Dodaj do ulubionych

Moze Wy- Panowie odpowiecie mi

01.04.09, 16:43
Mam 27 lat.Rok temu zostalam sama z malutkim synkiem.Bardzo tesknie
za swoim mezem i nie jestem pewna do konca, czy potrafilabym byc z
innym mezczyzna(boje sie ze zaden nie dorowna mezowi), jednak czasem
przychodzi tesknota za druga osoba, zeby tak poprostu sie przytulic,
poczuc sie bezpiecznie, wyjsc do kina, na spacer(takie najzwyklejsze
sprawy.Odrzucam jednak to jak najdalej, bo mam wyrzuty
sumienia.Czuje ze w ten sposob zdradzam ukochanego meza i wstydze
sie tego.Czy to jest normalne czy popadam juz w jakas paranoje?Czy
Wy tez tak macie?
Edytor zaawansowany
  • dario5555 16.04.09, 09:55
    Mam tak samo jak Ty i synek jest w podobnym wieku. Wkurzam sie
    kiedy ide popoludniu do jakiegos sklepu nie lubie galerii
    handlowych bo tam same usmiechniete szczesliwe rodzinki ide do
    piaskownicy a tu same mamusie i slowa no chodz do mamusi czy
    mamusia da Ci pic i tym podobne mnie poprostu zloszcza

    Tez chcialbym z kims wyjsc na spacer tak cieplo za oknem do kina
    czy na jakies ciacho do kawiarni a tu nic z tego. Ostatnio nawet
    nie chce mi sie piec ciasta bo pol zjemy a reszte delete do kosza
    czy podobnie jest z obiadem jedzony przez kilka dni sie nudzi
  • tede5 16.04.09, 22:06
    A ja wychodzę!!! wychodzimy razem z Kubą gdzie się tylko da (bo ile
    można w domu siedzieć), do kina,na spacer, do parku, na plac zabaw.
    Wcześniej owszem, raził mnie widok pełnych rodzin na spacerze itp.
    raziły mnie wszelkie rodzinne reklamy w tv. Ba, bajki dla dzieci
    czytane Kubolowi mnie raziły (Jas i Małgosia, Kopciuszek) jednak
    wiem, ze od tego nie da się uciec i nawet nie próbuję. Pewnie, ze
    to nie tak miało być, ale...:(
    pozdrawiam
  • amisiak11 26.06.09, 16:37
    Kurcze,rzadko wchodze na forum i dopiero teraz przeczytalam Wasze
    wiadomosci.Ja tez juz pomalutku zaczelam wychodzic z domu.To prawda
    ze nie tak mialo byc i za wszelka cene trzeba isc naprzod( choc mnie
    czesto dopada jakas nostalgia) ale chociaz dla Malego.No to co
    chlopcy- glowy do gory i do przodu, poprostu musi byc dobrze.Trzymam
    za nas kciuki!Pozdrawiam!
  • amisiak11 26.06.09, 16:33
    Boze skąd ja to znam!Ja juz poprostu tesknie za normalnymi obiadami,
    za tym ze wracam z pracy i zaczynam gotowanie.A tak dla nas dwojga
    to sie nawet finansowo nie oplaca, bo tak jak mowisz polowa do
    kosza.Wogole dla dwojga, z czego dziecko zje odrobine lub wcale, to
    nic sie nie chce robic.Ja to juz chyba nawet z wprawy wyszlam.Nie ma
    to jak rodzina!Zapraszam zatem do nas na pyszny obiad :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka