To cytat pani od religii mojej córy ( 1 klasa )
Dowiedziałam się o tym jak zapytałam córki co robi siedząc w domku z koców :
" siedzę w skupieniu jak i modlę się - tak kazała pani od religii bo powiedziała że inaczej pójdę do piekła"
Wiecie..zagotowało się we mnie i wykrzyczałam w myślach masę niecenzuralnych słów pod adresem tej pani .
Co mam powiedzieć dziecku- nie chcesz nie módl się ? To nie prawda ? Nie ma piekła ? Nie słuchaj tego co pani wygaduje ?
Sama nie chodzę do kościoła,z córą też nie chodzę (raz byłam w święta to całą mszę pytała kiedy koniec -czemu się wcale nie dziwiłam )
Powiedziałam, że jak nie chce nie musi chodzić na religię i że nikt nie ma jej prawa zmuszać do modlitw ...Nie wiem co zrobić
Ja jestem katoliczką dla świętego spokoju,bo zbyt wiele problemów przysporzyłoby mi oficjalne stanowisko w tej kwestii ..sami wiecie jak jest.
Córa chce chodzić na religię ...bo reszta chodzi .
Jak by jej wytłumaczyć to wszystko ...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.