Dodaj do ulubionych

Kiedy są u Was egzaminy????

16.10.09, 19:50
W obecnej szkole chłopców są dwa egzaminy: techniczny i muzyczny.
Oddziela je około miesiąca. W tej sytuacji kiedy ten semestr w
wojwództwie małopolskim jest szczególnie krótki pierwszy egzamin
wypada już w listopadzie, a drugi prawdopodobnie na początku
stycznia.
A u Was jak to wygląda??
--
Katarzyna mama Mateusza (1996), Julka (1999), Antosia (2002) i
Maksia (2005)
Edytor zaawansowany
  • skarolina 16.10.09, 23:21
    Klawiszowcom jeszcze nie ogłosili, ale sekcja smyczkowa, z tego co widziałam,
    techniczne ma chyba pod koniec października a półroczne w połowie grudnia.
    A semestr u nas do końca stycznia.
    --
    Dzieciaki ze szkół muzycznych
  • mama_dorota 17.10.09, 11:23
    Czy pierwsza klasa też ma u was egzaminy? Ja jeszcze nic o tym nie wiem, ale coś
    pamiętam, że na półrocze nie ma nic, a na koniec roku tylko przesłuchanie, bez
    oceny. Nie jestem jednak pewna, może inaczej?
  • kasiask 17.10.09, 14:31
    W starej szkole pierwszaki miały egzamin dopiero na wiosnę. W tej
    szkole jeszcze nie wiem, jak to wygląda.
    --
    Katarzyna mama Mateusza (1996), Julka (1999), Antosia (2002) i
    Maksia (2005)
  • jankomama 17.10.09, 19:25
    egz. muzyczny w tym roku nieco wczesniej - pocz. grudnia, techniczny - pocz.
    stycznia
  • ccleo 22.10.09, 22:02
    Ja gdzies mam zapisane, kiedy u nas egzaminy- hmm.
    ALe za to w pon. jest 'audycja' - i ja nie wiem: czy to się ocenia?
    Czy tam będzie jakies Grono Pedagogiczne? Bo na razie tylko
    uslyszalam, ze mogą przyjsc goscie- rodzina itd...
    cleo
    --

    www.zakladka.blog.pl
  • mmaja1 26.10.09, 10:34
    [i]muzyczny w grudniu techniczny dzissmilezobaczymy jak będziesmile
    --
    imiona, edziecko, dolośląskie, rówieśnicy
  • kasiask 26.10.09, 16:02
    POWODZENIA! smile
    --
    Katarzyna mama Mateusza (1996), Julka (1999), Antosia (2002) i
    Maksia (2005)
  • feniks_z_popiolu 30.10.09, 15:32
    Połowa grudnia mazowieckie
  • mmaja1 31.10.09, 19:36
    dziękuję-udało się 5 smile. To był nasz smilepierwszy egz techniczny
    --
    imiona, edziecko, dolośląskie, rówieśnicy
  • kasiask 31.10.09, 21:13
    Gratulacje!
    --
    Katarzyna mama Mateusza (1996), Julka (1999), Antosia (2002) i
    Maksia (2005)
  • magdatysz 31.10.09, 22:23
    a pierwszaki tez mają egzaminy? Bo mnie jakoś nikt o tym nie mówił.
    Wiem ze jakoś w okolicach półrocza mają mieć koncert dla rodziców
    ale to tylko tyle. Może niedoinformowana jestem.
  • kasiask 01.11.09, 08:49
    W starej szkole pierwszaki miały egzamin w drugim semestrze 1 klasy,
    natomiast w tej do której teraz chodzą moje dzieci, to nie ma
    egzaminu tylko audycja oceniana jak egzamin.
    --
    Katarzyna mama Mateusza (1996), Julka (1999), Antosia (2002) i
    Maksia (2005)
  • bb12 01.11.09, 09:51
    W naszej szkole klasa 1 [ inne klasy też smile ]ma egzamin na półrocze, w grudniu.
    Jest w formie popisu, czyli przy rodzicach i innych gościach. Komisja składająca
    się z co najmniej dwóch osób. Na koniec roku przy "drzwiach zamkniętych". Z
    instrumentu głównego smile Egzamin z instrumentu dodatkowego jest tylko na koniec
    roku, na półrocze ocenę wystawia nauczyciel.
    Młodsze dzieci nie mają egzaminu technicznego smile

