Dodaj do ulubionych

długi balkon południe i zachód i co na to?

30.01.10, 11:11
długi, bo otacza mieszkanie z 2 stron. Mieszkam na piętrze 10 i 1/2 big_grin -jak ktoś zna wczesne polskie wieżowce to sobie wyimginuje wink) -piętro dodaję by zaznaczyć, że hula wiatr. Balkon jest zadaszony od góry ale z boków nie, więc wszelkie kruche gałązki szlag może trafić, a latem pali niemiłosiernie.
Balkon jest wąski więc jakieś donice o dużym fi też odpadają.
Chciałabym coś co się by wspinało po szczebelkach, nie próbowałam tam też pelargonii (a lubię) ani surfinii (czy da się?) nie wiem też czym obsadzić go na wiosnę, by wyprzedzało aurę.
Grzebać to już bym najchętniej zaczęła, no ale ziemia skuta big_grin

Aaaa, w poprzednim miejscu też od południa (ale osłonięte z boków) siałam takie roślinki pokrzywopodobne - taka jakby ozdobna pokrzywa - rosło jak głupie i miało cudne liście do późnej jesieni (jednoroczna roślina) - może ktoś mnie oświecić na podstawie opisu co to takiego? Nasonka mam, ale dwa lata już w woreczku to nie wiem, czy da się...
--
Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
Edytor zaawansowany
  • horpyna4 30.01.10, 13:40

    Na rozpaloną patelnię wybieraj w pierwszej kolejności rośliny o
    drobnych, szarawych, owłosionych listkach.
  • vickydt 30.01.10, 14:34
    dzieki za hint smile)) czyli komarnica i pelargonia? Ale znajac siebie naciapie innych kwiatkow tez, nie lubie monotonii mimo, ze elegancka.

    A co z nasturcją? Uwielbiam jej zapach..
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • asdaa 30.01.10, 14:52
    przy nasturcji prawie zawsze pojawia się plaga mszyc sad
    --
    ---
    Oh God, I'm so bloody blonde sometimes!
  • vickydt 30.01.10, 14:56
    no wlasnie mi sie pojawiala zawsze sad(

    a moze mozna nasurcje w domu hodowac? hmmm


    a to pokrzywopodobne to coleus!
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • maciekk123pl 30.01.10, 19:15
    Na 10.piętrze to na pewno nie przeżyją surfinie (wiatr). Pelargonie
    są samoczyszczące i się sypią a pod Tobą przecież też mieszkają
    ludzie i ich to drażnitongue_out. Ostre słońce i silny wiatr uwielbia
    Oleander, ale nie wiem czy masz możliwosc zimowania?
  • vickydt 30.01.10, 23:03
    masz racje, nie chce śmiecić sąsiadom. Z zmowania nici sad
    no chyba ze u ojca w garażu, ale tam jest ciemno...
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • maciekk123pl 31.01.10, 11:28
    Jeżeli mieszkasz w bloku to mozesz zimowac go na klatce schodowej,
    tam jest chlodniej niz w mieszkaniusmile
  • ania0123456789 31.01.10, 12:29
    Witajcie, też mam balkon, ktory chcę zaaranżować roślinami. Tylko
    zupełnie się na tym nie znam crying Czy są jakieś firmy ogrodnicze,
    które zajmują się aranżacją balkonów??? Miał ktoś z was
    doświaczenie z kimś kto może mi taki "ogród na balkonie" zrobic?
  • bakali 31.01.10, 14:43
    aniu, zamiast inwestowac w projektantow, poczytaj nasze forum
  • moonshana 03.02.10, 10:19
    ha, ha, też mam balkon na 10 piętrze gdzie w lato panują temperatury wprost
    okrutnesmile
    oto moje doświadczenia:
    - surfinie rosną pięknie w palacym słońcu, kwitną jak szalone - do pierwszych
    wiatrów/burzy. potem w doniczce zostają zwłoki.
    - pelargonie tak jak surfinie- niepodziewana burza wyłamała je tuż przy ziemi
    pod koniec lipca. zostały zwłoki.
    - petunie rosną nieźle na parapetach balkonowych - pod warunkiem zestawiania ich
    na podłogę przy wiatrach. bo inaczej też - zwłoki.
    - lobelie, o dziwo , choć wiotkie i delikatne - nieźle sobie radziły.
    - tytoń ozdobny posadzony w średniej donicy oparł się i burzom i palącemu
    słońcu. a przy tym pięknie pachniał.
    - groszek pachnący zeżarły mi wróble gnieżdżące się nad balkonem.
    -wszelakie begonie zdychały na słoncu. przetrwała jedna, schowana za tytońsmile
    ogólnie palące słońce nie jest problemem. pięknie w nim rosły i surfinie, i
    pelargonie i wiele innych kwiatów. problemem 10 piętra jest wiatr, a niech go
    ... strzeli! potrafi wyłamać dosłownie wszystko. a ściąganie 1,5 metrowej
    skrzynki dokładnie obrośniętej zwisającym kwieciem nie jest rzeczą prostą.
    --
    "co prawda nam da
    że ja - to nie ja"
  • bakali 03.02.10, 13:27
    Jak ktos juz tutaj napisał, polecam oleandry. Uwielbiają skwar i wiatr, zimowac
    można je nawet w 15-18 stopniach, byleby nie bylo bardzo ciepło.
    A słuchaj, może spróbuj z kaktusami i sukulentami? Dużo miejsca nie zajmą,
    patelnię kochają, wiatr też im raczej niestraszny. W takich warunkach będą
    pięknie rosły i może nawet zakwitną.
  • vickydt 10.02.10, 12:07
    no wlasnie przypomina mi sie moj balkon kilka lat temu (kilka lat tam nie
    mieszkalam i wlasnie wrocilam) -wszystko paliło, jeszcze mialam glupie
    zachcianki hodowania tam iglakow, pffff, nici wyszly.

    o wiem co roslo! skalniaki! fakt ze efektownoscia nie dorównują takim petuniom,
    no ale zawsze cos...
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • yoma 10.02.10, 13:27
    W charakterze iglaków możesz jałowce, istnieją karłowe

    w charakterze skalniaków możesz wilczomleczowate
    --
    Chłop jest tyle wart, do ilu ukończonych miast przylega
  • yoma 10.02.10, 13:28
    po szczebelkach fasole, tykwy różne, chmiel
    --
    Grupa G8. Kraje rozwinięte. Trzeci Świat. IV RP.
  • horpyna4 10.02.10, 14:03

    W charakterze skalniaków przede wszystkim rozchodniki.

    Jest tego sporo gatunków i odmian. Od wysokich odmian rozchodnika
    okazałego, po niziutki rozchodnik ostry. Mają różne kolory kwiatów
    (różowe w rozmaitych odcieniach, białe, żółte) i liści; bywają też
    liście dwubarwne (obrzeżone). Poza tym różne gatunki mają liście
    rozmaitej wielkości i kształtu. No i jeszcze różne gatunki mają różny
    pokrój: wzniesiony, lub płożący z możliwością zwisania.

    Tak więc można obsadzić balkon nawet samymi rozchodnikami i nie
    będzie nudno. Co ważne, większość ich świetnie zimuje nawet bez
    zabezpieczania skrzynek, czy donic.
  • horpyna4 10.02.10, 14:04

    No i mając na balkonie rozchodniki można spokojnie wyjeżdżać latem
    na urlop. Nie uschną bez podlewania.
  • vickydt 11.02.10, 17:11
    bardzo mi sie ten koncept podoba big_grin
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • anka-2607 12.02.10, 12:59
    Ja mam bardzo wietrzny balkon północno-wschodni i rojniki,
    rozchodniki, skalnice mają się bardzo dobrze już od trzech lat.
    Sprawdziły się funkie, kosodrzewiny i karłowate jałowce. Wiosną
    przekonam się jak przetrwały trzmieliny.
  • ha.anka 12.02.10, 14:23
    Z roślinek pnących możesz spróbować tunbergię oskrzydloną, powojnika tanguckiego, kobeę pnącą lub milin! Możesz także posadzić (widzialam takie balkony - bardzo fajnie wyglądały) winobluszcz trójlistkowego lub pięciolistkowego.
    Ogród na balkonie
  • horpyna4 12.02.10, 15:22

    Milin nie nadaje się na balkon, ma zbyt wielką bryłę korzeniową, a
    kwitnie dopiero po kilku latach.

    Można go posadzić w gruncie pod balkonem, wchodzi przynajmniej na
    trzy kondygnacje. Tylko powinien być trzymany daleko od tynku, żeby
    nie niszczył go korzonkami czepnymi.
  • stef63 13.02.10, 22:19
    Trzecie piętro, balkon południowy, a więc balkon wietrzny i słoneczny.
    Chciałabym posadzic coś co by szybko rosło (pięło się), może byc jednoroczne.
    Miałam dzikie wino i źle rosło - w czerwcu było już czerwone, w sierpniu bez
    liści. Nie będzie się pięło na ścianie. Będzie się pięło na kracie w wietrznym
    miejscu. Chcę się oddzielic od sąsiadów, dlatego zależy mi by szybko rosło.
    Dobrze byłoby gdyby nie pachniało, jestem uczulona na zapachy.
    Może byc wieloroczne, ale musi zimowac na balkonie.
  • horpyna4 14.02.10, 09:51

    Jak może być jednoroczne i wijące się, to posiej fasolę. Możesz
    ozdobną, ale ciekawsze są odmiany jadalne. Najlepiej, jak jest kilka
    odmian różniących się kolorem strąków (żółte, zielone, fioletowe).
  • maciekk123pl 14.02.10, 14:37
    Słońce, wiatr i na kracie? Polecam CLEMATIS smile pięknie kwitnie i
    szczelnie Cię zasłoni od sąsiadówsmile
  • stef63 14.02.10, 17:01
    Moja sąsiadka miała clematis i niestety, ale też nie rósł. Sąsiadka mieszka
    niżej na pierwszym piętrze więc wiatr też chyba mniejszy, bo słońca tyle samo co
    u mnie (balkony na tą samą stronę).
    Dzikie wino u mnie było ładne przez pierwsze 2 lata. Później zaczęło się
    rozrastac bardzo w korzeniach, a nie mogę co roku kupowac większej donicy, nie
    mam aż tak dużego balkonu.
    Myślałam o kobei, wilcu pierzastym czerwonym, ale nie wiem czy by to dobrze
    rosło u mnie.
    W tamtym roku posiałam coś co nazywa się mina lobata i okazało się kompletną
    porażką. Na zdjęciach w necie bardzo mi się podobało.
    Mina lobata wykiełkowała bardzo szybko, szybko urosła kilka centymetrów i na tym
    koniec.
    U mnie na balkonie szybko pojawiły się na tym mszyce i nie rosło więc
    wyrzuciłam. Dałam kilka sadzonek moim koleżankom i siostrze i u nich też nie
    rosła, mszyc nie było, koleżanki i siostra mają swoje domy więc i swoje ogródki.
    Pomysł z fasolą mi się podoba, tylko nie wiem jak to wysiewac (kiedy?).
    Co do fasoli to poproszę o kilka sprawdzonych rad.

  • maciekk123pl 14.02.10, 21:38
    Na wszelkich fasolach ozdobnych i jadalnych będziesz miała mszyce na
    100 %. To jest pewne. Przecież clematisy dobrze rosna, i ladnie
    kwitną... A moze bluszcz? Dlugowieczny i ma liscie zimą...
  • yoma 15.02.10, 09:57
    Ale na patelni nie wyżyje.

    Co do fasoli, sieje się toto po zimnej Zośce, a mszyce nie są wcale takie pewne,
    ja nigdy nie miałam smile
    --
    Grupa G8. Kraje rozwinięte. Trzeci Świat. IV RP.
  • horpyna4 16.02.10, 11:56

    Mszyce chyba wolą bób od fasoli.
  • maciekk123pl 16.02.10, 22:13
    Nie wiem jak jest z bobem, bo nie mialem nigdy (nie jem) ale fasola
    zawsze jest az lepka od tej zarazytongue_out trzeba stosowac decis
  • vickydt 24.02.10, 12:51
    co Wy na to? Jak tot zimuje, czy musi miec wielka donice i jak rosnie?
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!
  • maciekk123pl 24.02.10, 14:42
    OO rdest jak najbardziej - rośnie bardzo szybko, kocha słonce i
    upał. I kwitnie. Jedyny problem to mróz - moga przemarznac mlode,
    niezdrewniale pędy. Ale zawsze odbija.
  • stef63 24.02.10, 21:16
    O to może byc coś na mój balkon?
    Dołączam się do pytania vickydt - czy to trzeba często przesadzac?
    Czy może w jednej donicy (średnica ok 35-40 cm) rosnąc kilka lat? i będzie
    rosło? Czy nie będzie się za bardzo rozrastac w korzeniach (tak jak dzikie wino)?
    Czy można zrobic tak:
    na jesień mocno przyciac i wynieśc razem z donicą do piwnicy (chłodnej),
    a w następnym roku przynieśc na balkon wiosną i będzie ładnie rosło?
  • vickydt 26.02.10, 13:48
    na moją lajkonikowatą łepetynę to mozna posadzic w dosc malej a potem
    przesadzac, po co od razu do wielkiej. A na zime zabezpieczyc konstrukcją ze
    styropianu. Jak cos nie tak, to prosze o skorygowanie
    --
    Jeżeli mijasz się z prawdą, to jej się przynajmniej ukłoń!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.