Dodaj do ulubionych

co nam już kiełkuje

13.02.07, 11:55
Gazania - rośnie jak na drożdżach, chyba ją będę musiała przesadzić już do
doniczek.
Petunia i surfinia - takie jakieś chude toto, mam nadzieję, że nie padną
Koleusy - też drobniuteńkie, ale widać, że mają motywację do życiawink
Pomidory -)))
Kobea - na razie jedną widać

Czekam na męczennicę i lobelię.
Obserwuj wątek
      • marynia30 Re: co nam już kiełkuje 23.02.07, 10:56
        Lobelia wzeszła i utworzyła ładny zielony kobierzec.
        Widać też bazylie i kolendrę.
        Wczoraj wyjrzała tunbergia i kolejna kobea.
        Wyszły też pomidory.
        Ciągle czekam na męczennicę oraz heliotropa i estragon.
        Petunie i surfinie urosły od poprzedniego tygodnia tylko troszeczkę, ale widzę
        nadzieję na sukceswink
        • peliczapla Re: co nam już kiełkuje 23.02.07, 11:11
          Wykiełkować to wykiełkowało już wszystko z dwóch siewów (z 3 i 10 lutego), a
          więc: gazanie, aksamitka Lulu, azarina, kobea, rogownica, ubiorek, penstemon i
          wiesiołek (ale tylko 2!).
          Mam jednak pytanie do założycielki o gazanie: kiedy przesadzasz je do większych
          doniczek? Jak duże są wtedy siewki i ile mają listków? I po ile wsadzasz do
          jednej doniczki? Bo ja przyznam się, że gazanie z nasion będę próbowała
          wyhodować pierwszy raz.
          • marynia30 Re: co nam już kiełkuje 23.02.07, 11:36
            W zeszłym roku wysadzałam chyba zbyt małe siewki do pojemniczków po małych
            jogurtach. Wiele z nich się niestety nie przyjęło, bo chyba były za malutkie -
            zarówno siewki jak i pojemniczkismile))
            W tym roku postanowiłam zdać się na naturę. Zostawiłam siewki na dlużej w
            glównej donicy, mniejsze i slabe padły, a mocniejsze się utrzymują. Ciagle
            jednak mają po dwa listki i takie chyba wysadzę już jutro, tylko do większych
            doniczek i po jednej w każdą.
            • peliczapla Re: co nam już kiełkuje 23.02.07, 14:57
              Ooo... Pojemnik wielkości kubeczka od jogurtu za mały na gazanię?! A ja tutaj,
              natchniona pomysłem jednej z forumowiczek, zamierzałam wykonać gustowną
              wielodoniczkę z plastikowego pojemnika po jajkach, i do każdego zagłębienia
              wsadzić po jednej roślince...
              A co do wczesnego siania, to mam z tym tak samo, jak Marynia smile, choć czasem
              ostateczne efekty wcale nie są rewelacyjne, bo a to światła jeszcze za mało, a
              to okazuje się za zimno i wda się mordercza zgnilizna podstawy łodygi. Ale
              próbować warto, bo w razie czego jest satysfakcja, no i można jakoś przeczekać
              do rozpoczęcia prawdziwego sezonu!
    • usianka Re: co nam już kiełkuje 23.02.07, 13:19
      U mnie jeszcze nic.... ale nic dziwnego - pierwszy wysiew był w ubiegła sobote
      (kobea), a wczoraj datura wink
      Jak czytam ile juz u Was rzeczy powschodziło to tak sobie mysle - moze ja sie
      za bardzo trzymam tych terminów podanych na opakowaniach? Na części moich
      nasion jest napisane, żeby siać od marca, na innych jeszcze pozniej.... Moze
      nie powinnam sobie tym zawracac głowy i siać, siać, siać? Tyle ze u mnie sroga
      zima - za oknem -12 w samo południe, qrcze, gdzie ta wiosna???
      Co radzicie? Siać i nie patrzec na to co pisza na opakowaniu?

      --
      pozdrawiam smile

      Ula
    • jelyfish Re: co nam już kiełkuje 05.03.07, 10:30
      U mnie wykielkowaly tylko aksamitki i to naprawde szybciutko, jakies 4-5 dni po
      wysianiu. Czekam na astry, bratki i gazanie. Mam jeszcze sporo nasionek nie
      wysianych, tylko zastanawiam sie, gdzie to cale towarzystwo pomiescic?
    • usianka Re: co nam już kiełkuje 05.03.07, 13:39
      Kilka dni temu i u mnie zaczely kielkowac roslinki. Alez mam stresa czy cos mi
      z nich wyrosnie indifferent Pierwszy raz wysiewam cos w domu - wczesniej wprost do ziemi
      na działce plus kupne sadzonki - pewnie zrobilam kilka bledow i efekt moich
      dzialan nie bedzie oszalamiajacy, ale jakos trzeba zaczac.... No wiec do
      rzeczy. Pojawily sie i rosną lwie paszcze, jedna kobea (druga w drodze, ale
      cierpliwie czekam na reszte), pojawia sie trawa pampasowa, ale nie ludze sie
      zeby mi cos z niej wyszlo porzadnego - pewnie skonczy sie na sadzonce sad Datura
      nadal niewzruszona. Wydaje mi sie rowniez, ze wyłazi pierwszy groszek kwitnący.
      Z okazji dzisiejszej pieknej pogody i bardzo optymistycznych prognoz wysieje
      chyba reszte nasion, a mam ich jeszcze troche smile
      Trzymam kciuki za wszystkie nasze nasionka wink

      --
      pozdrawiam smile

      Ula
    • jelyfish Re: co nam już kiełkuje 15.03.07, 12:02
      A u mnie pieknie kielkujace bratki pozarl kot!!! Roslinki byly juz calkiem
      spore, a wczoraj patrze: jakies takie przerzedzone, zmietolone... Udalo mi sie
      pozniej zlapac kota na goracym uczynku, bestia doslownie "jednym zebem" wyrywala
      bratki i je zjadala. Wrrr. Musze kotu chyba owsa zasiac, zeby sie pasl jak
      krowa, a roslinki zostawil w spokoju.
      • samaela Re: co nam już kiełkuje 29.03.07, 12:50
        witam wszystkich, jako początkująca balkonowiczka mam w swej kiełkujacej kolekcji:
        pomidora maskotke,
        popryke ozdobną
        truskawki
        pietruszkę liściową
        koperek
        cząber
        rozmaryn
        sałatę kędzierzawą
        groszek pachnący
        fasolę ozdobną
        goździk chiński
        mieszankę angielskich kwiatów balkonowych
        kobeę
        nasturcję pnącą
        na wschody czeka jeszcze kostrzewa sina i jakieś nasionka, które dostałam i nie
        wiem co z nich wyrośniesmile
        Tylko nie wiem gdzie mi sie to wszystko pomieści...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka