Dodaj do ulubionych

Pelargonie wiszące - proszę o rady

31.05.15, 19:26
witam Was drogie Ogrodniczki smile

zawsze w skrzynkach balkonowych sadziłam bratki i begonie, w tym roku zachciało mi się pięknych kaskad kwitnących pelargonii i kupiłam sadzonki
obsadziłam cały balkon, w sumie pięć długich skrzynek i donice

ale mam z nimi problem od samego początku, a doświadczenia z pelargoniami żadnego

jak wspomniałam w wątku o mszycach, parę dni po posadzeniu pojawiły się jakieś białe kreseczki, nie tłuściutkie mszyce, tylko takie chudziny maleńkie kreseczki - doczytałam się w necie, że to może być mączlik szklarniowy, choć mączlik to jak muszka wygląda

w ogrodniczym kupiłam psikadło na mączlika i mszyce i już dwukrotnie psikałam, jakby te żyjątka zginęły, ale liście moich pelargonii zaczęły za to plamieć na brązowo, właściwie te plamnki w środku liścia wysychają i robią się pergaminowe

poradźcie coś Dziewczyny, jak się z pelargoniami obchodzić?

zawsze wydawało mi się, że pelargonie są takie proste w uprawie, a tu od początku mam problem - co robię nie tak?
nie mają ani za mokro, ani za sucho, dostały trochę biohumusu przy podlewaniu

ręce mi opadają - jak ratować te moje pelargonki? sad

Edytor zaawansowany
  • m.a.l.a_syrenka 01.06.15, 21:50
    Skoro wcześniej były tam bratki i begonie (ale jakie?) to może jest tam za mało słońca. Pelasie lubią słoneczko. Teraz ma być sporo dni słonecznych to może się wzmocnią. Ja w akcie desperacji potrafiłam podlać rośliny basudinem(niech je wtedy coś ugryzie). Choć jestem zwolenniczką roślin zasuwajacych szybciej niż szkodniki.
  • kredka.zielona 01.06.15, 22:27
    balkon południowo-zachodni, słońca moc..

    no nic, jeszcze będę przeszukiwać net, dzięki smile
  • m.a.l.a_syrenka 04.06.15, 09:01
    Może miałaś jajeczka szkodnika w pakiecie z kwiatkiem. Mączliki nie od razu latają. Ale to uciążliwe owady, gorsze niż "niewinne" mszyce.
    Ja bym potraktowała czymś działającym układowo, są pałeczki albo do podlewania i pryskania. No chyba, że nie lubisz chemii. Teraz jest dużo słońca, to może rośliny zrobią się twardsze i mniej podatne na gryzienie. Można też spróbować promanalem - takim stężonym, to emolient nie poważna chemia.
  • 5th_element 09.06.15, 13:59
    ja miałam wiszące raz i nie chce więcej. Może bardziej nadają się, by je oglądać "z daleka" bo z bliska to widziałam badyle zielone, kwiatków mało, nieregularne. Nie chce więcej. W kolejnym roku zabawię się w staruchę i posadzę wyłacznie czerwone pelargonie, przy moim klubie fitness rosną, czerwień odblaskowa, obłędne. (stara baba z pelargoniami na oknie i przetuczonym jamnikiem mi się kojarzy)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.