Dodaj do ulubionych

Margerytka na pniu...

10.06.08, 15:36
kupiłam margerytkę na pniu, takie mini drzewko

kwitła pięknie, pachniała..teraz większość kwiatków uschła
(oberwałam te suche) i mało jest nowych pąków, ale moje pytanie
dotyczy listków - otóż zauważyłam, że roślinka zaczyna mi żółknąć i
schnąć sad

nie przesuszyłam jej, ani nie zalałam... czy te drzewka są
jednoroczne czy wieloletnie?

coś za szybko mi marnieje ta margerytka... mam ją może 2 miesiące

potraficie mi jakoś pomóc aby zaradzić temu marnieniu drzewka?

ładnie proszę smile


--
..tutam..
Edytor zaawansowany
  • 14.06.08, 23:47
    Jeśli jest mało pąków to może oznaczać, że roślina po zmianie warunków uprawy (u
    producenta)'przeżywa aklimatyzację', a ponadto mogła później być przez pewien
    czas w nieodpowiednich dla niej warunkach.Kupując roślinę w sklepie nigdy nie
    mamy pewności czy nie została wcześniej przesuszona( a później zalana, korzenie
    zaczynają obumierać, na co wskazuje żółknięcie liści) w drodze od producenta do
    sklepu.Zawsze mamy pretensję do siebie, że może coś źle zrobiliśmy, że roślina
    marnieje, ale bardzo często są to już skutki zaniedbań wcześniej zaistniałych.
    Staraj się jej nie podlewać za mocno, pozwól ziemi trochę przeschnąć przed
    każdym podlaniem, a także sprawdź korzenie, może trzeba przesadzić do większej
    doniczki.Wyrośnięte rośliny w sklepach wymagają często przesadzenia od razu po
    zakupie.
  • 14.06.08, 23:49
    Te rośliny są wieloletnie pod warunkiem , że ma się do zimowania nieogrzewane,
    jasne pomieszczenie.Zimą trzeba skąpo podlewać.
  • 16.06.08, 16:11
    dzięki za info

    przesadziłam ją po zakupieniu do większej donicy

    zmarniała już w 3/4 sad

    zrobię jej kwarantannę smile będę słabiej podlewać i dam na
    przeczekanie, albo...albo... trudno się mówi sad

    dzięki..

    --
    ..tutam..
  • 17.06.08, 09:01
    Najprawdopodobniej podlałaś ją za dużo po przesadzeniu i z ziemi zrobiła się
    nieprzepuszczalna gruda, co utrudnia dostęp powietrza do korzeni.Należy tylko
    troszkę podlać, albo dopiero po jakimś czasie gdy wsypana ziemia jest mocno
    wilgotna.Dobrze jest dodać trochę piasku, będzie lepszy dostęp powietrza do
    korzeni i nie będą gniły.Więcej ziemi przy korzeniach dłużej utrzymuje wilgoć,
    która w nadmiarze szkodzi większości roślin.Bardzo możliwe też, ze wcześniej w
    ciasnej donicy korzenie zostały przesuszone, uległy uszkodzeniu, a po
    przesadzeniu te zamierające korzenie zaczęły gnić w zbyt wilgotnej ziemi po
    przesadzeniu.
  • 11.08.08, 21:15
    ja tez mamm taka margerytke na pniu kupilam ja jeszcze w maju i dotad ladnie
    rosla, dopiero w zeszlym tygodniu zaczely jej usychac liscie na razie odstawilam
    w jasniejsze miejsce i przestalam podlewac, czy galazki z suchymi lisciami
    obciac? i co dalej robic z tym kwiatkiem?
  • 05.07.09, 12:34
    wiem że wątek juz jest starawy wink ale postanowilam podzielic się
    moim doświadczeniem. Kupilam takie drzewko w tym roku na wiosnę i
    spotkało je dokładnie to samo co opisujesz. Obcinałam uschnięte
    kwiatki ale listki tez pożółkły i wyglądało fatalnie. Ktoś mi
    podpowiedział że przede wszystkim powinnam je zasilić - bo jak tak
    intensywnie kwitnie to potrzebuje dopalaczy!
    więc: obcięłam wszystkie uschnięte kwiatki i oberwałam żółknące
    listki i podlałam nawozem do roślin kwitnących. I zaczęło odbijać!
    Ma już mnóstwo nowych zielonych listków i kwitniesmile więc podziałało!
    A myślałam że już będzie do wyrzucenia. Zatem życzę wytrwałości i
    pozdrawiam smile
    Aneta
    p.s. teraz zobaczymy jak będzie z zimowaniem!

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.