Jak w temacie - piękna, czerwona, zwisająca werbena w ciagu dwu dni uwiędła kompletnie. Rosła z pelargoniami, lobelią i kocankami w dużej donicy (reszta roślin na razie ok, podlewane wg potrzeb, nawożone). Wydłubałam, obejrzałam korzenie w poszukiwaniu obcych, ale nie zauważyłam niczego. Wsadziłam na jej miejsce petunię, ale boję się, że ją też może szlag trafić. Czy ktoś ma pomysł, co zamordowało werbenę?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.