Dodaj do ulubionych

Lutnik Stalmach

02.06.12, 22:55

Ktoś mógłby się wypowiedzieć? Znacie kogoś kto ma jego skrzypce?
Zastanawiam się nad połówkami i szukam, szukam, szukam...
Edytor zaawansowany
  • namizawa 02.06.12, 23:11
    Mam koleżankę z forum smyczkowo.pl -Miy która ma jego altówkę.Zapewne byłaby w stanie się ewentualnie wypowiedzieć co do skrzypiec.W poniedziałek mają też do mnie przyjechać skrzypce od p.Stalmacha,co prawda nie są zrobione przez niego ale dzięki temu mam jakąś opinię już na temat kontaktu z nim i śmiało mogę rzec "bardzo dobry".Dzwoniłam do niego już jakiś czas temu i kiedy już myślałam że o mnie zapomniał odezwał się i sam zaproponował przysłanie mi skrzypiec o które pytałam.Z tego co czytałam niektórzy krytykują jego instrumenty,inni chwalą.Moim zdaniem warto próbować.Ostatecznie wzięcie jakichś skrzypiec do wypróbowania nie zobowiązuje do kupna a można wyrobić sobie jakieś zdanie.
    --
    smyczkowo.pl/
  • myszka1976 03.06.12, 15:49
    jeśli chodzi o altówki to czytałam dobre opinie natomiast nie bardzo mogę coś znaleźć o skrzypcach. Przysłał Ci już te skrzypce? Daj znać jak brzmienie smile

    --
  • namizawa 06.06.12, 15:40
    Jeszcze nie dotarły (w sumie trochę się martwię czy aby o tym nie zapomniał tongue_out) ale jak tylko dostanę je do ręki to dam znać
    --
    smyczkowo.pl/
  • namizawa 23.06.12, 08:30
    Wreszcie zdobyłam na próbę skrzypce od p.Stalmacha.Są niesamowite-manufaktura,rozmiar 7/8.Wydają się dobrze przygotowane przez niego,założone struny też są ok.Pozostaje mi tylko czekać na opinię nauczycielki-na wszelki wypadek wolę się nią najbardziej pokierować.
    Już myślałam że moje spotkanie z p.Stalmachem nie dojdzie do skutku,ale w końcu przyjechał do W-wy.Bardzo duży plus za jego sugestię,że przyjedzie do mnie do domu i tam wypróbuję to co mi przywiózł.Mimo wszystko czułam się o wiele bardziej komfortowo u siebie.
    Ogólnie wydaje się on człowiekiem godnym zaufania,o ile da się to ocenić po jednym spotkaniu.Sam mówił że stara się nawet po zakupie czasem dowiadywać jak się sprawuje instrument (koleżanka z resztą potwierdza,że pan czasem dzwoni).

    --
    smyczkowo.pl/
  • jarkotowa1 25.06.12, 10:02
    Myszko, jak już kupisz skrzypce 1/2 to daj cynk. Ja będę szukała po wakacjach i chętnie skorzystam z twojego doświadczenie.
  • myszka1976 25.06.12, 20:08
    U nas się trochę pozmieniało i nie musimy kupować skrzypiec. obecnie pożyczone 1/2 możemy trzymać tak długo, jak potrzebujemy. Mogę jednak wypowiedzieć się na temat skrzypiec p. Stalmacha. Dostałam do "wypróbowania" 2 pary skrzypiec. Zaniosłam do nauczyciela, powiedział, że brzmią "przeciętnie". Dla mnie brzmiały pięknie i gdyby nie fakt, że możemy nadal wypożyczać obecne skrzypce to pewnie bym je zakupiła. Koszt 2500 zl.
    Nauczyciel jednoznacznie odradził takie wiązanie się z lutnikiem czyli potem zakup 3/4 i wreszcie całych. Pisz na priv jesli chcesz wiedzieć więej.
    Pozdrawiam


