08.05.12, 07:18
Mam pogarszający się problem z moją 5-letnią córką, otóż jakieś trzy tygodnie temu w sobotę wylądowałyśmy w szpitalu bo dziecko skarżyło się na silny ból ucha i gardła faktycznie migdały były powiększone ale do ucha Pan doktor nie mógł zajrzeć bo stwierdził że dziecko ma bardzo zatkane uszy woskowiną, poradził wizytę u laryngologa na płukanie uszu, dostałyśmy antybiotyk i tyle. Niestety laryngologa mam na początku czerwca, a widzę że dziecko ma coraz większe problemy ze słuchem boję się że to coś gorszego niż tylko woskowina,kupiłam w aptece kropelki do uszu i przez 4 dni próbowaliśmy ale żadnej poprawy, doszło do tego że co drugie słowo mojego dziecka to jest -co? momentami gadamy normalnie ale momentami karze mówić sobie prosto do ucha, czy któraś z was tak miała, a może jest jakiś domowy sposób na te uszka.
Obserwuj wątek
    • annes67 Re: Słuch 08.05.12, 08:46
      mojej kolezanki syn ma tak ze mówi si e od niego normalnie to nie słyszy, od tyłu to juz krzyczeć by trzeba. powiazanie z chorobami uszu.
      al e spójrz n a to tak,
      : nawet chore gardłó stan zapalny ni e mija od razu.
      i dlaczego nie czukasz pomocy na innym forum? jest zdrowie dziecka i ogólnie "google" gdy zadasz problem dużo wyskakuje wyników.
      --
      ============0=0=0=080=0=0=0==========
    • tijgertje Re: Słuch 08.05.12, 09:05
      Kaktus, przy takich problemach ze sluchem to do alryngologa w trybie pilnym chocby na dyzur do szpitala powinnas jechac. Woskowine to chocby olejem spozywczym mozna rozpuscic, ale nie ma ona wplywu na sluch, a kropelki do ucha poprzez blone bebenkowa do wnetrza nie przenikna. Udrazniaj nos, tylko w ten sposob mozna w miare oczyscic uszy. Jak migdaly sa powiekszone (trzeci zwlaszcza), to moze zalegac plyn w uszach i spowodowac nawet trwale uszkodzenie sluchu.
      --
      autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/
    • kocianna Re: Słuch 08.05.12, 09:36
      U nas pomogło właśnie oczyszczenie uszu przez laryngologa. Dr wyczyściła i zbadała jeszcze słuch jakąś maszyną dla porządku, ale czyszczenie pomogło zdecydowanie. Może możesz pójśc prywatnie?
      --
      On nie jest winny, on jest inny

      Z dzieckiem w Moskwie
    • mamusia1999 Re: Słuch 08.05.12, 10:03
      cholera, zeby pediatra uszu przeplukac nie umial? zgroza, no normalnie blad w sztuce.

      bez paniki. do woskowiny doszedl pewnikiem wysiek w uchu srodkowym, skoro dziecko mialo stan zapalny. po ustapieniu ostrych objawow wysiek potrzebuje jeszcze 10-14 dni, zeby sie wchlonac. to dlatego czeste zapalenia ucha maja taki negatywny wplyw na rozwoj mowy: po kazdym zapaleniu dzeicko dlugo zle slyszy, przy kilku zapaleniach w roku robia sie z tego miesiace niedosluchu. to dla naswietlenia zwiazku zapalenie-niedosluch. przy jednym zapaleniu to nie problem!

      wiec na chwile obecna masz 2 kwestie: natychmiast zmusisc lekarza do przeplukania uszu, kontroli stanu zapalnego ( kurde dla lekarza to tez jest rutyna! ) i dbac o "wietrzenie" gornych drog oddechowych. np. takim balonikiem do dmuchania nosem ladnie sie wysiek zwalcza. albo jesli mieszkacie w gorach: wjazd z doliny na gore, pobyt na gorze, zjazd. wszystko gdzie sie nam "zatykaja" i "odtykaja" uszy, zmiany cisnienia. moja przyjaciolka ponoc zwalczyla bardzo juz patologiczny wysiek smarujac wokol uszu wysokoprocentowym zelem z aloesu. nos ew. plukac, bo kropli do nosa zbyt dlugo podawac nie wolno (a dostala? przy zapaleniu ucha sklesniecie sluzowki to podstawa!).
      • marta.disnemar Re: Słuch 09.05.12, 14:22
        Lekarz pierwszego kontaktu lub pediatra może przepłukać jeśli ma odpowiedni czym, a czasami tzw Żanety (duże strzykawki do przepłukiwania) może się zdarzyć, że tego nie ma na wyposażeniu sad A czasami po prostu nie wolno mu tego zrobić (dużo woskowiny, która uniemożliwia obejrzenie błony bębenkowej, jeśli dziecko wcześniej miało chore uszy, bo grozi to perforacją). Dlatego wolą skierować do laryngologa, żeby ci w razie jakichkolwiek powikłań mogli odpowiednio zadziałać. Do czyszczenia uszu używaj tylko specjalnych kropli, nie patyczków z watą (wpychają woskowinę jeszcze głębiej). Dbaj, aby nos był drożny, i aby dziecko mogło swobodnie oddychać. Gardło też powinno być zbadane (czy nie ma obrzęku, czy migdały nie są przerośnięte), bo przytkanie trąbki słuchowej (łączy gardło z uchem) może powodować upośledzenie słuchu.
    • solaris31 Re: Słuch 08.05.12, 10:21
      jeżeli to woskowina, płukanie ucha pomoże od razu i problem się skończy. możesz sama dawac dziecku specjalne preparaty do usuwania woskowiny, audispray czy inne cuda, ale to trzeba kilka, nawet kilkanascie dni stosować, żeby zadziałało.

      ja osobiście przy kłopotach z woskiem stosuję świece wink czasem wystarczy, że zapalę 2 lub 3, i od razu jest poprawa. ale jest też warunek - ucho musi być zdrowe, przy stanach zapalnych nie wolno świecowac uszu!!!

      kolejną przyczyną może być obrzęk śluzówki, zwykle alergiczny - stąd leki antyhistaminowe i krople obkurczające. nieodzowne sa ćwiczenia trąbkowe, ktoś o tym wyżej pisał, ale ja nie mam czasu dokładnie pisać, wrzuć w google ćwiczenia trąbkowe i ci wyskoczy. problem z ćwiczeniami jest jeden - nie powinno się ich stosować jak sa wydzieliny, bo można wepchnąć wydzielinę, śkluz czy katar do ucha środkowego, a wtedy zapalenie ucha murowane.

      możesz tez mieć do czynienia z zapaleniem ucha zewnętrznego - ale to byłoby raczej wyidać w badaniu otoskopowym mimo zalegającej woskowiny.

      no i ostatnia alternatywa, która mi do głowy przychodzi - niedosłuch przewodzeniowy, czyli zablokowana trąbka słuchowa przez na przykład duży 3 migdał.

      reasumując wykład laryngologiczny big_grin / mam doświadczenie, moje obie córki mocno chorowały na uszy wink / - najwazniejsza jest diagnoza. bez tego nie ruszysz z miejca. poszukaj dobrego laryngologa, który po pierwsze usunie woskowinę, zobaczy błony bębenkowe i oceni ich stan. w prostym badaniu otoskopowym widac bardzo wiele.

      jeśli błony będą wciąnięte, masz do czynienia z przewlekłym stanem zapalnym i niedosłuchem przewodzeniowym. zwykle przyczyną jest przerośnięty 3 migdał. wtedy robisz następujące badania - tympanometrię / na badanie audiometryczne dziecko jest za małe/ - jeśli wykres jest płaski, wynik jest zły - płaska tympanometria to potwierdzenie niedosłuchu przewodzeniowego. kolejnym krokiem jest diagnoza, skąd ten niedosłuch jest. robisz więc kolejne badanie - fiberoskopię, czyli ocenę migdała nr 3 przez małą kamerę, wsuwaną do jamy gardła przez nos / da się przezyć, to trwa chwilę, nie jest może super przyjemne, ale nie boli w każdym razie/. i po tym badaniu lekarz zwykle stwierdza, że przyczyną kłopotów jest przerośnięty 3 migdał. czasem można podjąć próbę leczenia, czasem pozostaje tylko zabieg.

      życze zdrówka, i oby się u was skończyło tylko woskowiną wink ja przeszłam przez wszystko to, co opisałam, razy 3 - i stąd taka mądra jestem smile
      • kaktus29-only Re: Słuch 08.05.12, 12:29
        Solaris wielkie dzięki, reszcie też dziękuje jestem właśnie po wizycie u laryngologa, załatwiłam prywatnie przez sąsiadkę ponieważ jak pisałam rano na tym forum to dziecko jeszcze mi spało jak się obudziła to okazało się że ona już w ogóle nie reaguje dopiero na krzyk spojrzała na mnie, tym sposobem ruszyłam niebo i sąsiadkę ona znowu kogoś i pani dr już na nas czekała, po oczyszczeniu uszu pani dr stwierdziła że błona bębenkowa w obu uszach źle wygląda i jest w nich duży wysięk, stąd ta utrata słuchu, dostałyśmy receptę na krople do nosa po dwóch tyg mamy się zgłosić i zobaczymy co dalej, jak się uda to dobrze jak nie to musimy przejść konkretne badania słuchu.
        • solaris31 Re: Słuch 08.05.12, 12:55
          czyli błony są bez refleksu i wciągnięte. masz zatem do czynienia z przewlekłym wysiekowym zap. ucha, i niedosłuchem przewodzeniowym. lekarz nic nie mówił o 3 migdale?

          leczenie tak, jak pisałam, zalezy od przyczyny. po uwolnieniu ucha środkowego od zalegającego płynu, słuch powróci.

          gdybyś miała pytania, pisz wink
          • kaktus29-only Re: Słuch 08.05.12, 14:20
            Bardzo Ci dziękuję, o 3 migdale nic pani dr nie wspominała, wiem tylko tyle że martwię się jak ona sobie poradzi w szkole bo chodzi do zerówki do szkoły podstawowej, wczoraj było dobrze a dziś już się popłakała przed wejściem, moja Lenka jest dzieckiem troszkę wycofanym, musi najpierw poznać grunt a później dopiero się dostosowuje ale to też nie zawsze, przystosowanie do zerówki zajęło nam 5 miesięcy był krzyk płacz, ogromny problem z adaptacją. Dlatego tak się martwię. To moje jedyne dziecko, dlatego chyba tak przeżywam, jak coś to się zgłoszę dzięki.
            • mamusia1999 Re: Słuch 10.05.12, 18:57
              spoooooko, niedosluch przy wysieku to jest norma, nie dzieje sie nic szczegolnego. gydby byly objawy ostrego stanu zapalnego, bylby rozwazany ponowny antybiotyk.
              po 2 tyg. tympanografie zrobia ci od razu na miejscu, to jest prosciutkie acz b. wazne badanie.
              chociaz jak cie na plukanie do specjalisty wyslali, to moze ja z innej bajki jestem. u nas tympanografie robi pediatra i dopiero jak ma watpliwosci wysyla do speca.

              z cwiczeniami trabkowymi moze byc gorzej, choc moj laryngolog nie wykluczal ich przy wysieku, dopiero jesli sprawialy bol, nalezalo przestac.

              ale moze wjezdzaj z mala winda na jakis wiezowiec, chwile tam pobadz, i zjezdzaj. to zmusza bebenki do ruchu, a to z kolei pomaga odprowadzic wysiek.

              ja w takich sytuacjach mialam homeopatyczny schemat: po antybiotyku 3 dni sulfur D lub C30, 5 kuleczek raz dziennie - to neutralizuje antybiotyk. potem silicea D lub c 30, 5 kuleczek, raz dziennie, przez tydzien. mielismy nascie zapalen ucha, Mloda wyrosla, slyszy lepiej ode mnie.



              • solaris31 Re: Słuch 11.05.12, 10:39
                no, nie takie spooooko sad przewleły wysięk w uszach jest grożny i może nawet uszkodzić słuch trwale.

                trzeba zdiagnozować, skąd wysięk i zacząć dziecko leczyć, żeby wysięk jak najszybciej ustąpił. niekoniecznie musi być związany ze stanem zapalnym - moja młodsza nie miała w życiu zapalenia ucha. jednak skądś się ten wysięk musiał wziąć.

                i tak , jak wspomniałam - przewlekły wysięk może być groźny, dlatego trzeba działać. potwierdzam, że dzieci wyrastają z kłopotów usznych, moja starsza wyrosła absolutnie, młodsza ma 5 lat, więc za wczesnie na wyrośnięcie, a jest już po 2 zabiegach sad ale mam nadzieję, że będzie już dobrze.

                co do drenów - zalecam ostrożność, to powinna być ostateczność. można dziecku pomóc inaczej. albo można przynajmniej spróbować.
                • mamusia1999 Re: Słuch 12.05.12, 22:21
                  ale ten wysiek jeszcze nie jest przewlekly. szczegolnie ze leczony byl pobieznie.

                  zapomnialo mi sie: swietnym, sprawdzonym przez wiele osob lekartswem na wysiek jest sinupret forte. ten lek uplynnia sluz, rowniez w uchu srodkowym, co znacznie ulatwia odprowadzanie i absorpcje. zdaje sie (ale glowy nie dam, u nas nalezy do przeszlosci, aptekarz bedzie wiedzial) ze rowniez czyni ten sluz mnije podtanym na ponowne zapalenie. bo to jest prawdziwy problem w polaczeniu z leczeniem antybiotykiem: bakterie doraznie sie ukatrupia, wysiek zostaje, bo sie jeszcze ani nie wchlonal ani nie odplynal, za to odpornosc spadla "dzieki" antybiotykowi i kolejne bakterie w wysieku swietnie sie rozmnazaja. tym sposobem dzieciaki dostaja zapalen ucha seryjnie.

                  lekarz z prawdziwego zdarzenia zaczyna od kropli do nosa i ibiprofenu i dopiero po 3 dniach bez poprawy rozwaza antybiotyk. co nie dotyczy autorki watku, bo tu w gre wchodzila angina, wiec antybiotyk byl konieczny.
                  • kaktus29-only Re: Słuch 13.05.12, 13:42
                    No właśnie my mamy od paru dni krople do nosa, ale nie wiem czy ja się cudów spodziewam czy brak mi cierpliwości, niestety żadnej poprawy nie widzę, dziecko nadal jest przygłuche, od dwóch dni ja mam zapalenie ucha i zapalenie krtani więc z uchem sama czuję się jak bym miała głowę pod wodą i ledwo mówię jestem tym bardziej rozgoryczona brakiem jakiejkolwiek poprawy u mojego dziecka. Kropelki mamy robione w aptece spodziewałam się lepszych efektów, tyle że to pierwszy raz tak wyszło może potrzeba dłuższego czasu lekarz kazał nam przyjść za dwa tygodnie.
                    • mamusia1999 Re: Słuch 13.05.12, 17:14
                      sinupret, silicea C30 5 kuleczek dziennie przez 5 dni, i winda na Palac Kultury, wieze widokowa. JAKAS zmiana cisnienia (no moze bez latania samolotem, tutaj zmiana cisnienia jest tak dramatyczna, ze bebenk moze peknac)

                      na status bakteryjny wysieku pomagaja oklady z cebuli: posiekac cebule,zapakowac w husteczke i ogrzac w piekarniku tak do 50 stopni, przy pomocy opaski ulokowac na uchu.
                      cieplo rozszerza naczynia krwionosne, co polepsza kondycje sluzowki, opary eteryczne cebuli sa antybakteryjne.

                      inne cieple oklady tez dobre. np. woreczek z pestkami czeresni ogrzany w piekarniku. albo mieciutki z jakas kasza - polozyc sie na tym woreczku.

                      niestety medycyna szkolna zna niewiele sposobow na nieinwazyjne zwalczanie wysieku. na to nie ma pigulki. musisz sie postarac, bo solaris ma racje: nie ma co przedluzac stanu rzeczy!
                      • solaris31 Re: Słuch 13.05.12, 19:11
                        ja przerabiałam wszystkie możliwe leki, i zwykłe, i homeo, i naturalne typu miód, propolis i takie tam - niestety, nic nie pomagało.

                        dodam jeszcze, że przewlekły wysięk robi się niezbezpieczny od mniej więcej 6 miesiąca trwania bez przerwy. po roku przewlekłego wysięku powikłania sa już dość częste.

                        wydzielina po infekcji może schodzić nawet przez 2 tygodnie, trzeba to obserwowac.

    • aagata4 Re: Słuch 10.05.12, 10:46
      Ja ze swoim 6 letnim dzieckiem poszłam od razu do laryngologa w rejonie tego samego dnia jak zauważyliśmy, ze nie słyszy podczas brania antybiotyku który dostał na zapalenie ucha. Wprawdzie zapisano go za 3 miesiące, ale weszłam z dzieckiem razem z osobą, która właśnie wchodziła do lekarza i zapytałam, czy mnie przyjmie w takiej sytuacji.

      Przyjął mnie po wszystkich pacjentach, a więc odczekałam 4 godziny na poczekalni i tego samego dnia byliśmy przyjęci. Gdyby się nie udało to poszłabym do następnej przychodni i w tej sposób w danym dniu na pewno bym się gdzieś dostała.

      Tak więc zbierz informacje gdzie w Twojej miejscowości są laryngolodzy, zapisz sobie kilka adresów, bierz dzieciaka, skierowanie od pediatry i dokument ubezpieczenia i książeczkę zdrowia a także i książeczkę RUM (jak posiadasz). Dzwoń do przychodni o której w danym dniu przyjmuje laryngolog i idź do niego. Jak w jednej się nie uda to w następnej.
      Najpierw do Rejestracji, jak nic nie wskórasz to do lekarza z wchodzącym pacjentem i przy wchodzączym paciencie pytaj czy Was przyjmie w takiej sytuacji.

      pozdrawiam
      Agata
      --
      o
      www.poronienie.pl
      • espanda Re: Słuch 10.05.12, 23:23
        Miałam podobny problem z wówczas 5 latkiem. Na skutek chronicznego zapalenia zatok, katarów, alergii, zapalenie ucha było na porządku\dziennym. Po jakimś czasie zauważyliśmy z mężem, że młody po prostu nie słyszy. W te pędy udaliśmy się do lekarza, okazało się, że jest wysięk. Nie było wskazań do usunięcia 3 migdała. W przychodni kazano nam się udać na drenowanie uszu. Ale trafiliśmy do laryngologa z prawdziwego zdarzenia, który stwierdził, że trzeba wyleczyć stan zapalny, poczekać aż minie katar, a wtedy "balonikować " tzn. dmuchać nosem w specjalny balonik ( do kupienia w aptece). Robiliśmy tak 3-4 razy dziennie, na kontroli okazało się, że uszy czyste, nie ma wysięku. Kilka razy się to nam jeszcze powtórzyło. W tej chwili, od jakiś 2 lat, jest spokój z uszami.
        W przychodni jak wspmniałam o balonikowaniu, to w ogóle nie wiedzieli o czym mówię. podobny efekt, ktoś wspominał w poście powyżej, może dać wyjazd w góry i zmiana ciśnienie, myślę że chodzi o to samo. Dlatego polecam ten sposób, oczywiście po konsultacji z lekarzem, który bedzie wiedział o co chodzi. Powodzenia i zdowia.
    • natalek79 Re: Słuch 22.05.12, 14:03
      Bardzo często problemy ze słuchem pojawiają się wskutek infekcji, choćby kataralnych. Moja córka od niemowlęcia ciągle miała katary, po prostu przez 10 mies. w roku katar. Pediatra raczej nie zaglądał do uszu, a laryngolog był u nas przecietny i w sumie nic nie poradził na plus. W efekcie dziecko zaczęło tracić słuch, co mnie przerażało, bo sama jestem osobą, która przez niedopilnowanie rodziców nosi dziś aparaty słuchowe, bo ciągłe infekcje związane z alergią spowodowały trwałe uszkodzenie słuchu. Znalazłam dobrego laryngologa, jeździłam z nią naprawdę daleko. Przyczyną był trzeci migdał, który był tak powiększony, że lekarz był w szoku po jego usunięciu. U nas balonikowanie nie pomogło wogóle, sterydowe krople też niebardzo, żadne sinuprety i inne specyfiki. Dopiero zabieg przyniósł wręcz natychmiastową ulgę i w oddychaniu i poprawił się słuch. Uszy były drenowane, musiała córa zrezygnować z basenu, bo nie wolno było uszu moczyć. Teraz, 3 lata po tamtym zabiegu konieczna była powtórka, bo znowu migdały ogromne, trzeci częściowo odrośnięty, w uszach płyn, nos coraz częściej zapchany, słuch sie pogarszał. Podstawa to dobry laryngolog, fajnie jeśli pracuje na oddziale, nawet jeśli prywatnie to trzeba dziecku pomóc (zawsze sobie powtarzam, że aparaty droższe). powodzenia
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka