Dodaj do ulubionych

co planujecie na balkonie w tym sezonie?

05.02.07, 16:42
Bo ja jak zwykle mam więcej roślin niż miejsca.
Zimują mi dwie róże zakupione jesienią. Jedna się przyjęła, z drugą jest
gorzej. Ale czekam, może puści od korzeni.
Mam też clematisa Niobe, z którym doniczkę dzielą: żurawka, fiołek pachnący i
dąbrowka rozłogowa.
W wielkim wiadrze i w kilku donicach zimują cebulowe.
Świetnie zniosły zimę lawenda i rozmaryn.
Naturalnie bratków mam trochę. Zeszłej jesieni wysiałam też trochę firletki
chalcedońskiej i też posadzę kilka sztuk.
Z pnączy wysiałam już męczennicę ( drugie podejście, bo za pierwszym nic nie
wzeszło) i kobeę. Zakupiłam też tunbergię i jakiś groszek afrykański czy
egipski - w tej chwili nie pamiętam.
Na barierce umieszczę pelargonie rabatowe. W specjalnym kwietniku surfinie i
petunie - pierwszy raz wysiałam i zobaczymy co z tego wyniknie.
Na pewno wysieję gazanie i posadzę begonie.
W tym roku zastanawiam się też nad niecierpkami. Mam taki kąt na balkonie,
który jest prawie cały dzień zacieniony, więc myślę że niecierpek będzie tam
dobrze rósł.
Koleusy - świetnie się prezentują na tle innych roślin - już wysiałam.
Dodam jeszcze trochę ziół: bazylię, oregano, majeranek.
Cos tam jeszcze kupiłam z nowości , jakiś gęsigroszek chyba.

Generalnie folklor. Aaaa i zastanawiam się nad dziwaczkiem, ze względu na
jego dziwną naturęwink

W zeszłym roku miałam na balkonie kilka roslin, które nie zdały egzaminu i
nie posadzę ich teraz:
- cynie - uwielbiam, ale rosną wysoko i się łamią niestety
- szałwia - strasznie ekspansywna, a do tego krucha i opadające kwiaty
niemiłosiernie brudzą balkon
- mieczyki - mało miejsca miały i zakwitły tylko 3
- anemony - uwielbiam, ale to kwiaty do gruntu a nie do pojemników
- wilec - tez raczej nie do hodowli w doniczce, przy niedoborze wody od razu
więdły mu liście.

Miałam też scewolę i jak znajdę ładne sadzonki, to też kupię. Mnie zmarniała,
bo rosła w miejscu ocienionym, ale sadzę że w pełnym słońcu wyglądałaby
imponująco.

Pochwalcie się swoimi planami.

Pozdrawiam

Edytor zaawansowany
  • ixeska 05.02.07, 16:59
    Oooo!!! Ja balkonowy folklor baaardzo lubię!!!!
    Też mam wszystkiego po trochu. Inaczej źle by mi było...

    Mam zamiar puścić w tym roku po drewnianych płotkach (altankach) milina
    amerykańskiego. Nie wiem tylko czy się uda - pierwszy raz go kupiłam (wczoraj
    na Allegro).

    Oczywiście obowiązkowo szpaler z niecierpków, w przeróżnych kolorach.
    Dwie datury zajmą 1/4 tarasu. Duży Olender też na honorowym miejscu.

    Pelargonie, chcę poeksperymentować - wyhodowac drzewka, najlepiej takie
    liliowe...

    No i posiałam tą Lagerstroemię. Nie wiem co z niej wyjdzie. Na zdjęciach na
    Allegro wygląda imponująco. Z opisów wynika, że ma ogromną zaletę - może
    zimować w ciemnej piwnicy smile))

    Duża Juka i Feniks skutecznie zasłonią od sąsiadów!!

    Dobrze mi rośnie też aksamitka, ta drobna - Lulu. Może w tym roku też ją gdzieś
    upchnę.

    Siałam w zeszłym roku petunie i surfinie. Efekt był skromny. W czerwcu kupiłam
    gotowe sadzonki.
  • gabula777 05.02.07, 19:00
    Ja jak co roku na balkon pelargonie bluszczolistne(ale tylko odm.której liście
    mają jakby dwa odcienie zieleni i takie białawe łodygi i ogonki liściowe)Ta
    odmiana pięknie się krzewi i jest moim faworytem.Pozatym : niecierpki, parę
    pelargonii rabatowych,jakąś niebieską surfinię,scewolę,werbenę białą lub lila i
    begonie zwisające.Mam duży piękny mirt strzyżony w kulę i na wiosnę go wynoszę
    na taras ,a do donicy sadzę białe lub jasnożółte bratki(zawsze takie bez
    plamy).W donicy właśnie wyrastają niebieskie,różowe i białe hiacynty,więc
    dołączą później.Dwa tygodnie temu kupiłam skimmię i na razie będzie w donicy na
    tarasie,a w słonecznym najbardziej miejscu będzie stał oleander.Usilnie będę jak
    co roku szukać heliotropu peruwiańskiego,ponieważ cudownie pachnie w letnie
    wieczory.Mam oprócz balkonu i tarasu dość duży ogród,a tam głównie byliny-z
    jednorocznych maciejkę ,portulakę ,no i dwuletnie wieczornik
    damski,miesiącznicę,niezapominajki i mak pełnokwiatowy.To są pewniaki,ale jak
    znam siebie to jeszcze będą inne, bo zawsze coś mnie skusi i nie ominę żadnego
    sklepu ogrodniczego,a jeden całkiem niezły mam blisko domu więc wiosną bywam tam
    prawie co drugi dzień.Ot choroba...
  • ixeska 05.02.07, 22:12
    Gabulla a jak się nazywa ta odmiana pelargonii bluszczolistnych z dwoma
    odcieniami zieleni??
  • gabula777 06.02.07, 08:55
    Nie wiem jak się nazywa,ale jest ich dużo,więc na pewno spotkasz w sklepie.One
    są w dwóch odcieniach różu i takie ognistoczerwone,kwiaty mają identyczne jak te
    popularne, pojedyńcze.Różnią się właśnie pokrojem,są zwarte,gęste i nie rosną
    tak długie jak tamte.Poznasz je po liściach,bo tym też się różnią.One na
    pierwszy rzut oka są jednolicie zielone, ale jak obejrzysz z bliska,to mają dwa
    odcienie-w środku ciemniejsze,a na obwodzie jaśniejsze.Poznasz je też po
    łodżkach i ogonkach liściowych-są takie białozielone.Spytaj w ogrodnictwie,albo
    sprzedawcę-ogrodnika na targu,a każdy będzie wiedział o jakie ci
    chodzi.Niektórzy nazywają je"niemieckie",bo to ponoć odmiana sprowadzona z
    Niemiec.Ja mam je od pięciu lat i na początku kupowałam u zawsze jednego
    ogrodnika na targu w długi weekend 1majowy,bo później ich nie było.Teraz też tam
    kupuję,ale widziałam je w wielu punktach sprzedaży,a u ogrodników bedą na
    bank.One już jako sadzonki wyglądają trochę inaczej niż zwykłe,nie są
    takie"wyciągnięte".Posadzone wyglądają jak krzaczek i skrzynka od początku
    ładnie wygląda,mocno rosną na boki,więc do 50cm skrzynki wystarczą dwie(ja sadzę
    3 sztuki)i daję nawóz w granulkach.Od połowy lipca podlewam też trochę nawozem w
    płynie,bo kiedyś uwierzyłam,że granulki działają 6 miesięcy co objawiło się
    wsierpniu bladymi liśćmi i osłabionym kwitnieniem.Pozdrawiam
  • karo_lcia 06.02.07, 15:08
    Maryniu-czy posiadasz balkon czy to tylko ogród botaniczny smile)
    Myślałam, że tylko ja cierpię z powodu nadmiaru roślin nad powierzchnią użytkową hi,hi.
  • marynia30 06.02.07, 15:30
    To "zboczenie" mam chyba po tacie, który hodował na balkonie kilka krzaków
    pomidorów nawet. Najbardziej mnie boli fakt, że nad nami mieszka kobieta,
    której mam wrażenie, przeszkadza wszystko co żyje.Począwszy od ludzi a
    skończywszy na roślinach. W zeszłym roku jakimś drągiem, pod naszą nieobecność
    chciała zrzucić mi srzynki z pelargoniami z balkonowej barierki. A że skrzynki
    były solidnie umocowane i jej się to nie udalo, to ponoć tłukła tym kijem po
    kwiatach, żeby je zniszczyć. Na początku wiosny na 99% wlała mi do kwiatków
    domestos, ale coś podobnego z chlorem. Ale mimo tych jej durnych zabiegów,
    kwiaty rosły i wyglądały pięknie.
  • ixeska 06.02.07, 20:43
    Qrcze, może ona jaka chora?????
  • info-tw 14.04.07, 22:53
    A podziekowalas jej, ze dba tak o twoje kwiatki?
    --
    Każdy ma swój punkt widzenia, ale nie każdy z niego cos widzi.
  • sniezynka21 07.02.07, 14:17
    Witam wszystkich,