    Nie znam dokładnej daty egzaminu z wiolonczeli, nie sprawdziłam. Wiem, że jest w
    grudniu i wiem co będzie grać :
    Etiuda 34- S.Lee- ze zbiorku 40 łatwych etiud op.70
    Arietta -W.de Fesch
    Concertino cz.1 Allegro J.B.Breval



  • tijgertje 01.11.09, 15:00
    ktore concertino Brevala bedzie grac Kaja? Gralam daaawno temu jedno
    w I pozycji, teraz mecze sie nad innym, ale tu juz sa rozne cuda w
    pozycjach, no i ja gram cale i zazwyczaj III czesc daje mi popalicsad
    Ale wszystkie Concertina Brevala sa slicznesmile
  • tijgertje 01.11.09, 22:14
    A, to to samo co jawink strasznie mi sie to concertino podoba, ale
    nagran na you tube tyle co nic, w dodatku koszmarnie, niedbale
    wykonanesad Sama teraz o ile juz siade do Klementyny gram to:
    www.youtube.com/watch?v=5Fo7c9Y_QIA
    Czy Kaja nie ma za malej wiolonczeli? pulpitem zaslonila sie
    idealniewink
  • bb12 04.11.09, 17:13
    Wydaje się, że wiolonczela jest jeszcze dobra, bo Kaja ma drobne rączki [nóżka
    też mała], ale poproszę nauczycielkę, żeby oceniła, czy przypadkiem nie czas na
    zmianę.
    Chyba będę starała się kupić, bo nasze szkolne są nienajlepsze [ delikatnie mówiąc].

    Nagrania na you tube rzadko kiedy mogą być wzorem do gry. Moje dziewczę nie
    wzoruje się na tym co w necie. Głównie pracuje nad jakością dźwięku, odpowiednie
    wcieranie smyczkiem, trzymanie, granie bliżej podstawka, równe prowadzenie....i
    dbałość o czyste wykonanie smile

    --
    www.youtube.com/watch?v=en5XWuArWTk
  • kasiask 10.11.09, 09:50
    Julek w tym roku gra już na 3/4. A Kaja jaki ma rozmiar??
    --
    Katarzyna mama Mateusza (1996), Julka (1999), Antosia (2002) i
    Maksia (2005)
  • kasiask 09.11.09, 19:33
    Egzamin techniczny ma Julek 21 listopada, w sobotę. Na razie ciągle
    jest w lesie. Zmiana nauczyciela spowodowała duże opóźnienie w
    pracy, ale błogosławię tę decyzję o zmianie, bo teraz dopiero widze,
    jak źle był uczony. Mam nadzieję, że nie długo wyjdzie jakoś na
    prostę. ale może się okazać, że ten egzamin bedzie można spisać na
    straty.
    --
    Katarzyna mama Mateusza (1996), Julka (1999), Antosia (2002) i
    Maksia (2005)
  • mama_dorota 10.11.09, 08:30
    Julek dalej taki zniechęcony? Jaki ma kontakt z nauczycielem? Robi
    jakieś postępy? Czasem dziecko jest mocno w tyle, ale postępy są w
    porównaniu do momentu wyjścia spore.
  • kasiask 10.11.09, 09:49
    Moim zdaniem jest dużo lepiej, chociaż do ideału daleko. Pani jest
    świetna - i jako nauczyciel i jako człowiek. Nie ma prównania z
    poprzednią. Ale pracy przed Julkiem bardzo, bardzo dużó. Przede
    wszystkim musi sobie w głowie wszystko poukładać i w końcu zacząć
    świadomie ćwiczyć. Póki tego nie zrobi ciągle będą problemy.
    --
    Katarzyna mama Mateusza (1996), Julka (1999), Antosia (2002) i
    Maksia (2005)
  • mama_dorota 10.11.09, 10:56
    Czyli miałaś dobre wyczucie, że coś trzeba zmienić. Julkowi teraz
    potrzebny jest jakiś sukces, który mu uświadomi, że warto się starać.
    Ja mam trochę podobnie z córką. Na początku mnóstwo pochwał, z
    ćwiczeniem w domu nie było specjalnie kłopotów, a wtedy nauczyciel
    podniósł wymagania, bo wszystko udawało się szybko realizować i teraz
    klapa, mała się zniechęciła, zresztą płakała też przez niego inna I-
    klasistka. Rozmawiałam z nim kilka dni temu i zrozumiał problem,
    odpuścił mocno, przynajmniej chwilowo, kazał dziewczynkom więcej
    bawić się lalkami smile, przyznał, że leci, przynajmniej z tamtą
    dziewczynką (ona już grała przez rok, beznutowo, ale grała) znacznie
    szybciej, niż jest to zalecane i pozwolił dzieciom w końcu dopracować
    coś, aby wyszło dobrze, zanim popędzi dalej. Dotąd ledwie dziecko coś
    złapało, to dokładał nową rzecz i wtedy Małgosia miała poczucie, że
    ciągle czegoś nie potrafi, ćwiczenie wyglądało jak dręczenie, mimo,
    że były postępy. Już teraz widzę, że jak dostała utwór do pogrania
    przez tydzień i do przygotowania docelowo na popis, to w końcu
    nabiera nadziei, że coś potrafi, mimo, że dwoma palcami. Gdyby grała
    4-ma, to nauczyciel tylko by wiedział, że dobrze jej idzie, a ona
    czułaby jedynie trudność i niedoskonałość.
    To wspaniale, że macie teraz taką panią. Nasz nauczyciel też wzbudza
    coraz większy mój szacunek. Powiedział mi, że jest pokornym
    człowiekiem i że jest w stanie wiele ode mnie przyjąć, mogę krzyczeć
    i jakoś się dogadamy. Krzyczeć nie mam zamiaru, ale wydaje mi się, że
    to niecodzienne, że nauczyciel w szkole muzycznej wykazuje
    zrozumienie dla dziecięcych potrzeb. Powiedziałam mu delikatnie o
    wszystkich błędach, które moim zdaniem robi w podejściu do niej (np.
    porównywanie z tą drugą dziewczynką) i przyjął to rzeczywiście z
    pokorą. Ciągle jednak półświadomie czekam na moment, kiedy będę miała
    go dosyć.
  • kasiask 10.11.09, 11:59
    To niezwykle ważne, żeby dograc się z nauczycielem. I to zarówno
    uczeń, jak i rodzic. Trzeba mieć duże zaufanie do nauczyciela i
    wiarę, że wie co robi. Ja tego poprzednio nie miałam i to było
    żrówdłem konfliktu. Teraz z resztą widzę, jak dobra była moja
    intuicja. Chociaż nie znam się na graniu to czułam, ze coś jest nie
    tak. Teraz już wiem co było nie tak i cieszę się, że jest szansa na
    dobrą współpracę. Szkoda mi tylko Julka bo to wszysatko co było
    mocno odbiło się na jego psychice. Ale cóż pocieszam się, że co nas
    nie zabije to nas wzmocni i że z czasem faktycznie tak będzie.
    --
    Katarzyna mama Mateusza (1996), Julka (1999), Antosia (2002) i
    Maksia (2005)
  • magdatysz 12.11.09, 22:39
    u nas występ dopiero w styczniu więc luzik smile
  • bb12 18.11.09, 09:11
    Wiolonczela [smyczkowe 1 stopień] 21 grudnia [ale oficjalnie nie jest termin podany. Zdąży się nauczyć grać, w końcu jeszcze cały miesiąc.

    Na fortepianie nigdy nie grała na półrocze, dopiero na koniec roku, a w poniedziałek dowiedziałyśmy się, że ma nauczyć się jeszcze etiudę na pamięć [gra z nut], bo ma przesłuchanie na początku grudnia. Więc się nauczy.

    Do kasiak smile Gra na wiolonczeli 1/4, nadal. Pytałam nauczycielki- nie jest za mała i nawet jeszcze rok mogłaby na niej pograć, tylko, że na niej niewiele można wygrać. Nie można grać blisko podstawka bo skrzypi, jak nieco wyżej, za słaby dźwięk...może po egzaminie zmieniłaby na 1/2 ?? Instrumenty szkolne nie są rewelacyjne. W tej chwili nie stać mnie na nową wiolonczelę. Z chęcią odkupiłabym dobrą używaną.
    --
    www.youtube.com/watch?v=en5XWuArWTk
  • mama_dorota 18.11.09, 09:21
    Warto zamieścić ogłoszenie na www.skrzypce.art.pl. Mam zagląda
    regularnie trochę wiolonczelistów. Można ich także podpytać gdzie warto
    szukać.
  • tijgertje 18.11.09, 11:47
    bb12 napisała:
    Instrumenty szkolne nie są rew
    > elacyjne. W tej chwili nie stać mnie na nową wiolonczelę. Z chęcią
    odkupiłabym
    > dobrą używaną.

    I slusznie. Nowa wiolonczele trzeba dobrze rozegrac, jak kazdy
    instrument, a starsza prawdopodobnie moze miec lepsze brzmienie od
    nowej, a roznica w cenie moze byc ogromna. Kaja pojawia sie na forum
    wiolonczelistyka, umiesc tam ogloszenie, moze ktos bedzie cos wiecej
    wiedziec. No i pytaj u lutnikow. Mozesz sie dogadac, ze jak dostana
    cos w odpowiednim rozmiarze, to ci dadza znac, nie musisz miec jej
    juz, wiec lepiej na spokojnie poszukac jakiegos fajnego instrumentu.
  • kasiask 18.11.09, 12:51
    A ile wzrostu ma Kaja??? Julek nie jest wysoki - ma około 140 cm
    wzrostu i spokojnie radzi sobie z wiolonczelą 3/4. Dziwię się
    nauczycielowi, że nie naciska na zmianę instrumentu tym bardziej, że
    Kaji źle się gra na tym obecnym.
    My cały czas bazujemy na instrumencie pożyczonym ze szkoły. O
    włąsnym zaczniemy myśleć, kiedy Julek będzie mógł grać na
    pełnowymiarowej wioloczeli. Z resztą ewentualny zakup będzie
    uzależniony od tego, czy Julek w ogóle będzie chciał nadal grać.
    Jeszcze nie wyszdł całkowiecie z kryzysu związanego z cąłym
    poprzednim rokiem i zmianą szkoły. Ale jestem pełna nadzieji. W
    sobotę ma egzamin techniczny!
    --
    Katarzyna mama Mateusza (1996), Julka (1999), Antosia (2002) i
    Maksia (2005)
  • bb12 19.11.09, 09:37
    Jest tylko nieco niższa od Julka, ale ma drobne małe ręce [ stopy również smile]
    Wraz z nowym rokiem zacznę działać smile Za trzy tygodnie wychodzi za mąż moja
    starsza córka, a i w pracy mam straszny młyn.

    Kaję zapytam o to forum. Ona z netu nie korzysta regularnie. Wiem, bo
    naszą-klasę odwiedza raz na miesiąc i na swoje gg wchodzi jak ja jej przypomnę.
    Regularnie to gra w simsy sad


    Podejścia Kajki do grania nie można nazwać kryzysem, ale nie jest już tak
    napalona na wiolonczelę jak na początku.

    W sobotę będę trzymać kciuki za Julka smile

    www.youtube.com/watch?v=en5XWuArWTk
  • kasiask 21.11.09, 13:18
    Dostał -5! smile
    --
    Katarzyna mama Mateusza (1996), Julka (1999), Antosia (2002) i
    Maksia (2005)
  • tijgertje 21.11.09, 20:12
    Super! Gratulacje!
  • kasiask 22.11.09, 09:18
    Zgodnie z Twoimi przewidywaniami skickać etiudę 6 Lee. Za to zagrał
    ładnie gamy i seksty. smile)
    --
    Katarzyna mama Mateusza (1996), Julka (1999), Antosia (2002) i
    Maksia (2005)
  • tijgertje 22.11.09, 09:50
    Ja nic nie przewidywalam. Slyszalam jak gral i slyszalam, ze bylo
    tam kilka bledow, raczej nieczystosci w miejscach, ktorych po prostu
    nie byl pewien (np gral 2 razy identyczny motyw, w ktorym zmienila
    sie tylko pierwsza nuta, a za drugim razem kolejnych nut nie
    trafial), ale do egzaminu jeszcze troche czasu mial, wiec moglo byc
    spiewajaco. No, ale zle nie bylo, skoro taka wysoka ocene dostal.
  • mama_dorota 22.11.09, 20:46
    Bardzo się cieszę!

    Gratuluję tym bardziej, że okoliczności niezbyt mu sprzyjały i musiał naprawdę się napracować na taką ocenę w nowej szkole. Bardzo dobrze zagrał gamy, a to właśnie była dla niego pewna nowość, prawda?

    Mam nadzieję, że jest to ten sukces, który był mu potrzebny i że teraz mu się będzie naprawdę chciało.

    Życzę tego serdecznie wam obojgu!!!
  • ccleo 23.11.09, 11:50
    gratulacje!
    a ja dalej nei wiem- dawnow szkole nie bylam, ostatnio cos wisialo-
    rozpiska jakas, muszę dopytac.
    Dziś za to druga audycja...
    cleo
    --

    www.zakladka.blog.pl
  • kasiask 24.11.09, 06:49
    Powodzenia na audycji.
    Może u was jest audycja na prawach egzaminu, tak jak u nas na być w
    2 semestrze dla 1 klasy?
    --
    Katarzyna mama Mateusza (1996), Julka (1999), Antosia (2002) i
    Maksia (2005)
  • kasiask 25.11.09, 16:14
    Mateusz wczoraj miał egzamin techniczny z gitary. Też dostał -5. smile)
    --
    Katarzyna mama Mateusza (1996), Julka (1999), Antosia (2002) i
    Maksia (2005)
  • mg-34 25.11.09, 18:36
    Wcześnie te egzaminy. U nas było przesłuchanie czy coś w tym stylu.
    Musiała zagrać 2 gamy ,etiudę i jakiś utwór chyba Beethovena. Nie
    poszło najlepiej słaba 4. Ta ocena to jakby egzamin. Ostateczny
    egzamin chyba w styczniu.
  • tyska_edziecko 25.11.09, 19:21

    Jak w tytule, kiedy Wasze dzieci dostaja utwory do przygotowania na
    egzamin?
    Czy to moje tylko wrażenie, czy przygotowanie 2 utworów na pamięć w
    dwa tygodnie (jeden zupełnie nowy!) to troche za późno, co sądzicie?
    --
    Więc wznoszę ręce, a niebo nie karmi mnie manną
    i śpiewam pieśni, a woda nie tryska i piasek nie kwitnie hosanną.
  • kasiask 25.11.09, 21:58
    W dwa tygodnie nowy utwór?? To za mało czasu. No chyba, że to jakaś
    zupełna prościzna, cos w stylu 3-4 linijki.
    Chociaż Julek miał na jedną etiudęcoś koło 3 tygodni. Dał radę i
    zagrał ją lepiej niż druga, którą tłukł z półtora miesiąca. tyle, że
    ta etiuda nie była za trudna.
    Jednym słowem chciałam powiedzieć, że to zależy i od utworu i od
    dziecka. Ale chyba jednak to troche za mało czasu.
    --
    Katarzyna mama Mateusza (1996), Julka (1999), Antosia (2002) i
    Maksia (2005)
  • bb12 26.11.09, 08:20
    Co najmniej miesiąc wcześniej wie co będzie grać na egzaminie. Utworów uczy się
    dłużej. Nie chodzi przecież o to, by tylko wygrać nuty.
    Jak ma już opanowany program na pamięć, to poprawia technikę. Nie musi skupiać
    się zbytnio na tekście i czytaniu, może zwrócić większą uwagę na układ rąk,
    rozluźnienie, ułożenie palców. Pracuje nad tym od początku, ale to takie
    szlifowanie smile Dotyczy w takim samym stopniu wiolonczeli jak i fortepianu.
    Różnica w pracy nad utworami zależy od stopnia trudności.


  • tyska_edziecko 26.11.09, 14:19
    Hmm... zaczynam być zła uncertain
    Kolejny raz dostajemy dwa tygodnie przed egzaminem informację
    odnośnie utworków. Własnie, egzamin to nie tylko wygranie nutek,
    trzeba coś jeszcze z glówki włozyć... oraz mniej mi się to podoba,
    zwłaszcza, że przed nami jeszcze 3lata nauki!
    --
    Więc wznoszę ręce, a niebo nie karmi mnie manną
    i śpiewam pieśni, a woda nie tryska i piasek nie kwitnie hosanną.
  • tyska_edziecko 19.12.09, 21:42
    Ocena dobra smile
    Moim zdaniem całkiem nieźle, biorąc pod uwagę wymagania CZAS!
    Dziecię zadowolone z siebie i to najwazniejsze, muzyka ma być pasja, a nie
    obowiązkiem smile
    --
    Więc wznoszę ręce, a niebo nie karmi mnie manną
    i śpiewam pieśni, a woda nie tryska i piasek nie kwitnie hosanną.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.