Nocne moczenie 7 latka Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mój siedmioletni syn nadal moczy się w nocy.Żeby było sucho muszę pilnować,żeby po 16tej mało pił,no i wysikał się przed spaniem,czasem go wybudzam do sikania.Ale trudno zabronić pić dziecku jak ma pragnienie.Mam już dość,ciągle tylko piorę prześcieradła,łóżko już do wyrzucenia,choć ma podkładkę pod prześcieradłem,ale nie zawsze w nią trafi.Dodam,że sika od zawsze,nie ma żadnych stresów,co jest grane?Gdzie szukać pomocy?On już się tego wstydzi i mówi mi,że tak nie chce.Budzi się jak już po wszystkim,w nocy spłakany przychodzi do mnie,że ma mokro,żeby wymienić prześcieradło.Już mi ręce opadają.Jak mówiłam to lekarce to powiedziała mi,że do 7 lat dziecko ma prawo się moczyć,on w sierpniu skończył 7 i dalej to samo,pomocy,może któraś z was też miała takiego delikwenta?
    • Spotkałam sie z takimi przypadkami w rodzinie i u znajomych. Zrób wszystkie badania, tzn mocz, na posiew, usg. Znajoma dostała jakis syrop na "uspokojenie", ale odradzała, nie pomógł, badania maja ok, szukają przyczyn w psychice, stawiają na stresy szkolne. U nich jakoś w wakacje był spokój, a dzieciak bardzo "emocjonalny". Kuzyn miał coś takiego, jak zwiększone ciśnienie moczu (dokładnie nie wiem czy to prawidłowe określenie), do wyleczenia.
      Może młody ma bardzo mocny sen? Może coś nie tak z układem moczowym?
      Wiem tylko, że każde jego zmoczenie nakręca spirale stresów jego i Twoich. Bardzo współczuję. Szukajcie pomocy.
    • No to chyba to jest strona dla ciebie:
      www.moczenienocne.pl/
      Pare lat temu tu na tym forum było pare wątków na ten temat, rodzice pisali, jak przebiegało leczenie, poszukaj i poczytaj.

      --
      tg to jest sin przez cos - ale przez co? (za bash.org)
    • Poproś pediatrę o skierowanie do urologa, chłopak skończył 7 lat, więc trzeba działać. Pediatrzy nie znają się na schorzeniach układu moczowego, to nie ich działka. Standardowo mówią, żeby poczekać, bo dziecko wyrośnie albo sugerują, że to problem psychologiczny. Najczęściej to moczenie jest przyczyną problemów psychologicznych, a nie na odwrót.
      Urolog zleci badania i wypisze leki, jak będą potrzebne. Jeśli chcesz zaoszczędzić sobie czasu możesz sama prywatnie wykonać badanie moczu i posiew z tej samej próbki oraz usg układu moczowego i z tymi badaniami iść już na pierwszą wizytę.

      Jeśli Twój syn moczy się tylko w nocy i to od początku (nigdy nie było przerwy dłuższej niż 6 m-cy), to jest to pierwotne izolowane moczenie nocne. To jest zupełnie coś innego niż sytuacja, gdy dziecko do tej pory się nie moczyło, a pod wpływem stresu zaczęło.

      W przypadku pierwotnego izolowanego m.n. nie ma możliwości, żeby przyczyną były kłopoty psychologiczne czy stres. Zwykle przyczyną jest za mały pęcherz albo za mała ilość wydzielanego w nocy hormonu, który zagęszcza mocz i powoduje, że jesteśmy w stanie przespać całą noc bez wstawania. Oczywiście przyczyną może być też wada układu moczowego. Mocny sen nie ma tu nic do rzeczy, bo w tym wieku układ moczowy powinien być już całkowicie dojrzały.

      • Koniecznie musi Pani szukac pomocy to nie jest normalne i nie mozna mowic, ze wyrosnie to juz 7 latek i jego uklad moczowy dawno powinien byc juz w pelni rozwiniety.
        Jak Pani mogla tak dlugo to zniesc przeciez to musi byc wielce stresujaca sytuacja zwlaszcza dla Pani syna. Pierwsze kroki do urologa i miejmy nadzieje, ze cos pomoze.
        Mniej pewnie wyda Pani na lekarza niz na pranie...........
        --
        www.cnurt.pl
        "Tak więc niekarmiące matki straciły wiele, ich dzieci- jeszcze
        więcej"-by Lipcowo (myslenie oryginalne)
        • Kiedyś jedna pani mowila,że dopiero,jak obiecala corce kupic to,o czym baaardzo marzyła-lalkę Barbi,jeśli nie będzie siusiac do lóżka,dziecko przestalo się moczyć. Może spróbój takiego podstępu.
          • mój syn - i wiele innych znajomych dzieci - moczyło się w tym wieku. Tylko rodzice się nie przyznaja, wiec wydaje się, ze to jedyny taki wypadek.
            Trzeba zrobic rzeczywiscie podstawowe badania moczu, ale niesadzę, by w przypadku tego typu moczenia ktokolwiek skierował dziecko na specjalistyczne badania układu moczowego, jesli nie moczy się w dzień. To w takim wypadku albo niedojrzałość, albo psychika.
            Na 100% nie można dziecku ograniczać picia (i tak nie działa), chocby dlatego, ze w ten sposób stawarza się kolejny problem. dziecko jest spragnione, a jego życie od 16 do wieczora podporzadkowane jest temu, ze siusia w nocy. Jesli to psychika - a zwykle tak jest - to o całe lata przedłuży to moczenie nocne. Podobnnie nie próbowałabym prezentu, bo jak ma dziecko zasłuzyć, skoro moczy się bezwiednie? A jak nie przestanie się moczyć, to dojdzie dodatkowe rozczarowanie.
            Trzeba kupić ceratę, to łóżko ocaleje. A z dzieckiem, po wykonaniu podstawowych badań iść do pscyhologa, specjalizującego się w moczeniu nocnym. I pamiętąć, ze to jest powszechny problem i zwykle mija bez sladu.
            Ja bardzo się martwilam, a teraz nie pamiętam, kiedy syn przestał sie moczyć - chyba gdzieś kolo 8-9 roku życia.
            --
            Mops i kot

            img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
            • verdana napisała:

              > mój syn - i wiele innych znajomych dzieci - moczyło się w tym wieku. Tylko rodz
              > ice się nie przyznaja, wiec wydaje się, ze to jedyny taki wypadek.
              Oczywiście, że problem moczenia dotyczy jakiegoś tam procent dzieci, ale to nie jest powód, żeby sobie sprawę odpuszczać.

              > Trzeba zrobic rzeczywiscie podstawowe badania moczu, ale niesadzę, by w przypad
              > ku tego typu moczenia ktokolwiek skierował dziecko na specjalistyczne badania u
              > kładu moczowego, jesli nie moczy się w dzień. To w takim wypadku albo niedojrza
              > łość, albo psychika.
              Oczywiście, że urolog nie będzie kierował dziecka niepotrzebnie na jakieś inwazyjne i krępujące badania, ale nawet już same podstawowe badania dają jakiś obraz sytuacji + wywiad przeprowadzany przez lekarza.
              Nie zgadzam się zupełnie co do psychiki, naprwdę są to jednostkowe przypadki i dotyczą jakichś strasznych traum. Jeśli dziecko moczy się od początku, a ma teraz 7 lat, to przyczyną nie może być psychika, bo to by oznaczało, że przynajmniej od ok. 4 lat (zwykle dzieci ok. 3 r.ż porzucają pieluchę na noc) to dziecko żyje w permanentnym stresie.
              Co do niedojrzałości to tak, najczęściej to jest przyczyną moczenia, a to trzeba leczyć. W wieku 7 lat dziecko powinno mieć już całkowiecie dojrzały układ moczowy.

              > Na 100% nie można dziecku ograniczać picia (i tak nie działa), chocby dlatego,
              > ze w ten sposób stawarza się kolejny problem. dziecko jest spragnione, a jego ż
              > ycie od 16 do wieczora podporzadkowane jest temu, ze siusia w nocy.
              Z tym się zgadzam się w 100%. Tylko trzeba w dziecku wyrobić nawyk, żeby przed samym snem poszło do toalety.

              > I pamiętąć, ze to jest powszechny problem i zwykle mija bez sladu.
              Tak jest to dość powszechny problem, ale to nie znaczy, że trzeba go zostawić własnemu biegowi. A takiemu dziecku, dla którego jest to problem powiedzenie, że nie jest sam też za dużo nie pomaga. Ono musi czuć, że rodzice robią wszystko, żeby pomóc mu w takiej sytuacji. Co do tego mijania bez śladu, to trzeba pamiętać, że długotrwałe zmaganie się z moczeniem nie jest obojętne dla psychiki dziecka i jego poczucia własnej wartości. I moczenie nie zawsze mija samo, często jest tak, że np. dopiero jak dziecko jakiś czas bierze lek suplementujący hormon zagęszczajacy, to organizm zaczyna sam ten hormon produkować.


