Dzisiaj zauważyłam, że małe (1/4 mm), czarne, okrągłe coś strasznie oblazło kwiatek. Głównie czubki pędów i małe pąki. Mokrą papierową serwetką ściągałam bez problemu, ale tego jest zbyt dużo i zapewne nie usune wszystkich. Spryskałam preparatem Actellic. Co to za draństwo? Nie mszyce i chyba nie tarcznik. To moja pierwsza sundavilla, nie wiem co lubi ją żreć. Czy są jakieś doglebowe środki zapobiegające szkodnikom?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.