    Namizawa- a jak Twoje skrzypeczki?
    --
  • namizawa 25.06.12, 21:20
    Jak na razie czuję się w nich niemal zakochana.Wygodne-stworzone jakby dla mnie,ładnie brzmią,wizualnie też są ciekawe.
    Jednak na razie staram się hamować entuzjazm,zobaczę co jutro powie o nich nauczycielka.Po cichu liczę że jej się spodobają.Cena też jest całkiem rozsądna-3500zł za skrzypce+smyczek+futerał.
    Zobaczę też jak wypadną w porównaniu z innymi które nauczycielka miała mi zaproponować
    --
    smyczkowo.pl/
  • namizawa 26.06.12, 15:11
    Pokazałam już te skrzypce nauczycielce.Ku mojemu zdziwieniu reakcja była taka jak w waszym wypadku.Pani stwierdziła że ich dźwięk to nic nadzwyczajnego.I chociaż mi się podobają to nie biorę.Wolę zaufać jej niż sobie.
    --
    smyczkowo.pl/
  • myszka1976 26.06.12, 19:39
    Namizawa - ja też wolałam zaufać nauczycielowi smile
    czyli oddajesz skrzypeczki lutnikowi i szukasz dalej?
    Byłam u niego w pracowni, miał pełno różnych skrzypeczek i wydawali się razem z żoną naprawdę godni zaufania, bardzo sympatyczni ludzie.
    Pozdrawiam i życzę udanych poszukiwań instrumentu.
    --
  • mama_dorota 26.06.12, 20:52
    Myślicie, że za 2-4 tysiące można znaleźć dobre skrzypce? Z tego co wiem, to raczej nie u lutnika. Lutnik za tyle nie sprzeda czegoś naprawdę dobrego, wtedy trzeba się liczyć z kwotami powyżej 10 tysięcy. Taniej można zdobyć takie, które ktoś na strychu znalazł i wymagają remontu, a potem okazją się perłą. Dlatego takie tańsze będą przeciętne.
    Jeśli wasi nauczyciele mają jakieś sposoby na znalezienie skarbu taniej, to naprawdę chętnie się dowiem.
    --
    www.inteligentny-projekt.pl/
  • jarkotowa1 27.06.12, 09:14
    A my mamy już "umówione skrzypce". Odkupimy używane od starszej koleżanki.
    Pani zna te skrzypce. Mówi, że są dobre, ładnie brzmią. Nie są oczywiście lutnicze bo nie ta cena, ale warto je odkupić.
  • mama_dorota 27.06.12, 10:56
    Jaki rozmiar skrzypiec masz na myśli. Z tego, co mi wiadomo, tak do 1/2 nie ma to większego znaczenia, ale 3/4 i 4/4 to już są skrzypce, do których trzeba się przyłożyć, tak mówi każdy nauczyciel, z którym o tym rozmawiałam. Całkowita długość 3/4 jest tylko o 1 cal mniejsza od 4/4.

    Wiem ze smyczkowo.pl, że niektórzy tam także na studiach nawet używają skrzypiec kupionych za 3000 zł, ale myślę, że znalezienie takich wymaga dużo zachodu albo "szczęśliwego trafienia". Tak jak to wynika z wszystkich naszych postów, nie znamy się na rzeczy, więc pozostaje próbować i pokazywać nauczycielowi, bop przecież nikt z nim nie będzie jeździł po Polsce. Trochę to frustrujące zajęcie.

    Ja na razie wypożyczyłam skrzypce u jednego lutnika, a drugiemu, do którego mam więcej zaufania zleciłam znalezienie nam czegoś, tylko po to, aby się nie stresować, aby dziecko już grało na większych, aby można było spokojnie poczekać. Docelowo jednak chcę kupić te 3/4, bo wypożyczanie ich przez 2 lata to już 1200 zł, za które można coś niekoniecznie dobrego, ale jednak własnego, kupić w sklepie.
    --
    www.inteligentny-projekt.pl/
  • jarkotowa1 27.06.12, 15:59
    1/2. W naszej szkole skrzypce są takie sobie. Ostatnio dziewczynka wypożyczyła 1/2 - są znacznie lepsze od 1/4, które miała ze szkoły. Ale okazało się, że ta 1/2 jest gorsza od tych, które chcę odkupić. Nie wiem co to znaczy gorsze. Może to kwestia zainwestowania w struny. Nie znam się. Planowałam kupić 1/2 bo odsprzedając je za jakiś czas odzyskam część włożonych pieniędzy, co nie ma miejsca w przypadku wypożyczenia. Jeżeli chodzi o większe skrzypce, to nam się już szykują u lutnika skrzypce 4/4. Zanim będą gotowe miną dobre 2 lata więc wszystko się zbiegnie w czasie.
  • kulju 29.06.12, 05:37
    Jaki jest wybor skrzypiec 3/4? Powiedzcie mi jak to wyglada w Polsce? Czy znany lutnik bedzie mial kilka do wyboru? My chcielismy wybrac sie do Pawlikowskiego i zobaczyc co on ma. Czy on wogole robi 3/4? Czy norma jest, ze mozna wypozyczyc na tydzien?
    Moj syn wybral sobie skrzypce (stare, francuskie) i sie upiera, ze te i tylko te (probowal kilkanascie roznych skrzypiec - mielismy duzy wybor 3/4). Ale kosztuja 6000$ - 3/4 wielkosc, wiec musze go jakos przekonac, ze poszukamy moze lepszych w Polsce.
    Nie bedziemy mieli ze soba nauczyciela, wiec moj syn 8 latek dokona wyboru. Polecacie kogos szczegolnie oprocz Pawlikowskiego?
    Magda
  • myszka1976 29.06.12, 12:50
    Jeśli kupujesz instrument to raczej norma, ze chcesz go przetestować, ale na opinii 8 latka bym nie polegała...nie chodzi tylko o barwę, są jeszcze inne kryteria oceny instrumentu, na których zna się nauczyciel.
    Nazwiska, które są często polecane w moim otoczeniu to Węgrzyn, Kacprzak, Stalmach, Mróz, itd
    --
    tak gra- www.youtube.com/watch?v=MOKccKH1RWg

    www.youtube.com/watch?v=sM8mXnmC5GQ
  • namizawa 29.06.12, 15:01
    A gdybyś była w Warszawie to polecam p.Miłkowskiego.On jest niezrzeszony zdaje się w ZPAL ale to bardzo uczciwy człowiek.Mam skrzypce od niego,tzn będą moje jak zapłacę smile W każdym razie jest szczery,wie co robi i nie kombinuje.No i to bliski znajomy mojej nauczycielki.

    --
    smyczkowo.pl/
  • mama_dorota 29.06.12, 17:50
    Niestety, 3/4 to rozmiar najmniej popularny. Lutnicy robią je niechętnie, bo trudniej sprzedać, niż 4/4, a pracy tyle samo. Dużo dzieci z 1/2 przechodzi od razu na 4/4 z tego właśnie powodu, że trudno dostać w tym rozmiarze, a jednocześnie dobrej jakości.

    Zgadzam się z Myszką, żeby nie polegać na opinii dziecka. Moja córka wypróbowała sobie, fakt że tylko w sklepie skrzypce u Henglewskich, które szkoła zamawia do swojej wypożyczalni. Podobały jej się, bo lubi jasną barwę, a one takie właśnie były. Nie zdecydowałam się na nie jednak, wolałam zamówić u godnego zaufania lutnika. Potem te same skrzypce (w sklepie były jedne) wzięła do sprawdzenia moja koleżanka dla córki, ale umówiła się, że najpierw pokaże nauczycielowi. Jedyna znaleziona tego dnia w szkole nauczycielka skrzypiec stwierdziła, że za tą cenę są niezłe, ale mają gorsze brzmienie na d i g. Koleżanka z córką potem się w to wsłuchały i stwierdziły, że rzeczywiście miała rację.

    Z drugiej strony cena tych, które się twojemu synowi podobają wydaje się za wysoka jak na przejściowy instrument. Pogłówkuj, czy znasz kogoś, kto zna jakiegoś skrzypka, który byłby w stanie instrument ocenić. Jeśli możesz nagrać brzmienie tych wybranych przez syna, to zrób to w dość dobrej jakości i daj do porównania.

    A tak z drugiej strony (wink to ze "Skrzypka na dachu"), to dobry i droższy instrument, jeśli możesz sobie na niego pozwolić, powinno się potem łatwiej sprzedać, niż tani, choć dla ciebie płynność póki co chyba nie ma znaczenia, bo masz następców, którym się taki instrument przyda.

    Każdy lutnik daje instrument do wypróbowania, nawet sklep (za kaucją).
    --
    www.inteligentny-projekt.pl/
  • mamapodziomka 13.08.12, 15:25
    Mamy skrzypki polowki od pana Wegrzyna, nasza nauczycielka juz je widziala i byla bardzo zadowolona smile) Takze na razie szukanie nam odpadlo, bo rowniez u niego bedziemy wymieniac na wieksze.
  • jarkotowa1 14.08.12, 10:47
    A czy możesz powiedzieć jaki to koszt?
    Ja jednak muszę szukać skrzypiec.
  • mamapodziomka 14.08.12, 11:51
    to chyba nie tajemnica, 3,5 za polowki, przy kazdej nastepnej zmianie 1750 doplaty. Nie jest to tanio, ale ja niestety nie mialam mozliwosci szukania odpowiednich skrzypiec u wielu lutnikow, testowania ich, etc.
  • jarkotowa1 14.08.12, 12:09
    Ja mam do tego lutnika 440km....ale wszystkie opcje biorę pod uwagę. Generalnie wolałabym kupić niż wypożyczać. Manufaktura u Henglewskich to koszt ok 2500.
    Jednakże jeżeli miałabym wypożyczać to biorę pod uwagę ZPAL. Ale konkretniej zacznę działać w przyszłym tygodniu, wspólnie z nauczycielem.
  • mamapodziomka 14.08.12, 15:45
    U nas koszt wypozyczenia manufakturek to ok 25 euro miesiecznie. Wiec na dluzsza mete bardziej oplaca sie kupic. A roznice miedzy poprzednimi manufakturkami a tymi nowymi slychac bardzo wyraznie.

    Odebralismy skrzypki wracajac z urlopu w gorach, ale ten pan rowniez wysyla skrzypce. Ja tez w sumie szukalam wszedzie, ale bez mozliwosci ocenienia ich, kierowalam sie po prostu opiniami innych. Na pewno jezdzac i dzukajac moznaby znalezc podobne za znacznie nizsza cene, no, ale to trzeba wiedziec jak oceniac, etc.
  • werbena11 17.08.12, 22:05
    my mamy 1/4 od pana Mroza z Wroclawia,
    teraz bylismy na warsztatach Suzuki pod Berlinem, byl tam lutnik ze Stanow, Niemiec, ktory organizuje kursy lutnicze mistrzowskie renowacji instrumentow i bardzo sie mu te nasze skrzypce podobaly, az nas zagadal i wypytywal skad sa, kto robil, chwalil bardzo brzmienie.
    ja sie na tym nie znam, nawet chyba tych skrzypeczek tak nie docenialam smile)
  • jarkotowa1 23.08.12, 15:22
    My w rezultacie kupiliśmy skrzypce 1/2 w sklepie u Henglewskich.
    Wyboru dokonała nauczycielka z moim synem. Ograli wspólnie 6 instrumentów i wybrali ten, który im najbardziej odpowiadał pod wieloma względami.
  • joannadas 03.05.15, 12:34
    Krótko byłam zadowolona ze skrzypiec od lutnika Adama Stalmacha. Po pół roku skrzypce przestały się ładnie odzywać. Dwięk stał się ostry i skrzekliwy. Nauczyciele kiwają tylko głowami, że jego instrumenty niestety są bardzo przeciętne. To już któraś z kolei negatywna opinia na tym forum na temat skrzypiec Stalmacha. Nie bardzo wiem co teraz z nimi zrobić. Nie chcę wymieniać u niego i dopłacać bo znów może trafić się niewypał.
  • stalmachaw 31.10.16, 21:21
    Droga Panismile Czy rzeczywiście Pani je kupiła u mnie. Zgłaszała Pani że jest jakiś problem. Czytałem trochę i znalazłem wpisy ludzi którzy nie kupili nic u mnie. Jeśli jest jakaś zmiana w brzmieniu to można to wyregulować lub zamienić na inny. To bardzo dziwne..
  • alaisz 30.03.17, 19:24
    Ja mam skrzypce od Pana Stalmacha. Po roku rzeczywiście coś zaczęło szwankowć ,ale nowe skrzypce tak mają zanim się ustabilizują. Zadzwoniłam i nie było problemu z reklamacją. Naprawił, coś tam poustawiał i skrzypeczki wróciły z jeszcze lepszym brzmieniem. Przy okazji wymieni struny i dobierze najlepsze dla konkretnego instrumentu. Skrzypce mam od 2013 i nie mogę narzekać. Zawsze chętny do pomocy a dodatkowo można się umówić że podjedzie do klienta.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka