Dodaj do ulubionych

Wyjechałam

29.03.09, 15:41
zielistkę na balkon

niech ma, niech się cieszy.
--
- Prawdopodobnie połknąłem resztki zjełczałego kota - poskarżył się Bimsley.
Obserwuj wątek
      • yoma Re: Wyjechałam 29.03.09, 21:59
        No właśnie się ciężko zastanawiałam. Ma nie spaść poniżej 6 stopni, a u mnie na
        wysokości będzie, znaczy, jeszcze cieplej. One twarde, ta, którą mam na Wsi,
        pojechała do domu dopiero, jak mróz nastał.

        Chyba że jej się skok temperatury nie spodoba. Została na noc, zobaczymy.
        --
        Lesiu zrób to!
        • ixeska Re: Wyjechałam 31.03.09, 17:24
          Ja też wywalam stopniowo towarzystwo z mieszkania.
          Wreszcie będzie można swobodnie się poruszać po mieszkaniu wink

          Na razie wylądował na balknie:
          młodziutki cisek.
          młodziutki bluszcz,
          młodziutka kamelia
          i takie miecze/szpady (nigdy nie pamiętam jak się nazywają)

          Niedługo wyleci juka,
          szorstkowiec
          i inne sztuki.
            • bakali Re: Wyjechałam 01.04.09, 14:36
              Na jukke troche za wczesnie, poczekaj z 2 tygodnie.
              Ja wczoraj wygonilam w koncu na balkon towarzystwo, ktore zajmuje mi strasznie
              duzo miejsca w domu: drzewko oliwne i oleandry. Na noc jeszcze przykrylam, ale
              chyba juz ich zostawie, niech sobie radza, w koncu wytrzymuja chlody.W nocy bylo
              cos kolo 3 stopni, dzis mialo byc 10, ale wisi taka mgla, ze jest moze 5 sad
              • kfffiatek Re: Wyjechałam 01.04.09, 16:36
                I oliwkę też?

                Kurcze a wiesz że po cięciu zaczęła mi odbijać we wszystkie strony? big_grin

                Może doczekam się ładnego drzewka, wczesniej rosło kilka gałązek, które były
                bardzo długie, nie przyszło mi do głowy że to się tnie smile
                • bakali Re: Wyjechałam 01.04.09, 21:04
                  No widzisz? Ona lubi ciecie smile
                  Wystawilam moja, zimno jeszcze troche, ale skoro inne forumowe oliwki juz na
                  balkonach, to moja tez wytrzyma. Tym bardziej, ze rozne siewki przetrwaly w
                  zdrowiu przymrozek. To co, takie duze drzewo sobie nie poradzi? smile
                  • kfffiatek Re: Wyjechałam 01.04.09, 23:22
                    No moje drzewko jest jeszcze strasznie malutkie...

                    Jaką donicę powinno mieć takie drzewko oliwne? Moja oliwka po cięciu ma jakieś
                    50cm, nie wiem czy nie ma za małej donicy...
                    • bakali Re: Wyjechałam 02.04.09, 16:19
                      kfffiatek napisała:

                      > No moje drzewko jest jeszcze strasznie malutkie...
                      >
                      > Jaką donicę powinno mieć takie drzewko oliwne? Moja oliwka po cięciu ma jakieś
                      > 50cm, nie wiem czy nie ma za małej donicy...

                      Pokaż zdjęcie, zobaczymy. Choć 50-centymetrowe drzewko nie jest przeciez takie małe.

                      Tymczasem moja oliwka i oleandry już stoją na balkonie nawet w nocy i juz im
                      powiedziałam, że wrócą do domu dopiero jesienią, twarde mają być smile na noc
                      biedactwa jeszcze okrywam, bo ostatnio było po 2-3 stopnie.
                      Czy w strefie 7b mogę trzymac oliwkę na balkonie cały rok? Wolałabym solidnie ją
                      ocieplić na zimę niż znów trzymac w domu, jest olbrzymia i zajmuje masę miejsca.
                      • kfffiatek Re: Wyjechałam 02.04.09, 21:13
                        Proszę bardzo, to moja krzywa oliwka smile Z odklejonym kablem w tle wink Teraz jak na nią patrzę to żałuję że nie cięłam jej wczesniej, może nie byłaby taka pokraczna sad

                        http://img26.imageshack.us/img26/8418/oliwkaa.jpg
                        • bakali Re: Wyjechałam 02.04.09, 23:28
                          Oliwka bardzo ladna, a na kabel nikt by nie zwrocil uwagi, gdybys nie napisala smile
                          Ja bym uciachala jeszcze ped na srodku i te dwa dlugasne po bokach, ale ja lubie
                          roslinki krzaczaste, a to kwestia gustu. Jesli chcesz ja jeszcze pociac, to
                          smialo, teraz szybko odbije.
                          Mysle, ze doniczka na ten sezon wystarczy, przesadz ja w przyszlym roku do
                          wiekszej. I wydaje mi sie, ze jest troche za mocno podlana, oliwka woli susze
                          niz miec za mokro smile
                        • gemini50 Re: Wyjechałam 03.04.09, 07:50
                          Ja moją zieistkę też wyjadę na balkon, ale.... nie trzeba wcześniej
                          zacząć ją przyzwyczajać do niskich temperatur??? W domu mam ze 21
                          stopni, a na balkonie 8.... przeżyje????
                          • yoma Re: Wyjechałam 06.04.09, 14:23
                            No więc moja po tygodniu ma się świetnie. W związku z czym wyjechałam dzisiaj
                            drugą.
                            --
                            - Prawdopodobnie połknąłem resztki zjełczałego kota - poskarżył się Bimsley.
      • bakali Re: Wyjechałam 03.04.09, 09:29
        gemini50 napisała:

        > Jakie rośliny można jeszcze wywalić na balkon??
        > nigdy tego nie robiłam, więc nie wiem!

        Ja wywalam wszystko, co się da. A da się prawie wszystko. Przede wszystkim
        kaktusy i sukulenty, ale takze zielone rośliny: poza typowo balkonowymi jak
        oleandry, oliwki, jukki i granatowce - bluszcze, scindapsus, grudnik, papirus,
        palmy, cyklameny. Te, które nie lubią ostrego słońa, cieniuję - stawiam w cieniu
        większych roślin lub zasłaniam na całe lato konstrukcją z agrowłókniny rozpietej
        na kratce bambusowej. W cienu też im dobrze, byle na świezym powietrzu. Nie
        wynosze tylko roslinek pokrytych futerkiem, np. ginury i fiołków afrykańskich,
        one nie za bardzo lubią się balkonowac.
        Polecam letnie balkonowanie roślin, bardzo je to wzmacnia. Jedyny minus jest
        taki, ze tak się rozrastaja, ze nie mieszczą się potem w domu smile
        • gemini50 Re: Wyjechałam 03.04.09, 09:57
          Fajnie, dziękuję bardzo za odpsmile
          Kiedy moge wystawić scindapsusa, grudnika i kaktusy?
          A czy w zacieniony kąt można wystawić paprocie (zanokcica)?
          Czy ktoś z Was wystawia pandanusa?
            • bakali Re: Wyjechałam 04.04.09, 14:24
              No jestem, jestem smile
              Wszystko zalezy jaką masz u siebie na balkonie temperaturę, ogólnie chodzi o to,
              żeby roślinki nie przezyly szoku termicznego, czyli jesli np. na dworze jest 5
              stopni, a cały czas stały w mieszkaniu gdzie jest 18, to mogą zmarznąc.
              Najlepiej wystawiać w cieple dni, kiedy temp. to ok. 15 stopni, na chwile, a
              potem coraz dluzej zostawiac je na zewnatrz.
              U mnie jest ostatnio ok. 15 stopni, ale w nocy tylko 3-5.
              Moje kaktusy jeszcze za szybą, zacznę je wystawiać pod koniec miesiąca. Dla
              grudnika tez troche za chlodno, pamietaj tylko, zeby postawic go w cieniu (jesli
              ma a duzo slonca, czerwienieja mu listki, wtedy przestaw w jeszcze ciemniejsze
              miejsce). Scindapsus też do cienia, tak samo paprocie (musisz je często
              zraszać). Pandana nie mialam, ale tez bym go wystawila, niech pooddycha.
              Na noc jeszcze zabierz wszystko do domu, na stale zostaw dopiero w drugiej
              połoqiw miesiąca, oczywiście zalezy od pogody.
              Stopniowo przyzwyczajaj cale towarzystwo do słońca,żeby się nie poparzyło - za
              szybą jest dużo mniej ostrych promieni. Mnie się trochę spaliła oliwka sad


                • bakali Re: Wyjechałam 07.04.09, 00:24
                  Zielistke postaw raczej w cieniu.
                  Ja od kilku dni wystawiam kaktusy, w cien, bo slonce ostro prazy, a dopiero po
                  poludniu, kiedy juz slabiej swieci, na slonce. Niech sie doswietla. Wystawiam
                  tez juz granatowce, ale tak sanmo chronie je przed sloncem: w dzien na balkon
                  wschodni, cienisty, a po poludniu na slabe slonce od zachodu. Wynosze tez
                  kielkujace frezje, stawiam w lekkim cieniu od zachodu.
                  Na stale stoja juz oleandry i oliwka.
                  • yoma Re: Wyjechałam 07.04.09, 18:59
                    Kto ma stado balkonów, temu dobrze, ja mam piekarnik od rana do wieczora smile
                    Zielistki stoją cofnięte, żeby złapały trochę cienia. Nadal mają się świetnie.

                    Tylko po tym sezonie to ja ich już w domu nie zmieszczę.

                    Fikus właściwie mogłabym już wystawić...
                    --
                    Chłop jest tyle wart, do ilu ukończonych miast przylega
                    • bakali Re: Wyjechałam 08.04.09, 08:39
                      yoma napisała:

                      >
                      > Tylko po tym sezonie to ja ich już w domu nie zmieszczę.

                      ...no właśnie chciałam przypomnieć, że po takim balkonowaniu roślinki mają
                      tendencję do osiągania monstrualnych rozmiarów i rozrastania się we wszystkie
                      strony. Moją jukkę będę chyba musiała jesienią podarowac jakiemuś kościołowi
                      albo bibliotece... wink
                        • bakali Re: Wyjechałam 08.04.09, 09:48
                          Przestaw w mniej słoneczne miejsce albo osłoń przed ostrym słońcem (np. tkaniną
                          rozpiętą na bambusowym płotku). Zbyt mocne słońce raczej jej nie posłuzy niestety.
                          • bakali Re: Wyjechałam 08.04.09, 09:55
                            Aha, i zapomniałam jeszcze zdać relację big_grin
                            Oleandry już od tygodnia stoją na balkonie na stałe, dzisiaj ich nawet nie
                            przykryłam na noc, bo było 6 stopni. Mają się dobrze.
                            Oliwkę przeniosłam na drugi balkon, gzie ma słońce tylko do południa. Na
                            południowym zachodzie spaliły jej się listki, za krótko przyzwyczajałam ją do
                            pełnego słońca sad
                            Co rano wynoszę w lekki cień frezje, rosną jak szalone, dosłownie w oczach.
                            Niedługo zostawię je na noc, nie chce mi się już tak z nimi biegać. Siewki
                            dmuszka i lawendy wysiane w doniczkach w domu wynoszę na balkon tylko na dzień,
                            natomiast te, które kiełkowały od razu na balkonie (maciejka, niezapominajki,
                            groszek pachnący) rosną sobie czy zimno, czy ciepło, czy mróz, czy deszcz big_grin
                            Wystawiam też granatowce, czasem bluszcze i jeśli jest ciepło - kaktusy.
                            Już najchetniej zostawiłabym ten cały busz na balkonie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka