Dodaj do ulubionych

Balkon poczatkujacej. Prosze o konsultacje.

07.04.09, 16:31
Dzien dobry. Pisze na forum po raz pierwszy.
Chcialabym prosic Was o zerkniecie na moj plan. Balkon jest od
poludniowo-zachodniej strony, slonce mam na nim zawsze przez
przynajmniej 4 miesiace w roku. Mam zero doswiadczenia ogrodniczego,
ale tak sobie troche poczytalam i wymyslilam sobie, ze posadze
lawende, maciejke, ziola, clementis i roze. Wszystko procz maciejki
kupie w postaci sadzonek. Doczytalam, ze maciejka to jest taki kwiat-
zapychacz, ktory wysiewa sie pomiedzy inne kwiaty. Z czym by te
maciejke ozenic i zeby to cos drugie dlugo kwitlo? Pytanie kolejne
to takie czy moge maciejke wysiac do skrzynki z rozami i clementis
czy raczej nastapi konflikt interesow? Pytanie trzecie czy moge
wsadzic roze i lawende do jednej donicy? Czy rosliny, ktore sobie
wybralam sa odpowiednie dla kogos z zadnym doswiadczeniem
ogrodniczym? Nie chcialabym sie zniechecic.
Edytor zaawansowany
  • yoma 07.04.09, 18:52
    Rozumiem, że masz na myśli klematis smile

    Klematis lubi mieć owszem głowę w słońcu, ale nogi w cieniu. Widziałabym go więc
    nie w skrzynce na balustradzie, ale w jakiej donicy na podłodze. Obsadzenie go
    różami to pomysł niezły, ocienią mu te nogi - o ile masz na myśli róże rabatowe
    - takie krzaczki - a nie pnące, pnące mogą klematis zagłuszyć.

    Maciejkę można wsiewać wszędzie między wszystko, bo ona jest niepozorna, to o
    ten wieczorny zapach chodzi smile Radzę nie siać całej na raz, lecz w odstępach
    parodniowych. W ten sposób, kiedy na najwcześniejsza już padnie, późniejsze będą
    dopiero zakwitały.

    Co do róż, imię ich odmian jest legion - najtwardsze i najbardziej
    początkującoodporne są gatunki Rosa rugosa i Rosa nitida, tzw. "dzikie róże".

    Zioła, też dobry pomysł. W ogóle kwiatów balkonowych na słońce jest multum,
    wrzuć w google "rośliny balkon słońce" smile Nie wiem, co radzić, bo nie wiem, co
    chcesz - zwisające, sterczące, niskie, wysokie, w zimnych barwach, w ciepłych
    barwach... smile
    --
    - Prawdopodobnie połknąłem resztki zjełczałego kota - poskarżył się Bimsley.
  • gaskipor 07.04.09, 19:42
    yoma napisała:

    > Rozumiem, że masz na myśli klematis smile

    Tak, tak wlasnie tensmile))

    Klematis planuje posadzic w donicy w prawej niszy balkonowej, pnaca
    roze w donicy po lewicy. Szukam odmian, ktore szybko rosna i dlugo
    kwitna), zeby nisze zakryly, ale to pewnie bede musiala poczekac
    kilka lat, prawda? Nisze maja 60 cm szeroskosci, to ile sztuk
    klematisu mam zaplanowac do jednej donicy. Sprzedawcy-ogrodnicy
    zamacili mi dzisiaj w glowie. Jeden pan radzil minimum trzy do 30
    litrowej donicy, drugi twierdzil, ze jeden krzak wystarczy. Roze
    pnace na balkon to mi w ogole odradzanosad, ze to wyzsza szkola
    jazdy. Jak Ty sie na to zapatrujesz? Ja naprawde zielona w uprawach
    jestem, ale tak sobie czytam rozne fora od trzech dni i mysle, ze
    moze sprobuje z tymi rozami...

    A pozniej to widze to tak: rzad skrzynek na balustradzie i drugi
    rzad skrzynek wzdluz balustrady na podlodze. Na dole planuje ziola,
    lawende i maciejke jako pachnacego zapychacza. Na gorze maciejke i
    kwiaty dlugo kwitnace i zwisajace, zeby sie laczyly z dolnym rzedem.
    Kolor: bialy, zolty, bladorozowy.
    Ziemia uniwersalna do wszystkiego, z wyjatkiem roz (doczytalam sie,
    ze wymagaja specjalnej ziemi)?
  • yoma 07.04.09, 20:33
    Fajnie masz, duży balkon smile

    Klematisów też jest tysiąc odmian i pewnie jedne rosną słabiej, a drugie
    mocniej, stąd te rozbieżności. Gdzieś miałam niezłą stronkę o nich, poszukam.

    O specjalnej ziemi do róż, przyznam, pierwsze słyszę. Może chodziło o
    różaneczniki? Myślę, że uniwersalna spokojnie wystarczy. I powiem tak: masz
    ochotę na róże - dawaj, w końcu niczym nie ryzykujesz smile

    Żółte, zwisające, na słońce i żeby długo kwitło - uczep.
    Znaczy, nie ty masz coś uczepić, tylko roślina się tak nazywa, uczep smile A w
    którejś z tych dolnych skrzynek może wobec tego karłowe słoneczniki?

    Bladoróżowa i biała zwisająca, oczywiście bakopa, ale one nie lubią ostrego
    słońca. Pelargonii ci nie będę radzić, bo ich coś nie lubię.

    A balustradę masz z litej ściany czy z jakiejś kratki czy prętów?
    --
    Prezydent Kaczyński jest niezgodny z Konstytucją
  • yoma 07.04.09, 20:38
    Masz linka do stronki o klematisach w nagłówku, a tu jeszcze, proszę, takie ło:

    www.pnacza.pl/wms/wmsg.php/
    --
    Chłop jest tyle wart, do ilu ukończonych miast przylega
  • bakali 08.04.09, 10:09
    To ja jeszcze o tym, co znam z autopsji.
    Słoneczniki, które doradza yoma, są bardzo trwałe i długo kwitną, ale potrzebują
    dośc głebokiej doniczki, więc zamiast zwykłej skrzynki (za płytka) propozuję
    raczej wyższą doniczkę. Możesz zorganizować taką większą i posadzić w niej kilka
    słoneczników. W zbyt płytkiej nie rosną ładnie, łysieją od dołu i robią się
    nieproporcjonalne. I duzo nawozu i wody.
    Maciejkę sieję co roku, bo tez uwielbiam ten zapach. Bardzo śmieci, zasychające
    listki walają się po całym balkonie od razu po sprzataniu, więc posiej ją w
    takim miejscu, żeby maciejkowe śmieci nie leciały na głowę, na inne kwiaty i na
    sąsiadów, a jednocześnie, zeby był łatwy dostęp aby je posprzątać. Sama w sobie
    maciejka nie jest wizualnie atrakcyjna, posiej ją z czymś, co odwróci od niej
    wzrok, np. stokrotkami albo aksamitkami. Mój patent na maciejke to wysiać ją w
    jednej skrzynce razem z trawą, kiełkuje szybciej niż trawa, więc nic jej nie
    zagłuszy. Wygląda ładnie, takie fioletowe kwiatki w zieleni, a trawa dodatkowo
    ukryje to maciejkowe śmietnisko.
  • gaskipor 08.04.09, 12:02
    Wysoka doniczka zatem i trawa z maciejka - musze sobie to zanotowac.
    Dziekuje.
  • gaskipor 08.04.09, 11:00
    Yoma, bardzo Ci dziekuje za pomoc.
    Tak jak radzilas, poczytalam o kwiatach kolorowych do skrzynek na
    poludniowy balkon i wynotowalam sobie kilka gatunkow: uczep (na
    pewno),dalia, gazania, portulaca, werbena, sloneczniki, maciejka.
    Rozne strony internetowe wymieniaje te gatunki jako dobrze
    sprawujace sie na sloncu, ale moj balkon to prawdziwa patelnia...
    Porzucilam bialo-zolto-bladorozowe ograniczenia, bo teraz to ja bym
    chciala miec wszystko na swoim balkonie!

  • yoma 08.04.09, 11:18
    Wiesz, ja też mam patelnię i obsadzam ją po prostu metodą "co akurat jest u
    ogrodnika i lubi słońce" smile Te, co wymieniłaś, sprawdzają się. Gazania w ogóle
    zamyka się w cieniu albo przy pochmurnej pogodzie.

    A pytałam o tę litą ścianę czy pręty dlatego, że jeśli poustawiasz te dolne
    skrzynki pod litą ścianą, to siłą rzeczy będą bardziej zacienione. No chyba że
    masz ten balkon tak duży, że masz słońce i na podłodze.

    Proponuję ci też, żebyś rozważyła układ taki: niekoniecznie na dole same zioła,
    a na górze same zwisające, ale taka mieszanka: na dole coś wysokiego albo
    pnącego, na górze krótkie sterczące - w następnej skrzynce na górze zwisające,
    na dole krótkie sterczące - i tak na zmianę - nie jestem pewna, czy się jasno
    wyrażam, rysunkowo byłoby łatwiej smile
    --
    - Prawdopodobnie połknąłem resztki zjełczałego kota - poskarżył się Bimsley.
  • gaskipor 08.04.09, 11:56
    yoma napisała:

    > Wiesz, ja też mam patelnię i obsadzam ją po prostu metodą "co
    akurat jest u
    > ogrodnika i lubi słońce" smile


    Ja chyba tez tak zaczne robic. W ogole bardzo sie nakrecilam na
    obsadzanie swojego balkonu.


    > A pytałam o tę litą ścianę czy pręty dlatego, że jeśli poustawiasz
    te dolne
    > skrzynki pod litą ścianą, to siłą rzeczy będą bardziej zacienione.
    No chyba że
    > masz ten balkon tak duży, że masz słońce i na podłodze.

    Mam takie grubsze betonowe slupki - zacieniaja tyle co nic.


    > Proponuję ci też, żebyś rozważyła układ taki: niekoniecznie na
    dole same zioła,
    > a na górze same zwisające, ale taka mieszanka: na dole coś
    wysokiego albo
    > pnącego, na górze krótkie sterczące - w następnej skrzynce na
    górze zwisające,
    > na dole krótkie sterczące - i tak na zmianę - nie jestem pewna,
    czy się jasno
    > wyrażam, rysunkowo byłoby łatwiej smile

    Zrozumialamsmile Dzisiaj wszystkie warianty biore pod uwage!smile)
  • gaskipor 08.04.09, 14:42
    Mam juz liste kwiatow, ale tez mam liste pytan.
    1) Klematis i pnaca roza wedruja do oddzielnych donic. Czy moge do
    nich dosiac groszek pachnacy?
    2) Sloneczniki karlowe do wysokiej donicy. Czy moge obsadzic je
    lawenda? Chyba tak?
    3) Uczep do skrzynek na balustradzie. Czy moge go polaczyc z na
    przyklad groszkiem, czy lepiej z maciejka?
    4) Dalia, gazania, werbena - czy moga byc w jednej skrzynce,a do
    tego maciejka?
    5) Ziola pomieszam ze soba w roznych skrzynkach i przyprawie
    maciejka. A moze groszkiem?

  • yoma 08.04.09, 14:59
    1. Teoretycznie możesz, ale czy groszek nie zginie optycznie wśród róży i
    klematisu? Temu klematisowi posadziłabym coś niższego, choćby aksamitki, zgodnie
    z zasadą "nogi w cieniu".

    2. Słoneczniki są żarłoczne i teoria mówi, że najlepiej im samym. Moja praktyka
    mówi, że nic się nie dzieje, jak słonecznik rośnie z czymś. Powiem tak:
    spróbowałabym, a co.

    3. Możesz z jednym i drugim. Maciejkę dobrze jest wysiewać po trochu wszędzie,
    żeby za dnia było widać to wszystko inne kolorowe, a w nocy żeby pachniało smile

    4. Jak najbardziej.

    5. Patrz 3. smile
    --
    Prezydent Kaczyński jest niezgodny z Konstytucją
  • katarzyna4511 08.04.09, 15:15
    1) Powojnika (clematis) i róży nie mieszałabym z groszkiem, bo groszek jest dość
    ekspansywny i zagłuszy powojnika, a i róży nie będzie spod niego widać (innych
    roślin również, więc lepiej sadzić go osobno i dać mu podporę do wspinania).
    Oczywiście pojemniki powinny być odpowiednio duże.
    2) Lawenda rozrasta się w dość spory krzaczek, więc słoneczniki lepiej będą się
    czuły w osobnej donicy. Pamiętaj, że lawenda potrzebuje raczej wapiennej gleby.
    3) Maciejka jest mało efektowną rośliną, rosnącą "w górę" na jakieś 40-50 cm,
    więc łączenie jej z roślinami zwisającymi mija się trochę z celem. Lepiej siać
    ją z tyłu, za innymi roślinami. Ja np. łączę ją w lewkoniami, też fantastycznie
    pachnącymi. Można też łączyć z tytoniem ozdobnym czy innymi. A groszek woli się
    wspinać niż zwisać.
    4) Dalie rozrastają się również w spore krzaczki (różnej wysokości, bo odmian
    jest od groma), może gazanię zagłuszyć, jeśli będą w zbyt małym pojemniku. A
    werbeny jakie - wiszące czy zwykłe?
    5) Zioła można sadzić po kilka w odpowiednio dużej donicy.
    Podsumowanie - ja akurat jestem zwolennikiem sadzenia roślin w osobnych
    donicach, bo łatwiej je zestawiać. Do tego nie ma obawy, że się zagłuszą. Jeśli
    chcesz rośliny koniecznie sadzić do wspólnego pojemnika, to pamiętaj, że się
    rozrosną i trzeba brać pod uwagę ich docelową wielkość, bo jak mają za ciasno,
    to potem chorują. Początkowo więc takie donice mogą wyglądać nieco "łyso", ale
    rośliny szybko się rozrosną i wypełnią puste miejsca.
    Doskonałymi wypełniaczami są niskie byliny i rośliny jednoroczne, które można
    sadzić u stóp tych wyższych, np. lobelie, delospermy, barwinki, niskie dzwonki itp.
  • krista57 08.04.09, 15:31
    Jesli mogę to wtrącę swoje trzy grosze.

    Przy takiej ilości róznych kwiatów nie sadziłabym na balkonie dalii.
    Na moim słonecznym balkonie akurat wyglądały brzydko i mało kwitły.
    Chyba ze posadzisz do ogromnego pojemnika.
    http://i43.tinypic.com/2ai0e4h.jpg

    Słoneczników nie posadzę nawet na działce! W ubiegłym roku z kilku różnych
    torebek zasadziłam niby niskie a wyrosły na dwa metry.
  • yoma 08.04.09, 16:25
    A ja miałam na balkonie całkiem normalne, nawet nie karłowe, i też było dobrze
    smile Oczywiście nie spodziewałam się po nich, że wyprodukują talerze nadające się
    do jedzenia.

    Co do zagęszczenia w skrzynkach, uważam, że to, co jednoroczne, niech sobie
    będzie gęsto, jeśli uprawiane z sadzonek oczywiście. Zanim zachoruje, sezon się
    skończy, a przez ten czas będzie wsciekle kolorowo. Oczywiście jest to moje
    prywatne podejście i każdy może uważać inaczej smile
    --
    - Prawdopodobnie połknąłem resztki zjełczałego kota - poskarżył się Bimsley.
  • katarzyna4511 08.04.09, 16:48
    Co do zagęszczenia jednorocznych, to się oczywiście zgadzam, ale z podanego
    zestawu powojnika, róży, dalii i wielu ziół (jak choćby szałwia, rozmaryn,
    tymianek, mięta, która zresztą straszliwie się rozrasta, szczypiorek i wiele
    innych) do jednorocznych nie zaliczymy - są przecież wieloletnie i zbytnie
    zagęszczenie może im zaszkodzić. Chyba że ktoś z założenia traktuje je jako
    jednoroczne - wtedy oczywiście nie ma problemu wink
  • yoma 08.04.09, 18:00
    Masz wieloletni tymianek? Mój nigdy nie wytrzymuje zimy.

    Co do mięty, co prawda, to prawda.
    --
    Chłop jest tyle wart, do ilu ukończonych miast przylega
  • katarzyna4511 09.04.09, 08:37
    Tak, mój tymianek (odmiana cytrynowy) nie miał nawet problemu z ostatnią, dosyć
    przecież mroźną, zimą. Natomiast padł mi rozmaryn. Aczkolwiek mieszkam w
    łagodniejszym klimacie. A miętę wciąż wyciągam z różnych zakątków zielnika, mimo
    że posadzona została w wysokich doniczkach z obciętym dnem wink Za to oregano
    rozrosło się całkiem nieźle.
  • yoma 09.04.09, 11:18
    No to gratulacje smile

    Na Wsi mam miętę, patrzę sobie ostatnio w to miejsce, gdzie rosła, coś owszem
    wyłazi... wygląda jak czosnek...
    --
    Chłop jest tyle wart, do ilu ukończonych miast przylega
  • yoma 08.04.09, 15:00
    O, jak masz słupki, to może się coś po nich piąć smile
    --
    Chłop jest tyle wart, do ilu ukończonych miast przylega
  • gaskipor 08.04.09, 18:36
    za wszystkie uwagi. Czytam, notuje, planuje, bo moje pierwsze
    wielkie zakupy ogrodnicze juz jutro. Przeznaczylam na nie trzy
    godziny, bo co nagle to po diable. Aha, dzieci oddaje pod opieke
    dziadkow, zeby mi glowy nie zawracalysmile)
  • yoma 08.04.09, 19:53
    Powodzenia, i nie daj się zwariować od tych wszystkich rad smile
    --
    Chłop jest tyle wart, do ilu ukończonych miast przylega
  • katarzyna4511 09.04.09, 08:37
    Tak, to podstawa, w końcu każdy ma inny gust i potrzeby smile
  • bakali 09.04.09, 14:59
    Jeszcze ja dorzucam swoje pięc groszy do pytania nr 2 smile

    Słonecznik i lawenda maja zupełnie inne wymagania co do podłoża i ja bym ich ze
    sobą nie łączyła. Słonecznik musi mieć ziemię żyzną, mokrą i dużo nawozu.
    Lawenda z kolei musi mieć sucho, piaszczyście i jałowo, nie lubi nawożenia. Poza
    tym słonecznik ma gigantyczny system korzeniowy i będzie im ciasno.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka