Dodaj do ulubionych

Sezon bez pelargonii!

18.05.08, 22:04
Właśnie na taki się u mnie zanosi. Właściwie wcale za pelargoniami
nie przepadam, ale rokrocznie, idąc śladem koleżanek albo wyczytując
o niezaprzeczalnych zaletach pelargonii na balkonie - zawsze
kupowałam choć jedną (najczęściej bluszczolistne). Coś na
zasadzie "balkon bez pelargonii to jak żołnierz bez karabinu" czy
jakoś tak. Tymczasem w tym roku uparłam się, że jeśli pelargonia, to
tylko angielska, a takowych akurat nigdzie (jeszcze) nie mieli - no
i obsadziłam skrzynki (chciałam to zrobić koniecznie już w ten
weekend) tym, co było. Efekt ma szansę być niezły, ale tak się
zastanawiam, czy to dobrze tak przełamać tradycję... Wy byście się
obeszły na swoich balkonach bez pelargonii? Sprawa nie jest jeszcze
całkiem przesądzona, bo za tydzień-dwa zwolni się jedna skrzynka, po
przekwitłych cebulowych.
Obserwuj wątek
    • epti1 Re: Sezon bez pelargonii! 18.05.08, 22:11
      Dla kogos, kto uwielbia pelargonie jak ja nie ma sezonu bez tych kwiatow. Ale
      moja znajoma nie cierpi ich , jako ze kojarza jej sie wylacznie z PRL-em i, jak
      twierdzi, straszliwie smierdza. W zwiazku z powyzszym nigdy ich nie ma a moje
      nazywa smrodziuchamismile
      Tradycja nie ma nic do wygladu balkonu - powinno sie sadzic to, co sie podoba
      wlascicielowi.
    • sorrento_8 Re: Sezon bez pelargonii! 18.05.08, 23:20
      Miał być pierwszy sezon bez pelargonii, ale nie wyszło, dostałam
      duży gratis od ogrodnika i pelargonie też tam były, więc nie mogłam
      pozwolić im się zmarnować. Są, ale tym razem tylko symbolicznie.

    • peliczapla Re: Sezon bez pelargonii! 19.05.08, 10:42
      Dodam, że chodzi mi głównie o to, że pelargonia to przeważnie
      najsilniejszy barwny akcent na balkonie. Jeśli przez przypadek bez
      niej wyjdzie cokolwiek mdło, to ani chybi któś mi przygada "A bo
      pelargonii żadnej nie masz!". Wypada mieć przemyślaną
      koncepcję "bezpelargoniową", albo - jeszcze lepiej - godnych
      zastępców "królowej polskich balkonów".
      • usianka Re: Sezon bez pelargonii! 19.05.08, 14:01
        Peliczaplo, a surfinie, petunie - zbyt słaby akcent barwny? Mnie sie
        podobają o wiele bardziej niz pelargonie. Zresztą jest tyle pieknych
        kwiatów smile
        Martwisz sie co Ci inni przygadują? O rany.....
        --
        pozdrawiam smile

        Ula
        • peliczapla Re: Usianko 20.05.08, 17:04
          Nie, nie bardzo się martwię. Cała ta prognoza o cudzym przygadywaniu
          jest tak naprawdę antycypacją moich własnych obaw o to, czy
          zastępując pelargonie czymś innym, nie zamieniłam siekierki na
          kijek. A kuszą mnie jeszcze jedynie te angielskie, ale kuszą, to
          fakt. Wydają mi się dużo delikatniejsze i wdzięczniejsze od tych
          tradycyjnych, barw nie mają takich przeraźliwych, ale potrafią dać
          efekt "masy kwiecia". No i nie miałam ich jeszcze...
          • peliczapla Re: Oj! Drobna poprawka... 21.05.08, 18:33
            Właśnie się dziś dowiedziałam, że ten rodzaj pelargonii, o który by
            mi ewentualnie chodziło, to pelargonia "anielska", nie "angielska".
            To właśnie anielska ma drobniejsze, za to gęste liście i
            delikatniejsze kwiaty. Wiedziałyście o takim podziale?
    • annb pelargonie wiszące muszą byc 19.05.08, 10:43
      za to stojace nie
      te stojace nazywane u nas krakowiakami kojarz ami sie z siermiezn ym
      prl-em
      kiedy na balkonach byly 3 otwory na doniczki
      jakby ktos z gory wymyslil ze tylko trzy i nic wiecej
      ble
      i trzymane na klatkach i rosnace w zimie dluugie zimnozielone pedy
      bez slonca
      ble

      --
      "Ale Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte były,
      ale Świętości nie szargać: to boli."
      Stanisław Wyspiański-Wesele
        • gabula777 Re: pelargonie wiszące muszą byc 19.05.08, 21:14
          Ja mam ogród, ale na balkonie co roku wieszałam pelargonie.W tym roku doszłam do
          wniosku,' po kiego grzyba' mi latem tyle roboty i podlewania, zresztą ostatnio
          szczególnie czerwone stały się tak popularne, że pooglądam sobie na innych
          balkonach. U siebie wolę jakieś ciekawsze zestawienia roślinne. Pod balkonem
          jest wejście do domu ozdobione roślinami w donicach, a obok w ogrodzie mnóstwo
          innych roślin.Z tyłu domu na tarasie i w sąsiedztwie posadziłam jednak białe
          pelargonie rabatowe i różne inne rośliny w tonacji biało - szaro- lawendowo-
          różowej.
            • gabula777 Re: pelargonie wiszące muszą byc 20.05.08, 12:22
              no więc tak: białe stojące pelargonie, obok kocimiętka (przesadziłam z gruntu i
              narazie koty jej nie męczą), w dużej donicy rośnie scevola (kupiłam dużą
              rozrośniętą w wiszącym koszu i przesadziłam do donicy, wygląda bosko),
              pełnokwiatową, rózową surfinię, drugą pachnącą, białą z fioletowymi żyłkami,
              lawendową bacopę (na próbę, biała zawsze wkrótce po przesadzeniu przestała
              kwitnąć, ta narazie kwitnie i rośnie bardzo dobrze), białe margaretki, biało -
              różowe przymiotno karwińskiego przezimowane z zeszłego roku, koralową fuksję
              razem z wilczomleczem 'diamond frost' i begonią o białych kwiatach i ciemnych
              liściach, białe dzwonki równolistne, zwisające, wielką hortensję, drobnolistny
              bluszcz posadzony z łososiowym niecierpkiem waleriana i białą zwisającą
              lobelią, begonie stale kwitnące różowe, osteospermum jasnoróżowe, szarą kocankę,
              drobnokwiatowe bratki białe i pomarańczowe, ciemierniki, które teraz mają
              zielonkawe kwiaty, różowy oleander i wielką kulę mirtu. To tyle :_)Wszystko
              oczywiście nie stoi w jednym miejscu, jest poustawiane w zależności od wymagań.
      • usianka Re: Sezon bez pelargonii? No, nie całkiem 10.06.08, 22:48
        Te z pierwszej fotkji mialam w ubieglym sezonie na działce - pieknie
        kwitły
        To i ja sie przyznam - w sobote w desperacji dosadziłam pod róże
        pienną jedną pelargonię. Gołebie chciały mi uwic gniazdo na
        balkonie, miałam bój że hej. W ramach wypełniania pustych miejsc w
        donicach trafiłą sie własnie ta jedna, zabłąkana wink Nie żebym jej
        tak bardzo chciała - po prostu gdy juz trafiłam do ogrodniczego nie
        mieli nic w dobrym stanie co by mi tam pasowało...
        --
        pozdrawiam smile

        Ula
    • 0canna Re: Sezon bez pelargonii! 11.06.08, 11:57
      A ja lubię pelargonie, są takie swojskie. Na balkonie mam po jednej
      rabatowej w trzech różnych różowych kolorach, kilka czerwonych i
      jedną maleńką różową anielską. Do nich dosadziłam niskie cynie i
      gazanie, ale te jeszcze nie kwitną. Czekam na to i doczekać się nie
      mogę. Ciekawe, czy się zgrają kolorystycznie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka