Dodaj do ulubionych

Wieczorne bóle brzucha u 10-letniej dziewczynki

04.02.12, 08:30

Moja 10-letnia córka od kilku dni skarży się na wieczorne bóle brzucha.Tak w okolicy żołądka.Mówi,że są to takie mdłości,nawet chciałaby zwymiotować,ale nie może.Je normalnie,niczego nagle nowego do jej menu nie wprowadziliśmy. Pomagają jej trochę krople żoładkowe i ciepły termofor na brzuch,ale codzienne podawanie,kropli żołądkowych to chyba nie najlepszy pomysł?
Nie ma tez jakiś stresów czy problemów w szkole.Wypytywalam ją i rozmawiałam z nią o tym wielokrotnie,zresztą mamy dobry kontakt.
Ten ból brzucha pojawia się tylko wieczorem,koło 20-21.Czy ktoś z Was spotkał się z czymś takim?
--
http://lbym.lilypie.com/1ocMp1.png
Edytor zaawansowany
  • 04.02.12, 08:49
    k1234561 napisała:


    > Ten ból brzucha pojawia się tylko wieczorem,koło 20-21.Czy ktoś z Was spotkał s
    > ię z czymś takim?

    tak, moja córka 9 letnia tez tak miewa. Lekarz nic nie znalazł, spotkałam sie nawet z teorią że dziewczyny w tym wieku miewają ciagle rozmaite bóle brzucha. ja nie podaje żadnych środków, rano nie boli
  • 04.02.12, 09:04
    No dokładnie tak, rano już ją nic nie boli tylko wieczorem.
    --
    http://lbym.lilypie.com/1ocMp1.png
  • 04.02.12, 09:44
    U mojego syna (8 lat) od jakiegoś czasu pojawiły się wieczorne bóle brzucha i jesteśmy w trakcie podstawowych badań. Póki co nic nie wychodzi. Ale jak bóle będa się powtarzały to będziemy dziecko odrobaczać profilaktycznie, bo często w badaniach robaki nie wychodzą a są.
    Ja regularnie od jakiegoś czasu podaję probiotyk i do picia herbatkę rumiankową.
  • 04.02.12, 14:06
    fogito napisała:

    > Ja regularnie od jakiegoś czasu podaję probiotyk i do picia herbatkę rumiankową
    O a ja miętę wieczorem córce podaję.
  • 04.02.12, 18:30
    Proponuję placebo.
    Daj dziecku cokolwiek - witaminę c na przyklad, gdy tylko zaczyna boleć. Powiedz, ze to bardzo silne lekarstwo, na ogół sie dzieciom nie daje, ale wyjątkowo. Jesli brzuch przestanie boleć - to pradopodobnie nerwica.
    Jak nie przestanie - wskazana diagnostyka.
    I absolutnie NIGDY nie dawaj termoforu na niezdiagnozowane bóle brzucha.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • 09.02.12, 02:19
    O taaaaak. Placebo działa jak nic smile smile smile smile

    Sprawdzone.
    Kapsułka z probiotykiem - i info, że to najnowszy lek, o którym mówili na konferencji i mama specjalnie ze zjazdu przywiozła, żeby na silne bóle brzucha pomagał. I jeśli bardzo bardzo boli, to mogę podać. 15 minut później: "mamo, nie boli mnie już".

    Starszą pytam wprost, z czego klasówka jest w tym tygodniu, skoro brzuch coś nam chce powiedzieć smile
    --
    Ad maiorem interpret(ation)is gloriam smile
  • 04.02.12, 18:41
    Badania trzeba zrobić, bo diabli wiedzą co to może być.
  • 04.02.12, 19:47
    siostrzenica maja 8 l-9 lat miala bóle brzucha.nic nie wykryto wiec je ignorowano. w koncu zabolał porzadnie a to był atak wyrostka.

    zasugeruj to lekarzowi ,popros by cie upewnił ,ze to nie tak sie skonczy!
    --
    ============0=0=0=080=0=0=0==========
  • 05.02.12, 08:49
    Dziękuję serdecznie Wszystkim za pomoc i cenne rady.
    Pomysł z placebo na pewno wykorzystam na początek.Aczkolwiek,odpukać, wczoraj córcię brzuch wieczorem nie bolał.
    Poczekamy,zobaczymy.Raz jeszcze dziękuję za pomoc i zainteresowanie.
    --
    http://lbym.lilypie.com/1ocMp1.png
  • 05.02.12, 12:53
    Pewnie dla świętego spokoju trza by córę przebadać. Ale mnie jeszcze do głowy przyszła inna myśl. A mianowice może te bóle brzucha to znak, że córa niedługo zacznie miesiączkować.
  • 05.02.12, 19:11
    No cóż,prawdopodobnie mamy rozwiązanie problemu.Podałam córci placebo,pod ręką miałam wit.B,mówiąc jej,że to lekarstwo dla dorosłych,silne i w związku z tym wyjątkowo może je dostać.Po 10 min.pomogło jak ręką odjął.Czyli co,nerwica?
    --
    http://lbym.lilypie.com/1ocMp1.png
  • 05.02.12, 22:47
    Ja bym sie nie wkrecala z ta nerwica. Obserwuj, poszukaj psychooga dzieciecego ale rusz do niego po kilku "powtorkach".
  • 05.02.12, 23:38
    placebo działa nie tylko w przyapdku nerwicy. Czy twoja córka nie miała w odstępie 1-1,5 infekcji, przeziębienia, drobnej infekcji żołądkowej? U nas tzw jednodniówka zakończyła się przewlekłym bólem brzucha. trwało to ok.miesiąca. diagnozowalismy wszsytko od robaków po 3 wizyty na dyżurze z podejrzeniem wyrostka. zawsze wieczorem. leczylismy to dietą oraz probiotykami plus no-spa w razie silnego bólu. Miętę nam odradzono, ponieważ pobudza wydzielanie soków i paradoskalnie może nasilać objawy.
  • 06.02.12, 06:49
    andalus napisała:

    > placebo działa nie tylko w przyapdku nerwicy. Czy twoja córka nie miała w odstę
    > pie 1-1,5 infekcji, przeziębienia, drobnej infekcji żołądkowej? U nas tzw jedno
    > dniówka zakończyła się przewlekłym bólem brzucha. trwało to ok.miesiąca. diagno
    > zowalismy wszsytko od robaków po 3 wizyty na dyżurze z podejrzeniem wyrostka. z
    > awsze wieczorem. leczylismy to dietą oraz probiotykami plus no-spa w razie siln
    > ego bólu. Miętę nam odradzono, ponieważ pobudza wydzielanie soków i paradoskaln
    > ie może nasilać objawy.

    To tez usłyszałam od lekarki syna. Że wirus żołądkowy może "powracać" przez ponad miesiąc w postaci takich bólów brzucha.
  • 07.02.12, 10:29
    córka miała niezidentyfikowane bóle brzucha, kolki, przez kilka miesięcy, w wieku lat 11-11,5, raz nawet wylądowałyśmy w szpitalu w środku nocy, badania krwi, usg - nic... jakoś samo powoli przeszło, zato w pół roku później dostała pierwszej miesiączki, podobno tak bywa u dziewczynek... no-spę mamy zawsze w apteczce na wszelki wypadek...
  • 07.02.12, 22:01
    moja akurat 7 latnia ale tez czasem tak miewa np dzisiaj, daje jej rutinoscorbin a mowie ze tabletka na bol brzuszka jak podloze psychiczne mija jak sie cos dzieje to zazwyczaj mowi ze dalej ja boli, a badania wszystkie w normie od kilku lat
  • 07.02.12, 22:17
    czasami objawy bólu brzuch to objaw stresu

    Ból o podłożu psychosomatycznym
    Stanowi około 15% przypadków przewlekłych bólów brzucha i zwykle wiąże się z sytuacją stresową w otoczeniu dziecka (problemy w środowisku rówieśników, patologie w rodzinie: rozwód, alkoholizm, przemoc, molestowanie seksualne etc.).(oczywiście nic złego nie sugeruje tylko przytaczam)

    Psychosomatyczne podłoże bólów brzucha można podejrzewać gdy:
    dolegliwości bólowe związane są lub nasilają się w związku z nieprzyjemnym przeżyciem;
    ból utrzymuje się wraz z trwaniem nieprzyjemnego przeżycia;
    ból zmniejsza się lub ustępuje po ustąpieniu stresu;
  • 08.02.12, 10:11
    Chyba jednak u mojej córki to objaw stresu.Ona bardzo przeżywa wszelkiego rodzaju testy i sprawdziany w szkole.Niestety pomimo rozmów i tłumaczenia do upadłego,że ma wyluzować i nie przejmować się tak bardzo,my jako rodzice tez nie mamy parcia na 5,6 i świadectwa z paskami,niewiele to pomaga.Nie ma też w domu nerwowej atmosfery.Ale mimo to,córka się sprawdzinami,generalnie ocenami stresuje,co najprawdopodobniej powoduje te bóle brzucha.Od kilku dni jednak brzuch jej wieczorami nie boli.Zobaczymy jak długo.
    --
    http://lbym.lilypie.com/1ocMp1.png
  • 08.02.12, 10:20
    powodzenia
  • 08.02.12, 21:34
    moja nie jest super sprytna na wf i chce aby ja zwalniac , owszem zwalniam ja ale jak jest chora i tak jutro ma wf a dzisiaj bolal ja brzuszek rutinoscorbin pomogl spi spokojnie
  • 08.02.12, 22:39
    podejrzewałabym stres szkolny(o dowolnym podłożu, czyli oceny, testy, koleżanki, nauczyciel)

    niedawno rozmawiałam z mamą koleżanki syna z klasy, która opowiadała, że w poprzednim przedszkolu(w zasadzie w zerówce) co niedziela wieczór wzywała lekarza do bólu brzucha u dziecka. przez pół roku.

    w końcu lekarz stwierdził że przyczyną jest szkoła, sugerował to zresztą bardzo szybko, tylko rodzice liczyli że to trudna sytuacja i dziecko się zaaklimatyzuje, przyzwyczai. zmienili na naszą i jak ręką odjął. dziecko już pierwszego dnia wyszło z klasy uśmiechnięte, drugiego powiedziało że lubi to miejsce a w pierwszą niedzielę nie wzywali już doktora.
  • 09.02.12, 16:45
    u nas podobnie na poczatku przedszkola chodzila chetnie cos sie stalo i przed wyjazdem zaczynala wymiotowac,mycie, przebieranie i jedziemy trwalo to od wrzesnia do lutego z przerwami bo w miedzy czasie urodzilam i miala przerwe. po feriach pani zachorowala i zmienili im wychowawczynie jak reka odjal dziecko wyzdrowialo, w szkolnej zerowce bylo lagodniej tylko kilka razy mowila przed wyjsciem ze bedzie wymiotowac ale obylo sie bez sensacji, najgorzej jest przed dniem z wfem nie jest sprytna dziewczynka a nie chce byc gorsza wiec wymysla powody aby ja zwolnic z wf a jak sie nie zgadzam od razu brzuch ja boli i ogolnie ciezko chora
  • 09.02.12, 20:01
    W wieku 5 lat wylądowałam w szpitalu z bardzo silnymi atakami bóló brzucha. przebadano mnie całkowicie. Bóle brzucha nie wróciły. Diagnoza - nerwica.
    W domu, poza domem itd nie działo sie NIC.
    Dlaczego nerwica? Cholera wie. Jeszcze parę razy w zyciu miałam takie objawy nerwicy różnych części ciałasmile I nigdy nie zidentyfikowałam przyczyny.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • 12.02.12, 13:57
    Moja córka ma 9 lat. Jakiś czas temu też zaczęła uskarżać się na bóle brzucha, ale o różnych porach dnia. Właśnie w okolicach żołądka. Wizyta w przychodni-profilaktyczne odrobaczenie, nic nie pomogło. USG brzucha nic nie wykazało, dostała skierowanie do gastrologa, żeby zrobił gastroskopię.
    Jednak zanim się dostałyśmy na wizytę rozchorowała się i trafiłyśmy do innej pediatry. Porozmawiała z córką, zapytała, jak się czuje. A mała na to, że dobrze, ale czasem mocno ją boli brzuch i czasem głowa. Pani Doktor kazała jej dawać magnez (Chyba magne B6), całe opakowanie, zrobić przerwę 2-3 tygodnie i powtórzyć. Pomogło. Bóle brzucha przeszły, głowy też. Podobno nam wszystkim brakuje magnezu. Nie wiem, cieszę się, że obyło się bez gastroskopii.
  • 12.02.12, 15:22
    Moją córkę ( 15 kat) pobolewał brzuch od 9 stycznia. Nasilił się w okresie miesiączki, potem trochę zelżał. Byłam 3 razy na SORze. Zawsze nic, USG ok, badania krwi i moczu w normie. W końcu 23 stycznia ból się wzmógł i doszedł stan podgorączkowy. W szpitalu zostawili nas 24 stycznia do obserwacji, bo znów objawy niespecyficzne. Ból się nasilał mimo głodówki i kroplówek. 26 stycznia wzięto córkę na stół - operacja zwiadowcza. Okazało się, że to ostre zapalenie wyrostka. Dziwne, bo do końca leukocyty w normie...
    --
    http://www.madzik.pl/gify01/nowee/mbutterfl.gif

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.