Dodaj do ulubionych

Egzaminy końcowe 2013/2014

10.06.14, 14:02
Wpisujcie wrażenia, program, pochwalcie się!
--
inteligentny-projekt.pl

kazdystudent.pl
Edytor zaawansowany
  • skarolina 10.06.14, 14:53
    My bez egzaminu i w tym roku. Młoda została laureatką konkursu organizowanego przez CEA, a to automatycznie zwalnia z egzaminu i daje 6 na koniec roku. W sumie fajnie, tylko w związku z tym ona już od kwietnia nie bardzo czuje przymus pracy, chciałaby pół roku wakacji tongue_out
    --
    Dzieciaki ze szkół muzycznych
  • ciapek7 10.06.14, 20:09
    Aga - II klasa , skrzypce, gama D dur w I i III pozycji, koncert G dur Riedinga
    wynik - 23 punkty- ale nie wiem co to znaczy
    wrażenia? - samo dziecko zadowolone
  • mama_dorota 10.06.14, 21:18
    23 punkty to cała piątka smile.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • makoc 10.06.14, 23:06
    podobnie u nas smile
    II klasa skrzypiec, gama G-dur i trójdzwieki, Etiuda G-dur, koncert Riedinga h-moll cz.1, "Konik polny" A.Cofalik, R.Twardowski.
    i też 23 pkt smile
  • katmack 11.06.14, 08:17
    II klasa fortepian
    gama E-dur (4 oktawy, pasaże, kadencje), T. Lack Etiuda op. 95 nr 8, J. S. Bach Menuet g – moll,. A. Diabelli Sonatina op. 151 nr 1 Rondo, . A. Chaczaturian „Andantino”
    I baardzo się cieszymy bo 6 na koniec.
  • tinaga 11.06.14, 19:54
    Gratulacje dla wszystkich dzieci za wspaniałe oceny smile

    U nas
    I klasa Organy
    Chorał Marcela Dupré
    Hymn O haupt voll blut und wunden
    Flinstones na Organy

    To dopiero jego drugi egzamin, pierwszy był na semestr, wrażenia: "mogłoby pójść lepiej…"
    A poszło super, 23 punkty i doceniony przez kierownika sekcji klawiszowej II stopnia smile
    --
    agnieszkagiza.pl/
  • bb12 13.06.14, 08:03

    Gratulacje!!!
  • olga727 13.06.14, 15:59
    tinaga napisała:

    > Gratulacje dla wszystkich dzieci za wspaniałe oceny smile
    >
    > U nas
    > I klasa Organy
    > Chorał Marcela Dupré
    > Hymn O haupt voll blut und wunden
    > Flinstones na Organy
    >
    > To dopiero jego drugi egzamin, pierwszy był na semestr, wrażenia: "mogłoby pójś
    > ć lepiej…"
    > A poszło super, 23 punkty i doceniony przez kierownika sekcji klawiszowej II st
    > opnia smile

    GRATULACJE !!! Masz skromnego i ambitnego syna. smile
  • agatjap 03.07.14, 10:08
    u nas podobnie, II klasa fortepian
    a grała:
    gama g-moll
    Etiuda - H. Grzesina
    Rondo A - J.B. Wanhal
    Królewna Śnieżka - Serenada- B. Bohyński
    Sonatina a-moll - F. Kuhlau

    i 6 na koniec smile
  • agatjap 03.07.14, 10:11
    no i jeszcze oczywiście Bach - Menuet 12
  • mama_dorota 03.07.14, 13:23
    Gratuluję tej 6-ki smile.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • agatjap 04.07.14, 11:12
    dziękuję... gratulacje dla wszystkich Dzieciaków smile
  • lily-evans01 14.06.14, 15:15
    U nas po I klasie PSM nie ma jeszcze egzaminu w cyklu 6-letnim, tylko są popisy poszczególnych sekcji.
    Bardzo ładnie wyszło - akordeon, "Trzy kurki"; co prawda to nic skomplikowanego, ale dobrze, że właśnie to, bo córka zagrała ładnie, z życiem i na luzie wink.
    --
    "Answer still no, sir" (The Last Sentence, oneinspats)
  • mama_dorota 25.06.14, 19:07
    Gosia w tym roku bez ezgaminu z powodu udziału w konkursie. Na koniec ze skrzypiec cała 5-ka. 5-ki także z audycji, KS, fortepianu, a z chóru 6-ka smile. Średnia ogólna 5,0. Jestem bardzo dumna z mojej córki smile.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • bb12 26.06.14, 23:03
    Gratuluję smile
    U nas nie jest tak imponująco, ale cztery z wiolonczeli jest a z fortepianu pięć. Trójka też jest z czegoś teoretycznego...nie pamiętam tongue_out
    Ale z orkiestry mają być same piątki smile
    Najważniejsze, że kolejny rok zaliczony. Jeszcze pięć latek w tej szkółce.
    --
    fotoforum.gazeta.pl/u/bb12.html
  • olga727 27.06.14, 07:10
    NAJSZCZERSZE GRATULACJE i wyrazy uznania ! smile W pięknym stylu,Gosia kończy ten rok szkolny !!! smile
  • mama_dorota 27.06.14, 09:17
    Dzięki smile. Gratulacje dla wszystkich dzieci smile.

    A co do Kai, to już insza inszość i wyższa szkoła jazdy, więc gratuluję tej 4-ki smile. Wiem, że złapała bakcyla, a to jest ważniejsze od ocen. To mi tylko potwierdza fakt, że warto, aby dziecko przynajmniej spróbowało II stopnia, bo zazwyczaj właśnie wtedy mu się klarują te sprawy.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • tijgertje 01.07.14, 22:14
    u nas nie ma typowych egzaminow, sa egzaminy poziomow co 2-3 lata, w zaleznosci od tego, kiedy dziecko jest gotowe. Ale... mam zagwozdke. Mlody przyniosl dzisiaj swoj raport ze szkoly. Dzieci dostaja inne raporty niz rodzice, my dostajemy do reki wyniki testow krajowych, dzieci "kuleczkami" oznaczony wklad pracy, zaangazowanie i rezultaty z roznych przedmiotow (w tym rowniez umiejetnosci spoleczne). Z muzyki mlody dostal 4 z mozliwych 5 'kulek" i glowie sie nad tym, co oni w szkole na tej muzyce takiego trudnego robia, z czym mlody sobie nie radzi. Chlopak ma swietny sluch, poczucie rytmu ciut gorsze, ale nadal powyzej normy, pamiec muzyczna super, w zasadzie non stop cos nuci pod nosem i na poczekaniu wymysla piosenki, zna mnostwo repertuaru, rozpoznaje sporo kawalkow (o ktorych jego nauczycielka zapewne nawet nie slyszala), rozpoznaje po brzmieniu niemal bezblednie instrumenty orkiestry symfonicznej, zna wielu wykonawcow i kompozytorow, po 9 mies. nauki na oboju zostaje przyjety do rkiestry, bo gra na poziomie dzieciakow grajacych 3 razy dluzej, wiec za Chiny Ludowe nie potrafie wymyslic, z czym moglby sobie nie radzic??? Jedno jest pewne: baba go nie cierpi, w ubieglym tygodniu gdy go odbieralam, to pietro nizej slyszalam, jak sie na niego darla popedzajac. Cale szczescie uczy go tylko raz w tygodniu (nie ma nauczycieli przedmiotowych w podstawowkach, jeden uczy wszystkich przedmiotow). Kasper zmienia szkole, wiec mi nie zalezy i tym razem mam zamiar byc na tyle wredna, zeby w czwartek poprosic o uzasadnienie oceny tongue_out Mailem, zeby pani za bardzo nie dokopac wink
  • kulju 02.07.14, 07:24
    nasz Alexander (8) w tym roku poszedl do szkoly (normalnie uczymy dzieciaki w domu, ale on chcial sprobowac) i przyniosl na koniec roku z muzyki C+ (gdzie A+ jest najlepsze, a C+ to taka 3+). Gra na pianinie, skrzypcach, spiewa.
    Ocena szkolna a umiejetnosci to calkiem co innego, jeszcze tego nie zauwazylas? wink
  • mama_dorota 02.07.14, 09:07
    O ile dobrze pamiętam, to z moim Piotrkiem w młodszych klasach też tak było. W ocenach opisowych z muzyki nie wypadał rewelacyjnie. Dopiero jak zaczął grać na trąbce, to dostał z muzyki 5, ale nie 6, bo pani się zeszyt nie podobał. Może to tego typu sprawy?

    Tijgertje, też uważam, że warto panią zapytać o ocenę. Można jej też napisać o nauce muzyki poza szkołą.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • tijgertje 02.07.14, 09:14
    U nas zeszytow nie prowadza wink Pania faktycznie zapytam, bo przypuszczam, ze mlody o muzyce wie znacznie wiecej niz ona. Kiedys widzialam prowadzona przez nia "popisowke" dla rodzicow z wykonaniem jednej piosenki. Tzn miala to byc piosenka, ale to co wyszlo nijak piosenki nie przypominalo. I to dzieki temu, jak pani "dyrygowala" . A baba mi po prostu strasznie podpadla tym, jak traktuje mlodego. Wrzeszczy na niego, poniza itp. Kasper dawno przestal mowic cokolwiek, co sie w szkole dzieje, jak ma z nia zajecia. Jak tylko mielismy okazje zwolinic go jedno popoludnie w tygodniu ze szkoly, to zrobilismy akurat w ten dzien, gdy ona prowadzi zajecia. Dzieci w ogole jej nie lubia, bo ponoc nigdy sie nie usmiecha, a ja osobiscie mialam z nia przeprawe na ogolnym zebraniu dla rodzicow, jak prowadzila prezentacje o programie dla dzieci z autyzmem, wyrazajac sie o nich tak, jakby byli przynajmniej polglowkami, co mnie osobiscie bardzo dotknelo i nie omieszkalam przed cala szkola glosno wyrazic co o takim podejsciu mysle tongue_out
  • mama_dorota 02.07.14, 09:41
    Takie sprawy, jak wrzaski na dziecko warto w razie braku wpływu na nauczyciela omówić z dyrekcją.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • tijgertje 03.07.14, 09:03
    To dosc skomplikowana sprawa, bo owszem, zglaszalam juz kiedys podobne sytuacje, ale ze oficjalnie rodzice nie maja wstepu do szkoly, to dyrekcja zawsze staje po stronie nauczyciela, bo "dzieci z autyzmem czesto przesadzaja", ja w klasie nie bylam, wiec nie ma dowodow, bo moglam sie przeslyszec, moglam slyszec kogos innego itd. Jedna mama notorycznie skarzyla sie na na uczycielke, bo darla sie na inne dzieci, ale jej corka strasznie to przezywala. W odpowiedzi za kazdym razem slyszala, ze nic nie poradza na to, ze ma przewrazliwiona corke, a innych dzieci inaczej sie w ryzach nie da utrzymac. I tu niestety zostaje sie w martwym punkcie, bo szkola specjalna tylko dla autystow, po 16 dzieci w klasie (tylko autystycznych!), 1 nauczyciel, 4 razy w tygodniu asystent LUB stazysta. Przedwczoraj sie wlasnie dowiedzialam, ze po wakacjach wylatuje paru asystentow, bo nie maja pieniedzy, a wakaty wypelniaja stazystami, co w praktyce oznacza baaaardzo mlodych ludzi (18-19 lat) za duuuzo nizsze pieniadze, bez jakiejkolwiek wiedzy i praktyki (po to ida na staz, zeby sie uczyc). Juz na poczatku roku wiedzielismy, ze tna koszty i od przyszlego roku nie bedzie w szkole zadnych dodatkowych etatow, czyli wylatuje ten jeden jedyny etat dzielony na 2 dni ortopedagoga, 2 dni reedukatora i 1 logopedy. Psychologa nie ma juz od 4 lat, wtedy wszyscy mieli pelne etaty, w tej chwili nie bedzie nic. Tak, ze po takim liscie nic dziwnego, ze znajac mozliwosci mlodego stawalismy na glowie (ja nawet zrobilam w jednym miejscu skuteczny strajk okupacyjny), zeby dostac niezbedne papiery, terapie i w ciagu roku przygotowac mlodego do powrotu do "zwyklej" szkoly. Tu tez nie jest kolorowo, ale przynajmniej sa 10 min. spacerkiem od domu (samochodem czy na rowerze 3) i mimo baaaardzo ograniczonych funduszy ludziom sie CHCE. Mlody 5 razy mogl isc na pare godzin "sie przyzwyczaic". Wspomnialam o jego psie terapeutycznym z pytaniem, czy mozemy go wziac do ktorejs klasy na pol godzinki, zeby mlody co nieco opowiedzial np jak podchodzic do obcego psa, co oznacza psia mowa ciala i co Ganyiah dla niego robi. Dzisiaj mamy umowiony mecz w noge (i psie zeby) z klasa 6-7-latkow wink W szkole specjalnej nawet po wielokrotnych przypomnieniach z prosba o przekazanie jakiejs informacji innym rodzicom obiecuja, ale nic nie robia. Tak bylo z Kaspra swiatecznym projektem (miejscowa szkola 2 razy umieszczala info na stronie FB i w liscie do rodzicow, choc Kasper byl tylko "bylym uczniem"), aktualna nawet sie nie zajaknela. Podobnie z darmowa biblioteka audiobookow dla dzieci z diagnoza utrudniajaca czytanie. Ani slowa, choc wysmarowalam gotowy tekst z linkiem z prosba o przeslanie dalej. Nic z tym nie zrobili, bo przypadkiem gadam czasem z innymi rodzicami tongue_out Takie klimaty po prostu.
  • mama_dorota 03.07.14, 13:30
    Największym nieszczęściem szkoły może być tylko kiepski dyrektor. Mam doświadczenie z 3 szkół dzieci i tylko w pierwszej moje dziecko nijak nie pasowało, regularnie "były z nim problemy", wychowawczyni kreowała go na nieuka i huligana, a w muzycznej i teraz w gimnazjum problemów brak, w gimnazjum mąż za każdym razem jak idzie na wywiadówkę słyszy od wychowawczyni tylko "żeby wszyscy byli tacy, jak on".

    Tijgertje, a co na to wszystko Kasper? Chciałby wrócić do rejonowej podstawówki? Szkoda mu odejść ze specjalnej? Trzeba się poważnie liczyć z jego zdaniem. Może po tych dwóch latach problemy z koncentracją i inne utrudniające mu naukę nie byłyby już takim problemem, jak wcześniej? Może nauczył się lepiej sobie radzić i to mu wystarczy? I może rejonowa szkoła, korzystając z waszych doświadczeń z tamtej, mogłaby się dostosować trochę do jego potrzeb? Chyba jest na to szansa, skoro mają tak życzliwy stosunek do dawnego ucznia.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • tijgertje 03.07.14, 18:53
    Kaspra najwiekszym problemem byla dziewczyna wink No, bo jak on ja moze zostawic? Problem sam sie rozwiazal, jak srednio co 2-3 dni ze soba zrywali i znowu sie godzili (po tym, jak jedno albo drugie pol dnia w klasie ryczalo), w koncu wychowawczyni nie wytrzymala i zakazala zwiazkow w klasie big_grin Wymienili maile, adresy i telefony i zapewnienia, ze nie zapomna, ale mlody w nowej szkole ma juz tlum wielbicielek big_grin Temat urabialismy jakis czas i poza dziewczyna mlody wad nowej szkoly nie widzial, za to mnostwo zalet owszem smile Nowa/stara szkola rejonowa strasznie mu sie podoba, bo robia mnostwo "fajnych" rzeczy. W przyszlym tygodniu w czwartek idziemy obejrzec szkolny musical. W Holandii jest tradycja wystawiania musicali przez absolwentow podstawowki. W duzych szkolach sa to wybrane dzieci z klas. W tej szkole glowni aktorzy to wszystkie dzieci z klasy 7 i 8 (w samej 8 jest za malo i tak kombinuja, zeby zawsze kazdy jakas role dostal). Reszta szkoly tez bierze udzial, w ktoryms momencie tak manipuluja scenariuszem, ze kazda klasa dostaje swoje 5 min. na prezentacje piosenki/tanca/ ukladu itp. Tak, ze nawet 4-latki ktore tydzien czy 2 wczesniej przyszly do szkoly nie zostaja wykluczone. W tym roku jest musical o tajemniczej kradziezy magicznego diamentu w pociagu, w ktoryms momencie pociag bedzie po prostu zatrzymywac sie na stacjach roznych klas.
    W klasach siedza w grupkach (choc maja i w klasach i w holu miejsca do samodzielnej pracy), mnostwo musza robic wspolnie, dzieci z klas 6/7 pomagaja 6-latkom w nauce czytania, starsze klasy dostaja podopiecznego na wszystkich szkolnych imprezach. No jedna wielka rodzina smile Dzisiaj bylismy w grupie 3/4 (6-7-latki) z Kaspra psem terapeutycznym. Mlody peka z dumy, a dzieciaki oczywiscie wszystkie juz go znaja. Zapunktowal strasznie swoim "super psem". smile Sam pamieta, jak koledzy z najstarszych klas pomagali mu np smarowac kanapki przy wspolnym szkolnym sniadaniu i teraz sie doczekac nie moze, kiedy to on bedzie tym "duzym i waznym" i bedzie maluchom sznurowac buty smile
    ze szkola juz sporo detali obgadalismy, mlody bedzie korzystac z komap i nie beda wymagac pisania odrecznego. Zgodnie z zaleceniami dostanie wiecej czasu na testach i sprawdzianach, samodzielna prace bedzie wykonywac w oslonietym miejscu ze sluchawkami na uszach, moze siedziec na dmuchanej poduszce itp. coraz bardziej jestem pewna, ze bedzie ok. Dziewczyny go lubia, dzisiaj od 2 dostal "bransoletke przyjazni", wiec o swojej "ukochanej" zapewne szybko zapomni. W sumie dobrze, bo jak wiekszosc jego dziewczyn lubilam, tak ta nie bardzo, bo ustawiala go po wszystkich katach a jak sie probowal postawic, to sypala grozbami i zapowiadala zdrade tongue_out ale fakt, mlody ma oko na ladne dziewczyny smile Teraz pare cud-blondyn ma go na oku, a ze on spokojny i strasznie szarmancki jest, to u wielu dziewczyn, zwlaszcza mlodszych punktuje. A ja siwieje...
  • mama_dorota 06.07.14, 22:46
    Czyżby decyzja o powrocie do rejonowej już zapadła?
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • tijgertje 06.07.14, 23:42
    Tak. Decyzja zapadla juz dawno, tylko trzeba bylo zdobyc troche papierow i urobic obie szkoly, ktore nie byly pomyslem zachwycone. Ale i tak postawilismy na swoim i wyglada na to, ze lepiej trafic nie moglismy.
  • agatjap 02.07.14, 12:13
    a może pani własnie tak na przekór, żeby pokazać, że on jednak nie jest aż taki dobry? tacy ludzie też się zdarzają.....
  • bb12 02.07.14, 19:27
    ....pamiętam pierwszą klasę Kai...rytmikę...za kare stała w kącie, bo nie potrafila chodząc rytmicznie odbijac piłki...synchronizacja jeszcze byla słaba [ czyli adekwatna do wieku]....trzeba było kobiecie tłumaczyć, że nie robi tego złośliwie. W kacie oczywiście stało więcej młodszych dzieci. Starsze od nich od dwa lata radziły sobie dobrze.

    Na pewno warto zapytać o uzasadnienie oceny. Na drugi raz bardziej się skoncentruje na wystawianym stopniu [ nauczyciel].
    Przykra taka niesprawiedliwość.


  • tijgertje 03.07.14, 08:48
    wyslalam calkiem grzecznego maila z zapytaniem, z czym na lekcjach muzyki mlody ma problem (no bo wierze, ze z muzyki jako tako moglby byc chocby geniuszem, ale na lekcjach prowadzonych przez kogos, kto w sumie nawet spiewac czysto nie potrafi faktycznie moze sobie z czyms nie radzic, np nieczystym spiewaniem tongue_out . W odpowiedzi dostalam :
    Maaike (druga nauczycielka) wypelniala raporty i to ona udzieli mi odpowiedzi.
    Nie wytrzymalam i odpisalam jednym zdaniem :
    Przeciez Maaike nie uczy muzyki w tej klasie?

    Cisza...
  • tijgertje 05.07.14, 10:55
    Wczoraj padlam. Wychowawczyni odpowiedziala na maila (zaznaczyc chce, ze na zebraniu na poczatku roku przyznala, ze muzyki uczy inny nauczyciel, bo ona jest "noga" i nie slyszy). Jednak to ona wypelnia raporty. Po raz drugi w mlodego karierze w tej szkoly przekonalismy sie, ze wypelniane sa zapewne na zasadzie "widzimisie" nauczyciela. Nauczycielka odpisala mi, ze program lekcji muzyki w tej szkole to zupelnie cos innego niz lekcje oboju czy orkiestra.
    Ja na to, ze rozumiem, dlatego pytam, z czym ma problemy na lekcjach w szkole.
    Na kolejnego maila nie odpowiedzialam ,bo uznalam ,ze odpowiedzi nauczycielek staja sie coraz bardziej zalosne i nei mialam sumienia, zeby je bardziej pograzac. No bo co byscie pomysleli (w ukladzie ,ze nauczycielka muzyki nie uczy, przed rodzicami przyznajac do muzycznej gluchoty) na odpowiedz:
    Z zasady pieciu "kulek" nie przyznaje, bo nikt nie jest z muzyki perfekt.

    big_grin
    No, osobiscie znam troche takich ludzi, dzieci rowniez tongue_out Zastanawia mnie jednak, dlaczego najwyzsza "ocena" jest 5 kulek z wszystkich przedmiotow, skoro akurat z muzyki i tak nikt dostac nie moze? big_grin szkoda mi juz zdrowa na ta szkole i ciesze sie, ze mlody idzie do innej, ale po takiej akcji z tak durnym tlumaczeniem raczej nie puscilabym tego luzem, gdyby mial tam zostac. Niestety podobnych przekretow robia wiecej, a co gorsza rodzicow trzymaja na taki dystans, ze prawie nikt nie neguje ich decyzji czy ocen. Kadra zapewne tez sie cieszy, ze w koncu pozbeda sie upierdliwej mamuski, ktora usiluje im mowic, co dla autystycznych dzieci jest lepsze, w koncu oni sa specjalistami i wiedza lepiej tongue_out Tylko, ze ja wchodze do nowego budynku szkoly i od razu dostaje migreny, a jak mowie, ze pomalowanie calego korytarza na razaco wsciekly pomarancz moze w rezultacie sprawic, ze dzieciaki beda sie zachowywac nadpobudliwie, to nie rozumieja o czym mowie, bo jak to dyrekcja stwierdzila "na mnie ten kolor tak nie dziala". No nie, autystyczna nie jest tongue_out
    Swoja droga w czasie wakacji wymieniaja czesc starych mebli i przy okazji wymieniaja pstrokata podloge i maluja korytarz . powodu nie podali tongue_out
  • zgagusia 05.07.14, 10:35
    Mój młody w tym roku po raz pierwszy bez egzaminów - choc właściwie do końca nie było wiadomo jak to będzie... Otóż młody po raz pierwszy wygrał ogólnopolski konkurs - laury wcześniej juz zbierał co prawda ale I miejsce miał w tym roku po raz pierwszy. Teoretycznie to zwalnia z egzaminu z szóstka na koniec ale jak sie okazuje niekoniecznie w naszej szkole uncertain Nauczycielka instrumentu dowiadywala sie u dyrekcji - dyrektorka nie widziała problemu żeby z egzaminu zwolnić, ale zgodzić sie musiała jeszcze kierowniczka sekcji - no i tu był problem. Nie podobało mi sie to, bo w końcu skoro uczeń wygrał sobie taki przywilej to jakim prawem ktoś swoim widzi mi sie chce go pozbawić? No ale w końcu kierowniczka sekcji odpuściła. Świadectwo w tym roku miał super - bo tez szóstki z zespołu (tez I miejsce w konkursie) i z KS - to dla mnie szok smile))) bo całoroczna praca oceniona na 5 (jak mozna sie orientowac w czymś takim jak np. dominanta septymowa oparta na kwincie - dla mnie czarna magia wink ) a za laury w konkursie miedzyszkolnym na świadectwie jest 6 smile Tylko z fortepianu dodatkowego i audycji ma 'niższe' oceny wink
    Gratulacje dla wszystkich dzieciaków które zaliczają kolejne lata w szkolach muzycznych smile I udanych, zasłużonych wakacji smile))

    A.
  • tijgertje 05.07.14, 10:44
    Super! Gratulacje!

    A dominanta septymowa oparta na kwincie to tylko straaaasznie brzmi tongue_out
  • wiola.1230 12.07.14, 20:23
    zgagusia napisała:

    > Mój młody w tym roku po raz pierwszy bez egzaminów - choc właściwie do końca ni
    > e było wiadomo jak to będzie... Otóż młody po raz pierwszy wygrał ogólnopolski
    > konkurs - laury wcześniej juz zbierał co prawda ale I miejsce miał w tym roku p
    > o raz pierwszy. Teoretycznie to zwalnia z egzaminu z szóstka na koniec ale jak
    > sie okazuje niekoniecznie w naszej szkole
    >
    MIAŁAM TAKĄ SAMĄ SYTUACJĘ JAK TYsmileTYLKO NIE DAŁO RADY, MAŁA ZDAWAŁA EGZAMIN DOSTAŁA25P.MAMY 6 ,CHOCIAŻ MOGŁYŚMY NIE MIEĆ TYCH STRESÓW,CO SZKOŁA TO INNE OBYCZAJE POZ
  • geve 22.07.14, 02:24
    Laureaci i finaliści konkursów również odbywają przesłuchania w szkole córki. I różnie bywa… czasem stres, zmęczenie, niekiedy różne zdarzenia, które wpływają na koncentrację nie pozwalają dzieciom na zaprezentowanie swego warsztatu podczas egzaminów (w ubiegłym roku laureatka zagrała na czwórkę, w tym również bez paska). Zastanawiam się, czy to również nie kryteria samej komisji smyczkowej – 23 punkty to najwyższa w tym roku nota smile
  • skarolina 22.07.14, 09:25
    Ale czemu rodzice nie egzekwują prawa dziecka do zwolnienia z egzaminu?
    Ja tego nie mogę zrozumieć - przepisy CEA to nie widzimisię dyrektora czy kierownika sekcji.
    --
    Dzieciaki ze szkół muzycznych
  • mama_dorota 22.07.14, 09:54
    U nas na skrzypcach zwalnia z egzaminu nawet udział w konkursie (bez nagrody jest 5, z nagrodą 6), na fortepianie egzamin jest okrojony, ale zagrać trzeba.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • skarolina 13.07.14, 00:45
    > Mój młody w tym roku po raz pierwszy bez egzaminów - choc właściwie do końca ni
    > e było wiadomo jak to będzie... Otóż młody po raz pierwszy wygrał ogólnopolski
    > konkurs - laury wcześniej juz zbierał co prawda ale I miejsce miał w tym roku p
    > o raz pierwszy. Teoretycznie to zwalnia z egzaminu z szóstka na koniec

    Gwoli ścisłości - z egzaminu zwalnia i automatyczną ocenę celującą daje nie pierwsze miejsce, tylko tytuł laureata w jakimkolwiek konkursie lub przesłuchaniu, którego organizatorem jest CEA. Moja młoda w tym roku "zaliczyła" z sukcesem cztery konkursy, ale tylko jedna z tych czterech nagród zwolniła ją z egzaminu. W ubiegłym roku było to samo - na trzy sukcesy konkursowe z egzaminu zwalniał ją jeden. I tu nie ma nic do gadania kierowniczka sekcji- po prostu jest konkretny przepis.

    Ale z tego co wiem, to u Was dyrektorka do niedawna nawet nie wiedziała o istnieniu tego konkretnego przepisu, a nie mam pewności, czy po otrzymaniu tej informacji zgłębiła temat i go sobie znalazła.
    --
    Dzieciaki ze szkół muzycznych
  • wiola.1230 14.07.14, 21:36
    witaj moja jeszcze we wrzesniu ma grać gdzies w Warszawie bo dostała nagrodę EPTA(european piano teachers association)i tak zdawała egzaminy,co szkoła to zasadysmile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka