• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Możliwa ugoda kościołów Dodaj do ulubionych

  • 12.06.08, 10:34
    Zaawansowany formularz
    • 12.06.08, 10:51
      Możliwa jest ugoda między Polskim Autokefalicznym Kościołem
      Prawosławnym a Kościołem Bizantyńsko- Ukraińskim (tzw. Unickim) w
      sprawie tytułu własności znacjonalizowanych pounickich świątyń -
      dowiedziała się PAP.

      Ewentualna ugoda doprowadziłaby do umorzenia postępowania przed
      Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu (ETPC), do
      którego sprawę przeciwko Polsce wniósł kościół prawosławny. Termin
      rozprawy zaplanowano na 17 czerwca.

      Zwierzchnik kościoła unickiego w Polsce abp Jan Martyniak w
      rozmowie z PAP potwierdził, że trwają rozmowy z kościołem
      prawosławnym i dodał, że "rysuje się szansa na zawarcie ugody"
      między kościołami. Poinformował, że strony powołały komisje, w
      pracach których uczestniczą także przedstawiciele strony
      rządowej. "W projekcie ugody przyjmuje się tzw. wariant słowacki:
      jedne cerkwie będą przekazane jednym właścicielom, a inne - drugim.
      Tam, gdzie nie będzie można tego podzielić, państwo wybuduje nową
      cerkiew" - powiedział arcybiskup.

      Przedstawiciel Polski przed ETPC ambasador Jakub Wołąsiewicz
      potwierdził w rozmowie z PAP, że między kościołami prawosławnym a
      unickim toczą się rozmowy, które mogą doprowadzić do porozumienia
      między stronami w sprawie zasad zwrotu upaństwowionych po wojnie
      kościelnych nieruchomości - co jest istotą całego problemu.

      Wołąsiewicz nie chciał przesądzić wyniku tych negocjacji.
      Podkreślił, że do rozmów obu kościołów długo nie mogło dojść i udało
      się to dopiero w obliczu rozprawy przed Europejskim Trybunałem.

      Dodał, że ewentualna ugoda między tymi stronami doprowadziłaby do
      zawieszenia postępowania w Strasburgu, który udzieliłby wówczas
      rządowi czasu na przeprowadzenie nowelizacji zgodnej z wnioskiem
      ugodzonych stron. Po uchwaleniu nowelizacji sprawa zostałaby
      umorzona.

      Spór między PAKP a obrządkiem unickim Kościoła katolickiego toczy
      się o własność znacjonalizowanych pounickich 24 świątyń na
      Podkarpaciu. Prawosławni, którzy po II wojnie odrestaurowali je i
      użytkują do dziś, nie stali się ich właścicielami.

      konic cytatu z linku jw
      • 12.06.08, 21:28
        piotrzr napisał:

        > "W projekcie ugody przyjmuje się tzw. wariant słowacki:
        > jedne cerkwie będą przekazane jednym właścicielom, a inne - drugim.
        > Tam, gdzie nie będzie można tego podzielić, państwo wybuduje nową
        > cerkiew" - powiedział arcybiskup

        W sumie niegłupi pomysł, skoro państwo polskie okradło swoich obywateli narodowości ukraińskiej to warto by było zrekompensować stratysmile
        Było by dobrze, gdyby udało się zażegnać spór. Sytuacja gdy różnica konfesji dzieli społeczność ukraińską nie jest dobra (i wychodzi ze mnie niepoprawny idealizmwink
    • 12.06.08, 18:32
      • 12.06.08, 20:32
        Możliwa jest ugoda między Polskim Autokefalicznym Kościołem Prawosławnym a
        Kościołem Bizantyńsko- Ukraińskim (tzw. Unickim) w sprawie tytułu własności
        znacjonalizowanych pounickich świątyń - dowiedziała się PAP.
        Ewentualna ugoda doprowadziłaby do umorzenia postępowania przed Europejskim
        Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu (ETPC), do którego sprawę przeciwko
        Polsce wniósł kościół prawosławny. Termin rozprawy zaplanowano na 17 czerwca.

        Zwierzchnik kościoła unickiego w Polsce abp Jan Martyniak w rozmowie z PAP
        potwierdził, że trwają rozmowy z kościołem prawosławnym i dodał, że "rysuje się
        szansa na zawarcie ugody" między kościołami. Poinformował, że strony powołały
        komisje, w pracach których uczestniczą także przedstawiciele strony rządowej.


        "W projekcie ugody przyjmuje się tzw. wariant słowacki: jedne cerkwie będą
        przekazane jednym właścicielom, a inne - drugim. Tam, gdzie nie będzie można
        tego podzielić, państwo wybuduje nową cerkiew" - powiedział arcybiskup.

        Przedstawiciel Polski przed ETPC ambasador Jakub Wołąsiewicz potwierdził w
        rozmowie z PAP, że między kościołami prawosławnym a unickim toczą się rozmowy,
        które mogą doprowadzić do porozumienia między stronami w sprawie zasad zwrotu
        upaństwowionych po wojnie kościelnych nieruchomości - co jest istotą całego
        problemu.

        Wołąsiewicz nie chciał przesądzić wyniku tych negocjacji. Podkreślił, że do
        rozmów obu kościołów długo nie mogło dojść i udało się to dopiero w obliczu
        rozprawy przed Europejskim Trybunałem.

        Dodał, że ewentualna ugoda między tymi stronami doprowadziłaby do zawieszenia
        postępowania w Strasburgu, który udzieliłby wówczas rządowi czasu na
        przeprowadzenie nowelizacji zgodnej z wnioskiem ugodzonych stron. Po uchwaleniu
        nowelizacji sprawa zostałaby umorzona.

        Spór między PAKP a obrządkiem unickim Kościoła katolickiego toczy się o własność
        znacjonalizowanych pounickich 24 świątyń na Podkarpaciu. Prawosławni, którzy po
        II wojnie odrestaurowali je i użytkują do dziś, nie stali się ich właścicielami.

        Metropolita prawosławny Sawa uważa, że przepisy ustawy o stosunku państwa do
        Kościoła prawosławnego z 1991 r. naruszają konstytucyjną zasadę równouprawnienia
        Kościołów. Ustawa wprowadziła bowiem jedyny w prawie wyznaniowym wyjątek od
        zasady status quo co do własności - innym Kościołom z chwilą wejścia w życie
        ustawy regulującej ich pozycję prawną, przyznano własność obiektów, które
        dotychczas użytkowały.

        Prawosławni kwestionują konstytucyjność artykułu ustawy, który przewiduje
        uregulowanie w czasie bliżej nieokreślonym kwestii własności spornych obiektów
        sakralnych, zamiast zgodnie z zasadą uznania status quo przyznać własność
        Kościołowi prawosławnemu. Nowej ustawy nie ma do dziś.

        Jeszcze w 2003 r. PAKP złożył skargę do Strasburga w związku z orzekaniem przez
        Trybunał Konstytucyjny co do konstytucyjności ustawy o stosunku państwa
        polskiego do PAKP.

        W 2003 r. TK orzekł, że jest ona zgodna z konstytucją. Uznał, że skoro
        nieruchomości będące przedmiotem sporu nie stanowiły w przeszłości własności
        Kościoła prawosławnego, nie można uznać, że pozbawiono go równej ochrony.
        Zdaniem TK, postępowania wobec przyznawania własności są odmienne w stosunku do
        Kościoła prawosławnego i unickiego, co spowodowane jest m.in. ich odmiennością
        historyczną. Przedstawiciele parlamentu mówili w TK, że taki zapis wprowadzono,
        bo Sejm nie chciał krzywdzić żadnego z kościołów, przyznając majątek drugiemu,
        gdyż liczył na to, że się ze sobą porozumieją.

        Skarga PAKP do Strasburga podkreśla, że w rozpatrywaniu sprawy przez TK wziął
        udział sędzia, który wcześniej był senatorem i brał czynny udział w ustanowieniu
        kwestionowanego zapisu. PAKP dowiedział się o tym już po rozprawie. Próbował
        wznowić postępowanie przed TK argumentując, że w sprawie orzekał sędzia, który z
        mocy prawa powinien być wyłączony. Zgodnie z ustawą o TK, sędzia podlega
        wyłączeniu od udziału w rozstrzyganiu w sprawach, w których uczestniczył w
        wydaniu zakwestionowanego aktu.

        TK umorzył jednak postępowanie co do tego zarzutu. Uznano, że sam udział w
        głosowaniu w uchwaleniu aktu kwestionowanego przed TK nie uzasadnia dostatecznie
        wyłączenia sędziego, bo wymogi te spełniałoby tylko np. wystąpienie z inicjatywą
        ustawodawczą, bycie posłem sprawozdawcą, udział w dyskusji parlamentarnej.

        koniec cytatu.
        Trochę wstyd, ze dopiero doprowadzenie sprawy na arenę międzynarodową zmuszą do
        ugody...i tu dla mnie wina strony greckokatolickiej jest niewątpliwa. Tak
        rozsądny hierarcha jak abp. Martyniak nie mógł wcześnie wystąpić z
        inicjatywą..trzeba było ciągnąc sprawę ...???
        A prawosławni czy unici w zapuszczonej cerkiewce - czy to nie wszytko
        jedno...dla mnie za jedno...a ikony a śpiew a ikonostas a cebule wież jednakie,
        piekne, ...
        • 13.06.08, 01:31
          A co zlego ze Strasburgiem? Przyznam, ze nie rozumie, ten smrod nie
          byl chyba spowodowany przez grekokatolikow,pooddawac wszystko
          prawowitym wlascicielom, a niech sie potem sami dogaduja.O co tu
          teraz plakac, synody rozwiazujace cerkiew grekokatolicka, wspolpraca
          z naczalstwem stalinowskim, przeciez tu nie chodzi o posiadlosci na
          terenie diecezji prawoslawnych.Martyniak chcial trzy cerkwie, tam
          gdzie ich potrzebowal, wydawalo sie za duzowink
          Zreszta, na Slowacji nikt sie nie zastanawialwink
          Czemu nie mialo by sie to ostatecznie rozwiazac? Dlaczego sposob w
          jaki oddawane jest mienie KK ma sie roznic od tego w jaki traktuje
          sie obie cerkwie? Czy obiekty kultu przejete pierwotnie przez
          panstwo polskie na "ziemiach pozyskanych" tez nie naleza do KK?
    • 13.06.08, 08:47
      Że chodzi o jakieś szersze porozumienie i likwidację unii
      brzeskiej smile))
      • 13.06.08, 09:34
        darino napisał:

        > Że chodzi o jakieś szersze porozumienie i likwidację unii
        > brzeskiej smile))

        no nie Darku - to tylko po stronie unickiej ktoś poszedł po rozum do głowy i
        uznał że czas się dogadywać a nie tylki tępe "nie i nie" .
        W trójkącie rzymokatolicy-prawosławni-unici dogadanie się w sprawie świątyń,
        reaktywacji umierającego ekumenizm w stylu JPII czy wspólnych wystąpień w
        czasiew świąt religijnych - jest mozliwe - tylko trzeba dobrej woli.
        A brudy dobrze jest prać we własnym domu jak mówiła sp. Pani Dulska smile
        • 13.06.08, 13:25
          Mam wrazenie, ze w tym "pujsciu po rozum do glowy" chodzilo o to
          zeby nie wciagac rzymokatolickiego boku trojkata na scenewink
      • 13.06.08, 13:32
        darino napisał:

        > Że chodzi o jakieś szersze porozumienie i likwidację unii
        > brzeskiej smile))

        Prawde mowiac to dzisiejsza PAKP powstala z likwidacji unii
        brzeskiej sposobem carskim,a grekokatolicka weszla dopiero po 1691
        roku.
        Nie byloby by unii brzeskiej gdyby Moskwa nie wymusila na
        Konstantynopolu patriarchatuwink
    • 17.06.08, 14:23
      • 17.06.08, 16:55
        ozprawa w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu została odroczona w
        związku z możliwością porozumienia między stronami.

        Rozprawa została wyznaczona na podstawie skargi, wniesionej przeciwko Polsce
        przez Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny w listopadzie 2003 roku.

        Kościół prawosławny skierował do ETPC skargę dotyczącą niektórych zapisów ustawy
        o stosunku państwa do Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego. Zdaniem
        PAKP naruszały one konstytucyjną zasadę równości wobec prawa i zasadę
        równouprawnienia Kościołów w Polsce. Sprawa została skierowana do Trybunału
        Konstytucyjnego, który jednak w kwietniu 2003 roku uznał te przepisy za zgodne z
        konstytucją. Odpowiedzią na te decyzje była skarga złożona w Europejskim
        Trybunale Praw Człowieka.

        Sprawa dotyczy kwestii majątkowych. W myśl ustaw o stosunkach państwa polskiego
        z poszczególnymi Kościołami, nieruchomości lub ich części, znajdujące się we
        władaniu kościelnych osób prawnych, stawały się z mocy prawa ich własnością, po
        wejściu w życie tych przepisów. Uprawnienie takie miał również Kościół
        prawosławny. W ustawie wystąpiło jednak zastrzeżenie, że nie dotyczy to ponad
        dwudziestu świątyń pounickich, pozostających we władaniu prawosławnych w
        południowo-wschodniej Polsce. Ustawodawca umieścił tam odesłanie do nowej
        ustawy, która nie powstała. Wyjątek ten był podstawą do skargi złożonej do
        Trybunału Konstytucyjnego, a potem do ETPC w Strasburgu - jako dowód na brak
        równości Kościołów.

        Więcej na ten temat:
        Wiadomości PAKP
        Wiadomości PAKP
        Przegląd Prawosławny
        Strona ETPC
        Kurier Poranny

        no i bardzo dobrze - brudy lepiej prać na własnym podwórku...i nie dać się
        wypuszczać w maliny smile
        • 17.06.08, 21:39
          Dobrze się stało. Szkoda by było kłócić się na forum międzynarodowym. I nawet
          nie chodzi mi o nieudolność ustawodawców, a o kłótnie "w rodzinie".
          • 17.06.08, 22:52
            W sumie do Strasburga nie podawano klotni w rodzinie, stronami sa
            PAKP i Polska. To panstwo polskie odebralo swiatnie, a PAKP uwaza,
            ze jej sie cerkwie grekokatolickie naleza w zamian za odebrane
            prawoslwne z Chelmszczyzny, ktore panstwo dalo kosciolowi RK.
            Uwazam, ze tam gdzie znajduja sie wspolnoty grekokarolickie cerkwie
            powinny byc im zwrocone, niezaleznie czy uzytkownikiem jest KRK czy
            PAKP, w ten sam sposob zwrocone powinny byc cerkwie prawoslawne.
            Konflikt ten jest spowodowany indolencja panstwa w stosunkach z KRK,
            robi sie pokazy ekwilibrystyczne zamiast rownego potraktowania
            wszystkich stron, a rodzina zachowuje sie jakby sie chciala
            wyzabijac, jakby juz nie bylo krzywd doznanych od innychwink
            • 18.06.08, 09:26
              Wianuszku, właściwie nic dodać nic ująć. Rozwiązanie z oddaniem świątyń w taki sposób byłoby najlepsze. Tylko problem w tym, że KRK raczej niechętnie oddałby cerkwie i to raczej niezależnie czy grekokatolikom czy prawosławnym.
              • 24.06.08, 16:39
                Czy sądzicie, że inicjatywa prezydenta Juszczenki ma szanse powodzenia?
                Moim zdaniem raczej niewielkie (niestety).

                "Ukraińska Cerkiew Prawosławna zamierza wrócić na łono konstantynopolitańskiego patriarchatu – poinformował prezydent Wiktor Juszczenko na spotkaniu z delegacją tego patriarchatu, która przebywa z wizytą w Kijowie. – Zarówno ukraińska wspólnota wiernych, jak i państwo są przekonane, że powinniśmy do tego dążyć. I Ukraina to robi.
                Problem cerkiewnych podziałów jest jednym z najostrzejszych na Ukrainie. Obecnie istnieją Ukraińska Cerkiew Prawosławna Moskiewskiego Patriarchatu, raskolniczeska cerkiew „Kijowskiego patriarchatu”, której kanoniczność nie jest uznana przez lokalne Cerkwie prawosławne, a także Autokefaliczna Cerkiew Prawosławna, która powstała po rewolucji w wyniku dążeń do oddzielenia Ukrainy od Rosji Radzieckiej i podziału Cerkwi"

                www.pporthodoxia.com.pl/news.php?id=973
                • 24.06.08, 21:25
                  wolf_wwa napisał:

                  > Czy sądzicie, że inicjatywa prezydenta Juszczenki ma szanse powodzenia?> Moim
                  zdaniem raczej niewielkie (niestety).

                  jestem zdania że politycy nie powinni wtrącać się do spraw religijnych i ich
                  upolityczniać. W takim samym stopniu jak duchowni do polityki. Chociaż to
                  ostatnie jest w Polsce na porządku dziennym.
                  A Juszczenko - mówi być może w dobrej wierze...
                  A uporządkowanie bałaganu cerkiewnego na Ukrainie ?? byłoby dobre - choć nierealne.
                • 25.06.08, 04:26
                  Powrot pod Konstantynopol? Wspaniale, ale dlaczego tylko Ukraina,
                  moze cala byla metropolia kijowska powinna powrocic do stanu sprzed
                  1686 roku, przeciez Dionizy IV dostal tylko futra sobolowe, a 200
                  czerwoncow Moskwa do dzisiaj nie wyplacilawink
                  Chociaz Patriarcha Jerozolimy napisal w liscie do Moskwy, ze nie
                  wypada by ta proszac o duchowe ofiary obiecala pieniadze swojej
                  macierzystej Wschodniej Cerkwi.
                  Rozkolniczestwo? Tu tez Moskwa powinna byc ekspertem, cerkiew
                  moskiewska byla rozkolnica przez 141 lat, az do 1589 roku, kiedy to
                  Patriarcha Jeremiasz II przybyl do Moskwy prosic o wsparcie... a ze
                  sie nie zgodzil na ich rzadania zostal zamkniety w klasztorze,
                  raczony przez rok iscie moskiewskia "kanonicznoscia" zmienil
                  zdaniewink i od tego czasu mamy piaty patriarchat, najkanoniczniejszy
                  z kanonicznychwinkCo sie dzialo pozniej tez wiemy, synodalnsc
                  (niepisany dogmat nieomylnosci cara)i oczywiscie soborowosc( z
                  bardziej znanych lwowski w 1946 roku i ten z 1992 roku charkowski,
                  kiedy utworzona "nowa cerkiew" ukrainskawink patriarchatu
                  moskiewskiego a jakze by inaczej byc mialowinkCerkiew ta oparta na
                  nastepcach wyrznietych przez Stalina, tych zbieranych z linii frontu
                  i wyswiecanych zgodnie z "synodem" KPZR i KGB, takich jak Patriarcha
                  Pimen, wysokiej rangi oficer ACz, czlonek KPZR, zreszta nie lepszy
                  byl/jest Aleksiej II(Ridiger).
                  Ja tam ciaglosci apostolskiej w Patriarchacie Moskiewskim nie widze,
                  uwazam, ze to wlasnie ta cerkiew kreuje konflikty na Ukrainie dbajac
                  o interesy Rosji, nie uznajac Glodu, popierajac roznych nawiedzonych
                  jak Witrenko.Zreszta podobnie bylo w innych krajach, tam gdzie
                  siegaly jej macki.
                  • 25.06.08, 16:49
                    Nie jestem zbyt mocny w historii kościoła bizantyjskiego – więc trudno mi się
                    odnieść do treści podanych przez WK.
                    Natomiast wracając do Ukrainy – przejście ukraińskiej cerkwi prawosławnej pod
                    patriarchat konstantynopolitański – wcale (niestety ) nie musi oznaczać
                    likwidacji podziałów wewnętrznych a i pewno podziału na uniatyzm i prawosławie
                    • 25.06.08, 23:31
                      Oczywiscie, ze niczego nie zalatwi,nawet pomijajac to czy
                      Patriarchat Konstantynopola zgodzil by sie na przejecie czesci tej
                      cerkwi, tomos z 1926 roku tez nie pomogl PAKP, trzeba bylo czekac do
                      1946 roku.Co do podzialow wiem jedno, mnie grekokatolikowi o wiele
                      latwiej jest znalezc wspolny jezyk z wiernym cerkwi Ukrainskiej
                      Cerkwi Autokefalicznej, czy innym "rozkolnikiem" niz czlonkiem
                      odlamow kanonicznychwink
                      No chyba, ze rozmawiamy o pieniadzach, wtedy nie robi to roznicy.
                      • 26.06.08, 15:51
                        wianuszek_kresowy napisał:

                        > nawet pomijajac to czy
                        > Patriarchat Konstantynopola zgodzil by sie na przejecie czesci tej
                        > cerkwi,

                        Dlaczego przejęcie. Kościoły autokefaliczne są niezależne. Tu raczej chodziłoby o to który Patriarchat nadałby tę autokefalię.

                        > Co do podzialow wiem jedno, mnie grekokatolikowi o wiele
                        > latwiej jest znalezc wspolny jezyk z wiernym cerkwi Ukrainskiej
                        > Cerkwi Autokefalicznej, czy innym "rozkolnikiem" niz czlonkiem
                        > odlamow kanonicznychwink

                        Może podziały przebiegają nie tylko po linii kanoniczności, bądź niesmile A mówiąc poważniej to z niekanonicznością jest jednak problem. Kilka dni temu zresztą się objawił przy okazji obrad, gdzie kością niezgody stała się Cerkiew Estonii. Załatwienie tego problemu to nie tylko dobra wola prezydenta, czy deklaracje. Potrzebne są rozmowy, tylko tutaj jest pewien problem. Zależy kto wypowiada się o kanoniczności. Ruś przyjęła prawosławie z Bizancjum, i chyba stamtąd powinna przyjść autokefalia. Tak przynajmniej byłoby uzasadnione historycznie. Reakcję Patriarchatu Moskiewskiego łatwo przewidzieć...
                        • 27.06.08, 05:14
                          Oczywiscie, ze mozna przewidziec. Niesadze tez by Konstatynopol
                          chcial zadzierac z Moskwa, w zwiazku z tym jakby sie tu nie obracac
                          Moskwa zawsze z tyluwink
                          Zastanawia mnie tez jeden z tematow przewodnich obecnego soboru
                          CPFR, otoz narzekaja na sekularyzacje zycia w Rosjiwink Kogo oni tu
                          chca oszukac, porownujac z czerwonym okresem uduchowienie zycia moze
                          tam u nich tylko rosnacwink
                          • 27.06.08, 14:39
                            Wianuszku, nawet z oficjalnych materiałów wynika, że nie tak wielu wiernych
                            regularnie uczestniczy w Liturgii. Cerkwie zapełniają się głównie w Święta. 70
                            lat najlepszego z ustrojów zrobiły swoje.
                            • 02.07.08, 06:50
                              Nie Radku, nie to mialem na mysli, o katastroficznymi skutkach
                              dzialania "rewolucjopochodnych" czynnikow zdaje sobie sprawe, ale
                              wydaje mi sie, ze w Rosji rozpoczal sie swego rodzaju renesans
                              wiary. Pracuja nad tym oprocz CP rowniez inne wyznania(mniej lub
                              bardziej tam tolerowane), nie wyobrazam sobie by sytuacja sie
                              pogarszala w porownaniu z koncem obowiazywania ideologii
                              komunistycznej.
                              • 28.08.08, 15:28
                                "Takich dobrych rozmów nie było już od lat - tak o drodze do porozumienia między
                                Kościołem prawosławnym i greckokatolickim, w których negocjatorem jest polski
                                rząd mówi siemiatycki bp Jerzy, sekretarz Prawosławnej Kurii Metropolitalnej"

                                Całość tekstu dostępna pod linkiem

                                www.cerkiew.pl/index.php?id=wiad_kraj&tx_ttnews[tt_news]=9491&tx_ttnews[backPid]=3&cHash=ecb19d97ae
                                P.S. Wianuszku, co do Twojego poprzedniego postu jakoś go przeoczyłem, rozumiem
                                o co chodziło i zgadzam się z tym stanowiskiemsmile
                                • 28.08.08, 20:17
                                  z ciągu dalszego artykułu - wynika odrobina dziegciu wśród miodziku :

                                  W ustawie z 1991 r. był zapis o przejęciu świątyń z mocy prawa. Szczegółowe
                                  regulacje były zawarte w dwóch czy trzech poselskich ustawach odrębnych, które
                                  jednak Sejm odrzucił. Żaden z rządów z kolei do tej pory nie przedłożył własnego
                                  projektu - wyjaśniał ks. Jerzy Tofiluk, rektor Prawosławnego Seminarium
                                  Duchownego w Warszawie, jeden z członków komisji wspólnej, powołanej do
                                  rozstrzygnięcia sporu między grekokatolikami i prawosławnymi.

                                  - Jestem bardzo dobrej myśli. Kwestia dwudziestu cerkwi jest już rozstrzygnięta.
                                  Głównie pozostaje kwestia Góry Jawor. Grekokatolicy nie chcą tu ustąpić. Z
                                  naszej strony wycofaliśmy wszystkie zastrzeżenia – powiedział biskup Jerzy.

                                  Jak mówił dyrektor Prawosławnej Kurii Metropolitalnej, przychylność obecnego
                                  rządu, spowodował również wzrost szans na ostateczne pozytywne rozstrzygnięcie
                                  kwestii związanych z dniami wolnymi w szkołach podczas świąt prawosławnych, a
                                  także korekty w podręcznikach szkolnych do historii:

                                  - Mamy wpływ na treść tych podręczników. Chodzi o to, żeby nie było przekłamań
                                  dotyczących historii Cerkwi. Rząd także przeprosił nas za burzenie Cerkwi w
                                  Polsce. Prezydent tego nie zrobił.

                                  Poseł Eugeniusz Czykwin, w tej kadencji Sejmu wiceprzewodniczący komisji
                                  mniejszości narodowych i etnicznych zaś, zapytany, dlaczego tak ważne jest
                                  rozwiązanie tego problemu oświadczył:

                                  - Jest dobra wola ze strony rządu. To dobrze. Państwo musi rozwiązać ten
                                  problem, bo konflikty religijne nikomu nie są potrzebne.

                                  za: bialorus.pl, tygodnik "Ніва"
                                • 29.08.08, 03:20
                                  Miejmy nadzieje, ze obie strony naucza sie sluchac, a co
                                  wazniejsze, z najkanoniczniejszych prawd da sie w koncu jakis
                                  kompromis wystrugac.
                                  • 19.12.08, 21:34
                                    Dzisiaj portal Cerkiew.pl zamieścił taką informację:

                                    "W dniu 16 grudnia 2008 r. w Warszawie odbyło się spotkanie przedstawicieli
                                    Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej obrządku
                                    bizantyjsko-ukraińskiego, Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, a
                                    także Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej obrządku rzymsko –
                                    katolickiego oraz ministra właściwego do spraw wyznań religijnych oraz
                                    mniejszości narodowych i etnicznych.
                                    W trakcie spotkania doszło do podpisania porozumienia określającego zasady
                                    regulacji stanu prawnego niektórych nieruchomości zabudowanych obiektami
                                    sakralnymi, które przeszły na własność Państwa na podstawie dekretu z dnia 5
                                    września 1947 r. (...), a były własnością diecezji, parafii, klasztorów lub
                                    innych instytucji grecko-katolickich (unickich) Diecezji Przemyskiej obrządku
                                    grecko-katolickiego oraz Administracji Apostolskiej Łemkowszczyzny i które
                                    pozostają we władaniu prawosławnych kościelnych osób prawnych.
                                    Porozumienie osiągnięte pomiędzy oboma Kościołami umożliwia przygotowanie
                                    projektu ustawy realizującej przyjęte ustalenia"

                                    www.cerkiew.pl/index.php?id=wiad_kraj&tx_ttnews[tt_news]=10052&tx_ttnews[backPid]=1&cHash=add718db39
                                    • 20.12.08, 09:48
                                      Dobre dobrego początki. Nieruchomości, majątki, cerkwie...to dobrze jak się
                                      dogadują hierarchowie.
                                      Ale jest tyle "obszarów" na których mogą się dogadywać...
                                      Ciekawe kiedy na mszy katolickiej w "trzech króli" usłyszę życzenia dla
                                      prawosławnych i greckokatolickich braci...Cóż może najpierw u Dominikanów i
                                      Saletynów...póki co teraz zaczynają posługiwać się Ikonami na mszach
                                      studencko-młodzieżowych obstawiając je malowniczo rozstawionymi świeczkami...
                                      • 20.12.08, 16:46
                                        Njwyzszy czas zakopac krucyfiksy wojenne iw koncu zapalic kadzidla
                                        pokojuwink
                                • 29.01.09, 13:16
                                  • 29.01.09, 20:17
                                    Dziekuję Bruneciku za pilnowanie tematu !!
                                    W linku czytam

                                    Data publikacji : dn.21 stycznia 2009
                                    Komunikat przedstawicieli Kościoła Katolickiego w RP obrządku
                                    bizantyjsko-ukraińskiego, Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego oraz
                                    ministra właściwego do spraw wyznań religijnych oraz mniejszości narodowych i
                                    etnicznych

                                    W dniu 16 grudnia 2008 r. w Warszawie podpisano porozumienie określające zasady
                                    regulacji stanu prawnego niektórych nieruchomości zabudowanych obiektami
                                    sakralnymi, które przeszły na własność Państwa na podstawie dekretu z dnia 5
                                    września 1947 r. o przejściu na własność Państwa mienia pozostałego po osobach
                                    przesiedlonych do ZSRR (Dz. U. Nr 59, poz. 318, z 1949 r. Nr 53, poz. 404, z
                                    1958 r. Nr 17, poz. 72 i z 1969 r. Nr 13, poz. 95), a były własnością diecezji,
                                    parafii, klasztorów lub innych instytucji grecko-katolickich (unickich) Diecezji
                                    Przemyskiej obrządku grecko-katolickiego oraz Administracji Apostolskiej
                                    Łemkowszczyzny i które pozostają we władaniu prawosławnych kościelnych osób
                                    prawnych.

                                    Mając powyższe na uwadze w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji
                                    rozpoczęto prace nad przygotowaniem stosownego projektu ustawy, realizującego
                                    ustalenia przyjęte w podpisanym porozumieniu.

                                    Porozumienie dotyczy 22 nieruchomości zabudowanych obiektami sakralnymi i
                                    stanowi, że w przypadku rozpoczęcia prac nad projektem ustawy regulującej stan
                                    prawny nieruchomości, o których mowa wyżej, powinna ona przewidywać przyznanie
                                    osobom prawnym Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego prawa własności
                                    do 21 nieruchomości, a Kościołowi Katolickiemu w Rzeczypospolitej Polskiej
                                    obrządku bizantyjsko-ukraińskiego prawa własności do 1 nieruchomości.

                                    Ponadto w myśl porozumienia wskazany wyżej projekt ustawy powinien zawierać
                                    regulacje przewidujące zadośćuczynienie na rzecz poszczególnych kościołów za
                                    nieruchomości wskazane w porozumieniu.

                                    koniec cytatu. I zachodzę w głowę - dlaczego w demokratycznej Polsce w sposób
                                    tak opieszały reguluje sie problemy związane z bandycko-rabunkowym
                                    ustawodawstwem peerelu ??
                                    I mówi sie dopiero o projekcie ustawy !! znając opieszałość ustawodawczą
                                    polskiego Sejmu - to jeszcze to potrwa - oj potrwa sad
                                    • 01.02.09, 11:33
                                      DZIENNIK POLSKI z dn.20090130 :
                                      CERKIEW WRACA DO GREKOKATOLIKÓW [USTAWA ZAKOŃCZY SPÓR, KTÓRY
                                      ROZPOCZĄŁ SIĘ TUŻ PO WOJNIE]

                                      Cerkiew w Bielance koło Gorlic, jako jedyna spośród ponad
                                      dwudziestu, do których prawo własności chce uzyskać Polski
                                      Autokefaliczny Kościół Prawosławny (PAKP), powróci w ręce
                                      grekokatolików. To wynik porozumienia zawartego pomiędzy PAKP i
                                      Kościołem katolickim obrządku bizantyjsko-ukraińskiego w Polsce -
                                      podaje Dziennik Polski.

                                      W Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji trwa
                                      opracowywanie projektu ustawy, która ostatecznie ma zakończyć spór
                                      pomiędzy obu Kościołami. A ten, choć toczy się od kilkunastu lat,
                                      korzenie ma jeszcze wczasach tuż powojennych. - Kościół
                                      greckokatolicki chciał odzyskać trzy cerkwie, również cerkiew w
                                      Wysowej oraz którąś z cerkwi w Przemyślu, jednak postanowiliśmy
                                      pójść na ugodę, żeby nie przeciągać w nieskończoność sporu -
                                      powiedział gazecie Arkadiusz Giza, administrator i ekonom
                                      greckokatolickiej archidiecezji przemysko-warszawskiej.

                                      Spór dotyczy ponad 20 cerkwi w Małopolsce i na Podkarpaciu,
                                      wybudowanych przez grekokatolików na przełomie XIX i XX w. Kiedy po
                                      wojnie Kościół grekokatolicki został zdelegalizowany przez władze
                                      komunistyczne, świątynie przejął Skarb Państwa, a potem przekazał w
                                      użytkowanie PAKP. Przez ponad pół wieku prawosławni, mimo braku
                                      aktów własności, podnosili te cerkwie z ruin, a potem remontowali. W
                                      1991 r. weszła w życie Ustawa o stosunku państwa do PAKP, tzw.
                                      ustawa cerkiewna, która przewidywała rozstrzygnięcie kwestii
                                      spornych cerkwi przez osobny akt prawny. Wcześniej jednak na mocy
                                      Ustawy o stosunku państwa do Kościoła katolickiego, zgodnie z
                                      przyjętą w niej zasadą zachowania „status quo", Kościół ten przejął
                                      na własność 150 dawnych cerkwi prawosławnych, m.in. na Podlasiu.
                                      Podobne nadzieje co do cerkwi greckokatolickich mieli prawosławni.
                                      Kiedy do 2003 r.sprawa ta nie została uregulowana, zwierzchnik
                                      Kościoła prawosławnego, metropolita Sawa, zdecydował się zaskarżyć
                                      Polskę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Jednak w połowie
                                      ub.r., kiedy - dzięki rozmowom, w których pośredniczyło MSWiA -
                                      skarga została wycofana - pisze Piotr Subik.

                                      W połowie grudnia ub. r. obie strony podpisały dokument, z którego
                                      wynika, że oprócz cerkwi w Bielance, pozostałe sporne mają stać się
                                      własnością Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego.
                                      Porozumienie nie obejmuje cerkwi na górze Jawor koło Wysowej. Tam
                                      sprawa skomplikowała się, bo mimo że modlą się w niej prawosławni,
                                      kilka lat temu prawo do użytkowania gruntu sąd przyznał Kościołowi
                                      greckokatolickiemu.

                                      Przygotowywanie ustawy potrwa kilka miesięcy. - Gdyby weszła w
                                      życie, byłby to dla nas krok milowy w tej sprawie - nie ukrywa
                                      rzecznik prawosławnej diecezji przemysko-nowosądeckiej, ks. Julian
                                      Felenczak. Ostateczne ustalenie prawa własności to niejedyna
                                      kwestia, jaką ma uporządkować ustawa. - Projekt powinien zawierać
                                      regulacje przewidujące zadośćuczynienie na rzecz poszczególnych
                                      Kościołów za nieruchomości wskazane w porozumieniu - mówi rzecznik
                                      MSWiA Wioletta Paprocka. Chodzi o zapowiadane zobowiązanie się
                                      państwa polskiego do wsparcia budowy cerkwi greckokatolickiej w
                                      Wysowej oraz cerkwi prawosławnej w Bielance - czytamy.
                                      • 01.02.09, 15:49
                                        bruneck napisał:


                                        >
                                        > Przygotowywanie ustawy potrwa kilka miesięcy. - Gdyby weszła w
                                        > życie, byłby to dla nas krok milowy w tej sprawie - nie ukrywa
                                        > rzecznik prawosławnej diecezji przemysko-nowosądeckiej, ks. Julian
                                        > Felenczak. Ostateczne ustalenie prawa własności to niejedyna
                                        > kwestia, jaką ma uporządkować ustawa. - Projekt powinien zawierać
                                        > regulacje przewidujące zadośćuczynienie na rzecz poszczególnych
                                        > Kościołów za nieruchomości wskazane w porozumieniu - mówi rzecznik
                                        > MSWiA Wioletta Paprocka. Chodzi o zapowiadane zobowiązanie się
                                        > państwa polskiego do wsparcia budowy cerkwi greckokatolickiej w
                                        > Wysowej oraz cerkwi prawosławnej w Bielance - czytamy.

                                        No to pozostaje tylko podtrzymać mi swoje obawy o los tego ustawodawstwa i efekt
                                        końcowy sad
                                        zwłaszcza że i sejm i owo ministerstwo w wielu sprawach zachowuje się jak
                                        przysłowiowy słoń w składzie porcelany sad
    • 23.02.09, 13:49
      Projekt ustawy z dnia .. 2009r o uregulowaniu stanu prawnego
      niektórych nieruchomości pozostających we władaniu Polskiego
      Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego (skierowany do uzgodnień
      międzyresortowych, z terminem zgłaszania uwag do dnia 10 marca 2009
      r.) na
      bip.mswia.gov.pl/portal/bip/178/17921/Projekt_ustawy_z_dnia__2009r_o_uregulowaniu_stanu_prawnego_niektorych_nieruchomo.html
      • 23.02.09, 14:02
        wychodzi na to że z pomocą "organów europejskich" Rząd naszego
        pieknego kraju zrozumiał, że trzeba regulować zaległe sprawy
        majątkowe. To dobrze, że przynajmiej los tych 21 świątyń będzie
        rozstrzygnięty. A na Roztoczu, Podlasiu, Nadsaniu i Podkarpaciu
        dalej czekają niszczejące cerkiewki ...czekają mam nadzieję na
        skuteczny ratunek.
        • 27.03.09, 16:22
          Ciekawa informacja. Za Cerkiew.pl:

          "W Clearwater na Florydzie doszło do spotkania prawosławnych i greckokatolickich ukraińskich biskupów z USA i Kanady.
          (...)
          Uczestnicy spotkania podkreślili, że więcej rzeczy ich łączy niż dzieli. Biskupi są przekonani, że ich spotkania przynoszą korzyści powierzonym im wiernym. Hierarchowie mają nadzieję, że te spotkania przyczynią się do polepszenia relacji nie tylko między Ukraińcami różnych wyznań, ale między prawosławnymi i katolikami w ogóle"

          www.cerkiew.pl/index.php?id=75&tx_ttnews[pointer]=5&tx_ttnews[tt_news]=10606&tx_ttnews[backPid]=3&cHash=9272648f51
          Nie sądzicie, że to cenna inicjatywa?
      • 24.04.09, 13:36
        bip.mswia.gov.pl/portal/bip/178/18055/Projekt_ustawy_z_dnia__2009r_o_uregulowaniu_stanu_prawnego_niektorych_nieruchomo.html

        Projekt ustawy z dnia .. 2009r o uregulowaniu stanu prawnego
        niektórych nieruchomości pozostających we władaniu Polskiego
        Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego (w wersji opracowanej na
        konferencję uzgodnieniową oraz ZESTAWIENIE UWAG podczas uzgodnień
        międzyresortowych)
        • 13.05.09, 10:43
          • 26.06.09, 22:26
            Jak donosi portal Cerkiew.pl

            "25 czerwca w sejmie odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o uregulowaniu stanu prawnego niektórych nieruchomości pozostających we władaniu Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego. Projekt ustawy ma na celu zakończenie stanu tymczasowości w kwestii własności i użytkowania pounickich obiektów sakralnych, które przeszły na własność państwa na podstawie dekretu z 1947 r., a obecnie znajdują się we władaniu Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego.
            Zgodnie z regulacją 21 obiektów pozostających obecnie w faktycznym, wyłącznym władaniu PAKP stanie się z mocy prawa jego własnością.
            Poseł Jarosław Matwiejuk zaapelował o jak najszybsze uchwalenie ustawy przez sejm. Wszystkie kluby zadeklarowały gotowość jej poparcia, gdyż jest ona wynikiem porozumienia Kościoła rzymskokatolickiego i Kościoła prawosławnego. Ponadto będzie skutkować wycofaniem skargi PAKP z Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu"

            www.cerkiew.pl/index.php?id=wiad_kraj&tx_ttnews[tt_news]=11230&tx_ttnews[backPid]=1&cHash=6e720710cb
            • 04.07.09, 19:59
              wolf_wwa napisał:

              > Jak donosi portal Cerkiew.pl

              [...]

              > Wszystkie kluby zadeklarowały gotowość jej poparcia, gdyż jest ona
              > wynikiem
              > porozumienia Kościoła rzymskokatolickiego i Kościoła
              prawosławnego.
              > www.cerkiew.pl/index.php?id=wiad_kraj&tx_ttnews[tt_news]=11230&tx_ttnews[backPid]=1&cHash=6e720710cb

              Portal cerkiew.pl poprawił już swój błąd i przywołane zdanie
              brzmi obecnie jak następuje (podkr. moje):

              "Wszystkie kluby zadeklarowały gotowość jej poparcia, gdyż jest ona
              wynikiem porozumienia Kościoła GRECKOkatolickiego i Kościoła
              prawosławnego."
              • 04.07.09, 22:24
                diakon.piotr.ukgk napisał:

                > wolf_wwa napisał:
                >
                > > Jak donosi portal Cerkiew.pl
                >
                > [...]
                >
                > > Wszystkie kluby zadeklarowały gotowość jej poparcia, gdyż jest
                ona
                > > wynikiem
                > > porozumienia Kościoła rzymskokatolickiego i Kościoła
                > prawosławnego.
                > > www.cerkiew.pl/index.php?id=wiad_kraj&tx_ttnews[tt_news]
                =11230&tx_ttnews[backPid]=1&cHash=6e720710cb
                >
                > Portal cerkiew.pl poprawił już swój błąd i przywołane zdanie
                > brzmi obecnie jak następuje (podkr. moje):
                >
                > "Wszystkie kluby zadeklarowały gotowość jej poparcia, gdyż jest
                ona
                > wynikiem porozumienia Kościoła GRECKOkatolickiego i Kościoła
                > prawosławnego."


                Tez lekka wyrwa w ideologii,jak do tej pory kosciol greckokatolicki
                dla PAKP nie istnialwink Byly tylko zblakane owieczki, ktore winne
                byly zdecydowac albo w prawo albo w rzymowinkEch chyba nowe idzie...
                • 06.07.09, 19:49
                  wianuszek_kresowy napisał:

                  > Ech chyba nowe idzie...

                  Jeśli idzie to nie pozostaje nic, tylko się cieszyć i to z obydwu stronsmile
                  • 08.07.09, 07:57
                    a tak na marginesie. to na stronach internetowych (teraz już zalegalizowanych
                    przez BXvI) polskich lefebrystów pokazywało się określenie "schizmatycy" jako
                    synonim kościoła prawosławnego.
                    A jak jest w polskich kościele rzymskokatolickim ?? Na podkarpaciu, w terminach
                    gdy np święte kościołów wschodnich pokrywają się z rzymokatolickimki niedzielami
                    - fakt ten jest przemilczany przez księży. Nawet w kościołach współuzytkowanych
                    przez rzymokatol. i grekokatolików (np na rzeszowskiej ul. Targowej).
                    A przecież byłby to miły gest gdyby np w ogłoszeniach parafialnych wspominano o
                    świętowaniu przez "braci w Chrystusie". Niestety tego nie ma > Dlaczego?? Może
                    aby nie mącić w głowach owieczkom, poprzez nieuświadomienie im "różności form
                    kultu" i utwierdzenie ich w "monopolu na prawdziwą wiarę" ???
                    • 08.07.09, 15:56
                      piotrzr napisał:

                      > aby nie mącić w głowach owieczkom, poprzez nieuświadomienie im "różności form
                      > kultu" i utwierdzenie ich w "monopolu na prawdziwą wiarę" ???

                      Obawa przed konkurencją?smile)
                      • 08.07.09, 18:25
                        wolf_wwa napisał:


                        > Obawa przed konkurencją?smile)

                        No nie tylko. Opisywane tu i na forum Nad sanem i Wiarem - niedawne przypadki
                        agresywnej postawy rzymskokatolickiego proboszcza z Jawornika Ruskiego o
                        symbolicznym wręcz nazwisku Moskal smile i wyciszone szczęśliwie próby wywołania
                        "wojny religijnej" w Rzeszowie - świadczą o czymś więcej niż tylko obawie. Jest
                        to agresywne trwanie na zajętych pozycjach i utwierdzanie swych owieczek w
                        sytuacji "oblężonej twierdzy" smile
                        • 09.10.09, 19:40
                          Portal Cerkiew.pl informuje, że prace nad ustawą regulującą stan prawny świątyń zmierzają do końca.

                          "W dniach 23 września oraz 7 października odbyły się dwa posiedzenia podkomisji do spraw rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o uregulowaniu stanu prawnego niektórych nieruchomości pozostających we władaniu Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego. W wyniku wielogodzinnych dyskusji podkomisja poparła projekt ustawy. 8 października ustawę przyjęli także członkowie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. Sprawozdawcą został wyznaczony dr Jarosław Matwiejuk. Projekt tej ustawy zostanie rozpatrzony na jednym z najbliższych posiedzeń Sejmu.
                          Ustawa ostatecznie rozwiązuje problem własności świątyń pounickich w południowo-wschodniej Polsce. Zdecydowana większość z nich przyznana została Polskiemu Autokefalicznemu Kościołowi Prawosławnemu"

                          http://www.cerkiew.pl/index.php?id=wiad_kraj&tx_ttnews[tt_news]=11812&tx_ttnews[backPid]=3&cHash=564232216f
                          • 05.11.09, 13:40
                            Za portalem Cerkiew.pl

                            "W środę miało miejsce pierwsze sejmowe czytanie projektu ustawy
                            regulującej stan prawny dwudziestu jeden obiektów sakralnych na
                            Podkarpaciu. Wszystkie kluby opowiedziały się za jego przyjęciem.
                            Poseł sprawozdawca komisji odpowiedzialnej za przygotowanie projektu
                            Jarosław Matwiejuk (Lewica) podczas debaty przekonywał, iż to akt o
                            charakterze unikalnym. Dobrze się dzieje, iż ustawa zostanie
                            wreszcie uchwalona. Sprawę ocenił jako ważną i dla Kościołów, i dla
                            państwa"

                            http://www.cerkiew.pl/index.php?id=33&tx_ttnews[tt_news]
                            =11985&tx_ttnews[backPid]=3&cHash=cb226acc9a
                            • 05.11.09, 14:21
                              Pozwolisz że dorzucę jeszcze jeden fragment :

                              Według projektu, dwadzieścia jeden nieruchomości na których ulokowane są
                              świątynie – używane przez prawosławnych, staną się formalnie własnością
                              Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego. Projekt przewiduje, iż jedna
                              cerkiew (w Bielance, pw. Opieki Bogurodzicy), będąca własnością Skarbu Państwa,
                              przejdzie na własność Kościoła grekokatolickiego w Polsce.

                              Ponadto za przekazanie części świątyń państwo (w osobach wojewodów) mają
                              zapłacić odszkodowania Kościołowi grekokatolickiemu oraz w przypadku cerkwi w
                              Bielance, również prawosławnemu. Jak poinformował wiceminister spraw
                              wewnętrznych i administracji, suma sięgnie 760 tys. zł.

                              Odszkodowanie ma poprawić bardzo trudną – jak to określił Artur Górski, poseł
                              Prawa i Sprawiedliwości – sytuację finansową Kościoła grekokatolickiego w
                              Polsce, do którego przed wojną należały przekazywane nieruchomości i który
                              porozumiał się z Kościołem prawosławnych w kwestii ich przekazania.

                              Problem nieuregulowanego stanu własności obiektów użytkowanych przez PAKP
                              istnieje od 1991 r., kiedy to uchwalono ustawę o stosunku państwa do Kościoła
                              prawosławnego w Polsce. Parlament miał wtedy zadecydować o przejęciu na własność
                              nieruchomości, z których korzystają prawosławni, jeżeli znajdowały się na nich
                              cmentarze grzebalne oraz obiekty sakralne.

                              Od tej zasady wprowadzono wyjątek - wykluczono z niej dwadzieścia cztery byłe
                              świątynie grekokatolickie na Podkarpaciu, które przeszły na własność państwa na
                              podstawie dekretu z 5 września 1947 r. (dot. przejęcia mienia przesiedlonych do
                              ZSRR), choć były własnością diecezji, parafii, klasztorów oraz innych instytucji
                              grekokatolickich Diecezji Przemyskiej i Administracji Apostolskiej
                              Łemkowszczyzny. Stan prawny tych obiektów miał zostać uregulowany przez odrębną
                              ustawę, której projekt jednak nigdy nie ujrzał światła dziennego.

                              W 2003 r. PAKP wystosował skargę przeciwko państwu polskiemu do Europejskiego
                              Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, zarzucając u złamanie Europejskiej
                              Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Rozmowy między
                              PAKP, Kościołem grekokatolickim i rządem w sprawie uregulowania stanu prawnego
                              tych nieruchomości rozpoczęły się w maju 2008 r. Czytana w środę po raz pierwszy
                              ustawa ma ostatecznie zakończyć spór. Z projektu wyłączono te nieruchomości, w
                              których sprawie toczą się postępowania sądowe, i – jak mówił wiceminister
                              Siemoniak – nie wiadomo do kogo należą.
                              koniec cytatu.

                              i dodam od siebie - cała sprawa to pokłosie nie kłótni miedzy Cerkwiami a raczej
                              następstwo złodziejstwa, rabunku mienia dokonanego przez rosyjską kolonię pod
                              nazwą PRL !! I o tym należy stale pamiętać !! Kiedyś na Grekokatolikach
                              cytowałem, ściągnięte z Lexa treści owych rabunkowych dekretów i rozporządzeń o
                              "przejęciu mienia" .Myślę, że gwoli ich przypomnienia postaram się je znaleźć i
                              wkleić tu de novo smile
                              A aby odrzucić ewentualne aluzje - dodam - wiem wiem ,pamietam co robiono z
                              popolskim mieniem w innej kolonii - Ukraińskiej Socjalistycznej Republice
                              Radzieckiej smile

                              • 10.11.09, 15:11
                                Za Cerkiew.pl

                                "W czwartek posłowie uchwalili ustawę, według której nieruchomości na Podkarpaciu, na których stoją prawosławne cerkwie, a ich stan prawny był nieuregulowany – formalnie staną się własnością Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego.
                                Ustawę poparło 345 posłów, jeden był przeciw, a 71 wstrzymało się od głosu"

                                http://www.cerkiew.pl/index.php?id=33&tx_ttnews[tt_news]=11994&tx_ttnews[backPid]=3&cHash=ffcb753846

                                Ciekaw jestem kto się wstrzymał i kto był przeciw. O tym, że interesujące były by również motywy którymi się kierowali to nawet nie wspomnęsmile
                                • 12.11.09, 11:23
                                  Tak do Senatusmile.
                                  Na samym początku mówiło się o 24 świątyniach.
                                  21 będzie własnością PAKP, 1 w Bielance dla UGKC, Góra Jawor nie
                                  jest przedmiotem tej Ustawy (ale jest współużytkowana) i ... brakuje
                                  mi jednego obiektu.
                                  • 17.11.09, 09:52
                                    Przeanalizowałem i chodzi o Komańczę,czyli wszystko jest OKsmile
                                    • 06.01.10, 17:57
                                      Za portalem Cerkiew.pl

                                      "4 stycznia prezydent Lech Kaczyński podpisał ustawę o uregulowaniu stanu prawnego niektórych nieruchomości pozostających we władaniu Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego.
                                      Przypomnijmy, iż chodzi o prawosławne świątynie wraz z placami, użytkowane przez prawosławnych, jednak niebędące formalnie własnością PAKP.
                                      Ustawa mówi m.in. o tym, że 21 zabudowanych nieruchomości użytkowanych przez prawosławnych przechodzą na rzecz PAKP. Jedna, położona w Bielance, będąca własnością Skarbu Państwa przejdzie na własność Bizantyjsko-Ukraińskiego Kościoła Grekokatolickiego"

                                      www.cerkiew.pl/index.php?id=33&tx_ttnews[tt_news]=12362&tx_ttnews[backPid]=1&cHash=e066078be5
    • 15.01.10, 07:26
      • 19.01.10, 08:02
        cytuję fragment:
        Moskwa szacuje, że ukraiński Kościół grecko-katolicki (unicki), który podlega
        papieżowi i był ostoją ukraińskiej tożsamości narodowej, przejął po rozpadzie
        ZSRR kilkaset nieruchomości (w tym świątyń) użytkowanych wcześniej przez
        prawosławnych. Unici w istocie odbierali swoje, bo większość tych świątyń
        znalazła się w rękach Cerkwi w czasach radzieckich. Był to efekt delegalizacji
        unitów przez Stalina w latach 40.

