Dodaj do ulubionych

I klasa I semestr fortepian jakie umiejętności

25.01.13, 19:50
Korzystając z wątku wcześniejszego o skrzypcach. Jestem mamą pierwszaka, nie chodziłam do szkoły muzycznej, zajęcia są indywidualne i nie wiem co i jak.
Edytor zaawansowany
  • mama_mak 25.01.13, 21:47
    taki temat juz gdzis byl, poszukaj. Ja mieszkam za granica i uczymy sie prywatnie, wiec trudno mi odpowiedziec ale pamietma, ze podczytywalam.
  • wiola.1230 26.01.13, 12:22
    witam,nie ma co porównywać każde dziecko biegnie swoim tempem,niektóre zaczynają grę na fortepianie jako 5 latki inne dopiero jako 7 w szkole,wiec mogą prezentować różne poziomy gry.U nas w szkole niedawno odbył sie pierwszy koncert pierwszaków jedne grały trudniejsze utwory inne łatwiejsze ale było coś co je wszystkie łączyło,to jakość wykonywanych utworówsmile Widać w nich było ciężką pracę jaką wszyscy włożyli w jakość,chodzi tu przede wszystkim o nauczycieli i uczniów.Moja grała etiudę c-dur i sowizdrzoła,nauczyciel był zadowolony wiec chyba wyszło ładnie.Pozdrawiam
  • olga727 05.02.13, 18:33
    wiola.1230 napisał(a):

    > witam,nie ma co porównywać każde dziecko biegnie swoim tempem,niektóre zaczynaj
    > ą grę na fortepianie jako 5 latki inne dopiero jako 7 w szkole,wiec mogą prezen
    > tować różne poziomy gry.U nas w szkole niedawno odbył sie pierwszy koncert pier
    > wszaków jedne grały trudniejsze utwory inne łatwiejsze ale było coś co je wszys
    > tkie łączyło,to jakość wykonywanych utworówsmile Widać w nich było ciężką pracę ja
    > ką wszyscy włożyli w jakość,chodzi tu przede wszystkim o nauczycieli i uczniów.
    > Moja grała etiudę c-dur i sowizdrzoła,nauczyciel był zadowolony wiec chyba wysz
    > ło ładnie.Pozdrawiam

    Mała na prawdę chodzi do pierwsze SM ? Jak dla mnie,to SUPER gra !!!
  • olga727 26.01.13, 15:12
    mama_mak napisała:

    > taki temat juz gdzis byl, poszukaj. Ja mieszkam za granica i uczymy sie prywatn
    > ie, wiec trudno mi odpowiedziec ale pamietma, ze podczytywalam.
    Witam.Moja córka ma prawie 9 lat i od kwietnia 2012r uczy się prywatnie na pianinie,bo w pobliżu nas nie ma publicznej SM.A co was skłoniło do prywatnej nauki gry ?
  • beatulek 26.01.13, 20:28

    A co was skłoniło do prywatnej nauki
    > gry ?

    Mnie skłoniło to, że nie chciałam dziecia za bardzo obciążać nauką. Prywatnie uczy się w swoim tempie. Jak ma trudniejszy czas i nie nauczy się utworu w danym czasie to nic złego się nie stanie. Z perspektywy czasu - moim zdaniem to był błąd. Teraz w SM na rytmice i KS się nudzi. Z instrumentu przerobiła więcej niż powinna. Przejść na cykl 4-letni nie może bo nie ma 10 lat. Z tym, że ja jeszcze kilka lat temu nie planowałam posyłać do SM - dziecko zdecydowało inaczej.
  • olga727 27.01.13, 14:00
    Moja uczy się prywatnie,bo w pobliżu nie ma szkoły muzycznej,jest tylko Yamaha(która mnie nie interesowała,ze względu na logistykę).PSM jest oddalona od nas o około 40 km.
  • katmack 28.01.13, 10:35
    Moja jest w pierwszej klasie ale już trochę grała wcześniej (Yamaha). Ale bez nacisku na technikę więc na początku uczyła się uderzeń. Teraz gra Sonatinę F dur Ghurlitta, Kolumbinę i Arlekina Miletkova i taką etiudę chromatyczną Czerny. Też nie za bardzo wiem jaki to poziom tylko że trochę więcej niz I klasa dziecka idącego trybem podstawowym tzn. bez wcześniejszego kontaktu z instrumentem.
    Może któraś z muzycznie obeznanych forumek jakoś to spróbuje nam objaśnić np. w pierwszej klasie bez wcześniejszego kontaktu z instrumentem to tak a np. to co grają konkretne dzieci to poziom mniej więcej ...
    dzięki wielkie nie wszyscy rodzice są zawsze na lekcji wtedy też nie zawsze jest czas nie chodzi tu o jakieś ściganie się czy porównywanie ale o ustalenie poziomu dziecka i wymagań szkolnych.
  • wiola.1230 28.01.13, 12:43
    witam,mogę Ci tylko napisać o moim dziecku i jej umiejętnościach.Od maja zaczęła lekcje prywatne dwa razy w tygodniu czyli uczy się dopiero 8 mcy + szkoła muzyczna(pierwsza kl.)przerobiła przez ten czas cały światek dziecięcy W.CHmielewskiej,ćwiczenia na jedną i drugą rękę później łącznie,gamę c-dur przez dwie oktawy osobno łącznie a teraz ma przez 4 oktawy,równolegle i rozbieżnie (legato i non legato),gama a-mol,cis-dur,g-dur.Miała też pełno ćwiczen z nazywaniem dzwięków na klawiaturze co jej bardzo pomogło przy czytaniu nut.Grała jeszcze skakankę,koniki polne, sowizdrzoła,dwie kolędy.Na prywatnych lekcjach ćwiczy to co zada nauczyciel ze szkoły, poza tym gra czerwone jabłuszko,jeszcze jeden mazur dzisiaj,fale dunaju,bourree Graupnera,Teraz zaczęła marsz turecki Mozarta i taniec,etiudy przez ten okres miała tylko dwie.Poza tym było sporo pracy nad prawidłową postawą,ramionami i dobrymi palcami.Nie wiem ile przewiduje program czy moje dziecko ma większe wiadomości niż podstawy,może sama porównasz z tym co wy przerabiałyście,pozdrawiam
  • mama_mak 28.01.13, 15:16
    Wiola, moglabys prosze przyslac mi na gazetowego Wasz wersje Marsza Tureckiego ? Moja grala to rok temu, ale jak zlamala sobie reke to nie szlo wszystkeigo odtworzyc, nauczyciel chcial isc do przodu i teraz wyszperalam taka bardziej dojrzala( w tamtej bylo bardzo malo lewej reki), ale prawde mowiac jakos jej to nie brzmi, troche dziwna aranzacja, daloby sie Wasz podeslac ?
  • beatulek 28.01.13, 15:46
    Jak czytałam wpis wioli to myślałam, że jest zwyczajnie złośliwa - ale przypomniałam sobie właśnie, że ja też posiadam Marsza Tureckiego w opracowaniu na keyboard - i ten może po 8 miesiącach nauki dziecko by zagrało. Światek dziecięcy - pewnie jak najbardziej -od niego chyba można zacząć jest jeszcze ciekawy podręcznik początkowego nauczania gry na fortepianie Krystyny Longchamps - Druszkiewiczowej, później może Bach - Łatwe utwory na fortepian. Nie wiem czy są to podręczniki w SM ale jak dla mnie byłby idealny po "Światku dziecięcym" . Zastanawiałam się także dlaczego gama Cis - dur a nie najpierw łatwiejsze ( F, G, D, E, A, H) i odpowiadające im molowe. Siedzę i do tej pory się zastanawiam czy wiola pisała serio. Dużo też zależy od wieku dziecka. W każdym razie jak córka wioli po 8 miesiącach nauki gra marsza Tureckiego to szacun i Gratulacje.
  • olga727 28.01.13, 18:34
    Moja pianistka grywała tylko utworki z podręcznika:"Elementarna Szkoła A B C na fortepian op.50" A.Różyckiego(miał to ktoś,a jeżeli tak to jaka była Wasza ocena tego podręcznika?),ale teraz od około miesiąca gramy ze:"Światka Dziecięcego". Chmielowskiej. Idzie Jej różnie:raz lepiej,raz gorzej(zależnie od nastroju i częstotliwości ćwiczeń). Ćwiczymy na keyboardzie.Pianino jest w planach(tych dalszych,bo na razie wydatki związane z Komunią).
  • wiola.1230 28.01.13, 19:47
    witam ,beatulek,nie jestem złośliwa nie mam pojęcia dlaczego nauczyciel ze SM zrobił taki skoki z gamami,wszystko co napisałam to z jej zeszytu od instrumentu,poza tym z nauczycielką dodatkową też przerabiała jakieś gamy( na pewno nie wszystkie)Napisałam że zaczyna grać marsza tureckiego. Zaczyna to znaczy gra już na pamięć prawą ręką i lewą teraz mają to łączyć,czyli dopiero się go uczy a nie ze go gra.Jeszcze troche minie zanim go doszlifuje ale polecam fale dunaju J.IVANOVICI,łatwe do nauczenia bo bardzo ładne, dzieciakom się podoba.
  • tijgertje 16.02.13, 12:03
    Poziom trudnosci gam nie zalez od ilosci znakow przykluczowych, choc wlasnie taka opinia powszechnie panuje. Akurac Cis- dur do zagrania jest lawiejsza niz wiele innych. dla malej reki chyba nawet latwiejsza niz C-dur. palce automaycznie ukladaja sie w prawidlowej pozycji, przy podkladaniu kciuka wyodniej jest, jak reszta jest wyzej i wlasnie tak jest jak sie leci po czarnych.
    --
    autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/
  • wiola.1230 28.01.13, 19:23
    mama mak mam dla ciebie te nuty tylko nie mogę wysłac na gazetowego daj mi normalnego maila,u nas też jest nie wiele na lewą rekę ale ładnie brzmi,może sie twojej spodoba
  • dzoana000 29.01.13, 13:02
    Moja córka I klasa 8 lat, etiuda Izaka Berković, 2 menuey Bacha oraz musette, mazurek, moderato Hasslera, Taniec pajaca (autora nie znam) i wiele innych etiud, gama c-dur przez 2 oktawy na dwie ręce. Było po rodze dużo innych utworów, ale nie pamiętam.
    Poziom pierwszaków jest naprawdę różny, jedne grają lepiej, inne gorzej. Wydaje mi się, że dużo zależy od tego czy rodzic ćwiczy z dzieckiem czy nie. Raz nie było mnie na lekcji i od razu spadek formy wink

    Wiola, czy i ja mogłabym prosić o Marsz turecki na gazetowego?
  • mama_mak 29.01.13, 13:05
    Poprosze w takim razie na
    agamaria[malpa]free.fr

    i z gory dzieki smile

    Beatulek, moja tez grala marsza tureckiego bardzo wczesnie. Grala taka wersje, ktora nawet moge wkleic, bo mam jako zdjecie, tylko tam jest jedna nuta w lewej rece zle przepisana. Grala takie cos, ze w lewej byly prawie zawszze 2 cwiartki, a prawa byla normalna (bez ozdobnikow rzecz jasna i jeszcze wtedy bez akordow.) To bylo po 7 miesiacach nauki, miala 5 lat. To bardzo wdzieczny utwor i fajnie sie spiewa.
    Natomiast wtedy uczylam ja sama i nie bylo regularnosci w graniu gam konkretnych, wiec sie nie wypowiadam na tematy programowe.
  • mama_mak 29.01.13, 13:10
    Tu wkleilam tego Marsza Tureckiego dla poczatkujacych
    fotoforum.gazeta.pl/u/mama_mak.html
  • beatulek 29.01.13, 15:46
    No ok. Dziękuję - aż wyciągnęłam swoje nuty - nie są dużo trudniejsze ale w zdecydowanej większości ja tam mam układ 3/4- głosowy a Ty widziałam 2, w lewej ręce mam wiele staccato nie zaznaczone u Ciebie. Jak mi się uda (znaczy jak mi małż uruchomi skaner) to zeskanuję i podeślę. To jest tez uproszczona wersja ale trudniejsza od tego co wkleiłaś. Co do gam to jasne, że można nauczyć dziecia po kolei. C, Cis, D, Dis itd.... ja jak uczyłam to uczyłam gamy a następnie utworu w tejże tonacji i trójdźwięków (Tonika, Subdominanta, Dominanta) - dlatego się zdziwiłam. Ale przecież nauczyciele waszych dzieci mają swoje doświadczenia i na pewno wiedzą co robią. Gratuluję wam dzieci. smile
  • beatulek 29.01.13, 21:05
    Udało się uruchomić skaner więc zamieściłam smile
    c.wrzuta.pl/wi1834/303ad1f60016c0dd510829b9/turkishmarch01
    c.wrzuta.pl/wi16212/5cb53eba0004582d510829bc/turkishmarch02
  • wiola.1230 29.01.13, 21:59
    udało mi się wysłałam i tobie
    beatulek na gazetowego brak skanera ograniczył mnie do wysłania zdjęcia napisz opinie ,porównaj ze swoimi nutami,naprawdę czasami potrzebujemy opinii po to jest to forumwink

  • beatulek 30.01.13, 09:09
    Wiolu - dziękuję. Bardzo podobne lub te same. Szybkie macie tempo pracy - to znaczy, że musisz mieć zdolną córkę. Gratuluję. Zerknij sobie na te, które ja wkleiłam tam masz drugą część. (od momentu gdy pojawiają się 3 krzyżyki - znaczy dwie nutki szybciej), może sie córce spodoba i będzie chciała grać dalej. Pozdrawiam i gratuluję.
  • wiola.1230 30.01.13, 09:48
    Dzięki,szczerze Ci powiem że jest chętna nie marudzi tylko sama siada do pianina ale potrzebuje słuchacza woła mnie i muszę siedzieć i słuchać co czasami działa mi na nerwy bo mam pracę do wykonania ale muszę iść bo wołasmileNa razie nie miałam takiego momentu żebym musiała siłą wołać ją do ćwiczeń,pewnie dojdzie trudniejszy materiał i ja to przejdęcryingTeraz cały czas powtarza,że zawsze chciała grać na fortepianie,nauczyciele zmuszają ją do grania z nut bo bardzo dobra pamięć przeszkadza jej w tym,nie grają jej utworu dopóki sama go nie rozczyta,bo wtedy idzie na pamięć ,słuch i robi błędy.Tyle dzieci i każde jest inne.Prywatne lekcje ma u pani która nie patrzy na ręce ,ramiona i stale powtarza ,że liczy się zamiłowanie do muzyki wybiera jej utwory, które są ładne i chętniej się ich uczy niż tych z sm. U nas w szkole nie jest mile widziane jeśli dziecko chodzi na lekcje prywatne,ale ja jej nie pomogę ,więc chodzi i będzie chodzić,ponoć każdy nauczyciel uczy inaczej i to jest powód,moi się uzupełniają.Jak mąż się pojawi to postaram się wstawić jakieś filmiki.Poz
  • wiola.1230 31.01.13, 20:11
    widzę ze wszyscy zamilklicrying może dodam że moje dziecko gra tylko kilka utworów bez błędów a to przecież nie ilość jest istotna a jakość,jeszcze dużo pracy przed nam,przede wszystkim dobre ręce i to co dzieciaki grają to jest tylko zależne od nauczyciela
  • mama_mak 01.02.13, 09:42
    A ile ma dokladnie lat? Wiesz, jasne, ze jakosc jest wazna, ale a sie przekonalam po swojej, ze nie da sie srubowac bez konca. Zaproponowanie malcowi innego utworu powoduje rozluznienie i wtedy lepij idzie ten stary, bo, bo sama nie wiem co, moze dlatego, ze nowosc dodaje niowych sil ? Powraca radosc, jest jakies uczucie, ze jak mam nowe to i ze starym sobier poradze ? Szlifowanie trwa czasem miesiacami. Moja corka w sierpniu nauczyla sie "Hulanki" (www.youtube.com/watch?v=9B4foq85s3A) potem zlamala sobie praw reke, wrocila do tego w polowie pazdziernika, to jest wideo z listopada i tak jest fajnie i uwielbia to grac, ale teraz to po prostu tylko jej kogos postawic, zeby spiewal albo tanczyl, bo swoj styl, wypracowala to. Staram sie byc zadowolona z drobiazgow, choc szlag mnie tez trafia, gdy przez dluzszy czas nie moze zagrac calosi bezblednie, bo widze, ze kazda czesc osobno jest taka urocza, no to, zeby calos wyszla, a teraz, po kilku miesiacach to jestem pod wrazeinem bezblednosci i melodyjnosci jej wykonania. Nie martw sie, oby lubila, co gra, to bedize dobrze
  • katmack 01.02.13, 09:50
    Z małym dzieckiem jest trudno, tym bardziej jak się bladego pojęcia nie ma o grze a lekcja trwa tylko 30 minut. Moja tak się zawzięła na etiudę chromatyczną, że aż jest cała sztywna. Jak ma robić ćwiczenia to robi w miarę rozluźniona a jak gra (a chce szybko) to mnie głuchą aż zęby bolą. Może jakaś podpowiedź co tu zrobić na rozluźnienie.
  • olga727 29.01.13, 16:07
    mama_mak napisała:

    > Tu wkleilam tego Marsza Tureckiego dla poczatkujacych
    > fotoforum.gazeta.pl/u/mama_mak.html
    Dziękuję za nutki,przydadzą się w przyszłości,mam nadzieję że niezbyt odległej.
  • wiola.1230 29.01.13, 16:14
    mama mak wysłałam właśnie te nuty jak byś mogła to wyśli je na gazetowego do
    dzoana000 bo jakoś mi się nie udaje,chiba wiem dlaczego miała tą gamę cis-dur do ćwiczenia,było coś w utworze chromatycznego nie bardzo sie znam ale pewnie dlatego,pozdrawiam
  • dzoana000 29.01.13, 21:18
    dzięki dziewczyny smile
  • wiola.1230 02.02.13, 15:33
    witam dziewczyny,mama mak pytałaś ile ma moja mała lat,to Ci odpowiem ze ostatniego marca skończy 8,chodzi do pierwszej klasy OSM jeszcze na starych zasadach tzn nie wysyłałam jej wcześniej do szkoły,dla mnie szesciolatki powinny być w kl zerowych,zresztą u małej w klasie jest kilkoro dzieci które poszły wcześniej do szkoły i trochę kuleją tzn mają problemy z czytaniem,pisaniem,koncentracją.Napisz mi czy twoja grała bourre graupnera,nie mam pojęcia jak ją zmusić do liczenia,utwór jest w takcie2/2 a ona w którymś momencie przyspiesza i mówi mi ,że nie da się liczyć przy bourre i bądz tu człowieku mądry.Nie mogę obejrzeć twojego filmu bo masz ustawiony jako prywatny,a bardzo bym chciała.A i jeszcze Katmack nie wiem co zrobić na rozluźnienie wiem tylko ,że mój nauczyciel z sm ,gdy moja mała zaczyna się spinać to jej każe grać wolniej i mówi ,że jak tylko zacznie się spinać ma zostawić utwór na później ,bo błędy będą nieodwracalne,ale jakie błędy nigdy nie tłumaczył.Może ktoś inny będzie wiedział o co mu chodziło.
  • mama_mak 04.02.13, 13:58
    Wiesz, jest jeszcze mala, nie wiem, czy przedtem miala kontakt z muzyka, jakies umuzykalnikanie , rytmike w przedzkolu itp ?
    Nie, Ula bourré nie grala (chyba kiedys wstawilas filmik ztym bourré, nie?), ja gralam, tez w takim wieku, jak Twoja corcia a moze troche pozniej. Ula teraz gra Menueta Bacha, tego najbardziej znanego i oklepanego.
    Nie wiem, co Ci powiedziec o liczeniu... moja czasem liczy, wstyd sie przyzac, ze zadko... Liczy glownie, jak nie wyrabia, raczej liczy w etiudach niz w znanych utworach. Jak cos knoci, to facet z nia liczy i ja tez. Chodzio o liczenie, zeby grac w rytmie, czy tylko o przyspieszanie ? (znaczy, ze np. przedluza osemki jak cwiercnuty, czy po prostu jedzie szyciej, gdzie lepiej umie?) Przyspieszanie jest w ogole domena malych dzieci i u nas to po prostu z czasem zanika, ale fakt, nie mamy wymogow publicznej szkoly... Poza tym, samo liczenie, tak mi sie wydaje nie jest gwarancja nie przyspieszania. To juz raczej metronom. Dla mnie liczenie to zachowanie wartosci poszczegolnych dzwiekow. A gracie z metronomem ?

    Sluchaj, a Twoja Mala duzo slucha tego, co gra ? Bo u nas tak zawsze bylo, choc nie jestesmy suzukowe, ale Uli to pozwala wlasnie rytm zachowac, nie wspominajac, ze cholera gra ze sluchu, zamiast z nut i pan (tudziez ja) ma z nia problem. Natomiast kompletnie nie wplywa to na jej interpretacje utworu. Otrzymawszy keidys rade znanego pianisty pedagoga, pozwalam jej grac (i nauczyciel tez), jak jej odpowiada. Lubie to, choc to raczej nieprzepisowe wink Ale co tam wink

    Filmik odblokowalam
    www.youtube.com/my_videos_edit?feature=vm-privacy&video_id=9B4foq85s3A&ns=1
    Rozluznienie w sensie fizycznym, czy stresu ? O bledach nieodwracalnych sie nie wypowiadam, bom nie muzyk, ale fakt, ze jak zle cos sie nauczy (wartosci, palcowanie itp) to dusza, potem ciezko odkrecic.

    Pozdrawiam, nie martw sie, pisz.
  • wiola.1230 04.02.13, 18:40
    cześćsmilemoja mała miała rytmikę w przedszkolu później chodziła na takie dodatkowe zajęcia do mdku,co do tego przyspieszenia to chodzi o to, że nie gra równo całego utworu ,chyba jedzie szybciej gdzie lepiej umie.Nie grałysmy z tym metronomem kiedyś myślałam zeby kupić ale nauczyciel nie był zachwycony.Teraz zaczęłam ją nagrywać i słucha tego co gra,nawet wyłapuje błędy,nazywa je zawachaniem hihihi,u mnie jest to samo co u Twojej Uli, gra ze słuchu i też nie chce czytać nut więc jak dostaje coś nowego musi to sama rozczytać.Nie wstawiałam jeszcze filmiku to ktoś inny też go oglądałam,może zaraz się wezmę i wrzucę.Wreszcie obejrzałam super gra ta twoja Uleczka,gratulacjesmileCo do tego spinania to chyba chodziło o ramiona,ciało napięte,ale bez stresu dzieciaki są jeszcze małe.Twoja nie chodzi do sm tylko na prywatne zajęcia?Może znalazł by się ktoś na forum kto jest zadowolony z metronomu?poz
  • mama_mak 05.02.13, 10:42
    wiola, odpowiem pozniej, bo mam duzo pracy, pozdrawiam ! smile
  • wiola.1230 05.02.13, 20:52
    cześć czekam na odpowiedz smile i zobacz te błędy w bourre,pa
  • mama_mak 08.02.13, 08:46
    Nie jestem na uczycielem ale gra jak to dziecko, ktore jeszcze nie umie perfekcyjnie utworu, widac, ze sie skupia, ale wie, gdzie postawic palce, a ten sowizdrzal idzie jej napraxwde ladnie ! Nie bardzi wiem, o co chodzi z tym liczeniem. Z metronomu ja jestem zadowolona. Znaczy wyglada to tak, ze nie w kazdym utworze sie da, ale w Bourrée bys mogla spokojnie, tylko dziecia trzeba przekonac, pokazac (jesli nie umiesz, to ktos inny), one sie fajnie ucza ze sluchu, wiec moja slucha, jak ja gram z metronomem i potem po prostu imituje rytm, wie, kiedy zagrac. Natomiast juz gorzej jest przy osemkach, znaczy zlosci sie wink Generalnie, jej na dlugo metronom nie jest potrzebny, po kilku, kilkunastu razach (powiedzmy, ze nie od razu, tylko przez 2 czy 3 dni) z reguly juz potem gra rowno. Inna rzecz, ze moze ona jest malo miarodajnym przykladem, kurde, ma pewnie troche rytm we krwi po przodkach z drugiej strony, bo ja tam bym tak nie umiala smile
    A metronom tzreba tez troche oswoic, my mamy taki prawdziwy z wahadelkiem, obklejony naklejkami, bawimy sie troche przy nim, tik, tak, tik, tak, kiwamy glowami, hi,hi
  • beatulek 04.02.13, 21:01
    A mnie się film nie otwiera sad
  • wiola.1230 05.02.13, 08:29
    beatulek napisała:

    > A mnie się film nie otwiera sad
    www.youtube.com/watch?v=9B4foq85s3A to ten link się otwiera,poz
  • mama_mak 06.02.13, 09:12
    Chyba trzeba miec konto na youtubie, kiedys nie trzeba bylo sad przykro mi sad

  • katmack 05.02.13, 11:09
    Dzięki za radę. Ona rzeczywiście spina bark bo chce grać jak najszybciej. Przy gamie chromatycznej legato zamiast płyninie jest takie bum bum z wysiłkiem na końcu spowolnienie. Nie wiem czy jasno opisałam problem. Teraz próbujemy powoli wróciłyśmy do podstaw. Uderzenie palcem rozluźnienie. Nie gramy na razie tej etiudy w całości.
  • olga727 04.02.13, 19:13
    mama_mak napisała:

    > Tu wkleilam tego Marsza Tureckiego dla poczatkujacych
    > fotoforum.gazeta.pl/u/mama_mak.html

    Mam pytanko:Czy ten"Marsz Turecki"był trakcie przerabiania "Światka Dziecięcego",czy już "Po" ?
  • mama_mak 05.02.13, 10:42
    To nie my, te od swiatka, to chyba Wiola. My nie gralysmy ze swiatka ale chyba w trakcie by sie dalo. Zaczynalysmy od fragmentu "la si cis, la si cis, si la gis' tego krotkiego, potem reszta.
  • wiola.1230 05.02.13, 15:15
    Witam smileMacie to moje bourree tylko nagrywane wieczorem to trochę słaba jakość filmu www.youtube.com/watch?v=GcAVU6C4sWw
  • olga727 05.02.13, 18:37
    wiola.1230 napisała:

    > Witam smileMacie to moje bourree tylko nagrywane wieczorem to trochę słaba jakość filmu www.youtube.com/watch?v=GcAVU6C4sWw

    Moje wyrazy uznania dla gry,Twojej córki przez pomyłkę znalazły się dużo wyżej.Ale jeszcze raz:gratuluję zdolności młodej pianistce !
  • wiola.1230 05.02.13, 19:54
    Bardzo Ci dzękuję,ale to bourre to jest jeszcze nie dopracowanesmileNaprawdę Sandra jest w pierwszej klasie Sm,ma fajną nauczycielkę prywatną która ma już swoje lata a mała traktuje ją jak babcię i chyba tylko przez nią nadal jest chętna do nauki.Tu jest utwór z pierwszego koncertu www.youtube.com/watch?v=GcAVU6C4sWw,może i wy coś wstawicie,poz
  • wiola.1230 05.02.13, 19:57
    wiola.1230 napisała:

    > Bardzo Ci dzękuję,ale to bourre to jest jeszcze nie dopracowanesmileNaprawdę Sandra jest w pierwszej klasie Sm,ma fajną nauczycielkę prywatną która ma już swoje lata a mała traktuje ją jak babcię i chyba tylko przez nią nadal jest chętna do nauki.Tu jest utwór z pierwszego koncertu www.youtube.com/watch?v=GcAVU6C4sWw,może i wy coś wstawicie,poz
    Przepraszam zły ADRES podałam www.youtube.com/watch?v=N9bNL4FdTYg
  • olga727 05.02.13, 20:10
    Kurczę,normalnie moja powiedziała,że nie umiałaby jeszcze tego zagrać.My nie mamy pianina,tylko córka ćwiczy na keyboardzie. Jeśli chodzi o wstawienie nagrania- to nie mam czym nagrać.
  • wiola.1230 05.02.13, 20:48
    Ja nie mam super pianina kupiłam za grosze,mała grała przez 2 miesiace na keyboardzie,nie dość,że dzwięk nie taki to uderzenie w klawisz jest inne,nie raz ludzie oddają gratis pianina ,poszukaj bez tego będzie zawsze trudniej i inaczej.Twoja dała by radę na pewno to są łatwe nuty (daję dwa miesiące i gra to bez błędów)Każde dziecko jak zobaczy coś nowego to myśli że nie podoławink
  • olga727 06.02.13, 10:36
    wiola.1230 napisała:

    > Ja nie mam super pianina kupiłam za grosze,mała grała przez 2 miesiace na keybo
    > ardzie,nie dość,że dzwięk nie taki to uderzenie w klawisz jest inne,nie raz lud
    > zie oddają gratis pianina ,poszukaj bez tego będzie zawsze trudniej i inaczej.T
    > woja dała by radę na pewno to są łatwe nuty (daję dwa miesiące i gra to bez błę
    > dów)Każde dziecko jak zobaczy coś nowego to myśli że nie podoławink

    No właśnie o to Uderzenie"w klawisz chodzi. Na keyboardzie wystarczy paznokciem klawisza dotknąć i już dźwięk jest,a przy pianinie trzeba w wydobycie dźwięku włożyć trochę "wysiłku". Myślałam,o tym "Marszu Tureckim",rozmawiałam z tym naszym nauczycielem,ale on twierdzi,że Mozart jest "zawiły" .
  • beatulek 06.02.13, 13:15
    Olga a może najpierw Bach? allegro.pl/j-s-bach-latwe-utwory-na-fortepian-i2944645190.html Tam jest ten najbardziej znany menuet i inne na podobnym poziomie.
    Co do gry na keybordzie - zupełnie nie ta dynamika, nie to ułożenie ręki - oj będziecie miały dużo pracy jak się przesiądzie na pianino sad a nie ma możliwości ćwiczenia w szkole?
  • olga727 06.02.13, 14:48
    beatulek napisała:

    > Olga a może najpierw Bach? allegro.pl/j-s-bach-latwe-utwory-na-fortepian-i2944645190.html Tam jest ten najbardziej znany menuet i inne na podobnym poziomie.
    > Co do gry na keybordzie - zupełnie nie ta dynamika, nie to ułożenie ręki - oj
    > będziecie miały dużo pracy jak się przesiądzie na pianino sad a nie ma możliwośc
    > i ćwiczenia w szkole?
    Dziękuję za link,a co do ćwiczenia w szkole to prawdę mówiąc nie rozmawiałam o tym z panią Dyrektor.W sumie jest ona miła,może by się zgodziła ale z nią nie rozmawiałam.A córka jeśli już to musiałaby sama ćwiczyć w szkole(jest dojeżdżająca i to byłoby ewentualnie w czasie świetlicy. Jednak na razie,musimy się wstrzymać z tą rozmową,bo dziecię szykuje się do "Kangurka".
  • olga727 06.02.13, 18:23
    Kurczę,przeglądałam oferty z Używanymi pianinami w necie,to aż mi się w głowie "zakręciło":pianina droższe od naszego samochodu ! Trzeba się będzie,porozumieć rychło z dyrekcją szkoły.
  • wiola.1230 06.02.13, 19:12
    Słuchaj ja kupiłam calisje używaną za 2000 pojechałam z moją nauczycielką sprawdziła i jestem zadowolona.Ofert szukałam w anonsach było tam nawet jedno gratis jakieś rosyjskie do nastrojenia ale każde trzeba stroić bo podczas transportu i zmiany temperatur ulega rozstrojeniu,najlepiej pojechać ze stroicielem bierze 50zł ale powie Ci czy się nadaje .Moje po 6 mies grania chyba też już powinno zaliczyć strojenie ale to tylko moja wina bo przychodzą małe dzieci i nie raz im pozwoliłam pograćsadza dobra ciocia ze mniesmilePoz
  • olga727 06.02.13, 21:42
    wiola.1230 napisała:

    > Słuchaj ja kupiłam calisje używaną za 2000 pojechałam z moją nauczycielką spraw
    > dziła i jestem zadowolona.Ofert szukałam w anonsach było tam nawet jedno gratis
    > jakieś rosyjskie do nastrojenia ale każde trzeba stroić bo podczas transportu
    > i zmiany temperatur ulega rozstrojeniu,najlepiej pojechać ze stroicielem bierze
    > 50zł ale powie Ci czy się nadaje .Moje po 6 mies grania chyba też już powinno
    > zaliczyć strojenie ale to tylko moja wina bo przychodzą małe dzieci i nie raz i
    > m pozwoliłam pograćsadza dobra ciocia ze mniesmilePoz

    Tylko,że tam były pianina za 15 tysięcy z "hakiem". Ja też widziałam za niższą cenę w anonsach,ale na razie nie mogę sobie na to pozwolić,bo w tym roku I Komunia i to właśnie "pianistki".
  • wiola.1230 06.02.13, 22:43
    Rozumiem,bedziesz miała na co zbieracsmilekiedyś dzieciaki zbierały na rower a teraz komputery itp
  • beatulek 07.02.13, 09:16
    Olu a może chociaż coś takiego wchodzi w grę? oferia.pl/usluga/item156537-wypozyczanie-pianin-wynajem-pianina
    Nie chcę się narzucać za bardzo ale Twoje dziecko będzie miało problem jeśli będzie ćwiczyć na keybordzie. W SM moich córek już zostałaby skreślona z listy uczniów. JA mam cyfrowe pianino - YAmaha Clavinowa i też mi w SM powiedzieli, ze nie ma szans by w domu miała cyfrowe - albo zmienię pianino albo nie będzie grała na fortepianie.
  • olga727 07.02.13, 10:09
    Dziękuję za link. Jeżeli chodzi o pianino cyfrowe-to Marta gra na takim na lekcji,a jutro pójdę do dyrektorki,aby zorganizować jej dostęp do pianina w szkole. Czy między tym cyfrowym,a akustycznym jest też taka różnica ? Nie za bardzo się orientuj w tym.
  • wiola.1230 07.02.13, 11:45
    Jest taka że dzwięk w cyfrowym wydobywa się z głośnika ponoć uderza się w klawisze inaczej,moja koleżanka ma takie pianino i jest zmuszona na wymianę szkoła naciska, poza tym ona sama uczy się grać ,więc jak pogra u mnie, to mówi że jest zupełnie inaczej.poz
  • wiola.1230 07.02.13, 11:50


    '' W SM moich córek już zostałaby skreślona z listy uczniów''?Beatulek czy to z powodu złego instrumentu?

  • beatulek 07.02.13, 14:43
    W SM moich córek już zostałaby skreślona z listy uczniów''?Beatulek czy to z
    > powodu złego instrumentu?
    >

    Tak - brak pianina mechanicznego lub fortepianu w dniu 1 IX automatycznie powoduje skreślenie z listy uczniów. Też rozważałam to by córka zamiast fletu uczyła się grać na pianinie bo tego uczyła się szybciej. Po rozmowie z panią dyrektor okazało się, że muszę zmienić pianino cyfrowe na mechaniczne a tego nie chciałam bo mi moje cyfrowe baaaardzo odpowiada a drugie pianino ciężko byłoby zmieścić.

    Moim zdaniem dobre pianino cyfrowe mogłoby być dozwolone dla pianistów w klasach 1-3, dynamika jest rzeczywiście inna ale te dzieci aż tak tej dynamiki nie pilnują przecież. Pianina cyfrowe typu Clavinova czy Roland maja naprawdę czułe, ważone klawisze, maja metronom, mają możliwość wgrania sobie w pamięć jednej ręki by ćwiczyć drugą, można je ściszyć i ćwiczyć wieczorami, można grać w układach kilkugłosowych jak np. na organach.... ale mechaniczne zawsze pozostanie mechanicznym.
  • olga727 07.02.13, 15:02
    beatulek napisała

    > Moim zdaniem dobre pianino cyfrowe mogłoby być dozwolone dla pianistów w klasac
    > h 1-3, dynamika jest rzeczywiście inna ale te dzieci aż tak tej dynamiki nie pi
    > lnują przecież. Pianina cyfrowe typu Clavinova czy Roland maja naprawdę czułe,
    > ważone klawisze, maja metronom, mają możliwość wgrania sobie w pamięć jednej rę
    > ki by ćwiczyć drugą, można je ściszyć i ćwiczyć wieczorami, można grać w układa
    > ch kilkugłosowych jak np. na organach.... ale mechaniczne zawsze pozostanie mec
    > hanicznym.

    Marty nauczyciel ma Casio( i coś tam jeszcze było napisane,ale nie pamiętam.Wiem,że było drogie,ale ma te wszystkie funkcje o których piszesz). U nas nie ma widoków na SM,to czy w tym układzie,można rozważać kupno cyfrowego ? Czy spotkałyście się z taką firmą "Orla"(też pianina cyfrowe),jeśli tak,to co o niej sądzicie ?
  • beatulek 07.02.13, 15:11
    Casio znam te mające na początku AP i mnie jakoś nie podpasywały, znaczy jakby za mało dynamiczna klawiatura - taka bardziej jak keyboard niż pianino. Ale może te wyższe modele mają bardziej dopracowaną - nie wiem. Na Orla nigdy nie grałam.
    U nas nie ma w
    > idoków na SM,to czy w tym układzie,można rozważać kupno cyfrowego ?

    Wiesz rozważać zawsze można. To od Ciebie i waszego nauczyciela zależy czego Twoje dziecko będzie się uczyć. Jednak nawet najdroższe cyfrowe nie zastąpi mechanicznego. Musisz to ustalić z nauczycielem. Ja nie wyobrażam sobie, żeby ktoś grający tylko na cyfrowym bez problemu utrzymał się w II st. w klasie fortepianu. Cyfrowe dla kogoś kto ma fortepian jako instrument dodatkowy - jak najbardziej.
  • wiola.1230 07.02.13, 18:00
    Beatulek bardzo dobre słowa,dodam tylko że moja calisja ma też przyciszenie tzn pedało na tryb nocny,poza tym zgadzam się w 100% z twoimi słowami
  • olga727 07.02.13, 18:11
    beatulek,dziękuję Ci za odpowiedź.
  • mama_mak 08.02.13, 08:40
    Moja gra na cyforwym, chocby dlatego,ze mieszkamy w bloku. Sasiedzi wlasnie sprawili sobie akustyczne i na korytarzu ich slychac wink
    Po drugie, akustyczne kosztuje jednak duzo wiecej, a co za tym idzie, jest to wydatek, ktorego nikt nie chce robic, bo jak dziecko zrezygnuje po kilku miesiacach? Dlatego bezsensowne wydaje mi sie to gadanie w SM, ze musi byc akustyczne, pfff!

    My kupilismy Uli Yamahe z wywazona klawiatura, fakt, ze szczescie mielismy, bo kosztowala wyjsciowo 700 euro, ale akurat byla bardzo duza promocja. Jest dynamiczna, choc napewno dla profesjonalisty za malo. Nie da sie ukryc, ze jak gramy u moich rodzicow na akustycznym, to troszke inaczej sie to czuje, ale klopotu nie ma zadnego. Natomiast, gdy kupowalismy Yamahe, mala miala 5 lat i facet orzekl, sluchajac ja, ze jesli bedzie dalej tak grac, jak gra, to za dwa lata bedziemy musieli sie przestawic na akustyczne. No coz, mamy jeszcz pol roku... wink Fakt, ze gra coraz bardziej cala dusza smile i cialem smile

    Inna rzecz, ze jak juz bylo mowione w jakims watku, takie elektroniczne ma mase zalet. Nie trza go stroic wink choc to chyba fortuny nie kosztuje, z tego, co piszec ie. Nie trza szklanek z woda do srodka wtawiac wink No i, wbrew pozorom, te fanaberie typu inne instrumenty sa zachecajace dla malej osobki, naprawde, moja kombinuje, jak brzmi to na innym, eksperymentuje z dzwiekami, wszak nauka muzyki to nie tylko wykucie utworow na pamiec !
    No i te nagrania sa fajne, nie przyszlo mi do glowy, zeby jedan nagrac i druga dogrywac, dzieki za pomysl !!!
    Mozna zgrac na kompa, mozna sciszyc, metronom ma taktowanie "z przytupem" (kurde, jak to sie po polsku nazywa ?!), na wakacje, od biedy mozna zabrac.
    A dzwieki sa nagrane z autentycznego fortepianu...

  • olga727 08.02.13, 10:29
    mama_mak napisała:

    > Moja gra na cyforwym, chocby dlatego,ze mieszkamy w bloku. Sasiedzi wlasnie sp
    > rawili sobie akustyczne i na korytarzu ich slychac wink
    > Po drugie, akustyczne kosztuje jednak duzo wiecej, a co za tym idzie, jest to w
    > ydatek, ktorego nikt nie chce robic, bo jak dziecko zrezygnuje po kilku miesiac
    > ach? Dlatego bezsensowne wydaje mi sie to gadanie w SM, ze musi byc akustyczne,

    > Inna rzecz, ze jak juz bylo mowione w jakims watku, takie elektroniczne ma mase
    > zalet. Nie trza go stroic wink choc to chyba fortuny nie kosztuje, z tego, co p
    > iszec ie. Nie trza szklanek z woda do srodka wtawiac wink No i, wbrew pozorom, t
    > e fanaberie typu inne instrumenty sa zachecajace dla malej osobki, naprawde, mo
    > ja kombinuje, jak brzmi to na innym, eksperymentuje z dzwiekami, wszak nauka mu
    > zyki to nie tylko wykucie utworow na pamiec !
    > No i te nagrania sa fajne, nie przyszlo mi do glowy, zeby jedan nagrac i druga
    > dogrywac, dzieki za pomysl !!!
    > Mozna zgrac na kompa, mozna sciszyc, metronom ma taktowanie "z przytupem" (kurd
    > e, jak to sie po polsku nazywa ?!), na wakacje, od biedy mozna zabrac.
    > A dzwieki sa nagrane z autentycznego fortepianu...
    >
    Dzięki za wsparcie.U nas jak pisałam,to w pobliżu(10 km) od nas jest tylko Yamaha,normalna SM-popołudniowa jest 40 km. od nas,tak więc szans na chodzenie do normalnej SM nie ma.Dlatego Marta uczy się prywatnie.Ja rozumiem,że SM ma swoje wymagania co do jakości instrumentu,ale właśnie: ja nie nie wiem jak długo będzie chciała grać.W naszym przypadku,to chyba nie ma aż tak wielkiego znaczenia:czy ona gra na akustycznym czy cyfrowym ? W każdym bądź razie lepiej na cyfrowym grać,niż na keyboardzie ?! Dobrze myślę,bo muzykiem to ja nie jestem. U nas nie ma "problemu" z sąsiadami-bo to dom jednorodzinny.
  • mama_mak 08.02.13, 10:45
    Oyzwiscie, ze lepiej na cyfrowym, keybord nie ma wywazonej klawiatury i nie ma dynamiki (forte, piano). Potem ciezko sie przesiasc niektorym. I ma z reguly mniejsze klawisze.
    Poz atym, elektroniczne szybciej odsprzedasz, jesli kiedys zdecydujesz sie na akustyczne. Akustyczne, wydaje mi sie, ze trudniej. Albo, tak jak i my planujemy, jesli mala sie rozwinie, kupic kiedys akustyczne, a to zostawic jej jako pianino, ja wiem? Podrozne, podreczne, przenosne. Ale to kwiestia tego, co przyniesie przyszlosc, czy beda muzkami, czy nie!
  • mama_mak 08.02.13, 08:50
    Beatulek, a co w tym Bachu jest ? Bo tam tylko okladke widac.Masz jakis przyklad zywy, znaczy zeskanowany ? Bo my akurat doszlifowujemy resztki tego najbardziej znanego menueta i hm, no, ze tak powiem, on raczej do prostych nie nalezy, znaczy, zalezy jak rozpisany, ale palcowania np. trzeba bardzo pilnowac, staccato i legato, drobne zmiany. Jak mala pozwoli sie nagrac, to wkleje (zeby tylko chcial sie kurcze otworzyc)
    nasza wersja jest taka
    pianotastets.blogspot.fr/2009/12/js-bach-menuet-en-sol-m-anh114-de.html
  • beatulek 08.02.13, 12:48
    Nie mam zeskanowanego a że mam remont w domu to tak szybko skanera nie odkopięsad

    Tam jest 14 łatwych i miłych dla ucha utworów. Te, które znajdę podam z YT:
    www.youtube.com/watch?v=fHoijG8-D_Y
    www.youtube.com/watch?v=p6XAJa7ozhk
    www.youtube.com/watch?v=qBLFr4lv4iM
    www.youtube.com/watch?v=Rdy82XO1eFI
    www.youtube.com/watch?v=gjp-k4st2xY
    www.youtube.com/watch?v=APNI2CC0k6A
    Pozostałe to głównie menuety ale za dużo musiałabym słuchać na YT, żeby te konkretne znaleźć.


  • mama_mak 06.02.13, 09:07
    Fajnie! I jak rak pilnuje slicznie !
  • mama_mak 06.02.13, 09:05
    Od dawna gra ten utwor ? Widac, ze troche chyba ma stresa, ale nie gra wcalnie nierowno, ja nie slysze, w kazdym razie nie na tyle, zeby sie w oczy, przepraszam, uszy, rzucalo smile
  • wiola.1230 06.02.13, 14:17
    czesć,z tym utworem było tak miała go zadanego około listopada,pograła go ze 3 tygodnie i nagle został odstawiony bo coś się nauczycielowi nie podobało,później wzieli się za sowizdrzała www.youtube.com/watch?v=N9bNL4FdTYg .Nie zostawiła go jednak na długo bo jej się bardzo podobał więc grała go z prywatną nauczycielką.Są jeszcze błędy wiem to od nauczycieli,pochwaliła się swojemu z sm mają szlifować,ale na razie mamy feriesmiledzięki za miłe słowa
  • szczescie29 13.03.13, 15:20
    Mam pytanie: jakie kwalifikacje posiadają nauczyciele Waszych dzieci? interesowaliście się tym?
  • olga727 10.02.13, 15:43
    mama_mak napisała:

    > taki temat juz gdzis byl, poszukaj. Ja mieszkam za granica i uczymy sie prywatn
    > ie, wiec trudno mi odpowiedziec ale pamietma, ze podczytywalam.

    Mam pytanie do Ciebie: Czy Twoja córka ma możliwość, gdzieś się z tym graniem zaprezentować oprócz występów przed Wami i Waszymi znajomymi ? Bo "koncertowanie" tylko dla rodziny,to nie daje na długo satysfakcji.
  • mama_mak 10.02.13, 16:39
    Troche cienko, znaczy 2 razy do roku na BN i na koniec roku jest koncert w SM, a poza tym gdzies tam po drodze jest koncert w domu emeryta, nie wiem czemu, nasz nauczyc iel przegapil w tamtym roku w tym mu nie pozwole. Podobno bardzo fajnie sie tam wszyscy bawia. No wiec ja te moja pcham przed publike, jak sie da, raz grala w restauracji, raz w przdszkolu.
    A skad to pytanie w ogole ?
  • olga727 10.02.13, 16:49
    Tak z ciekawości,jak to wygląda u innych uczących się prywatnie. Bo u nas to całkiem cienko z tymi występami,żeby choć trochę miała wymiernych efektów swojej pracy.
  • olga727 10.02.13, 16:59
    Ten występ w przedszkolu,to przed jedną grupą,czy przed wszystkimi dziećmi w przedszkolu ?
  • mama_mak 10.02.13, 18:24
    Szczerze mowic, nie wiem. To bylo, jak latem bylam w Polsce i chodzila do przedszkola w Gdansku. I tam pani pozwolila jej zagrac przed kolegami ale ilu ich bylo to nie wiem.
    Mysle nad roznymi sposobami, jak cos wymysle, to Ci powiem. Moze w szkole moznaby zorganizowac koncert? Moze sa inni grajacy i moga cos razem zrobi ?
  • wiola.1230 10.02.13, 18:52
    Olga przecież Twoje dziecko chodzi do normalnej podstawówki,musisz porozmawiać z nauczycielką niech mała zagra na jasełkach albo innych akademiach szkolnych,dzień kobiet,dzień mamy itp,na pewno się zgodzą.Cała szkoła to dopiero publicznośćsmilepozdrawiam
  • mama_mak 11.02.13, 09:23
    O, swietny pomysl. Musze w naszej szkole poddac tez.. A moze znajdziesz kogos z okolicy, kto tez gra i cos razem wykombinujecie ? Moze jakis duet chociaz?
  • olga727 11.02.13, 15:13
    mama_mak napisała:

    > O, swietny pomysl. Musze w naszej szkole poddac tez.. A moze znajdziesz kogos z
    > okolicy, kto tez gra i cos razem wykombinujecie ? Moze jakis duet chociaz?

    Dzięki za pomysły,jak będę przy okazji w szkole,to porozmawiam z wychowawczynią Marty.
  • wiola.1230 11.02.13, 19:48
    Witajcie dziewczyny,byłam dziś z małą na lekcji no i ogólnie pochwalona ,że tyle przez ferie zrobiła ale mnóstwo uwag w zeszycie cryingmała jest zawiedziona na maksa,troszkę sprostowałam,powiedziałam ,że pan jest zadowolony a te uwagi to dla tego ,żeby było lepiej.Wiecie o co mnie zapytała ?czy kiedyś nie będzie uwag w zeszyciesadPowiedziałam jej że zawsze będą to powiedziała ,że jak to !!to ja zawsze będę źle grać?!!!!Tłumaczyłam ale widziałam jej minę,chyba na nic moje gadanie.Rozpacz i smuteksad(((((
  • olga727 11.02.13, 20:19
    wiola.1230 napisała:

    > Witajcie dziewczyny,byłam dziś z małą na lekcji no i ogólnie pochwalona ,że tyl
    > e przez ferie zrobiła ale mnóstwo uwag w zeszycie cryingmała jest zawiedziona na ma
    > ksa,troszkę sprostowałam,powiedziałam ,że pan jest zadowolony a te uwagi to dla
    > tego ,żeby było lepiej.Wiecie o co mnie zapytała ?czy kiedyś nie będzie uwag w
    > zeszyciesadPowiedziałam jej że zawsze będą to powiedziała ,że jak to !!to ja za
    > wsze będę źle grać?!!!!Tłumaczyłam ale widziałam jej minę,chyba na nic moje gad
    > anie.Rozpacz i smuteksad(((((

    Uwagi- to nic przyjemnego,ale także coś co prowadzi do coraz Lepszej Gry na pianinie.Nauczycielowi,bardzo zależy na tym aby jeszcze piękniej grała bo Wie,że Ona Potrafi to zrobić ! (Może tego spróbuj ) Każde dziecko dostaje uwagi; moja zwykle zamiast w nuty,to ogląda sobie paznokcie i odpływa,zamiast się skupić.Później się wścieka,bo nic nie wychodzi jak chce zagrać,potem jest czarna rozpacz-bo pianistka nad ambitna jest ! stety albo niestety.
  • olga727 11.02.13, 20:23
    Marta jak chce to potrafi się skupić,ale jak już wg niej lekcja jest za długa,to wtedy "odpływa".Nauczyciel się wnerwia trochę i muszą zrobić parę minut przerwy.
  • mama_mak 12.02.13, 09:05
    Kuzwa, bo nauczyciele sa, wiola, glupi ! Potrafia tylko bledy wytykac. Sama nieraz sie zloszcze na moja ale zawsze najpierw znajudje pozytywne strony, chocny to drobiazg byl! Sama bylam nauczycielem (nie muzyki) no i pamietam, ze jak robilam notatki, podczas wypowiedzi ucznia, czy jego pracy przy tablicy, to oni zawsze mysleli, ze ja ich bledy wypisuje. I patrzyli na mnie z przerazeniem. "Co pani tam tyle pisze? Ja az tak zle to robie?" Wtedy odpowiadalam, ze nie maja myslec, ze ja bledy notuje. Bo ja notowalam w tabelce z jednej strony plusy, z drugiej minusy. I mowilam delikwentowi, co zroil dobrze, a co ma dopracowac. I oni siadali do lawki uskrzydleni, bo pani zapisala i powiedziala, co bylo dobrze i to dokladnie wyszczegolnila dobre strony !
    Moze to bedzie trudne, ale sprobuj to temu nauczycielowi uswiadomic. Za plecami malej, powiedz, jaki byl skutek tej jego wypowiedzi, niech do ch... jasnej, zapisze kilka pozytywnych uwag, a ty je nawet podkresl, jak nie bedzie widziala, ze to ty. Tak nie moze byc !!!! to jest dupa nie nauczyciel !!!! i to dziecka nieduzego, taka jego w te i z powrotem!
  • wiola.1230 12.02.13, 18:14
    dzięki dziewczyny,jest tak jak olga powiedziała wymaga od niej bo chce lepiej i lepiej i lepiej,ale to jest jeszcze małe dziecko i ciągle zagląda do zeszytu jakie są uwagi.Mama mak dzięki za pomysł,żeby z nim pogadać bo widać, że jako nauczycielka znasz się na rzeczy.Chwalić ją chwali ale ustnie ,że dużo pracowała przez ferie i bardzo się cieszy,powiem mu może zacznie,też pisać co zrobiła dobrze,to jest naprawdę dobry pomysł.Wiecie co? Tak mi się wydaje, że nasze dzieci popadają w kryzysy przez takie drobiazgi,bo one widzą świat oczami dziecka inaczej niż my.Tak jak moja, nie widziała tego, że ją pochwalił tylko ten zeszyt,ach trzeba być dzieckiem, żeby to wszystko pojąćsad
  • mama_mak 12.02.13, 18:42
    Masz racje, trzeba byc dzickiem, zeby to pojac. A bardzo czesto muzycy nie maja przygotowania psychologiczno-pedagogicznego, nasz tez nie. sad
  • szczescie29 13.03.13, 15:26
    To nieprawda. Przygotowanie psychologiczno-pedagogiczne przechodzą wszyscy. U kogo uczy się twoje dziecko?
  • olga727 13.03.13, 15:56
    szczescie29 napisała:

    > To nieprawda. Przygotowanie psychologiczno-pedagogiczne przechodzą wszyscy. U k
    > ogo uczy się twoje dziecko?

    Uczy się u wujka, po Studium Organistowskim.smile Jest ogólnie ok.chyba,że córka nie ma "Dnia do grania" wink i myśli zamiast o nutach,to o swoich paznokciach. sad,wtedy jest troszkę napięta atmosfera przy pianinie.
  • szczescie29 13.03.13, 17:19
    czyli miał, czy nie miał zajęcia z pedagogiki? jeśli nie, to fatalnie, bo niby skąd ma wiedzieć jak uczyć dziecko?
  • olga727 14.03.13, 08:58
    szczescie29 napisała:

    > czyli miał, czy nie miał zajęcia z pedagogiki? jeśli nie, to fatalnie, bo niby
    > skąd ma wiedzieć jak uczyć dziecko?

    Miał pedagogikę,bo uczył religii w szkole i w przedszkolu. smile (teraz nie uczy,ze względu na wiek emerytalny).
  • olga727 12.02.13, 19:16
    Niech Pan,wpisuje krótkie uwagi TYLKO dla pianistki ;typu to i tamto świetnie ,a nad tym jeszcze trochę popracuj. Fajnie by było gdyby się zaopatrzył w pieczątki takie jak w zwykłej szkole:wspaniale,dobrze,popracuj nad tym itp.Znasz to pewnie ze szkoły. U nas te pieczątki od pani,odnosiły efekt. Teraz w drugiej klasie,dzieciaki wymusiły na wychowawczyni normalne oceny(cyfrowe). Pewnie się zgodzi.
  • olga727 12.02.13, 19:19
    To znaczy,Wasz nauczyciel się zgodzi.Bo Marty wychowawczyni stawia im oceny cyfrowe,w książkach. Wyżej,nie napisałam precyzyjnie.
  • wiola.1230 12.02.13, 19:52
    Olga, u nas w szkole dzieciaki od początku dostają normalne oceny tzn.opisowe tylko na semestr i na koniec na podstawie obserwacji i tych normalnych ocen, ale to nie wszystko kształcenie ,rytmika,instrument,religia są normalnie oceniane ale dodajmy, że tylko na 5.Instrument można zaliczyć na 6, jeżeli dziecko będzie miało jakieś miejsce w konkursie(co przy pierwszakach jeeeeeeeessst bardzo dzalekiesmileSĄ WYRÓŻNIENIA NA SEMESTR I KONIEC ROKU z średnią 5,0,dziwne ale prawdziwe ,pewnie sie zdziwisz ale tak jest w OSM.Dzieciaki wolą normalne oceny i dlatego nie dziwi mnie fakt, że poprosiły u was o oceny zamiast pieczątek,a tak na marginesie ja miałam oceny,wy miałyście i chyba było nam lepiej bo co taki maluch zrozumie z opisu.Pamiętam jak dostawaliśmy świadectwa i czekaliśmy na ten pasek albo książkę smilePamiętacie to bo ja tak hihihi JESTEM DZIECKIEM KOMUNY.
  • olga727 12.02.13, 21:22
    Ja też,jestem dzieckiem komuny. Pamięta się to i owo...
  • mama_mak 13.02.13, 10:18
    No ba ! Ja tez smile Ale system ocen opisowych uwazam za dobry. Bo, przynajmniej w teorii, opisuje, co dziecko umie, konkretnie, a to wiecej mu mowi, niz 4 czy 5. Wole wiedziec, ze umiem literaki, choc wyjezdzam za linie, niz dostac 4, bo za co 4? Rozumiecie ?

    A tak w ogole, to jedna z nas pisala kiedys, ze sama niekumatemu nauczycielowi dostarczala naklejki (moga byc i stempelki), za plecami dziecka, zeby mu dawal w nagrode. Moze tak sie by dalo ? Ale koniecznie trzba mu powiedziec, zeby pisal pozytywne uwagi, po prsotu wytlumacz durniowi, ze mala przez niego placze, bo widzi utrwalone na papierze zle rzeczy, a dobre ulotnie powiedziane. Taka kurcze natura ludzka, ze podkresla zle i wyrzuty robi, a rzadziej komplementy, albo mniej je podkresla sad
  • olga727 15.02.13, 17:03
    Moja pianistka,wczoraj pograła sobie na szkolnym pianinie( dzięki uprzejmości p.dyrektor). Tak bardzo jej się spodobało,że chce regularnie ćwiczyć(czyli raz w tygodniu-tylko tak pasuje wg.planu lekcji).Jak wychodziła,to była cała w skowronkach. "Odkryła",że na takim(czyt.akustycznym) pianinie ciężej się gra niż na cyfrowym.
  • wiola.1230 15.02.13, 19:44
    Brawo Olga , widzę że ruszyłaś sprawę pianina w szkolesmileNaprawdę po komunii poszukaj pianina.U mnie 2 dni temu był stroiciel. Poprosiłam ,żeby dokładnie przejrzał i powiedział jakie koszty muszę ponieść przy następnym strojeniu ,ale wiesz co powiedział; że pianino będzie żyło nastepne 30 lat, bo jest zadbane.Widzisz nie trzeba kupować pianina drogiego,wystarczy pojechać ze stroicielem ,albo kimś kto ma obeznanie,moje kosztowało 2 tys,ma ładny dzwięk i to wystarczy,przynajmniej na osm jedynkęsmileNapisz czy rozmawiałaś coś w sprawie popisów koncertowych,pozdrawiam
  • olga727 16.02.13, 07:25
    Co do pianina w szkole,to będzie chodzić raz w tygodniu(jak pisałam wyżej),jeśli chodzi o pianino do domu-to już troszkę trudniej,bo nie mamy "wolnej"kasy (wydatki na gospodarstwo).
  • mama_mak 16.02.13, 14:12
    Ja wywmyslilam cos w sprawie koncertow, ale to specyficzna sytuacja. Ucze francuskiego przesympatyczna muzyczke, ktora studiuje tutaj i chcialaby dac koncert w szkole Uli ale z Ua smile Ona by grala na flecie, Ula na pianinie smile
  • olga727 16.02.13, 17:43
    Fajny pomysł ; Życzę powodzenia ! Macie już plany względem repertuaru ? Ja muszę poczekać do czwartku,co się spotkam w Marty wychowawczynią i napomknę jej o możliwości koncertu. Niedługo jadą na wycieczkę do Szafarni,posłuchać o muzyce Chopina.
  • olga727 16.02.13, 19:07
    miało być:Z Marty wychowawczynią.
  • olga727 20.02.13, 10:21
    Mam pytanko: kiedy Wasze dzieci miały wprowadzane znaki chromatyczne przy kluczu ? Już w pierwszym semestrze,czy później.
  • dzoana000 21.02.13, 17:02
    Moja córka miała znaki przy kluczu już w I semestrze.
  • mama_mak 23.02.13, 12:58
    Wydaje mi sie, ze to tylko nam sie to zdaje utrudnieniem. Dla mojej np. poltony w wieku lat niespelna 5 byly szalona atrakcja i nie miala nigdy problemu z zapamietaniem i zagraniem ich (no chyban, ze technicznie, reka nie siegala).
  • olga727 23.02.13, 13:11
    mama_mak napisała:

    > Wydaje mi sie, ze to tylko nam sie to zdaje utrudnieniem. Dla mojej np. poltony
    > w wieku lat niespelna 5 byly szalona atrakcja i nie miala nigdy problemu z zap
    > amietaniem i zagraniem ich (no chyban, ze technicznie, reka nie siegala).
    My mamy półtony od około 2 tygodni.Nawet nieźle sobie radzi,myślałam,że będzie gorzej a Marta traktuje to właśnie jako atrakcję(na razie mamy po jednym znaku,a ciekawe jak będzie dalej ?!).
  • mama_mak 23.02.13, 14:26
    wez chocby tego Marsza Tureckiego, o kt. tu pisalysmy, tam sie roi od poltonow i co? Nico, graja, jaky nigdy nic, im mlodsze, tym niej sobie wyobrazaja, ze to trudne i tyle. My mamy inny schemat myslenia, trzeba uwazac, zeby ich nie przestraszyc, chocby nie wiem, jak sie ich nie rozumialo. Bie pamietam np zeby moja grala kiedykolwiek na jedna reke, a ja, jak mi kazali grac na dwie, to sie schowalam za kanapa smile
  • olga727 23.02.13, 15:39
    wink
  • olga727 26.02.13, 15:49
    olga727 napisał(a):

    > wink Ja bym też się nie odważyła grać obiema,mało tego z jednym znakiem jeszcze sobie rozczytam(powoli) ale z dwoma to muszę się dobrze zastanowić.sad ( Ja nie jestem po SM)
  • olga727 08.03.13, 17:03
    olga727 napisała

    Muszę się pochwalić big_grin Marta za 10 dni,będzie miała swój pierwszy występ w szkole. smile Mam tylko nadzieję,że choroba (gardło) nie pokrzyżuje planów. wink
  • wiola.1230 12.03.13, 11:43
    witam,Olga znalazłam to na You Tube www.youtube.com/watch?v=uZ_gler7-0U coś dla twojej Marty,poz
  • olga727 12.03.13, 15:53
    wiola.1230 napisała:

    > witam,Olga znalazłam to na You Tube www.youtube.com/watch?v=uZ_gler7-0U coś dla twojej Marty,poz

    Dzięki za pamięć.smile Marta na razie przygotowuje się do swojego pierwszego występu w szkole,z okazji Wiosennego festynu: 2 utworki ze "Światka Dziecięcego" i jeden inny. wink
  • olga727 19.03.13, 15:12
    olga727 napisał(a):

    > Dzięki za pamięć.smile Marta na razie przygotowuje się do swojego pierwszego wyst
    > ępu w szkole,z okazji Wiosennego festynu: 2 utworki ze "Światka Dziecięcego" i
    > jeden inny. wink
    Jesteśmy po pierwszym występie:Marta zadowolona,bo mimo stresu ani razu się nie pomyliła smile Brawa dostała od tych,którzy byli najbliżej sceny-Dyrekcji naszej szkoły.Reszta publiczności była zajęta rozmową.wink
  • mama_dorota 20.03.13, 09:18
    > Reszta publiczności była zajęta rozmową.wink

    Ich też trzeba edukować jak należy potraktować kilkuminutowy występ, do którego mały artysta przygotowywał się godzinami.
    --
    www.inteligentny-projekt.pl/
  • olga727 20.03.13, 09:31
    mama_dorota napisała:

    > > Reszta publiczności była zajęta rozmową.wink
    >
    > Ich też trzeba edukować jak należy potraktować kilkuminutowy występ, do którego
    > mały artysta przygotowywał się godzinami.

    A kto ma To zrobićbig_grinyrekcja,czy rodzic ? wink
  • olga727 20.03.13, 09:32
    olga727 napisał(a):

    > mama_dorota napisała:
    >
    > > > Reszta publiczności była zajęta rozmową.wink
    > >
    > > Ich też trzeba edukować jak należy potraktować kilkuminutowy występ, do k
    > tórego
    > > mały artysta przygotowywał się godzinami.
    >
    > A kto ma To zrobićbig_grinyrekcja,czy rodzic ? wink
    Dyrekcja*
  • mama_dorota 20.03.13, 11:25
    Rodzice powinni trzymać w ryzach własne dzieci, a dyrekcja wszystkich ogółem. big_grin
    --
    www.inteligentny-projekt.pl/
  • olga727 20.03.13, 17:14
    mama_dorota napisała:

    > Rodzice powinni trzymać w ryzach własne dzieci, a dyrekcja wszystkich ogółem. :
    > -D
    Dobrze by było.smile Trochę wam zazdroszczę tej ciszy na występach dzieci w SM wink
  • mama_mak 21.03.13, 08:42
    Gratulacje dla Marty !

    A z ta cisza, to u nas (prywatna) jest tak samo, dlatego male graja na poczatku (choc Ula na BN byla 15 czyli w polowie), gdy jeszcze rodzice sie skupiaja. Prawdziwa zmora jest mlodsze rodzenstwco, brrrr! placze, chrapie, biega sad
  • olga727 21.03.13, 09:39
    mama_mak napisała:

    > Gratulacje dla Marty !
    >
    > A z ta cisza, to u nas (prywatna) jest tak samo, dlatego male graja na poczatku
    > (choc Ula na BN byla 15 czyli w polowie), gdy jeszcze rodzice sie skupiaja. Pr
    > awdziwa zmora jest mlodsze rodzenstwco, brrrr! placze, chrapie, biega sad


    U nas na początku występowały przedszkolaki(3 grupy),potem starsze. O ile te małe dzieci były "grzeczne" i ciche,to te dzieci ze starszych klas i rodzice rozmawiali. Dzięki za gratulacje. smile
  • mama_dorota 21.03.13, 10:58
    > Prawdziwa zmora jest mlodsze rodzenstwco, brrrr! placze, chrapie, biega sad
    Córka mojej koleżanki występowała w domu kultury przed grupą emerytów. W pewnym momencie ludzie tak gadali, że dziewczynka, mimo już 4-go roku nauki nie mogła się skupić, więc jedna nauczycielka po prostu poprosiła o ciszę.

    Tak sobie myślę ... ludzie pod koniec życia, w domu kultury. No, niektórzy to się już kultury nie nauczą, a dla tych biegających maluchów to jeszcze jest nadzieja.

    W klasie mojej córki jedna mama, która miała roczne dziecko zawsze prosiła, aby jej córka grała na początku, a potem wychodziła.
    --
    www.inteligentny-projekt.pl/
  • mama_mak 21.03.13, 11:04
    Nie strasz, moja gra na koncercie w domu emeryta za 2 tygodnie wink
  • mama_dorota 21.03.13, 11:07
    > Nie strasz, moja gra na koncercie w domu emeryta za 2 tygodnie wink

    To sobie porównamy, czy tylko w Polsce tak to wygląda.
    --
    www.inteligentny-projekt.pl/
  • wiola.1230 22.03.13, 09:00
    Witam dziewczyny.Nasze dzieciaki obowiązkowo wychodzą raz w miesiącu na koncert orkiestry z naszego miasta,na ten sam koncert przychodzą, dzieci ze zwykłych szkół podstawowych.Piszę o tym ponieważ ,zauważyłam różnice w zachowaniu na koncercie dzieci ,które z muzyką są na co dzień:Nasze siedzą zasłuchane i zapatrzone jak w najpiękniejszy obraz ,grzecznie biją brawa,natomiast pozostałe kręcą się, ziewają ,udają że śpią,rozmawiają ,biją brawa przy tym głośno wyją.Jest tu problem wychowania, ale nie tylko one po prostu tego nie lubią,wydaje mi się ,że jeśli wasze dzieci mają gdzieś zagrać wybierajcie utwory pod publiczność,będzie łatwiej zaskarbić ciszę w trakcie trwania koncertusmile
  • mama_mak 22.03.13, 09:22
    Mdrze pisszesz.

    A co do wybierania utworow, to znajoma mama sie smiala, ze jej corka-saksofonistka nie gra na tym kmoncercie w domu emeryta, bo najwyrazniej ten instrument godzi we wrazliwosc starszych ludzi wink bez obrazy dla emerytow, rzecz jasna.

    A Menuet Bacha, grany w sposob niekolysankowy, a raczej bardzo energiczny moze ich poobudzi ? wink
  • wiola.1230 22.03.13, 13:59
    smilemoże im sie spodoba smileale dla takich starszych osób pasował by oberek albo jakieś utwory z ich młodościwink
  • olga727 22.03.13, 15:25
    wiola.1230 napisała:

    > e jak w najpiękniejszy obraz ,grzecznie biją brawa,natomiast pozostałe kręcą si
    > ę, ziewają ,udają że śpią,rozmawiają ,biją brawa przy tym głośno wyją.Jest tu
    > problem wychowania, ale nie tylko one po prostu tego nie lubią,wydaje mi się ,ż
    > e jeśli wasze dzieci mają gdzieś zagrać wybierajcie utwory pod publiczność,będz
    > ie łatwiej zaskarbić ciszę w trakcie trwania koncertusmile

    Dziękuję za podpowiedź.smile
  • wiola.1230 22.03.13, 20:48
    Olga ,wiesz nie jestem kimś kto powinien Ci radzić ,ale piszę z własnych obserwacji,cieszę się jak do czegos się przydałam.Dowiedz się co klasa Twojej małej ma na rytmice,muzyce? Zwał jak zwałsmileTo zazwyczaj proste utwory,wydaje mi się może? ale sądzę ,na podstawie tych ,które moja,ma na kształceniu do śpiewania solemizacją(sama siada i wygrywa je na pianinie zanim zacznie śpiewać.Młoda od 3go roku chodziła do osiedlowego przedszkola ,póżniej zerówka w osiedlowej szkole, więc ma tam koleżanki ,które nadal są najjjlepszesmilePrzychodzą nie raz do nas i chcą, żeby im grała . Gra ,a one wołają :,,a zagraj czerwone jabłuszko albo wlazł kotek na płotek albo kolędy a jak nie to zima zła''Oczywiscie zagra ale chce się z nimi bawić a one tylko grajjj ,grajjjsmile+ naucz mnie hihihiWidzisz na tej podstawie sądzę ,że trzeba znaleźć tematykę utworów granych dla dzieciakówsmile
  • olga727 23.03.13, 16:22
    U nas w SP,dzieciaki nie są przyzwyczajone do tego,że ktoś gra na pianinie i wypadałoby być cicho. wink To co Marta grała,to nie było nic długiego: Zajączki,wróbelek (ze Światka Dziecięcego) i ciut dłuższe było "Bawmy się wesoło" Różyckiego. Wszystko razem to chyba ze 3 minutki. Jak będzie (w razie czego) występować następnym razem,to trzeba będzie coś bardziej znanego wybrać.wink
  • wiola.1230 28.03.13, 21:18
    Witam dziewczyny,moja mała miała popis klasowy tzn.Pani dyrektor wzięła dzieciaki do sali z pianinem. Grał kto chciał,moja się zgłosiła i jeszcze 6 dzieciakówsmiledostali nagrody jakieś słodkie jajeczka,Sandra zadowolona ponoć bez pomyłek i zawahań dodatkowo dostała nagrodę ustną ,że było pięknie i pani porozmawia z jej nauczycielemsmileZagrała taniec który jest szlifowany ale bez nutsmileStrasznie się cieszę ,że mamy taką dyrekcję, dzieci się strasznie nakręciły na pracę?wszystkie chcą coś przygotować pokazać się,mają obiecane następne występysmileWiecie dziewczyny ,że one tak naprawdę nie wiedzą jak kto gra,widza się tylko na jakiś półrocznych koncertach(mówię o kl.1)Słowa uznania dla takich jak nasza pani dyrektorsmile
  • olga727 30.03.13, 21:02
    Brawa dla małej pianistki ! Możesz być dumna z Niej.smile
    Marta grała jeszcze raz swój repertuar we środę (27.bm.),ale tym razem na keyboardzie (chodziło o nagłośnienie wink ),była bardzo zadowolona,bo się nie pomyliła smile

    Jeszcze raz:Gratulacje dla Sandry.smile
  • wiola.1230 01.04.13, 15:27
    dziękuję i ja Ci gratulujęsmilew takich sytuacjach aż się serce radujesmileNapisz czy tym razem dzieciaki grzecznie słuchały jak Martusia grasmile
  • olga727 02.04.13, 11:21
    wiola.1230 napisała:

    > dziękuję i ja Ci gratulujęsmilew takich sytuacjach aż się serce radujesmileNapisz czy
    > tym razem dzieciaki grzecznie słuchały jak Martusia grasmile

    Tak,to prawda,że serce się raduje.smile Tym razem było o niebo lepiej,bo było głośniej i keyboard był zdecydowanie głośniej od pianina. wink Jednak nasz domowy sprzęt się psuje.sad i trzeba myśleć o czymś nowym. Myślałam o pianinie cyfrowym Elpiano DPS-1200. Widziałam filmik reklamowy,ale na "żywo" nie widziałam.Czy spotkałaś się może z tą firmą w ogóle ( już nie chodzi o ten konkretny model. Na prawdę nie wiem.
  • wiola.1230 04.04.13, 13:09
    witaj,nie spotkałam się z tą firmą od pianina,może ktoś inny jest bardziej zorientowanysmilepozdrawiam
  • mama_dorota 04.04.13, 13:51
    Najlepiej uzgodnić z nauczycielem zakup instrumentu. Dzięki temu unikniesz potem narzekania na to, że instrument "krzywi" dziecku rękę albo ucho.
    --
    www.inteligentny-projekt.pl/
  • katmack 09.04.13, 09:34
    Gratulacja z okazji wszystkich występów. Dzieci lubią występować, u nas trochę za mało popisów, a wydaje mi się że to działa motywująco przynajmniej na moją zosię. My mamy mały popis jutro przed wyjazdem na konkurs będize grała Kolumbinę i Arlekina Miletkova, etiudę nr 56 Czernego i Menueta nr 115 Bacha i zobaczymy bo trochę ma problem z utrzymaniem tempa.
  • wiola.1230 09.04.13, 14:59
    witam,nie martw się na pewno zagra idealnie,dużo tych utworków gra ,napisz jak poszło i w której jest klasie,pozdrawiam
  • katmack 11.04.13, 08:25
    Mała jest w I klasie. Poszło całkiem dobrze trochę problemów z utrzymaniem tempa w etiudzie (przyspiesza wink), ale naprawdę dała radę. Mama dumna jak paw.
  • wiola.1230 12.04.13, 10:50
    Fajnie ,cieszę się razem z Tobą,z tym przyśpieszaniem to chyba normalne,tam gdzie bardziej pamiętają albo jak mają małe odległości miedzy dzwiękami to lecą jakoś szybciejsmile
  • olga727 25.04.13, 16:33
    Witam. smile Zabraliśmy się w końcu za "Menueta G-Dur" Podzieliłyśmy go na 3 części (da się to łatwo uchwycić smile ). Na razie idzie zaskakująco dobrze,wiadomo że zawsze jest co poprawiać,ale ogólnie jest w porządku. Marta stosunkowo szybko "zgrała"prawą rękę z akompaniamentem w lewej i ogólnie jest zadowolona z nowego utworu. Dziś dumna jak paw wink zaprosiła na swój występ/ćwiczenie. Pani biła jej brawo,a dziewczę "puchło" z dumy. smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka