Powiedziałam po fakcie, na wizycie poporodowej. Słuchała
    z zainteresowaniem, pytała o różne rzeczy. Gratulowałasmile Może jak się ujawnisz,
    to już będzie bardziej przyjaźnie nastawiona.
    Niestety jest jeden minus dla mnie - całą ciążę jeździłam na Domaniewską, bo
    tylko tam przyjmuje.
  • kropkaa 05.06.09, 18:40
    Oj, jest miła, sympatyczna, rzeczowa, ale na dystans.
    Po porodzie wysłałam jej sms, że urodziłam (napisałam, że sn, ale nie pisałam
    gdzie), a ona mi odpisała, że gratuluje i przesłała życzenia. Takich rzeczy się
    nie spodziewałamwink
    Ja bym ew. drugą ciążę u niej chciała prowadzić w każdym razie, ale nie każdy
    lubi takie chłodne podejście.
  • sugarxxx 06.06.09, 08:32
    Ja byłam bardzo zadowolona z Bańkowskiej. O poród w DN wiele się wypytała,
    bardzo byla ciekawa itd. Powiedziała, że jej to się w głowie nie mieści, ale na
    pewno wszystko pójdzie dobrze.
    Poza tym, zawsze odpowie na pytania, da wszelkie skierowania na badania itd,
    więc nic nie musisz robić "na mieście" za dodatkową kasę.
  • pacsirta 10.06.09, 20:01
    w drugiej ciąży chodziłam co prawda do innego (już nie pracuje) i
    specjalnie się nie chwaliłam ani gdzie rodziłam, ani gdzie
    zamierzam, ale przy okazji jakiejś wizyty trafilam do Świetlickiego,
    temat został poruszony i chyba specjalnie zszokowany nie był - pod
    koniec miesiąca się do niego wybieram i zamierzam go dokładniej
    wysondować na przyszłość (znaczy jak plany na trzecie będą już w
    realizacji), bo wydawał mi się całkiem sensowny

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka