• bb12 Re: Popisy... 25.01.07, 18:41
      Właśnie przed chwilą wróciłyśmy z popisu.

      Kaja boi się,że się pomyli.Dzisiaj zagrała naprawdę dobrze.Ukłony również były
      ok [ostatnim razem to był najgorszy element całego występu].
      Zbytnio stremowana nie jest.Przynajmniej nie widać.
    • tippi Re: Popisy... 15.02.07, 23:16
      O matko- popisy... złe wspomnienie z podstawówki. Zawsze marzyłam o tym, żeby
      zachorować i nie musieć występować. Podczas gry wpadały mi do głowy wszelkie
      niepotrzebne rzeczy, łącznie z pytaniem w stylu "co będzie jutro na obiad?...",
      i łapałam się gdzieś w środku utworu na tym, że słucha mnie cała sala, a jak się
      pomylę, to będzie wstyd (bo najbardziej się u nas- wśród dzieciaków- liczyło
      wtedy nie to, że ktoś pięknie pociąnął frazę albo wspaniale wykonał kontrasty
      dynamiczne, tylko żeby się nie pomylił w tekście). Właściwie dopiero w gimnazjum
      udało mi się w pełni skoncentrować się i zacząć panować nad własną grą na
      występach.

      --
      'Have you found Jesus yet, Gump?'
      'I didn't know I was supposed to be looking for him, sir.'
      • ivovita Re: Popisy... 18.02.07, 11:33
        Victoria od zawsze bardzo bała się występować na scenie, ale jednocześnie bardzo
        tego chce.Jak była młodsza potrafiła się nawet popłakać przed koncertem,czasami
        nie chciała wyjść na scenę.Nie wiedziałam jakich sposobów używać ,żeby ją do
        tego przekonać, więc było i " prośbą i grożbą".Teraz , jest już lepiej, ale
        zdarza się,że popłacze się jak się pomyli.W grudniu nawet uciekła ze sceny ze
        łzami nie kończąc utworu.
        Więc pracujemy razem z nauczycielem ,żeby ją trochę wzmocnić psychicznie.
        • ivovita Re: Popisy... 20.03.07, 21:40
          Trzymajcie z nas kciuki jutro od 18. KONCERT II cyklu - wiosenny.
          Czasami się zastanawiam , która z nas się bardziej denerwuje.
          Victoria będzie grała "Petit solo" Dancli nr 3 ut majeur oraz I duet Mazasa.
            • ivovita Re: Popisy... 22.03.07, 21:37
              Poszło nieżle -dziekuję.Oczywiście mogło być lepiej. Najbardziej cieszę się z
              tego z tego,że Victoria coraz lepiej radzi sobie z tremą.To już drugi koncert,
              który odważyła się zagrać bez nut.Wcześniej pomimo,że znała utwory na pamięć,
              chowała się za pulpitem. Bała się spojrzeć na publiczność.
              W sobotę czeka nas następny koncercik ( trochę mniejszy ), tym razem Vicki
              będzie grała na pianinie ( zaczęła się uczyć w połowie września).
              • maugosia1 Re: Popisy... 23.03.07, 09:42
                Sara ma podobnie, bardzo przezywa szkolne koncerty, jest strasznie wobec siebie
                krytyczna. W grudniu po koncercie klasowym, na ktorym grala Riedinga, wyszla
                cala zaplakana i marsowym nastroju wrocila do domu. W zadne sposob nie mozna
                jej bylo przekonac, ze grala naprawde dobrze (nawet fakt, ze zadzwonila
                Dyrektorka naszej szkoly i zaprosila ja do uczestnictwa w Bozonarodzeniowym
                koncercie, gdzie byla jedyna 'skrzypaczka'.)
                Boi sie grac bez nut, pomimo doskonalej znajomosci utworu - tutaj nie wymaga
                sie uczenia na pamiec (co w polskiej szkole bylo wymogiem oczywistym). Wbiega
                na koncert ze spuszczona glowa, widac przerazenie w oczach smile Wyglada to tak,
                jakby chciala jak najszybciej juz ze sceny uciec. Ostatnio, po dlugich
                rozmowach udalo jej sie raz usmiechnac wink
                W I klasie dostala po koncercie kwiaty od dzieci znajomych - wybiegla ze szkoly
                placzac ze wstydu smile
                --
                Mama Saruni i Mateuszka
                PS Pozdrowienia dla Victorii, powodzenia na jutrzejszym koncercie.

                • bb12 Re: Popisy... 13.06.07, 18:23
                  Moja córcia będzie grała na popisie w czwartek 21.06. sonatinę C-dur J.Garści.
                  Zobaczymy jak wyjdzie.
                  Wiosną nie miała okazji zagrać ,bo akurat leżała w klinice.
                  Ona bardzo się cieszy ,lubi występować.
                  • sylwia32 do bb12 13.06.07, 21:32
                    a dokładnie którą będzie grała, bo moja córcia uwielbia grać sonatiny
                    Garści(jaki opus?).
                    trzymamy kciuki, będzie wszystko ok.
                    --
                    pozdrawiam
                    sylwia , madzia i michaś
                    src="<a
                    href="lilypie.com/baby1/051023/1/14/1/+10""
                    target="_blank">lilypie.com/baby1/051023/1/14/1/+10"</a> alt="Lilypie Baby
                    Birthday" border="0" /></a>
                    • bb12 Re: do bb12 13.06.07, 22:40
                      Dokładnie:
                      Janina Garścia Sonatina op.51 nr 1
                      czyli jedna z najprostszych.
                      Dla Kajki to taka prostota nie jest, dla niej to poważny długi utwór.
                      Jest to jej pierwsza sonatina.

                      Kciuki przydadzą się bardzo!
                      Dzięki!





                        • bb12 dzięki! 22.06.07, 00:15
                          Kciuki zaowocowały!
                          Zagrała ładnie.
                          Ona lubi występować i potrafi się zaprezentować przy publiczności.Tym razem
                          znów się udało.
                            • ivovita Re: dzięki! 22.06.07, 16:44
                              A moja Victoria będzie dzisiaj grała na rozdaniu świadectw w szkole muzycznej
                              utworek Schuberta na 4 ręce - mam nadzieję ,że się nie pomyli.
                                  • bb12 Pierwszy popis na wiolonczeli! 18.10.07, 19:52
                                    Kaja w czwartek w szkole muzycznej w Żorach ma pierwszy popis na
                                    wiolonczeli.Po raz pierwszy na tym instrumencie i po raz pierwszy
                                    poza Rybnikiem.
                                    Utworki bardzo proste ,ale ślicznie brzmią z akompaniamentem
                                    fortepianu.

                                    • kasiask Re: Pierwszy popis na wiolonczeli! 18.10.07, 22:19
                                      Jutro Julek gra próbę generalną przed audycja, a własciwy występ ma
                                      w poniedziałek. Zmowu będe się wykańczać nerwowo. We czwartek z
                                      kolei gra Mateusz na gitarze. smile)
                                      --
                                      Katarzyna mama Mateusza (1996), Julka (1999), Antosia (2002) i
                                      Maksia (2005)
                                    • sylwia32 do bb12 19.10.07, 08:21
                                      to my jesteśmy krajankami, bo my jesteśmy z wodzisławia i tu córcia chodzi do
                                      szkoly. w przyszłym tygodniu mamy mega imprezę, ponieważ jest 35-lecie szkoły i
                                      przyjeżdża nasz patron Wojciech Kilar. Madzia nie może się już tego się doczekać.
                                      --
                                      pozdrawiam
                                      sylwia , madzia i michaś
                                      src="<a
                                      href="lilypie.com/baby1/051023/1/14/1/+10""
                                      target="_blank">lilypie.com/baby1/051023/1/14/1/+10"</a> alt="Lilypie Baby
                                      Birthday" border="0" /></a>
                                          • kasiask Re: do bb12 25.10.07, 21:53
                                            Dzisiaj była audycja Mateusza. Zagrał fatalnie. sad(((
                                            Mam nadzieję, ze wyciągnie z tego jakieś konstruktywne wnioski i
                                            będzie przynajmniej z tego pozytek na egzaminie.
                                            --
                                            Katarzyna mama Mateusza (1996), Julka (1999), Antosia (2002) i
                                            Maksia (2005)
                                            • bb12 trema? 26.10.07, 19:23
                                              Może to wina tremy? Ważne,żeby się zbyt nie przejął niepowodzeniem.
                                              Następnym razem będzie lepiej.


                                            • kasiask Re: do bb12 27.10.07, 21:38
                                              Chyba trema, która spotengowała się po pierwszej pomyłce, ale
                                              przxede wszystkim złe przygotowanie. Chociaż ćwiczył ostatnio sporo.
                                              Może utwór mu nie podszedł? Chociaż ładny był. Sama nie wiem
                                              dlaczego. Mateusz ma już 11 i pół roku. Zaczyna wchodzić w wiek
                                              dojrzewania. Może to hormony, bo ostatnio ma problemy z koncentracją
                                              i jakiś taki rozlazły się zrobił. sad(
                                              --
                                              Katarzyna mama Mateusza (1996), Julka (1999), Antosia (2002) i
                                              Maksia (2005)
                                                • ivovita Re: do bb12 20.12.07, 23:14
                                                  a my miałysmy maraton koncertowy. 7 grudnia - trzecia część Kreutzera, 11
                                                  grudnia - Vivaldi re mineur na dwoje skrzypiec, 14 grudnia - to pierwsze, a
                                                  potem to drugie, 15 grudnia - to pierwsze + "Ave Maria ", i 19 grudnia II i III
                                                  część Kreutzera nr 13. JESTESMY WYKONCZONE.
    • grazbed Re: Popisy... 07.02.08, 06:48
      My dzisiaj mamy pierwszą w Szkole Muzycznej audycję (fortepian). Ola gra polkę w
      duecie, przy czym ona na część główną a koleżanka akompaniującą. Trochę ma tremy
      ale głównie co ciekawe boi się za koleżankęsmile. W przedszkolu muzycznym miała już
      kilka koncertów no ale teraz inna ranga, inna trudność no i prawdziwa sala
      koncertowa.
        • grazbed Re: Popisy... 08.02.08, 05:01
          To był koncert duetów. Wystąpiło 8-10 par. Miało być więcej ale dzieci się
          pochorowały. Nawet niektóre występujące duety grały w składzie: dziecko +
          nauczyciel. Nasze dziewczyny były najmłodsze, widać było po nich lekką tremę ale
          utwór wykonały bezbłędnie i ładnie. Dostały gromkie brawa. Nie mogło być inaczej
          bo widownia to sami rodzice i dziadkowiesmile.
          Śmieszyła mnie nieco postawa starszych dzieci. W przeciwieństwie do maluchów
          ubrane były "niegalowo". A na całe granie i brawa po nim reagowały z miną "phi,
          mnie tam nie zależy" choć było widać, że puchną z dumy. Ot, wiek przekory smile).
            • ccleo Re: Popisy...-pytanie o psychikę;) 09.10.08, 12:56
              WItam,
              rozwazamy poslanie naszej starszej corki do szkoly muzycznej (dlatgo
              w tylu wątkach Was męczęwink). Sugerują to od dluzszego czasu rozne
              osoby, od lata zaczela chodzi na lekcje fortepianu (raz w tygdoniu).
              Na razie nawet nie wime, ktora szkola w Warszawie jest TĄ szkolawink
              ale ale--- ostatnio amrtwi mnie bardziej jej wrazliwosc. WIem, wiem-
              artysta powinien byc wrazliwy, ale Misia grajac np koncercik w domu
              na keyboardzie dla rodziny na imieninach potrafi sie strasznie
              zdenerwowac, zaczyna plakac itd. W czasie lekcji tez juz panu raz
              urzadzila płacze. Jednoczesine np. podczas wystepow przedszkolnych,
              gdzie zazwyczja ma solowki spiewacze itp., jest OK. Moze ona tak źle
              reaguje, gdy ktos z rodzicow/bliskeij rodziny jest blisko i am
              okazje komentowac? Czy w szkolach muzycznych w ramach lekcji sa
              jakeis zajecia uczace Bycia na Scenie? Popisy, audycje, koncerrty,
              presja cwiczen- jak dzieci sobie z tym radza i czy maja wsparcie
              doroslych (nauczyieli)?
              Wczoraj uslyszalam od przedszkolanki, ze Misia jest 'neurotyczna'
              (?!) - bo sie 'prawie rozplakala', gdy pani zasugerowala, ze moez
              swoja prezentację hobby ( maja takie w srody) przelozy na dzien
              pozniej, bo malo juz czasu. No, ale dzien wczesniej pani obiecala,
              ze na pewno ten czas bedzie, wiec chyba to nei jest taie straszme,
              ze dziekco sie przejelo? w koncu cwiczylo , zrobilo plan mini-
              lekcji, wzielo pomoce nauokwe. Samo wystapienie juz ponoc bylo
              super, lacznie z wlaczaniem publiki w rozmowęwink
              dzieki za odpowiedzi
              cleo
              --

              www.zakladka.blog.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka