Dodaj do ulubionych

Trza co napisać

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.03, 18:51
Bo niedługo forum Knurów będzie miało więcej postów od Żywca.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Cover IP: 80.48.246.* 07.10.03, 20:39
    Spoko, Pszczyna jest na końcu, Żywiec to środek tabeli... a podobno admin z
    końcem roku ostatnich usuwa i to na calutki rok !!
  • Gość: komar IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 23:01
    Kto wchodzi ? Jak załatwić żeby za Żywiec admin dał Żabnicę ?
  • Gość: komar IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.03, 21:10
    Piszcie bo zamienię to forum na Żabnicę.
  • Gość: komar IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.03, 21:59
  • Gość: Ciupazka IP: *.it-net.pl 26.10.03, 17:33
    Od taternictwa do alpinizmu

    Ukazał się kolejny tom "Pamiętnika Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego" za 2002
    rok, w głównej części poświęcony 100-leciu polskiego alpinizmu.
    Publikację otwiera tekst Tomasza Boruckiego dotyczący "Ostoi dzikiej przyrody
    w środowisku Zakopanego" i traktuje o "Lesie Chałubińskich", będącym pomnikiem
    przyrody. "(...) Chlubnym wyjątkiem jest tzw. Las Chałubińskich, który nie był
    poddawany wyrębowi od czasów "odkrycia" Zakopanego w drugiej połowie XIX wieku,
    stanowiąc pozostałość dawnego obszaru leśnego, wykupionego w latach 1879-81
    przez Tytusa Chałubińskiego z rąk Ludwiga Eichborna i Magnusa Peltza -
    największych ówcześnie niszczycieli leśnych Tatr i Podtatrza - czytamy w
    artykule. Kolejnym tekstem jest opracowanie Łukasza Pęksy na temat kozicy w
    Tatrach. Autor nie tylko omawia pochodzenie tego gatunku, występowanie, sposoby
    ochrony tych zwierząt, ale wspomina też o drastycznych metodach kłusowania.
    Polowace łowiący kozice na oklepce zwani byli oklepcarzami. Zastawiali oni
    oklepce na często uczęszczanych przez kozice przesmykach, najczęściej w
    miejscach tak ciasnych, że ofiara nie mogła ominąć pułapki. Zastawiano je też
    przed stromymi ścianami, przez co złapana zwierzyna spadała w przepaść i
    wisiała - w straszliwych mękach - uchwycona za jedną nogę. Innym skutecznym
    sposobem kłusowników była zwódka z konopianego postronka. Zastawiano ją głównie
    w kosodrzewinie i niższych turniach, porosłych drzewami. Jeden koniec postronka
    przywiązywano do pnia drzewa lub krzewu, a drugi koniec, tworzący pętlę,
    przytwierdzano do przygiętej gałęzi, która powodowała, że przechodząca kozica
    musiała się schylić - prosto w samozaciskającą się pętlę. Oklepce i sidła
    zastawiano głównie jesienią, aby mięso nie uległo zepsuciu w czasie dłuższego
    przelegiwania - pisze autor. Główna część publikacji została poświęcona
    stuleciu polskiego alpinizmu. Materiały zamieszczone w Pamiętniku PTT ukazują
    różnorodność polskiej działalności wysokogórskiej. O jej początkach opowiada
    Jan Alfred Szczepański w tekście przedrukowanym z serii "W skałach i lodach
    świata" z 1959 r. Warto przeczytać wywiad z Wandą Henisz-Kamińską, która
    wprowadza czytelnika w klimat międzywojennego taternictwa. - Gdy zastanawiam
    się nad moim tatrzańskim życiorysem, to jestem pełna uznania dla mojej babki,
    która nigdy nie protestowała, gdy szłam na wspinaczkę; nie wiedziała zwykle
    dokąd idę, z kim, na ile dni! Powtarzała zawsze: "Pamiętaj, że mam do ciebie
    zaufanie, a wszystkie twoje drogi przejdę po śmierci!" Uważam, że uprawianie
    taternictwa wyrabiało w nas poczucie współodpowiedzialności za towarzysza i
    lojalność. Gdy kiedyś, już długo po wojnie, włączyłam się telefonicznie do
    audycji o taternictwie prowadzonej przez Michała Jagiełłę i wypowiedziałam tę
    właśnie myśl - usłyszałam: "Tak było może przed wojną, teraz to przede
    wszystkim sport" - żali się w wywiadzie pani Wanda. W publikacji można również
    znaleźć teksty dotyczące historii krakowskiego i poznańskiego taternictwa,
    działalności górskiej Polaków w Alpach, wypraw w najwyższe góry świata.

    A tu na temat Żywiecczyzny:

    W Pamiętniku można również znaleźć materiały z sesji popularno-naukowej
    towarzyszącej "Dniom Gór PTT", która poświęcona była głównie zagadnieniom
    Żywiecczyzny.

    W książce znajduje się też druga część górsko-naukowych wspomnień prof.
    Zbigniewa Jaworowskiego o badaniach na lodowcach. W rozdziale "Ocalić od
    zapomnienia" kontynuowany jest temat dotyczący historii procesu o Morskie Oko.
    Tutaj znalazł się także tekst o najstarszych polskich zielnikach. Publikację
    tradycyjnie zamyka kronika Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego. (jof)


    Ciekawy numer, warto polecić młodzieży, nie tylko Pamiętnik, ale także
    wstąpienie do PTT.


  • Gość: komar IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.03, 20:26
    ...i ciekawostkę. Kanyz to mozna kupij. Ino w Zokopanem i Krakowie. Tyz
    pozdrawiajyncy.
  • Gość: Ciupazka IP: *.ar.lublin.pl 27.10.03, 08:32
    Nolepiyj sie zapisać do PTT i bees opłacoł prenumerate, to dostaniys. A na Z.Z
    podawałak adres PTT w Krakowie przy okazji wątku: 130 lat PTT, abo inksego,
    juz nie bocem. To sukoj.Hej!
  • Gość: komar IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.03, 22:01
    Dzięki. Posukom. Prenumeraty nie opłace bo wole PTTK.
    Pozdrawiajyncy.
  • Gość: Ciupazka IP: *.it-net.pl 28.10.03, 15:32
    Juz nie musis! Mos:

    Nowe PTT wydaje Pamiętnik PTT. W 130 rocznicę PTT zbiega się 15 rocznica
    nowego odrodzonego PTT. Zarząd Główny PTT mieści się w Krakowie, ul Konarskiego
    21/3.

    Zachęcamy młodzież do aktywnego uczestnictwa w pracach PTT oraz do
    prenumeraty bardzo ciekawego Pamiętnika PTT. To zaszczyt należeć i do tak
    wspaniałego Towarzystwa Tatrzańskiego i aktywnie w nim działać.

    Telo.Pozdr.Hej!




Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka