Ja byłam tam na weselu jeszcze w starym budynku, było bardzo fajnie, dobre
jedzenie, jednak wiem, że właścicielka to kombinatorka i potrafi odmówić termin
jeśli trafi jej się coś lepszego i ogólnie kręci. Pod kasztanami nie byłam ale
słyszałam bardzo dobre opinie. Poza tym teraz ten lokal wygrał przetarg na UP
jak była jakaś impreza, mąż koleżanki z pracy tam pracuje i wiem że jest ok,
może właścicielka miała zły dzień ale ogólnie jest podobno spoko ;) O
przekrętach nie słyszałam, mój tata zna pośrednio tą panią i jest miła.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.