Byłem wczoraj we wsi Modlinek, na rowerze. Wracałem drogą asfaltową do Ustki.
Przy drodze, tuż przy asfalcie ktoś posadził krzewy. Krzewy te mają kolce długości ok. 2- 3 cm. Krzewy te są tak blisko sadzone, że wychylają się nad asfalt akurat na wysokości oczu rowerzystów. Dużo rowerzystów wozi dzieci i ta obecna sytuacja zagraża również zdrowiu i życiu dzieci wożonych w fotelach.
Proszę powiedzieć do kogo mam się zwrócić aby natychmiast przeniósł te krzewy dużo dalej od drogi pozostawiając wolne pobocze dla zepchniętych z drogi rowerzystów.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.