Dodaj do ulubionych

Tabliczka mnożenia - sposoby na zapamiętanie

17.10.12, 22:19
Córka jest w 3 klasie. Jest bardzo dobrą uczennicą, pamięć ma niezłą, szybko się uczy wszystkiego... oprócz tabliczki mnożenia. Macie jakieś super sposoby na zapamiętanie tabliczki?
Przepytuję ją żeby sobie utrwalała wyniki ale widzę, że nie zna wyników na pamięć, tylko szybciutko sobie liczy. Pamiętam, że 100 lat temu jak ja uczyłam się tabliczki znałam ją na wyrywki w środku nocy. Nie wiem natomiast jak do tego stanu doszłam. A może to normalne, że na początku 3 klasy dzieci jeszcze nie są za bardzo obcykane? Jak jest u Was?
---
Edytor zaawansowany
  • morekac 17.10.12, 22:45
    że nie zna wyników na pamięć, tylko szybciutko sobie liczy.

    Ja do tej pory tak robię z niektórymi... Ale jest jeszcze tabliczka mnożenia na palcach. wink
    --
    -------------------------------------------------------------
    Moda na Sukces jest jak półprosta. Ma początek, ale nie ma końca.
  • mstawarz 17.10.12, 22:51
    Syn miał opanować przez wakacje, a że nie jestem zwolenniczką nauki w czasie wakacji to "uczył" się grając w grę na tablecie. I udało mu się w tydzień opanować, a teraz utrwalamy, bo zapomina.
    W naszej szkole dzieci już powinny umieć tabliczkę dosyć dobrze, bo mają już sprawdzany także z dzielenia do 100.
  • maggorlo 20.10.12, 14:03
    kwejk.pl/obrazek/1476361
  • mama303 17.10.12, 22:57
    moja córka miała z tabliczka mnożenia starszne problemy, nic jej nie wchodziło do głowy, pomimo częstych ćwiczeń. Ze sprawdzianów dwóje sad
    teraz nagle w 4 klasie ...... umie smile, ćwiczyć, ćwiczyć ale nie przejmowac się, kiedys zaskoczy smile
  • kocianna 17.10.12, 23:10
    Najpierw należy zmniejszyć jej objętość, tłumacząc dziecku, że:
    to nie sto przykładów, tylko pięćdziesiąt (przemienność mnożenia)
    i nie 50, tylko 40 (odejmujemy mnożenie przez 1 i przez 10)
    i nie 40, tylko 36 (mnożenie przez 2 jest banalne)
    i przez 9 mnożenie też jest banalne (zapiszcie sobie w słupku 2x9, 3x9, 4x9 do 9x9 i policzcie od góry do dołu. 8 przykładów. A potem od dołu do góry, też 8. Wyjdzie tak: 18, 27, 36... - albo można liczyć na palcach).

    A później to już w zależności od rodzaju pamięci - moja córka uczy się tabliczki najłatwiej przy pomocy memory, czasami używamy tych kart również jak fiszek ze słówkami, nosimy po kieszeniach i wykorzystujemy podczas stania w kolejce, jeździe metrem etc.).
    --
    On nie jest winny, on jest inny

    Z dzieckiem w Moskwie
  • nasenna 17.10.12, 23:44
    Jest metoda mnożenia na palcach, rewelacyjna i szybka w nauce, tyle że w efekcie dziecko nie wyryje tabliczki mnożenia na pamięć (jak wierszyka) tylko nauczy się błyskawicznie obliczać tą metodą (nawet w wyobraźni).
    www.youtube.com/watch?v=-iyM5fCLMm0
    Ja to poznałam w takiej wersji, że palców się nie zgina, tylko te, które się mnoży, dotyka opuszkami i to, co pod spodem to dziesiątki, a to co na górze, przemnożone, jedności.
    Czyli dwa serdeczne parce zetknięte ze sobą to 7x7, na górze mamy 3 w prawej i 3 w lewej 3x3=9; na dole 4 symbolizują dziesiątki, a więc 40. 40 + 9 = 49; 7x7=49

    Tu jeszcze jeden link:
    www.sciaga.pl/tekst/25355-26-tabliczka_mnozenia_na_palcach
    --
    Marzenia się spełniają
    Rzadko przyznajemy ludziom rację i tylko tym, którzy się z nami zgadzają.
  • mamusia1999 18.10.12, 07:58
    to akurat byl przyklad z fajnego wykladu dla nauczycieli i rodzicow.

    ostatnie 20 min. przed snem! skandowac (czyli na glos, rytmicznie - ale to wychodzi samo z siebie) jeden do dwoch slupkow chodzac po mieszkaniu (no 1 i 2 raczej nie trzeba, to przewaznie jednak pamietaja bo proste), kazdy tak ze trzy razy, z kartki, raz w dol (1x..., 2x...) raz w gore.

