Dodaj do ulubionych

Pani Lucyna organistka z parafi w Zabłocie

15.12.13, 12:28
od jakiegoś czasu słyszę niepochlebne opinie na temat tej pani (to ta która po przyjęciu komunii maszeruje ze skrzyżowanymi na piersiach rękami) oraz jej matki dot. głównie jej pazerności przy pobieraniu opłat m.in za granie oraz sprzedaży opłatków. Czy miał ktoś jakiś kontakt z Panią L. i może potwierdzić te informacje
Edytor zaawansowany
  • piosenkarka1 25.08.14, 19:57
    Na temat opłatków nic nie wiem, ale o graniu i śpiewaniu pani L. mogę coś powiedzieć tzn. słyszałam w życiu kilku organistów i stwierdzam, że pani L. tak pięknie śpiewa i gra, że ma pełne prawo życzyć sobie za to tyle pieniędzy ile chce (moim zdaniem i tak za mało). A fakt jak chodzi po komunii chyba nie ma z tematem nic wspólnego (czysta złośliwość).
  • zablocianin 28.12.14, 14:13
    Witam, miałem kontakt z Panią L. zażyczyła sobie ode mnie 200 złotych za śpiewanie na ślubie. Zaznaczyła jednak, że nie da mi gwarancji, że będzie w stanie śpiewać (bo może boleć ją gardło). Ja naiwny i głupi zgodziłem się na tak układ, wierząc w jej uczciwość i dobre intencję, na czym jak można się domyślić w ostateczności się sparzyłem.
    Pani Lucyna uważa się za tak świętobliwą osobę i wspaniałą artystkę, że uważa że się jej należy za ślub więcej niż księdzu, a raptem jej praca obejmowała wykonanie 3 utworów, z czego grała jedynie na organach. W trakcie negocjacji o jej wynagrodzeniu okazywała tak wielkie pazerstwo (udając przy tym tak wielką pokorę że można było uznać, że robi to w ramach dobroczynności). Podsumowując gdybym miał inną opcję, z pewnością podziękowałbym pani L. za współprace.

    Chciałbym jeszcze dorzucić jeszcze do tematu o opłatkach swoje trzy grosze, mianowicie:
    Paczka opłatków kosztuje około 2-3 złotych, Pani L. życzy sobie w trakcie roznoszenia opłatków 20 zł za paczuszkę. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego iż roznoszenie opłatków przez organistów za tak zwane "co łaska" jest powszechnym zwyczajem i ma na celu okazać wdzięczność za cały rok pracy, jednakże za mniejszą kwotę niż 20 złotych u nas można tych opłatków nie dostać. A poza tym jak można być wdzięcznym za organistkę, która nawet nie raczy śpiewać.
  • piosenkarka1 29.12.14, 20:59
    Witam!
    Uważam, że p. L. jest artystką :) i chyba grała i śpiewała na całym ślubie, a nie wykonała TYLKO 3 utwory i grała TYLKO na organach.Na czym jeszcze miała grać?. Uważam też, że pan ksiądz mniej się narobił niż organistka udzielając ślubu , a ile wziął...? Na czym pan się sparzył ?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka