• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Nauczanie indywidualne

  • 20.08.11, 13:31
    Jak załatwić indywidualne nauczanie? Czy jest to w ogóle możliwe, jeżeli chodzi o osoby w wieku licealnym? Jak to wszystko po kolei należy zrobić? Z góry dziękuję za wszystkie rady/wskazóweki.
    Pisze późno, ale sytuacja jest dośc skomplikowana, więc wyniko tak, a nie inaczej.
    Edytor zaawansowany
    • 20.08.11, 13:39
      Kuratorium. Na moje to instytucja, która ma obowiązek ci pomóc.
      Zdawałam maturę eksternistycznie. Kuratorium wszystko zorganizowało.
      --
      Alkohol zabija powoli, ale ja się nie spieszę.
      anielska.blog.pl/
    • 20.08.11, 13:40
      www.prawo.vulcan.edu.pl/przegdok.asp?qdatprz=akt&qplikid=1
      Art 16.- rozumiem, że chodzi Ci o indywidulane nauczanie a nie o indywidualny tok nauczania?
      Moje dzieci muszą zrobic tak- rodzic bierze od lekarza zaświadczenie o potrzebie indywidualnego nauczania( w przypadku moich dzieci to stan zdrowia) i idzie z tym do poradni psychologiczno-pedagogicznej, która wydaje zgodę i wysyła pismo do dyrk, szkoły, który na podstawie opinii poradni przydziela godziny. U mnie- z racji tego, że zachorować możesz zawsze, nie wymogów czasowych- ale aby ruszyło od wrzesnia raczej w twoim wypadku nie ma szans, natomiast pamietam, że syn już chyba kończy liceum, prawda? To może byc przyczyna, aby przyspieszyć działania w poradni- jest przed maturą.
      --
      "Nihilizm to poza, a nie doktryna. Proszę spróbowac postawic świeczkę pod jądrami nihilisty, a przekona się pan, jak prędko zobaczy światło egzystencji"

      Andreas Corelli
      • 20.08.11, 13:42

        ...aha- poradnia MUSI być państwowa i rejonowa.
        --
        "Nihilizm to poza, a nie doktryna. Proszę spróbowac postawic świeczkę pod jądrami nihilisty, a przekona się pan, jak prędko zobaczy światło egzystencji"

        Andreas Corelli
        • 20.08.11, 13:45


          ..a powiedz w ogóle dlaczego chcesz w ogóle to indywidualne organizować- kłopoty Twojego syna sa mi znane, ale to Wasz pomysł czy psychologa? Jest potrzeba izolacji od środowiska rówieśniczego?
          --
          "Nihilizm to poza, a nie doktryna. Proszę spróbowac postawic świeczkę pod jądrami nihilisty, a przekona się pan, jak prędko zobaczy światło egzystencji"

          Andreas Corelli
          • 20.08.11, 13:59
            Nauczanie indywidualne przeznaczone jest dla dzieci i mlodziezy, ktora z powodu choroby nie moze brać udziału w lekcjach, czasem też dla dzieci, ktorych obecność w szkole nie pozwala na prowadzenie normalnych zajęć.
            Nie jest natomiast przeznaczone dla mlodziezy z problemami umożliwiajacymi normalną naukę. Narkoman MOŻE chodzić do szkoły, jesli matka widzi niebezpieczeństwo w jakichkolwiek kontaktach z rówiesnikami, to alternatywą dla szkoły nie jest nauczanie indywidualne, a ośrodek zamknięty.
            Mozesz próbowac, ale bardzo watpię w sukces.
            --
            Mops i kot

            img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
            • 20.08.11, 14:06

              Jest mi znany przypadek kiedy dziecko nie chodzi do szkoły z powodu fobii szkolnej.
              Sama narkomania przyczyną nie jest, aczkolwiek gro problemów z nią związanych, myślę, że może być.
              --
              "Nihilizm to poza, a nie doktryna. Proszę spróbowac postawic świeczkę pod jądrami nihilisty, a przekona się pan, jak prędko zobaczy światło egzystencji"

              Andreas Corelli
              • 20.08.11, 14:26
                Syn nie chce wracać do szkoły. Nie do tej szkoły i nie do tej klasy. Przeniesienie do innej klasy chyba odpada. Boi sie tam wracać, i tyle.
                • 20.08.11, 21:54
                  Żeby z opisanego powodu syn "dostał" n.ind. musi mieć zaświadczenie od specjalisty o chorobie, która się z tym wiąże. W tym przypadku od psychiatry. Rzadko który psychiatra wystawi stosowne zaświadczenie po pierwszej i jedynej wizycie.
                  --
                  Gadający sześciolatek...
                  ...i brykający niemowlak
              • 20.08.11, 15:19
                Fobia szkolna jest zaliczana do chorób.
                --
                Mops i kot

                img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
    • 20.08.11, 14:27
      Trzeba się skontaktować z rejonową poradnią psychologiczno-pedagogiczną (powiedzą co i jak, dadzą druki dla lekarza do wypełnienia, być może umówią diagnozy własnych specjalistów - niekonieczne, ale czasem praktykowane, zależy od przypadku). Od złożenia wniosku o nauczanie indywidualne (wraz z podpisami obojga rodziców, zaświadczeniami lekarza itp.) poradnia ma określony czas na wydanie orzeczenia (o potrzebie lub odmownego - o braku potrzeby ni), jest to decyzja administracyjna, można ją zaskarżać do wyższych instancji. Nauczanie indywidualne jest możliwe dla licealistów. W przypadku narkomanii moim zdaniem nie ma szans, ale dużo zależy od rozpoznania lekarskiego na zaświadczeniu; przy uzależnieniu właściwsze jest podjęcie leczenia w o środku, ale sytuacje są różne, wiec najlepiej porozmawiać w rejonowej poradni psych-ped.
      • 20.08.11, 14:31
        No to na podpis ojca nie ma co liczyć.
        No cóż, dzięki za odpowiedzi.
        Syn sie leczył w ośrodku. Niedawno go opuścił.
        • 20.08.11, 19:08
          A co na temat ind. naucz. mówią terapeuci z ośrodka? Jakie rozwiązania doradzają? Wydaje mi się, że teraz ich rada będzie najbardziej sprzyjała synowi.
          --
          "Ja jako obywatel - nie obywatelka, nie jestem feministką ..."
        • 20.08.11, 21:56
          Myślę, że szanse są. W mojej poradni nie jest konieczny podpis obojga rodziców - jest małe oświadczenie, że o wniosku czy też badani wiedzą oboje.
          --
          Gadający sześciolatek...
          ...i brykający niemowlak
        • 28.11.13, 22:27
          Mój mąż nie musiał składać podpisu - wystarczyło, że ja się podpisałam.



          jjod napisał:

          > No to na podpis ojca nie ma co liczyć.
          > No cóż, dzięki za odpowiedzi.
          > Syn sie leczył w ośrodku. Niedawno go opuścił.
    • 20.08.11, 14:35
      Możesz spróbować jeszcze z edukacją domową - różnica w tym taka, że dziecko uczy się samo (nauczyciele nie przychodzą do domu, bo założenie ed. domowej jest takie, że dziecko stara się samo przyswajać wiedzę i ją zdobywać). Nie wiem czy sprawdzi się to u nastolatka w liceum ale jeśli jest taka pilna potrzeba...
      --
      a życie toczy się dalej...
    • 20.08.11, 19:04
      Tak jak pisze Kalipso. Sprawdź, może poradnia pedagogiczno-psychologiczna, której syn podlega, ma swoją stronę internetową, może tam być wniosek o przyznanie ind. naucz., formularze dla rodziców i dla lekarza. Wydrukuj i z wypełnionym do lekarza - jego zaświadczenie o konieczności indyw. naucz. to podstawa. Powinien też od razu napisać, na jak długo.
      I w poniedziałek rano zadzwoń do poradni, najlepiej do dyrektora, dowiedz się, kiedy mają komisję, na której rozpatrywane są wnioski o indyw. naucz., dziecko będzie tez musiało zrobić różne testy - jeśli nie wychodzi z domu, panie z poradni mają obowiązek przyjechać do Was. Najlepiej byłoby już w poniedziałek na te testy się umówić.
      --
      "Ja jako obywatel - nie obywatelka, nie jestem feministką ..."
      • 21.08.11, 15:32
        Dziękuję za odpowiedzi. Od jutra idę załatwiać, zobaczę, co się da zrobić, pogadam jeszcze na ten temat z terapeutą.
        • 28.11.13, 22:42
          Jak już ktoś napisał - jeśli nie uda się załatwić indywidualnego nauczania, to bardzo łatwo można załatwić nauczanie domowe. Dziecko musi tylko podejść do egazminu i zaliczyć podstawę programową.
          • 29.11.13, 15:16
            I jeszcze "tylko" mieć na tyle samozaparcia, żeby samemu się uczyć. Systematycznie, po kolei. Jeśli młody człowiek z problemami, który nie potrafi sam sobie poradzić z własnym życiem (a chyba taka sytuacja), to raczej mała szansa, żeby samodzielnie potrafił się uczyć.
            --
            Jasiek urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
          • 03.12.13, 11:46
            O nauczanie domowe składa się wniosek do 31 maja w roku szkolnym poprzedzającym to nauczanie - i też trzeba załączyć opinię z poradni.

            A w takim wypadku, o którym pisze autorka, chyba bym przeniosła młodego człowieka do innej szkoły (a może do wieczorowej, co prawda się płaci, ale nikt nie odmówi przyjęcia?).
            --
            "Biegaj zanim zaczniesz chodzić! Lataj zanim zaczniesz pełzać! Ale zawsze naprzód! (...) Wszystko albo nic, Tolliverze!"
    • 03.12.13, 12:56
      Są tez szkoły, o podejściu socjoterapeutycznym, które przyjmują dzieciaki po zawirowaniach - w Warszawie to SOS i Kąt, nie wiem, jak w innych miastach.

      Nauczanie domowe może być wtopą, bo NIKT nie motywuje dzieciaka do nauki. W NI nauczyciele przychodzą do domu. Zaświadczenie od psychiatry jak najbardziej jest podstawa do wydania decyzji.

      Kontaktuj się z dyrektorem rejonowej poradni, nie psychologiem odpowiedzialnym za szkolę - tak powinno być szybciej. Z technikalii - jeśli to liceum "rejonowe" (mieszkacie niedaleko od szkoły) powinno być łatwiej, bo jednak nauczycielom nie uśmiecha się jeździć z jednego końca miasta na drugi...
      --
      Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.