Dodaj do ulubionych

Czy wypada włożyć na rocznicę komunii...

25.05.10, 14:50
dziecka tę samą sukienkę, w której było się rok temu, na głównej
uroczystości?
Na co dzień noszę się raczej sportowo, rok temu kupiłam sobie sobie
sukienkę, oprócz dnia pierwszej komunii miałam ją na sobie raz czy
może dwa (rzadko bywam w sytuacjach wymagających dużej elegancji).
Chętnie włożyłabym ją znowu, bo szukać nowego stroju to dla mnie
koszmar - bardzo trudno mi dobrać coś, co podoba mi się i pasuje do
sylwetki. A ta wyjątkowo mi odpowiada. Jednak czuję, że to trochę
nie wypada, zwłaszcza że była dość charakterystyczna, w kwiaty.
Tym, kórzy chcieliby pouczyć mnie, jaka jest prawdziwa głębia tego
religijnego wydarzenia - z góry dziękuję. Ja z tym nie mam
problemów, natomiast z sukienką - tak.
Edytor zaawansowany
  • penelopa40 25.05.10, 15:13
    ja bym założyla... w końcu to tylko msza, nie słyszałam żeby jakoś
    specjalnie celebrowano pozakościelnie tę okazję...
    u nas dzieci były w strojach galowych, dość rożnie, od sportowego
    prawie do sukienki eleganckiej/gartniutku, a rodzice tak może nieco
    odświętniej ale zwyczajnie dość...
    jeśli sukienka aż tak rzuca się w oczy można nalożyć żakiet, szal,
    chustę czy inne okrycie...
  • verdana 25.05.10, 15:21
    Cóż, ja miałam taki sam kostium na komunii pierwszego dziecka,
    drugiego dziecka, przy trzecim wyszedł z mody.
    Jakoś nie spedzalo mi to snu z powiek.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • alabama8 25.05.10, 15:26
    verdana napisała:
    Cóż, ja miałam taki sam kostium na komunii pierwszego dziecka,
    drugiego dziecka, przy trzecim wyszedł z mody. Jakoś nie spedzalo mi
    to snu z powiek.


    Kobieto! Ale pytanie zadała "princess... cośtam"! Biorąc pod uwagę
    nicka trzeba jednak stwierdzić że księżniczce nie wypada pokazać się
    dwa razy w tej samej kreacji.
    --
    Alabama8
  • verdana 25.05.10, 15:43
    Sorry, nie pojęłam głębi problemusmile
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • princess_bride 25.05.10, 16:17
    Ach, jak to miło, że jesteście takie fajne i macie tak wyważony,
    głęboki stosunek do błahych spraw. Szkoda, ze zamiast odpisywać na
    taki niepoważny temat, nie zajęłyście się czymś wznioślejszym.

    Nawiasem mówiąc, "The Princess Bride" to tytuł filmu familijnego z
    e świetną muzyką Marka Knopflera, a uwagi na temat czyjegoś nicku są
    oznaką złego wychowania.

  • truscaveczka 27.05.10, 11:02
    Ratuje Cię tylko to, ze to ponoć znakomity pastisz wink Oj nie
    denerwuj się, jak się ma nicka mamuniapysiunia to będzie się inaczej
    traktowanym niż jak się nazwało siebie "mhrrroczny_angel" czy cośtam
    smile Takie prawo stada.
    --
    I'll try being nicer if you try being smarter.
    http://lmtm.lilypie.com/ohYMp2.pnghttp://lb5m.lilypi
e.com/OFISp2.png
  • princess_bride 28.05.10, 00:12
    Film jak film, chciałam uczcić muzykę, z którą jestem emocjonalnie
    związana.
  • przeciwcialo 25.05.10, 15:27
    To nie rozdanie Oskarów.
  • tylkotroche 25.05.10, 16:00
    tak: fajnie się pokazać, że sukienka nadal pasuje smile
    nie: że nie ma innego ciucha w domu na wyjście.
    Osobiście ja bym ubrała co innego ( ale tak sobie cicho mówię, żeby mnie nie zakrzyczeli)
  • princess_bride 25.05.10, 16:20
    > tak: fajnie się pokazać, że sukienka nadal pasuje smile

    smile
    Ale to by było miarodajne w sytuacji chrzest-komunia lub jeszcze
    lepiej komunia-ślub.

    > nie: że nie ma innego ciucha w domu na wyjście.
    No właśnie! Jeszcze o ile strój jest bardzo klasyczny, to uchodzi.

  • drzewko_szczescia 25.05.10, 16:48
    Czy po kościele będzie przyjęcie czy spotkanie rodziny? Czy
    będziecie robić zdjęcia? Jeśli odpowiedzi na oba pytania
    brzmią "tak", to raczej nie ubieraj się tak samo. Nie musisz kupować
    nowej kreacji, może uda sie jakoś inaczej zaaranżować starą (żeby
    nikt nie poznał wink ). Chociaż kwiaty to rzeczywiście trudno.
    Bardziej od tego, czy wypada, czy nie wypada, zastanów się nad tym,
    jak sie będziesz czuła. Czy nie będziesz mieć cały czas w tyle głowy
    myśli "kto zauważył, że jestem w zeszłorocznej sukience?" i ta myśl
    spaprze Ci humor?
    No, możesz również na wstępie oświadczyć, że jesteś z siebie
    zadowolona, bo wbiłaś sie w zeszłoroczną sukienkę i wtedy
    potencjalni prześmiewcy zagotują się z zazdrości smile
    --
    www.beniamin.blox.pl
  • angazetka 25.05.10, 17:00
    Naprawdę uważasz, że ktoś będzie pamiętał, jaką sukienkę miałaś rok
    temu?
  • morekac 25.05.10, 18:09
    Też nie sądzę. Chyba że przy obiedzie urządzicie zbiorowe oglądanie
    zdjęć sprzed roku.
    --
    "To moja pierwsza miłość. Taka istotka co leży pode mną. Wiem, że
    nie mogę za mocno nią sterować, bo to boli." by E.Staszulonek
  • sarabanda2 25.05.10, 20:49
    angazetka napisała:

    > Naprawdę uważasz, że ktoś będzie pamiętał, jaką sukienkę miałaś
    rok
    > temu?

    To mi przypomina, jak mąż mojej koleżanki identycznie zareagował,
    gdy oznajmiła, że musi kupić sobie nową kiecę, bo idą na ślub, a
    kieca kupiona rok wcześniej na ślub kogoś z tej samej rodziny
    odpada. Wtedy ona zaczęła mu skrupulatnie wymieniać, która kobitka
    była jak ubrana big_grin
  • grzalka 25.05.10, 20:58
    wypada, ale z drugiej strony jest to świetna okazja do kupienia sobie czegoś
    nowego- zawsze co dwie eleganckie kreacje to nie jedna
    --
    Prawo Katza - ludzie i narody będą działać racjonalnie wtedy i tylko wtedy, gdy
    wyczerpią już wszystkie inne możliwości
  • morekac 26.05.10, 22:01
    Wtedy ona zaczęła mu skrupulatnie wymieniać, która kobitka
    > była jak ubrana
    Ludzie to chyba nie mają o czym pamiętać wink
    --
    "To moja pierwsza miłość. Taka istotka co leży pode mną. Wiem, że
    nie mogę za mocno nią sterować, bo to boli." by E.Staszulonek
  • giciag 25.05.10, 21:15
    I czym tu sie przejmowac-LUDZMI? moj syn mial w niedziele rokcznice I komuni a
    ja bylam w dzinsach.Moze i nie wypada ale co tam.
  • mrowka75 26.05.10, 21:33
    Cała nasza rodzina bezczelnie poszła w dżinsach na rocznicę komunii -
    nawet sam zainteresowany.
    --
    http://lmtf.lilypie.com/OpUQp1.png
  • tijgertje 27.05.10, 11:10
    Czy wypada? Dla mnie wypada. Nie lubie zakupow, jak juz cos kupuje
    to nie po to, zeby raz zalozyc. Zdarzalo sie, ze chodzilam na kilka
    wesel w tej samej kreacji (zmienialam tylko uczesanie czy kolor
    czupryny), a jak jakas `zyczliwa` ciotka cos palnela, to bezczelnie
    odpowiadalam, ze zamiast wywalac pieniadze na jednorazowa kreacje,
    wole je przeznaczyc na prezent dla mlodych, przy innej okazji
    uzylabym innego argumentu (wole kupic cos dla dzieci czy jechac na
    wakacje), wole zadowolic wlasna rodzine, a nie stare plotkary.
    Mialam sweg czasu nawet sytuacje, gdy rodzice usilowali mnie ZMUSIC
    do kupienia nowej kreacji na jakas tam impreze. Nie dalam sie, malo
    mnie obchodzi, co sobie beda gadac, moje pieniadze i wole je wydac
    na cos przydatnego wiecej niz jeden raz.
  • tukata 27.05.10, 18:40
    też mam rocznicę u swojego dziecka. siłowałam sobie przypomnieć,
    kto i jak był ubrany i za cholerę nie mogę. Mało tego, długo
    myslałam w czym ja byłam ubrana. Uff przypomniałam sobie, pójde w
    czym innym. Kobieto, wyluzuj i idż w czym chcesz. Ludzie naprawdę
    nie skupiają się na takich pierdołach.
  • tukata 27.05.10, 18:44
    przepraszam, samo się podkreślo
  • pasjanna 27.05.10, 18:37
    Ja na rocznicę założyłam to samo co na komunięwink Biegałam wcześniej
    po sklepach próbując znaleźć coś nowego, ale nic z tego nie wyszło,
    nie znalazłam. Przejżałam szafę i wyszło na to, że tylko sukienka z
    zeszłego roku pasujewink Wogóle mam problem z kupowaniem nowych
    rzeczy. Nie znoszę zakupów. Nic na mnie nie pasuje. Nachodzę się
    zawsze jak dziki osioł, naprzymierzam, stracę przy tym mnóstwo czasu
    i wracam do domu wściekła i z pustymi rękami. Jestem
    tradycjonalistką i te nowoczesne rzeczy, jakich teraz pełno w
    sklepach wogóle mi nie leżą. Gdybym byla bardziej zdecydowana,
    pewnie byłoby łatwiej. A tak, skazana jestem na zawartość własnej
    szafy. Pogodziłam się już z tym, że nie dla mnie kreacje na jeden
    razwink


    --
    Zapraszam na forum DZIECI ROCZNIK 2000
  • tititu 28.05.10, 15:20
    Tak. Tylko dodatki (zakiet, buty czy torebke) bym sobie wymienila tak,
    zeby troche to "odswiezyc". To tylko rocznica, po co sie napinac?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.