Dodaj do ulubionych

Pomidorrrrrry

19.02.07, 11:58
Witam smile
Ja z pomidorowym pytaniem: ktos próbował uprawy doniczkowej? I jakie odmiany?
Miałam przez 2 lata z rzędu pomidorki koktajlowe, niestety był to 'pomidor
gruntowy wysoki' wymagający prowadzenia i przycinania, owocki całkiem niezłe,
ale niedużo. Teraz poluję na odmianę 'Maskotka' bo to chyba jest to co chcę -
niewielki krzaczek, który rośnie sobie we wszystkie strony, niewymagający
przycinania i oblepiony owocami. Myślę też o ślicznych maleństwach
przypominających żółte gruszeczki smile
Tylko nie wiem, jak dużych donic/ skrzynek będą wymagały? Poprzednie rosły w
ogromnych, ne wiem czy to miało sens...
Uprawa w pojemnikach to jedyne wyjście, ogród mam, całkiem spory, tylko że
cały w cieniu jest. A trchę słońca mam wyłacznie na tarasie...
pozdrawiam
Martva
--
Fotoblog Woli Justowskiej
Forum mieszkańców Woli Justowskiej
Ruda Paskuda
Edytor zaawansowany
  • tweety_28 19.02.07, 17:08
    Miłam pomidorki odm. Maskotka dwa lata temu na moim balkonie. Rosły po dwa
    krzaczki w 45 cm skrzynce. Chyba było im tam dobrze bo nieźle owocowały, ale
    trzeba było im troche pomóc w zapylaniusmile. Pomysł w pędzelkiem nie działał.
    Idealnie sprawdziło się delikatne pocieranie kwiatuszków dwoma palcami i tak
    kolejno kwiatek za kwiatkiem. Tak owocowały, że trzeba było je palikować bo
    gałązki nie wytrzymywały ciężaru. Życzę udanych zbiorów!
  • tweety_28 20.02.07, 19:52
    Tradycyjna skrzynka balkonowa. W zeszłym roku widziałam nasiona Maskotki w Obi
    (tym obok Geanta) - też jestem z Krakowasmile
  • martvica 20.02.07, 20:26
    O, no to mnie zdziwiłaś, że one mogą mieć tak mało miejsca na korzenie, te moje
    rosły w wieeelkich donicach i i tak im to dużo nie dało, tylko że odmiana była
    beznadziejna...
    A 'Maskotka' jest w budkach na Kleparzu, podobnie jak te takie gruszkokształtne,
    co je chcę - tylko że ostatnie 2 razy przez Kleparz przeleciałam prawie o
    zmierzchu i już były zamknięte smile
    Dzięki za odpowiedź smile
    --
    Fotoblog Woli Justowskiej
    Forum mieszkańców Woli Justowskiej
    Ruda Paskuda
  • asdaa 21.02.07, 09:06
    Uprawiałam najpierw przez kilka lat odmianę niską o małych owocach ( nie wiem
    jak się nazywała). Rosła w średniej wielkości doniczkach, zapylałam wyłącznie
    pędzelkim - owocowały do listopada. Później miałam wyższe w skrzynkach, to
    chyba były koktailowe, bo w kiściach - czerwone i żółte w kształcie gruszeczek.
    Wszystkich było b. dużo. Nic nie przycinałam, w pewnym momencie musiałam zrobić
    podpórki, ponieważ ciężkie owoce łamały gałązki.Co jakiś czas trochę
    nawozu "dla ludzi", bo pomidorki zjadaliśmy. pozdro
  • ixeska 25.02.07, 21:56
    Zaraz zabieram się do sianai pomidorrrrówsmile))
    Kocham pomidorrryyy. Nigdy nie siałam.
    Ale jak sobie pomyślę o takim prosto z krzaczka, takim swoiskim... I do tego
    bułeczka z masełkiem...

    Tylko powiedzcie mi dobre duszyczki osssochozzi z tym zapylaniem?
    Pędzelkowaniem???
  • ixeska 25.02.07, 22:46
    Tzn. muszę pocierać palcami każdy kwiatek?
    Mi to tak trzeba bardziej łopatoligicznie, eghm.

    A pędzelkiem to też smaruję po każdym kwiatku??
  • ixeska 26.02.07, 09:05
    Durna jestem w temacie pomidorów...
    Znalazłam na Allegro tą opisywaną przez Was odmianę "Maskotka".
    Mam tylko pytanko, czy te pomidory są smaczne? Czy bardziej ozdobne?
  • tweety_28 26.02.07, 10:44
    Moim zdanie są bardzo smaczne.

    Co do tej pomocy w zapylaniu, to ja siedząc sobie w fotelu i odpoczywając wśród
    moich roślin, przy okazji leciutko pocierałam kwiatuszki jeden po drugim. U
    mnie dawało to zdecydowanie lepsze rezultaty niż "pędzelkowanie". Dodatkowo
    uwielbiam zapach jaki wydzielają pomidorki przy tej czynnoścismile
  • asdaa 05.03.07, 14:00
    Moje były jadalne i b. smaczne. Zapylałam w sposób następujący: rano pędzelkiem
    (przeznaczonym wyłącznie do tego celu)po każdym kwiatku - tak ze dwie rundki,
    ewentualnie po południu drugi, a w miarę wolnego czasu nawet trzeci raz.
  • flurcia 05.03.07, 14:35
    Ja miałam raz jeden krzak pomidora odmiany Galicja. Wyrósł pięknie i pięknie
    owocował. Rósł w normalnej skrzynce na balkonie.
    --
    Agnieszka i Ola (26.09.2003)

    Ola - "rzeźby mamy"
  • krysp50 05.03.07, 16:47
    Miałam pomidory na balkonie, zarówno w skrzynkach jak i w doniczkach.Rosły
    pięknie i owocki były smaczne. Co do zapylania:nie próbowałam pocierać kwiatków
    - pierwszy raz o tym słyszę - ważne że efekt był. Jest o wiele tańszy, bo ja
    kupowałam w ogrodniczym Betokson /chyba dobrze pamiętam nazwę/ i kilka kropel do
    rozpylacz na ok.250ml wody i pryskałam.Pomagało.
  • marynia30 06.03.07, 13:52
    A ja mam 4 sadzonki z nasion. Tylko dziś muszę sprawdzić jak się nazywają. Na
    pewno dla amatorów, bo to pamiętam z ulotkiwink))
    Ale one błyskawicznie rosną! Już niedługo będę je musiała wsadzić do większej
    doniczki.
  • ixeska 06.03.07, 22:22
    Oj rosną, rosną!!
    Ja też mam z nasion.
    Tylko oczywiście kupiłam pewnie nie balkonowe.
    Nie wiedziałam, że są odmiany które lepiej się zaadoptują w skrzynce.

    Mam moje najukochańsze "MALINIAKI"!!! mniam, mniam!!!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka