Dodaj do ulubionych

klub malucha

17.02.09, 19:34
witam...planuje założyć w Żywcu tzw Klub malucha..do Klubiku przychodziłyby
dzieci w wieku 6 miesięcy- 3 lata. Chciałabym żeby to było takie fajne miejsce
gdzie rodzice mogliby zostawiać swoje dzieci...w czasie pobytu dzieci
robilibyśmy jakieś fajne zabawy, ciekawe zajęcia. Zajęcia będą prowadzone
przez wykształcone pedagożki:) chcę się tylko dowiedzieć od Państwa czy w
Żywcu jest zapotrzebowanie na to, czy miałoby to rację bytu?
Edytor zaawansowany
  • azt007 18.02.09, 09:02
    Powiem tak:
    Moja lepsza połowa, też się nad czymś takim zastanawiała i robiła rozeznanie. Są
    dwie opcje:
    1. Pełne przedszkole - i tu sporą barierą(ale do przejścia) są wymagania
    prawne(budynek, kadra, higiena, żywienie itd..)
    2. Kącik zabaw w centrum handlowym - a że w Żywcu jest aż 1,5 centrum (TESCO +
    lider) to biorąc pod uwage wszystkie koszty - żyć się z tego nie da.

    Inne formy raczej się nie sprawdzą. Ale nie zniechęcam, próbuj, a jak już coś
    takiego stworzysz to ja moge dzieciom bajki czytać - bo lubie.

    iwonahup napisała:

    > witam...planuje założyć w Żywcu tzw Klub malucha..do Klubiku przychodziłyby
    > dzieci w wieku 6 miesięcy- 3 lata. Chciałabym żeby to było takie fajne miejsce
    > gdzie rodzice mogliby zostawiać swoje dzieci...w czasie pobytu dzieci
    > robilibyśmy jakieś fajne zabawy, ciekawe zajęcia. Zajęcia będą prowadzone
    > przez wykształcone pedagożki:) chcę się tylko dowiedzieć od Państwa czy w
    > Żywcu jest zapotrzebowanie na to, czy miałoby to rację bytu?
  • molly101 05.04.09, 19:25
    Mnie jako przyszłej mamie bardzo brakuje takiego miejsca. Myślę, że znajdzie się
    sporo zainteresowanych. Sama myślałam o przedszkolu ale bariery są straszne.
    Marzy mi się choćby klub malucha, taki klubik jako miejsce spotkań mam i dzieci,
    miejsce realizacji szalenie popularnych teraz kursów rękodzieła, warsztatów z
    pegagogami, psychologami. Nawet mam miejsce na to w kamienicy ale jakoś z
    rosnącym brzuchem zapał mi mija. Boję się, czy jak junior bedzie już z nami,
    zwyczajnie znajdę czas. Pozdrawiam :)
    --
  • molly101 05.04.09, 19:32
    Jeszcze dodam, że takich całkiem "przechowalni" dla dzieci nie popieram.
    Szczególnie dla takich maluchów. Czasem dla dziecka zwykłe przedszkole czy
    żłobek to trauma, choć go do tego staramy się przygotować, poznać z miejscem i
    opiekunami a co dopiero "porzucić" dzieciaka w obcym miejscu ;) i iść ze
    spokojem np. na zakupy.
    --

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.