    Ja tutaj pierwszy raz - bardzo sie ciesze ze znalazlam takie forum smile
    Od miesiaca jestem szczesliwa posiadaczka balkonu smile. Na razie sa na nim Yukka (lub cos co uwazam za Yukke) i slicznie kwitnace prymulki. Planje groszek pachnacy, begonie, pelargonie, zastanawiam sie nad kanna i aksamitkami. Choc w sumie to kazdy kwiatek mi sie podoba smile. No i oczywiscie ziola - narazie okupuja kuchenny parapet, planuje zdecydowanie zwiekszyc ich ilosc. A i poluje na bukszpan przyciety do wzorku. Zobaczymy co mi z tego wyjdzie bo to moj pierwszy rok smile
    Pozdrawiam
  • ixeska 07.02.07, 22:01
    No to trzymam kciuki z całej pary !!

    A tak na marginesie, to też Śnieżynko musisz mieć niemały balkon smile))
  • sniezynka21 08.02.07, 11:15
    Oj duuuzo go smile) dookola naroznego mieszkania w bloku - dlatego mam zamiar
    zaszalec smile
  • margot79 22.02.07, 23:16
    O, ja też pierwszy raz zasiedlam balkon. big_grin Planuję niecierpki, surfinie,
    koniecznie ułanki (uwielbiam na nie patrzeć), jako element zwisający kocanki
    włochate. Teraz się tylko martwię, czy uda mi się to wszystko w jakieś sensowne
    kompozycje ułożyć. No i czy przetrwają moje nieuknione pewnie błędy w uprawie...
    O, i chciałbym co najmniej jedną doniczkę z maciejką i może poziomki? big_grin
    --
    Mistrz Gry szuka graczy. Pruszków. big_grin
  • usianka 09.02.07, 09:57
    Jakos nie mialam glowy zeby o tym myslec. A juz czas, faktycznie....
    Na pewno bedzie roza pienna, ktora rosnie sobie w donicy. Mam 2 małe świerki
    koreanskie - mam nadzieje, ze warunki panujace na południowym balkonie ich nie
    zabiją. Niestety ze wzgledu na letni upał na balkonie kilka roslin musialam
    wywiezc na dzialke, bo sobie nie radzily. Z kwiatow dobrze mi rosly aksamitki,
    surfinie i petunie i pewnie w tym roku tez sie u mnie znajda - ale chcialabym
    wiecej smile Zwlaszcza, ze dzieć juz odhodowany i nie zneca sie nad roslinami wink
    Zaraz załoze oddzielny watek z prosba o rade smile

    --
    pozdrawiam smile

    Ula
  • paddinktun 15.02.07, 19:36
    1-sza zima winogronka, nie bylo osloniete, wiec zobacze czy przezylo. Bede
    czekac na listki wierzby. Poza tym mam 3 rodzaje krzewow parkowych (jeden ma
    charakterystyczne zdrewniale lodygi, drugi male kwiatostany baldachowate a
    trzeci smukle listki podobne do jasminu) i tez bede czekac czy sie zazielenia.
    Posadze wszedzie gdzie sie da przyjaciolke pszczol. Kupie kilka sadzonek miety,
    bo przetrwala nawet karczowanie (moja niewiedza, myslalam, ze jest jednoroczna).
    --
    Kobieta wierna sobie straci mezczyzne albo prace. JF
  • koofel 15.02.07, 21:02
    Witam.CHętnie dołaczę do "balkonowców".Stałam się niewolnicą mojego balkonu.W
    pozytywnym słowa znaczeniu.Smiało mogę powiedzieć,że kocham mój balkon.Oj
    biedny znowu będzie moj mąz,bo znowu mu zostanie miejsce na mały
    stołeczek.Oczywiście będzie niby mruczał ,ale będzie mi taszczył a to
    ziemię ,ato nawoz albo jakieś nowe roślinki.Balkonik mały 1na5m.A co ja na nim
    już nie miałam.Były już;brzoskwinia w dużej donicy.Oj jak kwitła na
    różowo,owocki miała drobne przypominaly raczej morele,ale chyba z mojej winy,bo
    kwiaty były tak cudne ,że nie pozwoliłam męzowi ich poprzerywac.Krzak czerwonej
    i czarnej porzeczki.Już wczesną wiosną poruszalam galazkami czarnej...co za
    cudny zapach.Obowiązlowa 'panna młoda" jak nazywamy wiśnię.Już na początku maja
    stoi sobie pięknie obsypana bialym kwiatem.Obowiązkowo róze.A dolem donice
    obsadzone poziomkami.Zaczynają kwitnać wcześniei kwitna ,kwitna do listopada.
    Mają moje wnuczęta ogromną radosc,a ja z męzem chyba jeszcze większą.A potem
    kolej na dronicę.Pelargonie ,petunie,niecierpki.Bardzo lubię godecję powabną,
    nemezje bo ślicznie mi rosną.No i obowiązkowo zioła.Mięta, rozmaryn jak je
    wieczorkiem "poczochrać"ręka oooo jaj pachhhhnaa.Już się nie mogę doczekać,Ale
    to wszystko miałam.Robili docieplanie budynku i niestety nie było gdzie roślin
    wystawić i niestety wszystko zmarnialo.Jesienią wysadziłam na razie jedną
    róze ,jedną wisienke ,bo do listopada ekipa mi się kręciła po balkonie.w
    skrzynkach są już dosyć duże tulipany,anemony i żonkile.Niektóre żonkole mają
    już wygladające paczki.Baarrdzo cieszą nasze oczy.Mam straszną wadę .Mój mąż
    nazywa to "chytrością naziemię".Jak mi się trafi malowniczy chwast , nkiestety
    nie pozwalam go usunąć.Oj niech już będzie marzec .jak ja lubie grzebać się na
    miom balkonie.Uklony dla wszystkjch.
  • paddinktun 15.02.07, 21:08
    Tez sie nie moge doczekac grzebania w ziemi smile Tez mam caly balkon zastawiony,
    zadnej sciezki, mozna tylko w jednym miejscy siedziec i podziwiac gaszcz.
    --
    Kobieta wierna sobie straci mezczyzne albo prace. JF
  • koofel 15.02.07, 21:28
    Acha jeszcze obowiązkowo pomidory.Tez fajnie się je "czochra" dla zapachu.Oj
    jak ja lubie te zapachy.
  • ixeska 15.02.07, 21:41
    Kurcze, fajny pomysł z owocami i warzywami. Jeszcze nigdy nie próbowałam.
    A czy te brzoskwinie są słodkie, zjadliwe???
    I czy kupiłaś ją jako drzewko sadzonkę czy może wychodowałaś z pestki??
  • koofel 15.02.07, 22:02
    Oczywiście.Nie macie pojęcie jak liczę pierwsze owocki w pirwszym roky po
    posadzeniu.Wisienka potrafi miec tylko kilka owockow.A jak sie je hołubi,zeby
    nie opadły.przeciez to ogromn frajda mieć na balkonie owocki.Pozomki sa nie
    tylko bardzo dekoracyjne ale do póżnej jesieni owocują,jak w ogrodku.Wstwjesz
    rano ,smarujesz chlebek maslem, wychodzisz na balkon zbierasz kilka
    poziomek ,rozgniatasz na chlebku.Pycha.Drzewka na balkonie mają jedną
    wadę.nigdy nie przetrwaly mi dlużej ak 3 4 lata.Potem mają za malo miejsca w
    donicy i niestety trzeba zaczynać zabawę od początku.Postaram się znależć
    stare zdjęcia.może nie będą najlepszej jakości,ale to nie jest forum "najlepsza
    fotografia".Bylo to tuż po kupnie mieszkaniai niestety byliśmy już z
    meżem "goli ale wesoli"nie było juz nas stać na kupno donic ,a jednocześnie nie
    mogłam wyobrazić sobie ,że mogę być bez roślinwiec wysadzalam w co
    miałam.Dlatego proszę o zrozumienie.naprawdę drzewka na balkonie to wielka
    frajda.Zachęcam.,
  • koofel 15.02.07, 22:10
    Oj nie .Kupuję mlode drzewka.Wyglądają jak ot takie patyczki.Nie są
    drogie.Wiśnia coś okolo 7zl,brzoskwinia droższa 15.Ale warto .Rosną szybko.W
    pierwszym roku kwitną pięknie ,ale owocków maja mało.Dopiero w drugim roku
    owoców więcej.Ale warto dla samyćh kwiatów,ponieważ kwitną bardzo wcześnie
    kiedy balkon jest jeszcze bardzo ubogi.
  • peliczapla 16.02.07, 12:10
    Kłaniam się wszystkim, początkująca na tym forum. Ależ się cieszę, że są i inni
    uzależnieni od grzebania w doniczkach i skrzynkach!
    Prawie co roku eksperymentuję na balkonie z czymś zupełnie nowym, choć jest
    parę pewniaków, roślin trwałych - i to jest u mnie winobluszcz pięciolistkowy,
    trzyletni, nieźle już rozrośnięty na specjalnej drewnianej kracie, oraz od
    ubiegłego sezonu wiciokrzew.
    W skrzynkach chciałabym w tym sezonie spróbować z begonią bulwiastą, a
    poprzetykać ją jakimś kwieciem drobniejszym - np. aksamitką "Lulu", może jednak
    też lobelią (czytałam narzekania na nią), nie wiem, czy wracać do bakopy -
    rosła bardzo ładnie, ale specyficznie pachnie i znudziło mi się jej skubanie,
    żeby stale miała kwiatki.
    W większych donicach na podłodze mam jeszcze gazanie, goździk czerwony (pięknie
    pachnie), zwykle dosiewam też coś pnącego, żeby pełzało po kracie - w tym roku
    wypróbuję wilec pierzasty (mina lobata), kobeę i fasolnik egipski, po raz
    kolejny zapuszczę też asarinę scandens (ślicznie kwitła w ubiegłym roku), mam
    również jeszcze nasiona chmielu japońskiego (bezproblemowo rośnie, ale "czepia
    się" przechodzących, więc trzeba mądrze dobrać mu miejsce).
    Żeby cóś pachniało cudnie, gdzieś wetknę trochę maciejki i tytoniu ozdobnego.
    Aha, i w takiej "chudej" a wysokiej donicy pewnie znów wsieję kleomę - to
    bardzo efektowna, a wytrzymała roślina.
    Łamię się, czy pozwolić córce 10-latce na zasianie po raz kolejny jej
    ulubionych nasturcji. Śliczne są, pachną, ale wiadomo, co się z nimi wiąże -
    atak mszyc.
    A w tej chwili to na balkonie stoi jeszcze... choinka. Rozebrana, rzecz jasna.
    W doniczce. Trzeba będzie znaleźć jej jakieś miejsce na szerokim świecie...
    Fajnie, że można tak planować...
    Pozdrawiam!
  • usianka 16.02.07, 12:37
    mialam w ubieglym roku truskawki - zupelna porazka sad lece zalozyc watek i
    czekam na rady smile
    --
    pozdrawiam smile

    Ula
  • jadwiha 23.02.07, 10:31
    po latach eksperymentów na moim balkonie południowym już wiem, ze radzą sobie
    niemal wyłącznie pelargonie wszelkiej maści. Zrobiłam już szczepki z rabatowych,
    mam nadzieję, że się przyjmą. Kupię kilka gazanii (czemu nie zebrałam nasionek z
    zeszłego roku??), może aksamitkę, wysieję nasturcje.
    Niestety muszę zrezygnować z lobelii, prawdopodobnie aksamitek (zżerają mi je
    przędziorki), begonii.
    Sam wysiał mi się złotokap - dam mu szansę.
    Czekam na dalszy wzrost winorośli - wspaniale chroni przd wścibskimi sąsiadami i
    nieco zacienia, zima była lekka więc mam nadzieję, że nie przymarzła. Obok
    rośnie wesoło winobluszcz.

    Obiecuję sobie zmiany i cięcia ale jak się znam, w ogrodniczym znów nie będę
    mogła się oprzećsmileJuż się nie mogę doczekać ociepleniasmile
  • sylwia.ax 28.02.07, 14:21
    Do tej pory miałam tylko pelargonie bluszczolistne, ale od tego roku
    (przeprowadzka skutkująca dużym balkonemsmilechciałabym oprócz pelargonii mieć
    też powojnika, bakopę, lawendę, niecierpki i zielnik - to na początek.Zobaczymy
    jak to wyjdzie, jak już sie zadomowimy. I ciekawa jestem jak moje małe dzieci
    potraktują roślinki. Chciałabym potworzyc jakieś kompozycje. Tak sobie
    wymyśliłam zeby mieć balkon w kolorach czerwieni, bieli i fioletu. Moze
    podpowiecie co z czym połączyć zeby fajnie wyszło i wytrzymało południowo-
    zachodnie słońce. Już nie mogę doczekać się wiosny.
    Pozdrawiam
  • petunia00 19.03.07, 20:53
    Ja też szaleję balkonowo; w tym roku próbuję sama wyhodować swoje roślinki:
    kobeę, fasolnik egipski, groszek pachnący, posadziłam też begonie zwisające -
    czerwoną i żółtą; ciekawe czy mi się uda. W skrzynkach, chyba pozostanę przy
    pelargoniach. Zwisając wyglądają bardzo malowniczo. Chociaż w ubiegłym roku w
    misie miałam begonię czerwoną, taką zwykła. Kwitła pięknie przez całe lato, a
    balkon południowozachodni. Może zamiast pelargonii posadzę begonie... Nie wiem
    czy tylko wytrzymają takie bezpośrednio padające deszcze. Maciejkę posieję do
    doniczek. Aha i mieczyki spróbuję pohodować.
    I nie mogę doczekać się czasu gdy poranną kawę będę mogła wypić przed pracą na
    balkonie, choć to tylko niecałe 3m2 ale za to jak przyjemnie.
    Gosia
  • azja_pl2 20.03.07, 12:10
    Czesc dziewczyny!
    Dopiero niedawno znalazlam to forum i troszke podczytuje...
    Na balkonie mam bratki, zonkile i tulipay, a nawet jeszcze wrzos z jesieni.
    Wczoraj kupilam nasiona pomidorow i truskawek (odmiany specjalnie na balkon) i
    bede z nimi eksperymentowac. A oprocz tego pewnie beda standardowe pelargonie.
    W tamtym roku ladnie rosla mi lobelia i margarytki. Te ostatnie byly prawdziwa
    ozdoba od maja do grudnia (dzieki lagodnej zimie)...
    Juz sie ciesze na cieple dni i dlubanie w ziemi smile
  • usianka 20.03.07, 13:26
    Czy margarytki kupowalas takie w doniczce czy sama wysiewałas? I jaką wystawe
    ma Twoj balkon?
    --
    pozdrawiam smile

    Ula mama przedszkolaka-Emilki
  • azja_pl2 20.03.07, 14:14
    Usianko,
    margarytki kupilam w doniczce, a balkon jest zwrocony na poludniowy zachod, w
    lecie slonce jest od ok. 14 - 19 tej. Bardzo ladnie mi rosly.
    Pozdrawiam
    Azja
  • jelyfish 20.03.07, 11:34
    Balkon mały, więc i pole manewru niezbyt wielkie, ale na pewno posadzę
    pelargonię zwisającą, bacopę, aksamitki, spróbuję gazanię (choć nie jestem
    pewna, czy wschodni balkon to dobre dla niej miejsce), bratki, astry. Wysiałam
    do doniczek dziwaczka, jeśli wzejdzie, gdzieś muszę wygospodarować miejsce. I
    koniecznie poziomki. W zeszłym roku moja córka co rano biegła na balkon
    sprawdzić, czy da się coś z krzaczków zjeść smile A poza tym, wymyśliłam sobie, że
    jedną część balkonu zasłonię taką drewnianą kratką i tam chyba posadzę coś
    pnącego (groszek pachnący?) Oj, mało miejsca, mało...
  • freebutterfly 21.03.07, 06:37
    Ja pierwszy raz w tym roku będę mieć kwiatki na balkonie i planuje wilca,
    bakope, nasturcje, komarzyce, dziwaczka, bratki, lobelie, floks, fuksje,
    barwinka i niezapominajki, które podobno zakwitną mi dopiero w przyszłym roku crying
    POza tym na kuchennym parapecie trochę ziół tzn.: melise lekarską, mięte
    piepszową, bazylie, pietruszke i szczypiorek.
    I jeszcze poziomki.
    Wiem, że to troche dużo jak na balkon o wymiarach 190cm na 66cm ale nie mam
    serca zrezygnować z którychś kwiatków a wybierałam długo tą zbieranine.
  • figo_fag 01.04.07, 13:07
    ja mam balkon od strony zachodniej(wiatr, zasiekający deszcz)i przez całą zimę się głowiłam co posadzić żeby było pięknie i bez stresu, niestety z niektórych kwiatków nie umiem zrezygnować chociaż wiem że czeka mnie sporo biegania (schronienie przed deszczem, mszyce itd)przy np. surfiniach.Oprócz surfinii planuję posadzić goździki pełne, dalie karłowe, cynie, "drobne" begonie, pelargonie rabatowe białe ( w kompozycji z różowo-fioletowymi surfiniami), fasolę ozdobną na kratkach z 3 stron, frezje, kocanki, 2 miskanty wysokie, bakopę, marzą mi się pełne różowe surfinie zwisające ale nie mogę ich nigdzie trafić.Myślałam też o diaskii ale strasznie śmieci balkon.Nie posadzęjuż niecierpków bo nie dość że bez wody szybko mi marniały to jeszcze absolutnie nie tolerują bezpośredniego słońca, petuni stojących też nie bo szybko się "wyciąga".Zobaczymy co i jak wyrośnie w tym roku.
    Wszystkim "balkonowiczom" życzę "balkonowych" sukcesów.
  • kora711 05.04.07, 20:03
    ja mam pytanie do Maryni smile
    zaraz w pierwszym poście napomknęłaś ,że masz clematisa Niobe i jeszcze inne kwiatki dosadzone do donicy.Maryniu ja jestem 'zielona' to można dołączyć do clematisa inne kwiecie bez szkody ? bardzo Cię proszę jak znajdziesz chwilkę napisz mi jak się troszczysz o tego clematisa .Ja mam balkon/ik mikro i stoi w kącie sam sobie bo nie wiem czy mam go odżywiać czy podcinać itd
    pozdrawiam smile
  • info-tw 14.04.07, 23:06
    To ja pozwole sobie sie wtracic. Mialam juz chyba z 8 roznych clematisow. Rosna
    jak chwasty. Wiele juz usunelam, jednak jak przychodzi wiosna, znow wychodza
    (pewnie pozostaly czesci korzenia w ziemi). Clematis lubi miec korzen w cieniu
    a reszte w sloncu. Bardzo ladnie wyglada w polaczeniu z roza pnaca. Mam taka
    kompozycje na balkonie: zolta roza pnaca i po bokach clematis.
    --
    Każdy ma swój punkt widzenia, ale nie każdy z niego cos widzi.
  • info-tw 08.04.07, 14:12
    U mnie tez juz brak miejsca. Mam zolta roze pnaca, clematis dr.ruppel,
    konwalie, male rozyczki (w roznych kolorach), roze (edel) w kolorach bialym i
    czerwonym, hibiskus czerwony, jasmin, passiflora w kolorze czerwonym, i pare
    innych, ktorych nazw nie pamietam. W skrzynkach na razie tulipany, narcyzy,
    wrzos, bluszcz i hebe. Ah zapomnialam o cudownych zoltych margeretkach, stoja
    ale w ogrodku, nie zmiescily sie na balkon.
    --
    Każdy ma swój punkt widzenia, ale nie każdy z niego cos widzi.
  • zott36 21.04.07, 22:20
    Własnie kupiłam sobie piekne drewnine donice w których beda w tym sezonie niezapominajki niebiesko białe a na ściane rzuciłam clematisa kardynała wyszynskiego.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.