    mojemu fajnie pomogla tez taka propagowana tu na forum metoda mnozenia na palcach. myslam, ze bedzie jej uzywal zamiast zapamietac (to i tak mocno spowalnia rachunki). a on w trakcie cwiczenia metody zapamietal wyniki. mozna pewnie znalezc opis w wikipedii, nie trzeba kupowac. sek pewnie w tym, ze przy tych operacjach na paluchach dziecko uzywa kilku zmyslow, "widzi" czynniki mnozenia i "widzi" wynik. im wiecej wrazen jest wiazanych z danym faktem, tym trwalej zapisuje sie on w pamieci.
  • sylaluk1 18.10.12, 09:06
    U mnie syn tabliczke mnozenia mial juz w 1 klasie, nie bardzo mu to szlo...Kupilismy wielki plakat z tabliczka i zawiesilismy w pokoju mlodego tak zeby na co dzien zerkal na to oprocz zwyklego uczenia.Poza tym przepytujemy go czesto np w samochodzie, przed snem czy jak sie wspolnie bawimy(na wyrywki).
    --
    Pozdrawiam
    Sylwia i Hubi (24.09.2003)
  • mama-ola 18.10.12, 09:45
    Zrób jej karty, gdzie na przykład kartonik "5 x 6" i kartonik "30" stanowią parę. Takimi kartami możecie grać w memo oraz (po dołożeniu dodatkowej, choćby pustej karty) także w piotrusia. Chęć wygranej mobilizuje.
    Jeśli zapamiętywanie wyników idzie jej opornie, można zrobić dwa komplety: z kolorowym drukiem i z czarnym drukiem.
    Na początek grajcie kolorowym zestawem - niech działanie i jego wynik mają ten sam kolor.
    A potem tym, gdzie wszystkie działania i wyniki są czarne.
    --
    Mama A. (7 lat) i M. (3 lata) i żona swego męża
  • osimek 18.10.12, 11:44
    Możesz z nią ćwiczyć podczas jazdy samochodem, spacerów wielokokrotności poszczególnych liczby np:3,6,9,12 i tak dalej nie mówiąc ze ćwiczycie tabliczkę mnożenia to też pomaga w nauce.Do tego dołączyć palce wtedy łatwiej pójdzie jej dzielenie bo będzie umiała odpowiedziecieć na pytanie dotyczące dzielenia
    --
    Pozdrawiam
    Joanna, Edytka (23.02)
  • monika9920 18.10.12, 23:25
    jest pare wierszykow... ja do tej pory pamietam taki (moze niezbyt blyskotliwy smile
    sliwki sa dobre
    sliwki trzeba jesc
    bo 7 razy 8 jest 56
  • jarkotowa1 19.10.12, 12:17
    Może jakaś planszówka?
    U nas też tabliczka mnożenia wchodziła opornie. Synowe układali piramidkę ortograficzną (taka układanka), najpierw starszy, teraz młodszy. Ale myślę, że jak to w matematyce, jak się przerobi milion zadań to zostanie w głowiesmile
    Muszę teraz sięgnąć do pomocy dydaktycznych w ortografii.
  • osimek 19.10.12, 14:01
    Polecam gry: "Mnożę i dzielę” Zofia Olejniczak, Joanna Wójcicka
    Wyd. ANNAŁ, Łódź 2009 właśnie ją zakupiłam i wygląda obiecująco koszt ok 40 zł. Mam nadzieje, że uda się mojemu dziecku szybko opanować tabliczkę z tą pomocą.
    --
    Pozdrawiam
    Joanna, Edytka (23.02)
  • beatazet 19.10.12, 17:15
    Na kartkach A4 napisać działania.
    Na odwrocie wyniki.
    Z kartek ułożyć ścieżkę ( nie cała tabliczka, można wybrać te z którymi ma kłopoty)
    Dziecko idzie po ścieżce mówiąc wyniki. Jeśli nie wie zagląda na drugą stronę na wynik. W razie pomyłki lub gdy nie wie idzie na początek ścieżki i powtarza od nowa.

    Na końcu ścieżki może czekać nagroda big_grin
  • norma_intelektualna 19.10.12, 21:28
    U nas najlepszym sposobem utrwalania są łaskotki. Łaskoczę tak długo, aż poda prawidłowy wynik. Im szybciej, tym lepiej dla niej. Uwielbia tosmile
  • marzeka1 19.10.12, 21:51
    W pokojach moich synów w tym czasie wisiał wielki plakat z tabliczką mnożenia.
    Dodatkowo pamiętam, że mnie uczono kucia na zasadzie: "a teraz mnóż przez 6"- i leciało się: 6,12,18,24,30 itp. I tak po kolei każdą cyfrę do 9. Dzięki temu (+ codzienne tłuczenie tego) pamiętam "końcówki" mnożenia do dziś.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka