jak ćwiczyć koncentrację u 7latka? Dodaj do ulubionych


Witam, może ktoś z was miał podobny problem i pomoże NAM, bo powoli brakuje mi cierpliwości. Mój syn w tym roku skończy 7 lat, poszedł do szkoły jako ten nieszczęsny 6latek, z prawie całą swoją grupą przedszkolną. Umiał czytać, liczyć do 100, głoskować, opinia z poradni psychologiczno-pedagogicznej oczywiście pozytywna, nadaje się do rozpoczęcia nauki w 1 klasie, w zerówce na pewno cofałby się w rozwoju. Tak więc wybraliśmy szkołę, małą, kameralną, przygotowaną na przyjście 6latków, z osobnymi szatniami, zabawkami, kolorową salą i świetlicą. W szkole - wg. mojego syna - jest supersmile Bardzo mnie to cieszy, wiem, że pani jest z niego zadowolona, wiem że sobie radzi, ba, jest najlepszym (jednym z 3) uczniem w klasie. Wszystkie testy napisane na 100%. A z drugiej strony... Jedyna uwaga, za to powtarzana od września - zbyt wolne tempo pracy... I nie tylko kiedy uzupełnia ćwiczenia, pisze literki, czy wykleja obrazki. Ubieranie się rano trwa 30 minut, 30 minut mycie, 20 minut zjedzenie serka danio. Budzę go już na tyle szybko, żeby zrobił to wszystko w swoim tempie, żebyśmy zdążyli bez specjalnych nerwów. W szkole - zdjęcie kurtki i przebranie butów to min. 15 minut i to przy ciągłym pospieszaniu, bo inaczej trwałoby to godzinę, a lekcje musiałby zaczynać nie o 8 a o 9. Jedzenie obiadu trwa średnio godzinę. W międzyczasie syn nagle musi się wysikać/napić/dostaje ataku kaszlu/coś mu się przypomni/coś spadnie. Kiedy twardo mówię na początku posiłku, że ma 15 minut na zjedzenie (a bardzo tego nie lubię, bo zalatuje mi to musztrą) i jak nie zje to do kolacji będzie głodny, to co pół minuty się pyta ile zostalo mu czasu, po czym okazuje się że zostaje minuta a na talerzu pełno. Dostaje minutnik - to samo. Odrobienie jednej strony w książce - przeważnie są to 3 małe zadania typu uzupełnienie 3 wyrazów, naklejenie czegoś i napisanie zdania - trwa czasem 2 godziny. I to są "tylko" 2 godziny, bo co chwilę chodzę i sprawdzam, czy już zrobił, czy może siedzi przy biurku i liczy kredki albo ogląda tynk na ścianach. Ewidentnie moje dziecko nie potrafi się skupić, a ja nie wiem jak mu pomóc (i sobie przy okazji, bo nie ukrywam, że po 10 razie kiedy mówię mu żeby zapiął kurtkę a nie bawił się klockami kiedy mamy wyjść do szkoły, puszczają mi nerwy i podnoszę głos). Macie jakieś pomysły?
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.