        - Trudno temu zaprzeczyć. Nie domagamy się jednak pełnego zwrotu tych
        nieruchomości, lecz pomocy na obszarach, gdzie prawosławni nie mają teraz
        dostępu do żadnej swojej świątyni - tłumaczył bp Hilarion.

        Cerkiew chciałaby, aby oddano jej prawo użytkowania choćby części obecnie
        grekokatolickich budynków lub w rekompensacie przyznano nowe pomieszczenia na
        cele kultu. Moskwa po cichu liczy na przychylność Watykanu, który w
        przeciwieństwie do czasów, gdy papieżem był Polak, nie ma serca do unitów.
        Niektórzy watykańscy hierarchowie naciskają nawet na ukraińskich grekokatolików,
        aby swym "radykalizmem" nie psuli kontaktów ekumenicznych z rosyjską, czyli
        największą Cerkwią prawosławną.

        Rosja podporządkowała sobie ukraińskie prawosławie w XVII w., a większość
        późniejszych prób odrodzenia ukraińskiej niepodległości wiązała się z dążeniami
        do uniezależnienia ukraińskiego chrześcijaństwa od Rosjan. Rosyjscy hierarchowie
        do dziś uważają Ukrainę ze swe terytorium kanoniczne, lubią przypominać, że
        "Kijów to matka miast ruskich", i dążą do utrzymania lub uzyskania dominacji na
        terenie całej Ukrainy. Inne Kościoły i Cerkwie są traktowane wrogo lub
        podejrzliwie jako religijno-geopolityczne zagrożenie dla wyjątkowych więzów
        Moskwy i Kijowa.

        Oprócz grekokatolików i prawosławnej Cerkwi, która uznaje zwierzchność Moskwy i
        kontroluje do 70 proc. parafii, na Ukrainie istnieją też dwie mniejszościowe
        Cerkwie ukraińskie (jedna jest reliktem lat 20., druga powstała w wyniku rozłamu
        w latach 90.). Podczas pomarańczowej rewolucji w Kijowie w 2004 r. zarówno
        unici, jak i dwie "niemoskiewskie" Cerkwie wspierały pomarańczowych, a z kolei
        niektórzy biskupi podporządkowani Moskwie nie skrywali sympatii do
        prorosyjskiego przeciwnika pomarańczowych Wiktora Janukowycza.

        Tomasz Bielecki

        i już wszystko wiem. Moskwa chce po prostu wynegocjować z Benkiem odebranie
        mienia Unitom. Ty samym Unitom których owa Moskwa obrabowała, mordowała. A czy
        to robili czy komuniści czy ówczesna cerkiew prawosławna to na jedno wychodzi.
        Gdyż prawosławna cerkiew moskiewska jako organizacja była przybudówką KPZR sad
        Benek potrzebuje sukcesów - stąd przywabianie lefebrystów, protestantów (tu
        godziłby by się nawet na przeróbkę pastorów na żonatych księży), teraz po cichu
        romansuję z prawosławiem (i jak widać z gotowością na sprzedanie Unitów).
        I na tym polega różnica pomiędzy ekumenizmem Wojtyły (i jego niewątpliwymi
        sukcesami dyplomatycznymi) a naiwnymi, starczymi pomysłami Ratzingera i jego
        nieudolnoscią jako "męża stanu" smile
        • 18.10.10, 15:41
          Chociaż nie z "naszych terenów" to pomyślałem że warto wkleić tę informację. Pokazuje ona możliwość porozumienia i ładny gest ze strony Kościoła katolickiego.
          (za Cerkiew.pl)

          "Kościół rzymskokatolicki w Chorwacji zwrócił prawosławnemu patriarchatowi Jerozolimy relikwie św. spraw. Symeona Teodora. Abp Teofilakt (Patriarchat Jerozolimski) powiedział, że ten akt powinien zostać zapisany złotymi literami w historii Kościoła prawosławnego Jerozolimy.

          Relikwie świętego zostały przeniesione z Jerozolimy do Konstantynopola przez Cesarza Justyniana w VI w. Umieszczono je w nowo wybudowanej świątyni pw. św. Jakuba, brata Pańskiego. W XIII wieku, podczas IV krucjaty, Konstantynopol został złupiony przez zachodnie rycerstwo. Podobnie jak wiele innych bezcennych zabytków, również relikwie św. Symeona zostały skradzione i wywiezione na Zachód. Pierwotnie relikwie świętego miały być przewiezione do Wenecji, ale szalejący sztorm na Morzu Adriatyckim zmusił statek przewożący świętości do szukania schronienia przy dzisiejszym wybrzeżu chorwackim, które wówczas znajdowało się pod kontrolą Wenecką. W taki sposób relikwie św. Symeona znalazły się w dzisiejszym mieście Zadar.
          (...)
          W ubiegłym tygodniu, podczas uroczystości w Zadarze, relikwie św. Symeona Teofora zostały przekazane przedstawicielom prawosławnego patriarchatu Jerozolimy"

          www.cerkiew.pl/index.php?id=1024&tx_ttnews[tt_news]=13930&tx_ttnews[backPid]=3&cHash=a1137a437c
          • 08.04.11, 14:56
            Jak wiadomo Cerkiew PM grekokatolików zbytnią sympatią nie darzy, zdziwiła mnie więc przeczytana niedawno informacja.

            "Przewodniczący Wydziału Zewnętrznych Kontaktów Kościelnych Patriarchatu Moskiewskiego metropolita Hilarion pogratulował Swiatosławowi Szewczukowi wyboru na arcybiskupa większego kijowsko-halickiego. Prawosławny hierarcha zaproponował nowemu zwierzchnikowi Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK) „konstruktywne rozmowy” w celu przezwyciężenia istniejących różnic.
            Jak poinformowała służba prasowa UKGK w Kijowie abp Hilarion w telegramie gratulacyjnym wyraził nadzieję, że prawosławni i grekokatolicy stopniowo mogliby rozwiązywać „palące i bolesne problemy”. Stosunek obu wspólnot obciąża przede wszystkim spór o wywłaszczone w czasach komunistycznych świątynie i budynki kościelne"

            www.grekokatolicy.pl/aktualnosci/patriarchat-moskiewski-w-dialogu-z-ukgk.html
            • 08.04.11, 18:45
              Myślę Radku, że to dobry symptom, że chcą ze sobą rozmawiać !! Może to i dobrze zrobi dla ludzi, którzy do takiej czy innej cerkwi chodzą, a istotnych różnic w liturgii i tak nie dostrzegają ?
              --
              Nie ma jednej prawdy - bo co to jest prawda ??
              • 11.04.11, 16:32
                Też mam nadzieję na poprawę stosunków, pożyjemy zobaczymy.
                Z tym że nawet taka zgoda na Ukrainie problemów nie rozwiąże, muszą się jeszcze dogadać Cerkwie prawosławne.
                • 20.04.11, 14:23
                  Trochę posty odchodzą od tematu, którym zaczął się wątek ale cóż...
                  Skoro (trochę z "mojej winy"wink wątek zrobił się ogólnie ekumeniczny to wrzucę interesującą informację dotyczącą apelu o wspólne świętowanie Zmartwychwstania Pańskiego. Namawia do tego Światowa Rada Kościołów i myślę, że to niegłupi pomysł.

                  "Ekumeniczne znaczenie obchodów Zmartwychwstania Chrystusa podkreśla sekretarz generalny Światowej Rady Kościołów w swym przesłaniu wielkanocnym. Pastor Olav Fykse Tveit wyraża radość z faktu, że w tym roku – już po raz piąty w ostatnim dziesięcioleciu – chrześcijanie Wschodu i Zachodu świętują Wielkanoc tego samego dnia. Niestety w najbliższych latach taka zbieżność świąt paschalnych w kalendarzu gregoriańskim i juliańskim będzie już występować rzadziej: następna za sześć lat, a potem dopiero w 2025 r. Norweski protestant stojący na czele wielkiej organizacji ekumenicznej przypomina, że wysiłki celem ujednolicenia daty obchodów Zmartwychwstania Pańskiego chrześcijanie podejmują już od ponad 30 lat. Wzywa do ich kontynuowania, wyrażając nadzieję, że zostanie to osiągnięte"

                  www.grekokatolicy.pl/aktualnosci/swiatowa-rada-kociolow-apel-o-wspolna-date-wielkanocy.html
                  • 25.08.11, 13:39
                    Czyżby szykowało się zbliżenie dwóch kanonicznych ukraińskich Cerkwi?

                    "Prawosławny metropolita kijowski i całej Ukrainy Włodzimierz (Sabodan) przyjął 23 sierpnia w swej siedzibie w Ławrze Kijowsko-Pieczerskiej greckokatolickiego arcybiskupa większego kijowsko-halickiego Swiatosława (Szewczuka). Było to pierwsze w historii spotkanie zwierzchników obu kanonicznych Kościołów ukraińskich – greckokatolickiego i prawosławnego.
                    Wydział prasowy Ukraińskiego kościoła Greckokatolickiego (UKGK) stwierdził w specjalnym oświadczeniu, że arcybiskup złożył metropolicie gratulacje z okazji 45-lecia jego sakry biskupiej (przyjął ją 9 lipca 1966) i w związku z nadaniem mu 11 lipca br. tytułu Bohatera Ukrainy. Podziękował mu również za życzenia i pozdrowienia, jakie otrzymał od niego z okazji objęcia w marcu br. urzędu zwierzchnika UKGK. Ponadto wyraził mu wdzięczność za obecność na jego intronizacji przedstawiciela Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego (Patriarchatu Moskiewskiego – UKP PM) bp. Hilarego.
                    Metropolita ze swej strony podkreślił ważność dobrych stosunków wzajemnych między obu Kościołami i rozwijania konstruktywnej współpracy tam, gdzie jest to możliwe, dla dobra narodu ukraińskiego – głosi komunikat wydziału prasowego UKGK. Dodaje, że obie strony omówiły też sprawy praktycznej współpracy dwóch wyznań pierwotnego Kościoła kijowskiego, pochodzącego z chrztu św. Włodzimierza. Dotyczy to zwłaszcza środków przekazu i oświaty. Podkreślono także ważność społecznej służby Kościoła w życiu społeczeństwa.
                    Na zakończenie spotkania abp Swiatosław podarował swemu rozmówcy pierwsze ukraińskie wydanie Ewangelii Anny Jarosławowny (tzw. Ewangelia z Reims), powstałej na początku XI wieku, sam zaś wraz z towarzyszącymi mu osobami otrzymał jubileuszowe panagie [krzyże noszone przez biskupów wschodnich z wizerunkiem Matki Bożej – KAI] i przekład Ewangelii na język ukraiński"

                    www.cerkiew.net.pl/Wiadomosci/wiadomoscjedna.php?polaczenie=wiad_1314211274&cerkiew=cerkiew
                    cytat za: www.cerkiew.net.pl
                    • 18.11.11, 20:28
                      Cerkiew prawosławna nie widzi jak dotychczas możliwości interkomunii i jest to dość stanowcze stanowisko. Zdziwiły mnie więc słowa metropolity Kallistosa (Ware) wypowiedziane na warszawskiej ChAT. Co ciekawe słowa te zacytowała internetowa strona greckokatolicka, na Cerkew.pl tej wypowiedzi nie znalazłem. Pozwolę sobie zacytować fragment.

                      "Istnieje jedna tylko Eucharystia, sprawowana na całym świecie na różne sposoby i podczas każdej z nich obecny jest Chrystus: cały, nie jakaś Jego część, i to niezależnie od tego, czy jest to wspaniała liturgia w bazylice św. Piotra w Rzymie, czy skromniutki obrzęd w jakiejś wiosce syberyjskiej – podkreślił metropolita. Zaznaczył przy tym, że z eucharystycznego punktu widzenia wszyscy biskupi są sobie równi, łącznie z papieżem, który nie ma żadnych dodatkowych święceń, piastując ten wysoki urząd. Eucharystia łączy wszystkich ludzi, niezależnie od ich pochodzenia narodowego, etnicznego czy jakiegokolwiek innego.
                      Prelegent przypomniał, że według J. Afanasjewa, już dziś możliwa jest interkomunia prawosławno-katolicka, dzięki Eucharystii. Podkreślił, że nie wszyscy podzielają ten pogląd, gdyż istnieje wiele innych zagadnień dzielących oba Kościoły, ale sam fakt takiego ujęcia pokazuje, jak bardzo wielu ludziom leży na sercu jedność Kościoła"

                      www.cerkiew.net.pl/Wiadomosci/wiadomoscjedna.php?polaczenie=wiad_1321600654&cerkiew=cerkiew
                      Każdy taki głos cieszy.
                      • 20.11.11, 20:37
                        Przy mym negatywnym stosunku do kościoła katolickiego - pozwolę sobie stwierdzić, że w liturgii rzym.- kat. istnieje modlitwa o jedność Kościoła "chrystusowego", powtarzana pewno na każdej mszy, ale a priori - z zachowaniem dogmatu "prymatu' biskupa Rzymu. A to wyklucza wszelkie , realne działania zmierzające do tej "jedności". Do tego - w nauczaniu kościoła "dla prostaczków" - nie istnieje coś takiego jak istnienie równoprawnego kościoła prawosławnego - ba - nawet kościoła greckokatolickiego - bizantyjsko-ukraińskiego. W codziennym nauczeniu Kościoła 'czegoś takiego" nie ma - jest tylko kościół rzymsko-katolicki ze stolicą w Rzymie . Reszta jest przemilczana !
                        Ta wypowiedź cytowana przez Ciebie Radku jest dla mnie oczywista - dla ludzi wierzących - nie w dany kosciół a w Boga - Eucharystia jest jedna - nie rzym.- kat., nie prawosławna - a jedna niezależnie czy realizowana za pomocą hostii czy prosfory. Dla mnie - najpiekniejszą Eucharystią - jest widok niebieskiego nieba nad Smerekiem czy Tarnicą, albo zapalenie zniczyków nad grobami przodków - w Przemyślu, Desznie, Sieniawie, Cmentarzu łyczakowskim, surowicy....

                        --
                        Nie ma jednej prawdy - bo co to jest prawda ??
                        • 21.11.11, 14:43
                          Pewnie metropolicie Kallistosowi (Ware) jest łatwiej patrzeć na to, co się dzieje między Kościołem katolickim, a Cerkwią prawosławną. W końcu patrzy z daleka i pewnych "niuansów" z naszego podwórka tam nie widaćwink
                          • 22.10.12, 15:04
                            Ostatnio przeczytałem w necie, że katolicy w Ziemi Świętej od 2015 roku będą świętować Zmartwychwstanie Pańskie wg. kalendarza juliańskiego. Ma to na celu umożliwienie rodzinom mieszanym wyznaniowo świętowanie w jednym okresie.
                            Jak dla mnie przedni pomysł. A jak Wam się pomysł podoba?
                            • 24.10.12, 20:35
                              "Na Ukrainie odbyła się międzynarodowa konferencja ekumeniczna „Sztuka współistnienia chrześcijan. Lekcje z historii i wyzwania naszych czasów”. Została zorganizowana w ramach projektu „Pojednanie w Europie. Zadanie Kościołów na Ukrainie, Białorusi, w Polsce i w Niemczech”, koordynowanego przez Polską Radę Ekumeniczną.
                              Konferencja odbyła się w Jałcie od 4 do 6 października. Wzięli w niej udział przedstawiciele Kościołów, organizacji ekumenicznych z trzech tradycji chrześcijańskich – katolickiej, prawosławnej i ewangelickiej z Białorusi, Ukrainy, Niemiec i Polski.
                              Z życzeniami do uczestników konferencji zwrócił się prawosławny metropolita Kijowa i całej Ukrainy Włodzimierz. Tekst jego powitania odczytał sekretarz diecezji symferopolskiej ks. Aleksander Jakuszeczkin. Swoje pozdrowienia i słowo do uczestników skierował także metropolita Symferopolu i Krymu Łazarz, nuncjusz apostolski na Ukrainie abp Thomas Halikson, zwierzchnik Kościoła greckokatolickiego na Ukrainie abp Swiatosław Szewczuk oraz bp Uland Spahlinger z Niemieckiego Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego na Ukrainie"

                              Całość tekstu pod linkiem

                              www.cerkiew.pl/index.php?id=inne&tx_ttnews[tt_news]=17691&tx_ttnews[backPid]=3&cHash=bd466b8a5e2d88cbfa04e2e3eed69ce3
                              Konferencja jak to zwykle w takich przypadkach, cieszy natomiast że do uczestników zwrócił się też zwierzchnik UCGK. Widać z tego, że bliska sercu władyki jest idea zgody pomiędzy Kościołami tradycji Kijowskiej o czym można przeczytać w Jego wystąpieniach. Zbyt wiele trudno się po takiej konferencji spodziewać, ale i tak gdzieś tam zapala się mała optymistyczna lampkawink
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.