              > Ja bardzo się martwilam, a teraz nie pamiętam, kiedy syn przestał sie moczyć -
              > chyba gdzieś kolo 8-9 roku życia.
              • Ależ może być psychika - i jak twierdza psychologowie, zazwyczaj jest.
                To tylko doroslym wydaje się, ze dzieciństwo jest takie szczęśliwe i beztroskie. Dzieci żyja zazwyczja w stresie - pani w przedszkolu jest niezadowolona, zła ocena w szkole, kolega się obraził, zgubilo sie ukochaną zabawkę. Stres dziecka jest duży, bo nie ma jeszcze doświadczenia, ktore mówi, ze takie sytuacje się zdarzaja i mijają.
                Wiekszość dzieci żyje w większym czy mniejszym stresie, niestety...
                --
                Mops i kot

                img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
                • Ja mam inną wiedzę na ten temat. Rozmawiałam wiele razy z różnymi doświadczonymi urologami i wszyscy oni twierdzili, że normalne codzienne stresy nie są w stanie spowodować długotrwałego moczenia.
                  Być może Ty piszesz o innej sytuacji, np. dziecko do tej pory się nie moczyło albo bardzo sporadycznie , a pod wpływem jakiego nieprzyjemnego wydarzenia lub strachu przed takim okresowo zaczyna się moczyć. Albo o takiej sytuacji, że dziecko moczy się sporadycznie (1-2 razy w tyg) w wyniku jakichś emocjonujących przeżyć.
                  Ja piszę o sytuacji autorki wątku, gdzie chłopiec ma 7 lat i nigdy nie przestał się moczyć. To jest zaburzenie, które musi być pod kontrolą lekarza.
                  • Są. Tym zajumuje sie mnóstwo psychologów, specjalistów od moczenia nocnego. I mój syn i sporo znajomych dzieci moczylo sie tuż po stresie. A stresy są u dzieci naprawde bardzo częste - choćby urodzenie sie kolejnego dziecka w rodzinie, zmiana opiekunki, przdszkola itd.
                    Podejrzewam, ze do urologów trafiają tylko dzieci, u ktorych moczenie jest spowodowane jakąś fizyczna nieprawidłowoscią czy chorobą - stąd oni nie widza tych dzieci, ktore sa zdrowe, a się mocząsmile
                    --
                    Mops i kot

                    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
                    • Ja mam takiego delikwenta wink Na szczęście to już za nami...Moczył się od zawsze ,a skończył przed 8 urodzinami.
                      Najpierw chodziliśmy do urologa. Zrobiliśmy badania( posiewy, usg nerek i pęcherza) i wyszło,że wszystko jest w porządku,ale dostał leki na pęcherz, jedno opakowanie- 250 zł ;/ Nie pomogły.
                      Potem udaliśmy się do Nefrologa, robilismy kolejne badania w szpitalu na Litewskiej.Dopiero tam na badaniu urodynamicznym wyszło,że ma trochę za małą pojemność pęcherza w stosunku do wieku. Generalnie nic strasznego, dostał znów leki, tym razem dużo tańsze, ale niestety również nic nie dały, a dodatkowo syn był po nich rozdrażniony. Także szybko poszły w odstawkę. No i nagle sam z siebie, przestał się moczyć, nie wiem jak to się stało. Myślę,że sam dorósł, albo ten pęcherz mu się rozciągnął ...nie mam pojęcia, w każdym razie jakoś od pół roku,zero wpadek.
                      Zrób dla świętego spokoju te badania, ale pamiętaj,ze takie moczenie nie musi oznaczać nic złego i bardzo możliwe,że u twojego dziecka też minie tak samoistnie.
                      --
                      Adaś - 19.07.2002
                      Michaś- 14.01.2007
                      • A dodam,że urolog zabraniał zakładać pampersy, bo dziecko miało czuć dyskomfort,żeby samo wstawało...A u nas był ten problem,że mój syn sobie nic z tego nie robił,spał jak zabity i potrafił spać tak w tym mokrym do rana, ogólnie mu to nie przeszkadzało. Także ciężki miałam przypadek.
                        --
                        Adaś - 19.07.2002
                        Michaś- 14.01.2007
          • ata-07 napisała:

            > Kiedyś jedna pani mowila,że dopiero,jak obiecala corce kupic to,o czym baaardzo
            > marzyła-lalkę Barbi,jeśli nie będzie siusiac do lóżka,dziecko przestalo się mo
            > czyć. Może spróbój takiego podstępu.

            A co to w ogóle jest za pomysł? Przecież autorka wyraźnie pisze, że chłopak się tego wstydzi, nie odpowiada mu ta sytuacja, więc chyba logiczne jest, że nie robi tego z lenistwa czy na złość. Moczenie nie jest zależne od woli dziecka i nie pomogą tu żadne nagrody.
    • poproś pediatrę o skierowanie do urologa lub nefrologa i na tą wizytę do specjalisty idź z aktualnymi badaniami moczu (badanie ogólne+posiew) i USG jamy brzusznej
    • Koniecznie do lekarza.
      A doraźnie spróbuj z Pampersami. Miałem na koloniach i zimowiskach 7 latków z podobnymi problemami. Udało się zadbać o ich prywatność i dyskrecję i nikt z kolegów niczego nie zauważył. Maluchy tuż przed zaśnięciem zakładali sobie Pampersa i zdejmowali zaraz po obudzeniu. Dodatkowo budziliśmy ok. 24.00 malucha i szedł do toalety. Pomagało i rzadko Pampers rano był "pełny".
      Ważne, aby mały nie czuł, że on jest temu winien, bo wiadomo, że tak nie jest.
      • Moja córka miała ten sam problem i dopiero urolog pomógł. A moczyła się do ukończenia 10 lat. Jeżeli wszystkie badania są dobre a dziecko moczy się od zawsze (tak też było u nas) to jak już ktoś pisał wyżej jest to moczenie pierwotne i pomagają wtedy tabletki, właśnie za ponad 200 zł. Mojej córce pomogły a czytałam, że takie moczenie może trwać do 16 i więcej lat. Dużo dowiedziałam się ze strony, którą też ktoś wyżej podał o moczeniu nocnym. Polecam.
        • Jestem właśnie w trakcie leczenia nefrologicznego z moją ponad 6-latką. Również moczenie nocne od zawsze. Po cystouretrografii (pozwala wykryć wady układu moczowego) okazało się że jest refluks moczowy trzeciego stopnia. Do leczenia. Od kilku miesięcy jesteśmy na Ditropanie. Jest lepiej. Zdarzają się suche noce, czego wcześniej nie było. W dzień już tak często nie biega do toalety (chodziła naprawdę bardzo często, co dopiero uświadomiłam sobie po bilansie płynów). Przed wizytą u nefrologa polecam również zrobienie takiego bilansu. Przez 2-3 dni (najlepiej weekend) zapisuj po prostu wszystko co dziecko wypije i wszystko co wysika (objętości w ml wraz z godzinami). Dziecko po prostu przez dwa dni sikało do nocnika, mierzyłam wielką strzykawą (100ml). Taki dzienniczek pozwoli nefrologowi ustalić pewne rzeczy. Oczywiście aktualne badania ogólne i posiew moczu obowiązkowe też. Drogi lek (pewnie mowa o minirinie) to akurat lek na zagęszczenie moczu. Wadą oprócz ceny jest zdaniem mojego nefrologa to, że nie leczy. Po odstawieniu dziecko nadal się moczy. Chyba że w między czasie "wyrośnie"... Ja narazie jeszcze czekam na zwiększenie objętości i elastyczności pęcherza przez obecnie przyjmowane leki
          --
          Być kobietą to strasznie trudne zajęcie, bo polega głównie na zadawaniu się z mężczyznami.
          J.Conrad
    • Bardzo dziękuję wszystkim za podzielenie się waszymi doświadczeniami w tym temacie.Wiem już jak pomóc mojemu dziecku,nie będę czekać,aż samo przejdzie tylko zacznę działać.Dziękuję i pozdrawiam wszystkie mamy.
      • Mieliśmy ten sam problem. Syn moczył się do 9 lat. Minirin nic nie pomógł nawet w zwięszonej dawce. Wszystkie badania były w porządku. Podobno może to być dziedziczne.
        Były słonka i chmurki i inne nagrody. To nie jest zależne od dziecka. Używaliśmy pampersy taki był wybór dziecka.
        W efekcie pomógł nam alarm wybudzeniowy. Po tygodniu było po kłopocie. I tak już jest dwa lata. Pozdrowienia
        • tygrysek11111 napisał:

          > W efekcie pomógł nam alarm wybudzeniowy.

          A na czym dokłądnie on polegał, bo z brzmienia wygląda na to, że to coświęcej niż zwykłe nocne zbudzenie do toalety
          --
          Rafał
          Ula
          Tosia
          • Jest to elektroniczny alarm reagujący na wilgoć. Są różni producenci i różne modele, my używaliśmy DRI-Sleeper ECLIPSE. Nadajnik (niewielka płytka) wkłada się w majteczki (we wcześniej naszytą kieszonkę), odbiornik kładzie w pobliżu łóżka. Gdy tylklo dziecko popuści pierwsze krople, rozlega się dość intensywny alarm. I najważniejsze: Dziecko trzeba dobudzić i w pełni obudzone dziecko musi pójść do toalety, zrobić do końca siku, następienie wykonać cały rytuał związany z restartem, myciem urządzenia i ponownym umieszczeniem go w majteczkach. Pod okiem rodzica rzecz jasna. Oczywiście wcześniej była rozmowa z dzieckiem i dokładne wytłumaczenie jak to działa.
            Wypraktykowaliśmy że najlepiej działał włożony w niewielkie nacięcie zrobione w pieluszce Pampers. I nie było wtedy też problemu z mokrym łóżkiem smile

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.