• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

nauka pisania liter "b" i "p" Dodaj do ulubionych

  • 20.01.11, 12:36
    witam,
    dawno tutaj nie pisałam, niemniej pozwolę sobie zasięgnąć Waszej opinii nawet po dłuższej przerwie.

    Mam córkę w pierwszej klasie. Nauka pisania od początku szła zgrabnie, do czasu, gdy zaczęli się uczyć liter "b" i "p". We wszystkich podręcznikach do nauki pisania litery te są "otwarte", są zakończone pętelką, nie mają pełnego brzuszka (nie wiem, jak to dokładniej opisać, wiecie, o co mi chodzi?)

    Problem polega na tym, że córka jeszcze w przedszkolu nauczyła się pisać te literki z zamkniętymi brzuszkami i teraz bardzo trudno jej się przestawić na wersję "otwartą". Pętelki wychodzą jej koślawo, pełne brzuszki w miarę zgrabnie.
    Ja jako dziecko też się uczyłam wersji z pętelką, ale to były czasy nauki języka rosyjskiego. Powiedzmy, że podobieństwo liter w tych dwóch alfabetach mogłoby być jakimś uzasadnieniem. Ale dzisiaj dzieci rosyjskiego się nie uczą, a rosyjski kształt liter - został.

    Czy dzisiaj jest jakieś uzasadnienie, dlaczego dzieci powinny uczyć się wersji z otwartymi brzuszkami? Czy coś stoi na przeszkodzie, żeby pierwszoklasistka od początku pisała brzuszki zamknięte? (Dorośli z mojego pokolenia, nawet nauczeni pętelek, i tak te brzuszki - przeważnie - zamykają).
    Zamierzam porozmawiać z nauczycielką, bo na razie próba przekonania jej przez córkę (za moją wiedzą i zgodą), że wolałaby pisać pełne brzuszki, skończyła się fiaskiem sad
    pozdr
    Edytor zaawansowany
    • 20.01.11, 13:47
      We wszystkich książeczkach mojego syna ( oraz nawet w programach komputerowych) do nauki pisania małe p i b było i jest otwarte.
      takie http://www.kolorowe-obrazki.pl/kolorowe_obrazki/kaligrafia/Bb_small.gif i takie http://www.kolorowe-obrazki.pl/kolorowe_obrazki/kaligrafia/Pp_small.gif

      Nie wiem, czy jest na to jakieś uzasadnienie, ale przez cały rok w zerówce ktoś te postępy w pisaniu jednak kontrolował. I co? Nie zwrócił uwagi, że dziecko źle pisze? Nie pokazał jak to robić poprawnie? Jedyna rada to ćwiczyć , ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć poprawność pisania, a nie doszukiwać się uzasadnienia. Bo ja w 1986 roku w klasie 1 też pisałam b i p otwarte. Zamknęłam je na późniejszym etapie edukacji.

      Tutaj link do strony z literkami www.kolorowe-obrazki.pl/kaligrafia.php
      --
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/zc/ma/pvku/nHCcjO9rMaZFnEGJrA.jpg
      Fil i banda
      • 20.01.11, 14:16
        >Nie pokazał jak to robić poprawnie

        No ale właśnie dlaczego taki kształt jest poprawny, a zamknięty brzuszek nie? Czyli 99% dorosłych pisze niepoprawnie? Nie gniewaj się, ale argument, że tak jest i było, mało mnie przekonuje (a tym trudniej mi przekonać córkę, skoro sama uważam takie pisanie za "dziwne"). Kiedyś Ziemia była płaska, a teraz jest okrągła wink
        Czy jest sens przymuszać teraz dzieciaka do tych pętelek w b i p, skoro za rok czy dwa i tak z tego zrezygnuje (i wtedy nikt już nie będzie jej za to ganić), czy nie można odpuścić jej już teraz?

        No chyba że taki kształt rzeczywiście jest po coś - właśnie takich argumentów szukam.
        pozdr
        • 20.01.11, 14:32
          > No chyba że taki kształt rzeczywiście jest po coś - właśnie takich argumentów s
          > zukam.

          a nad innymi literami też się zastanawiasz, dlaczego wyglądają tak jak wyglądają i dlaczego mają taki kształt?smile

          dorosli pisza nie tyle niepoprawnie, co niedbale.
          ja też pisze b okrągłe z brzuszkiem zamkniętym, a syn już po nauce b - otwartego "z pętelką" zarzucił mi, że źle piszę.
          przyjmuję to z pokorąsmile
          • 20.01.11, 14:47
            Tyle że w przypadku innych liter nie bardzo jest alternatywa (pomijam różnice w charakterze pisma). A te dwie literki mają ewidentnie dwa różne kształty, przy czym starsze dzieci i dorośli o dziwo preferują wersję zamkniętą smile

            No i na tym właśnie polega problem - za dużo się zastanawiam wink i takoż moja córka. Nie po to przecież jest szkoła, żeby się zastanawiać wink
            • 22.01.11, 22:36
              Dzieci powinny uczyć się pisać bez odrywania ręki, większość wyrazów tak piszemy stawiając na końcu kropki i kreski w literach. Dlatego litery p i b mają byc otwarte.
              Chciałabym mieć takie problemy smile
            • 03.09.11, 22:12
              Potem większość ludzi nie potrafi napisać wyrazu jednym ciągiem, tylko stawia literki z osobna, jakby przerysowywali nieznane sobie znaki, zamiast pisać w sposób świadomy.
          • 21.01.11, 12:56
            Jejku dziwię się problemowi autorki, bo forma alfabetu jest chyba w Polsce jedna? Od lat się tak uczymy a to że starsi sobie zamykają to już wynika z wprawy, z tego, że już nikt nie sprawdza, że drukowane są "zamknięte". A powiedz mi, kto pisze pisane wielkie H tak jak należy w sposób "pisany"?? Ja nie zauważyłam, czasem ja tak piszę, ale zwykle dwie pionowe kreski i pozioma między nimi co nie. A przecież uczyli nas inaczej w pierwszej klasie.
            Pismo dorosłego się zmienia, nikt nas z tego9 nie rozlicza, ale uczyliśmy się przykładnie, tak i teraz nasze dzieci muszą.
            Nie wiem, kto jest w Polsce odpowiedzialny za wygląd liter z alfabetu tych "pisanych", bo to on musiałby zmienić.
        • 21.01.11, 12:45
          moaj córka w 1 kalsie uczyła si eotwartych liter. Teraz w 4 kalsie pisze zamknięt ebo tak jej wygodnie. W "przepisach" na pisanie takie sa litery. Poniewaz tak naprawde chodzi o łaczenie liter. Póżniej tak naprawde nie zwraca sie na polaczenia między literami bo nie ma na to czasu.
          --
          gdyby nie kobiety, koniec świata dawno byłby już za nami
      • 20.01.11, 21:04
        No wlasnie skoro sie potem zamyka w pozniejszym etapie edukacji to po jaka k...we nedze meczyc dziecko z tym cholernym otwieraniem brzuszka obu literkom?
        I skoro ktos popelnil blad wczesniej i dziecku trudno sie przestawic to moze odpuscic?Mozna powiedziec zeby probowala, ale nie robic z tego jakiejs nie wiadomo jakiej afery ze MUSI byc otwarte i obnizac dziecku oceny .
    • 20.01.11, 15:40
      Akurat z p nie mam żadnego problemu, tzn. syn nie ma smile, ale kształt małego b ..... Znacznie bardziej wolałabym zamknięte brzuszki, bo wtedy przynajmniej widać że to "b", bo w wykonaniu mojego syna to wygląda najczęściej na 'l'. Nie wiem komu przeszkadzały te zamknięte brzuszki uncertain
      --
      Julia,Maksiu i Tatiankasmile
      "Te książki miały prawdziwą szkołę życia" - moja pociecha o podręcznikach z poprzedniego roku
    • 20.01.11, 15:45
      W większości książeczek do kaligrafii, które mamy, faktycznie te litery są otwarte, a syn ma w podręczniku zamknięte, zarówno B, jak i P. Na szczęście wcześniej pisał tylko drukowanymi, więc nie musi się przestawiać.
      Ja bym porozmawiała z Panią, a jak to nic nie da, to jednak ćwiczyła z córką pisownię zgodnie z podręcznikiem.
    • 20.01.11, 16:16
      a czy przypadkiem nie jest latwiej laczyc potem plynnie te otwarte b i p z innymi literami? bo po zamknieciu brzuszka trzeba oderwac pioro i zaczac kolejna literke w nowym miejscu.
      ale tak w ogole, to moznaby dyskutowac ksztalt kazdej literki, a w starszych klasach i tak kazdy juz pisze jak mu sprawniej. pociesz ja i siebie, ze jak sobie teraz cwiczac te nieszczesne b i p wycwiczy raczke, to jej inne literki tez beda szly sprawniej.
      • 20.01.11, 16:32
        Ja sie uczyłam zamknietych, i na te otarte nie mogę patrzyć. Dla mnie to najzwyklejszy rusycyzm
        --
        Marta
        Mama Danielka ( 16-11-2000 ) i Gabi ( 05-07-2002 )
        DZIECI ROCZNIK 2000
        • 20.01.11, 23:19
          arwena_11 napisała:

          > Ja sie uczyłam zamknietych, i na te otarte nie mogę patrzyć. Dla mnie to najzwy
          > klejszy rusycyzm

          Ale co to ma wspolnego z rusycyzmem??? Wszedzie tak samo pisza, tacy Holendrzy, co zo rosyjskim absolutnie nic wspolnego nie maja tez pisza otwarte p i b. jak ktos nizej wspomnial, chodzi o to, zeby plynnie jednym ruchem polaczyc wszystkie litery. Zamkniete b jeszcze mozna polaczyc jak o (po prostu dociagajac bardziej otwarta litere powstanie zamknieta, ale pisana w identyczny sposob), ale z p jest juz problem. Tubylcy nawet f pisza inaczej, z dwoma petelkami, z dolu robi sie brzuszekw prawo i wraca do srodka, gdzie doklada sie luczek, wszystko jednym ruchem reki. Dorosli roznie pisza, ale dzieci powinny sie nauczyc tak, zeby pismo bylo jednolite, czytelne i przejrzyste, piszac caly wyraz jednym ruchem mozna pisac znacznie szybciej, co tez ma duze znaczenie.
          • 20.01.11, 23:36
            takie p kojarzy mi się z ruskim r
            --
            Marta
            Mama Danielka ( 16-11-2000 ) i Gabi ( 05-07-2002 )
            DZIECI ROCZNIK 2000
            • 21.01.11, 08:09
              A moze to ruskie r jest wlasnie pochodna naszego p ? wink
              • 03.09.11, 22:25
                Wasze "ruskie" r nie jest ruskie, tylko właściwe dla wszystkich języków, w których używa się cyrylicy/grażdanki, w tym również południowosłowiańskich, nie tylko "ruskich". Na to, jak piszą Macedończycy, też my wpłynęliśmy?
        • 21.01.11, 09:09
          > Ja sie uczyłam zamknietych, i na te otarte nie mogę patrzyć. Dla mnie to najzwy
          > klejszy rusycyzm
          tiak, tyle że ja uczyłam sie w rosyjskiej szkole i pisaliśmy zamknięte brzuszki a te otwarte mnie wnerwiają.
          --
          Julia,Maksiu i Tatiankasmile
          "Te książki miały prawdziwą szkołę życia" - moja pociecha o podręcznikach z poprzedniego roku
        • 03.09.11, 22:17
          A ja nie mogę "patrzyć" na takie błędy gramatyczne. A rusycyzmem może być zapożyczenie z języka rosyjskiego, leksykalne np. "kołchoz" albo gramatyczne np. "na świetlicy" (zamiast w świetlicy"). A nie kształt litery.
    • 20.01.11, 17:09
      Ja się uczyłam otwartych, teraz piszę różnie. Otwarte są właśnie po to, by łatwiej się je łączyło z innymi literkami, bez odrywania ręki. Warto uczyć poprawnego pisania, by małe "b" nie przypominało małego "l".
      U dzieci dyslektycznych wprowadza się czasem te literki zamknięte (właśnie, by się nie myliły), ale tam też wprowadza się inne pismo, takie bardziej techniczne.

      Co do przyzwyczajenie Twojej córki. Mój syn jest w zerówce i też uczy się pisać literki pisane, a z przedszkola wyniósł różnoraką wiedzę literkową, głównie mieszaną, pisano-drukowaną. Mimo to teraz uczy się poprawnego kształtu literek.
    • 21.01.11, 13:33
      otóż autorka wcale nie wydumała sobie problemu
      moje dzieci owszem, w książce mają b i p otwarte, ale wychowawczyni od razu im sama długopisem poprawiła na zamknięte
      podobnie czyni nauczycielka z zupełnie innej szkoły

      nie wiem czy zależy to od widzimisię nauczyciela, czy faktycznie od nauki liter "otwartych" się odchodzi
      zdaniem powyższych nauczycieli chodzi o to, aby litery pisane nie różniły się tak bardzo od drukowanych


      --
      NTNR
      NoToNaRazie
      • 17.02.11, 12:18
        I to jest logiczne oraz sprzyjające nauce pisania przez dzieci. Moja córka nauczyla sie pisać w szkole irlandzkiej pismem przypominającym pismo techniczne. Dlaczego? Ktoś wspomniał, że takie pismo wprowadza się dla dzieci dyslektycznych, a przecież wiemy, że wszystkie dzieci 6-7 letnie nie znają i nie odróżniają "h" od "ch" itd. Dlatego uważam, że czas na kaligrafię jest właśnie w okolicach klasy 4 szkoły podstawowej, kiedy to dzieci zaczynają pisać "po swojemu" i tak też się dzieje w szkołach irlandzkich. Próbowałam uczyć córkę polskiego stylu pisania i pismo jest nieczytelne, literki koślawe, córka pisze bardzo wolno. Moim zdaniem wystarczy logiczne myślenie i zadanie sobie pytania, po co nam otwarte p czy b w zyciu? Charakter pisma w łatwiej wyrobić sobie później, i tak najważniejsze jest to, żeby pismo było czytelne.
    • 22.01.11, 17:39
      Brzuszki otwarte pomagają w łączeniu liter! Bo na początkowym etapie nauki pisania ważne jest łączenie bez odrywania ręki. Jak już rączka jest "wyćwiczona" to dziecko samo sobie wybiera jak chce łączyć litery (miej więcej na etapie IV klasy SP)
      fancia
      • 17.02.11, 14:33
        Moje dziecko korzysta z podrecznikow "Odkrywam siebie Ja i moja szkola" i uczyl sie zamknietych liter b i p.
    • 17.02.11, 14:42
      A czy nauczyciel robi z tego problem? moj syn też pisze zamkniete brzuszki, pani w zerówce nie zwraca uwagi.
      --
      Niektóre ksiezniczki, ze względu na dużą szkodliwość społeczną, powinni zamykać w wieży dożwytonio......
      • 17.02.11, 17:48
        az sie przeszlam sprawdzic smile)
        moj drugoklasista pisze otwarte "b" i "p"
        Jesli nauczycielka nie robi z tego problemu odpuscilabym,a z drugiej strony dziwne ze nikt nie poprawil corki w zerowce
    • 17.02.11, 19:23
      U córki pani pokazała jedno i drugie i pozwoliła dzieciom pisac jak im wygodniej. Swoja droga tutaj mamy odpowiedz na pytanie: Dlaczego z przedszkolakiem nalezy przerabiać program przedszkolny a nie kl. 1.
    • 17.02.11, 21:05
      U nas pani powiedziała, że te otwarte są podane jako formę prawidłową w podstawie programowej i jak nie mogła się zdecydować na podręczniki dla naszej kl. I to właśnie był czynnik decydujący w wyborze ("Nasza klasa"). Jak dla mnie dziwny problem ale o tyle mniej atramentu używają, nie zamykając brzuszków big_grin. Podoba mi się to, że w Polsce musi być nawet urzędowy kształt pisania liter big_grin
      --
      Jessia (Milena 11.03, Pola 07.05, mama ang., reszta POL.)
      • 21.02.11, 20:16
        A u mnie jest odwrotnie-moja córka slicznie pisze z otwartymi brzuszkami, a pani każe pisać z zamkniętymi-co jej kiepsko wychodzi sad. Ot, dylemat..
      • 22.02.11, 08:47
        jessia napisała:

        > U nas pani powiedziała, że te otwarte są podane jako formę prawidłową w podstaw
        > ie programowej

        To nieprawda. Mam przed sobą podstawę programową i tam jest zapisane tak:
        2)
        a) zna wszystkie litery alfabetu, czyta i rozumie proste, krótkie teksty,
        b) pisze proste, krótkie zdania: przepisuje, pisze z pamięci; dba o estetykę i poprawność graficzną pisma (przestrzega zasad kaligrafii)

        I to wszystko na ten temat w podstawie programowej. Może można by poszukać dalej, np. czy jakieś ministerialne dokumenty definiują owe zasady kaligrafii.

        A jaka jest prawda? Otóż taka, że żadne wydawnictwo się nie wychyli i nie zaryzykuje, bo a nuż nie sprzeda książek. Wszystkie książki do klasy I mają literki otwarte. Jeśli jakieś wydawnictwo by zaryzykowało i zamknęło literki, a nauczycielki by tych książek nie wybrały, to klapa i bankructwo. I tak to się ciągnie latami, dziesięcioleciami, bez sensu, ale tak jest.
        --
        Mama A. (6 lat) i M. (22 m-ce)
        Trójmiasto dla 30+
        • 22.02.11, 11:11
          Nieprawda, właśnie jest wydawnictwo, które wydało książkę z zamkniętymi literkami- jest to, bodajże, Moja szkoła (mylą mi się, bo każde moje dziecko miało inną). Ja jednak nie jestem zadowolona- dużo łatwiej w przyszlości (i ładniej ) łączy sie literki otwarte. Pisanie zamkiniętych (podobnie jak cyfry 9-na zasadzie slimaczka) kojarzy mi się ze ślepym nasladownictwem zachodu i pójsciem na łatwiznę. A już nakazywanie dziecku, które b. ładnie pisze otwarte, zamykania- to totalne nieporozumienie.
        • 22.02.11, 12:10
          No zgadza się, otwarte "b" i "p" podane są jako forma prawidłowa w podstawie programowej - sama cytujesz: "przestrzega zasad kaligrafii", a te otwarte litery wynikaja własnie z dawno ustalonych zasad polskiej kaligrafii. Tak było i za naszych szkolnych czasów, i za czasów naszych rodziców, i dziadków.

          O co tu kruszyć kopie? Najpierw dziecko uczy się pisać odręcznie wg ogólnie przyjętych zasad kaligrafii, a po kilku latach, gdy ręka nabieże już więcej wprawy, pismo zaczyna nabierać cech indywidualnych, oddalając się mniej lub bardziej od kanonu kaligrafii.
        • 22.02.11, 14:06
          Nieprawda jest jakoby

          >Wszystkie książki do klasy I mają literki otwarte.

          Wyd. MAC Edukacja, Odkrywam siebie - Ja i moja szkoła - zarówno b, jak i p są w wersji zamkniętej. (Z tych książek uczy się mój syn w I klasie).
          • 22.02.11, 14:48
            A nie wiedziałam, że któreś wydawnictwo tak ma. Czyli jednak znalazł się ktoś odważny.

            W takim razie nieprawdą jest, jakoby istniał zakaz w podstawie programowej, bo przecież ministerstwo nie zatwierdziłoby do użytku szkolnego podręcznika niezgodnego z podstawą programową.
            --
            Mama A. (6 lat) i M. (22 m-ce)
            Trójmiasto dla 30+
    • 27.07.11, 12:10
      Droga mamo drugoklasistki. Piszę tak bo domniemywam że córka jest już w 2 klasie. Jestem nauczycielką w klasach I-III. Nurtuje mnie Twoja wypowiedź. Już odpowiadam. W klasie 0 ktoś popełnił błąd wprowadzając literki w postaci zamkniętej. Uczymy dzieci łączyć litery w pisaniu wyrazów, ale jeśli je zamkniemy to nie mamy możliwości poprawnego połączenia. Jeśli chciałabyś porozmawiać kiedyś to zapraszam na gg 32380424
    • 30.08.11, 23:20
      moim zdaniem to zwykle nauczycielskie czepialstwo bez logicznego uzasadnienia (argument o laczeniu liter do mnie nie przemawia, dla mnie taki ciag polaczonych liter bywa po prostu nieczytelny, a pismo przede wszystkim ma byc czytelne)
      • 31.08.11, 08:46
        mój syn uczy się poza polską i uczą go pisać każdą literkę z osobna, czyli w ogóle nie występuje łącznie liter w wyrazie. oczywiście lierki zamnknięte i maksymalnie upodobnione do pisma z klawiatury. do tego jedynka i siódemka też są pisane nieco inaczej.
        i zaznaczone miał jako błąd wyrazy pisane z "polska"(gdzieś tam w zerówce się nauczył)

        teraz się boję powrotu do polandii, bo się okaże że w polskiej szkole dzieciak jest "niepiśmienny" - dodam, że pisze generalnie bardzo ładnie i wyraźnie, koleżanki mające synów w wieku 7-9 lat były pod wrażeniem tego co czytają.

        • 02.09.11, 15:20
          A co by się stało gdyby dziecko pisało tak jak mu wygodniej, szybciej, prościej, byle pismo było staranne i czytelne? Mówi się dużo o indywidualnym podejściu do dzieci... Ale z tego co czytam to chyba nadal hasło
          • 03.09.11, 22:29
            A co by się stało, gdyby w nauczaniu przyjąc zasadę "ładniej i porządniej" a nie "wygodniej, szybciej, prościej"? Bo inaczej dojdziemy do tego, że wystarczy się umieć podpisać, bo i tak na komputerze zawsze będzie czytelniej napisane niż ręcznie. No i wygodniej, i szybciej...
            • 04.09.11, 12:59
              Wydaje mi się, że "odrobinę" przejaskrawiasz temat...
              Tak czy inaczej, nie ma się co obrażać na rzeczywistość. Jest więcej niż pewne, że nasze dzieci będą korzystać z pisma odręcznego w dużo mniejszym stopniu niż my. Kaligrafia pozostanie raczej sztuką dla sztuki.
    • 03.09.11, 22:09
      Jaki znowu rosyjski krój liter? To, czego uczą się dzieci w pierwszej klasie, nazywa się rondem i jest pochodzenia francuskiego. To, że krój liter rosyjskich, nauczany w szkole podstawowej, jest do niego podobny, to raczej kwestia dostosowania grażdanki do przyzwyczajeń polskiego dziecka, a nie na odwrót.

      Kiepsko uczyli pisać twoją córkę w przedszkolu, skoro nauczyli ją zamykać brzuszki - to bardzo utrudnia pisanie całego wyrazu jednym ciągiem (zresztą ta umiejętność jest coraz rzadsza, a im młodsze roczniki, tym gorzej bazgrzą - efekt wstawiania pojedynczych wyrazów w ćwiczeniach, zamiast porządnego pisania całych zdań w zeszycie).

      Zresztą w ogóle po co uczyć pisania dzieci w przedszkolu? Skoro nie są w stanie robić tego dobrze, to niech nie robią w ogóle, bo potem mają większe problemy - jak widać - niż gdyby zamiast pisać co najwyżej rysowały szlaczki.
      • 04.09.11, 19:33
        no nie wiem - jak nasz znajomy po pierwszej klasie szkoły podstwawowej dołączył do szkoły amerykańskiej - to tam pisanie tak jak uczyli w polsce zaznaczali jako BŁĄD.

        a dzieci do domu anie jednego zeszytu ćwiczeń nie mają - noszą w plecaku 2 zeszyty formatu A4. w szkole -faktycznie więcej uzupełniania niż pisania, ale w domu - pisanie od a do z wszystkiego ręcznie.

        i jak pisałam wyżej - syn jest podziwiany za pismo (zarówno w pl jak i wśród grona w szkole amerykańskiej)

        czemu zakładasz, że polski system jest jedyny i najlepszy, skoro jest i trudny i mało efektywny, i po paru latach dzieci tak już nie piszą.
        • 05.09.11, 10:46
          Amerykanski system nauczania nie jest dla mnie zadnym wyznacznikiem jakosci. A system polski przestal byc efektywny, gdy Polacy zaczeli sie bezmyslnie zachwycac zachodnimi wynalazkami edukacyjnymi. I tak np. zamiast robienia szlaczkow w przedszkolu, a nauki pisania - po trochu i bez parcia na spektakularny sukces - w szkole, mamy nauke pisania przez pieciolatki, a potem przez siedmiolatki - uzupelnianie cwiczen kaligraficznych zamiast zwyklego cwiczenia literek w zeszycie w podwojna linie, olowkiem.
      • 04.09.11, 23:33
        a niby dlaczego az tak istotne jest to pisanie wyrazow jednym ciagiem? Co sie stanie, jak litery beda osobno, jesli pismo mimo to bedzie czytelne?
        Zwykle czepialstwo bez racjonalnego uzasadnienia. Sztuka dla sztuki.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.