Dodaj do ulubionych

Propozycja...

03.11.03, 13:32
C byście powiedzieli na spotkanie? Jak już YaRo postawi świąteczny namiot na
rynku to może byśmy się tam wszyscy zebrali nie wiele bynas chyba było ale
może tak na zapoznanie ;)
A tym co daleko byśmy wysłali sprawozdanie i zdjęcia ;)
--
"Kobieta bez kokieterii, to jak kwiat bez woni."

forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=455
Edytor zaawansowany
  • Gość: greka IP: 80.51.253.* 03.11.03, 13:34
    KGR, co Ty na to?
    Ja jak zwykle jestem ZA:-)
  • giks 03.11.03, 13:39
    najlepiej wyjdzie jak w UM znowu powiedz NIE i wtedy to chyba sobie sami
    będziemy musieli swój namiot rozbić he he he he ale jestm dobrej myśli i
    trzymam kciuki za YaRka ;)
    --
    "Kobieta bez kokieterii, to jak kwiat bez woni."

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=455
  • giks 03.11.03, 15:14
    no szkoda tylko, że najbliższy REAL to dopiero w Sączu no i towar kiepskiej
    jakości ;) hi hi hi hi hi :)))))))))


    .....wiemy o co chodzi ;)
    --
    "Kobieta bez kokieterii, to jak kwiat bez woni."

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=455
  • zawisza777 03.11.03, 19:32
    giks napisała:

    > no szkoda tylko, że najbliższy REAL to dopiero w Sączu no i towar kiepskiej
    > jakości ;) hi hi hi hi hi :)))))))))
    >
    >
    > .....wiemy o co chodzi ;)

    :D :D :D :D sens czy ja wiem czy taki towar w realu kicha? ja to juz wole o
    czatow i innych takich bo przynajmniej widzisz co kupujesz! :)

    --
    Zapraszam do Gorlic:
    www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=455
    "Mess with the best or..."
  • ellenai 03.11.03, 16:10
    geeez ludzie, ja chce sie z wami spotkac, a nie dam rady jestem"stuck" na
    dzikim zachodzie, eh,ale jak sie juz spotkacie to macie opowiedziec jak
    bylo, plissssssss:))))))))cobym choc troche mogla "doswiadczyc"jak to jest
    spotkac sie w realu w gorliczanami w Gorlicach:)))
    --
    Prosto, dobitnie i z uczuciem-CMOK wszyskim:))))

    moje strony,Gorlice:zapraszam:))))forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=455
  • Gość: ll IP: *.g-net.pl 03.11.03, 19:42
    na dzikim zachodzie jest przeciez fajnie :) a najfajniej w san francisco :)
  • ellenai 03.11.03, 20:54
    "micku dwie kreski",ja jestem na Prawdziwym Dzikim Zachodzie" San Franisco to
    metropolia ,ze hej, a ja w rogu Kolorado, daleko od miast, najblizej to
    Denver, Cheyenne,prowincja ze hej, dookola krowy,konie,kowboje ,meksykanie i
    takie tam,pelny folklor:)))))))
    --
    Prosto, dobitnie i z uczuciem-CMOK wszyskim:))))

    moje strony,Gorlice:zapraszam:))))forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=455
  • Gość: greka IP: 80.51.253.* 04.11.03, 06:43
    hmmmm........to żyć, nie umierać! Pozdrawiam!
  • ellenai 04.11.03, 15:43
    pewno ze sie przeprowadzcie,jakby co to pomozecie lapac krowy na lasso,
    znakowac bylo i jezdzic konikiem po prerii, "miodek "zycie,.........ja tam
    lubie:))))
    --
    Prosto, dobitnie i z uczuciem-CMOK wszyskim:))))

    moje strony,Gorlice:zapraszam:))))forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=455
  • zawisza777 04.11.03, 18:26
    kurcze to az tak fajnie masz?! to ma swoje dobre strony, praktycznie
    bezstresowe zycie, obcowanie z natura i brak zmartwien w stylu szukania
    oszczednosci przy kupowaniu czegos tam ;)
    --
    Zapraszam do Gorlic:
    www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=455
    "Mess with the best or..."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka