Dodaj do ulubionych

W ktorej klasie: dziecko powinno plynnie czytac,

29.01.13, 13:56
rozwiazywac proste zadania z trescia, czytac polecenia na sprawdzianach? U mnie jest to w 1, moja matka mowi, ze dziecko idace do szkoly powinno juz umiec czytac ( !) a kolezanka twierdzi, ze w drugiej klasie.

Czy moze mi ktos powiedziec jakie sa oczekiwania co do umiejestnosci w nauce wobec 1 -klasisty i 2-klasisty?A moze gdzies to znajde? Jestem ciekawa.
Edytor zaawansowany
  • mama_amelii 29.01.13, 14:03
    Moje obie sąsiadki są w pierwszej klasiei nie umiały czytać.Teraz dopiero się uczą.wydaje mi się,że w 2 klasie.Tam są już zadania z treścią,dyktanda.
    Moja 6 latka czyta proste teksty i w jej zerówkowej grupie 13 osób tez potrafi(na 25 dzieci),ale to im tylko ułatwi start,bo i tak będa od podstaw poznawac literki w pierwszej klasie.
    --
    Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
    nie obleka tego faktu w słowa.
  • jagabaga92 29.01.13, 14:04
    Są testy szybkości czytania (np. test Konopnickiego), który określa normy. Dla I-klasisty to bodajże 22 wyrazy z testu w ciągu minuty, ale to wcale nie oznacza, że jest to PŁYNNE czytanie.

    Mój syn jest w II klasie. Płynnie jeszcze nie czyta, ale polecenia na sprawdzianach i książkach czyta sam. Rozumie to, co czyta. Od II klasy nauczycielka tego wymaga samodzielnego czytania i rozumienia czytanej treści. W I-ej czytała ona, a w domu, jesli była tak potrzeba - rodzice.

    --
    Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa. Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa, a nikt nie wie dlaczego.
  • mama-ola 29.01.13, 14:11
    Zajrzyj do Podstawy programowej:
    bip.men.gov.pl/men_bip/akty_prawne/rozporzadzenie_20081223_zal_2.pdf

    Masz tam napisane, co ma uczeń umieć po I klasie i po III klasie.
    Znajdziesz interesujący Cię fragment dotyczący umiejętności czytania.
    --
    Synowie: A. (8 lat) i M. (4 lata)
  • oliwija 29.01.13, 19:12
    czasami jest tak ze dzieci idac do zerowki juz same czytaj i piszą, a czasami jest tak ze sa w 6 kalsie i ledwo sobie z tym radzą... i to nie sa żartyy
    --
    www.cats.alpha.pl/catdesigns/animations/anim33.gif
  • lilka69 29.01.13, 15:21
    bardzo dziekuje. przeczytalam z zaciekawieniem a za podstawe programowa dodatkowo dziekuje
  • monikaa13 29.01.13, 17:06
    Ja uczę moją 6 latkę (zerówka) uczę czytac już od dawna. Przeczyta słowa, a nawet krótkie zdania. Niestety umie czytać głoskowo i nie mam pomysłów, by ją nauczyć sylabowo. Być może to jest kłopot, że przy dłuższych zdaniach się denerwuje. Problemem jest także, że nie pamięta poczatku zdania, które przeczytała, a jak ma powtórzyc czytanie to wpada w szał, bo jej się nie chce.

    Myślę, że jest jeszcze za mała na takie "dłuższe" czytanie.

    Pani w zerówce mówi jasno, niektóre dzieci z grupy czytają i bardzo dobrze ale nie ma prawa wymgać od nikogo umięjętności czytania, a nawet znania liter, bo to dopiero wszystko w klasie I.
    --
    Tiry na tory - podpisz
  • beatulek 29.01.13, 17:18
    Ja myślę, ze dzieci mają swoje własne tempo nauki. W każdym razie po edukacji początkowej, znaczy po klasach 1-3 powinny umieć czytać, pisać, dodawać i odejmować co najmniej do 100 i znać tabliczkę mnożenia. Moim zdaniem to jest konieczne minimum. Podstawy nie czytałam.
  • pacynka27 29.01.13, 18:10

    > Myślę, że jest jeszcze za mała na takie "dłuższe" czytanie.

    Nie jest za mała. Moja córka 4 lata i niespełna 3 miesiące czyta zdania od pół roku. Umie powtórzyć co przeczytała. Czyta oczywiście sylabami.
    Dla 6-latki polecam to:
    www.wir-wydawnictwo.com/kocham-szkole.html
  • monikaa13 29.01.13, 18:17
    Mi to wygląda na reklamę ale jeśli nie nawet, to jak pisałam moja córka czyta głoskowo i żadne książki nie pomogą, bo ona każdą sylabe czyta głoskowo np. ka - ky, a = ka, ba - by,a = ba, mapa - my, a, py, a - mapa itd.

    Boję się, że będzie miała potem problem.
    --
    Tiry na tory - podpisz
  • olena.s 29.01.13, 18:49
    Może spróbuj wspólnego głośnego czytania? Tak że siedzicie obok, jedziesz palcem po wyraźnym tekście i czytasz? Potem z czasem dziecko może czytać poszczególne najprostsze słowa? Ale generalnie staraj się to utrzyma c w konwencji bliskości i przyjemności, a nie 'nauki czytania'.
    --
    Życie w Zatoce Perskiej
  • pacynka27 29.01.13, 19:08

    > Mi to wygląda na reklamę

    O maaatkooo!!! Jestem na forum od 2005 tylko po to, żeby po 8 latach zareklamować produkt. Litości!
    Córkę uczyłam z polecanych na forum książeczek "kocham czytać" Cieszyńskiej. Te wyżej linkowane to tej samej autorki tylko dla starszych dzieci.
    Dziecko głoskuje bo tak uczyłaś, teraz albo pokażesz córce inny sposób i będzie szybko czytała ze zrozumieniem albo ciągnij głoskowanie. Tylko będzie tak jak pisałaś, złość dziecka bo nie będzie rozumiało co przeczytało.
  • monikaa13 29.01.13, 20:04
    No to sory, tak mi jakos się skojarzyło, bo książki strasznie drogie.

    Córka od początku czyta książki sylabowe - przerobila Annę Froń dla 5-6 latków, teraz czyta dla 7-8. To są specjalne książki do czytania sylabowego ale ona czyta jak pisałam wyżej.

    Może faktycznie wspólne czytanie ale jak??? Ja jej tłumaczę, mówię, czytam, pokazuję (w książce są wyrazy podzielone na sylaby), mówię jej żeby od razu czytala całą sylabę ma, a nie my,a to ona w myślach czyta my,a i głośno mówi ma.
    --
    Tiry na tory - podpisz
  • fogito 29.01.13, 20:10
    monikaa13 napisała:

    > Córka od początku czyta książki sylabowe - przerobila Annę Froń dla 5-6 latków,
    > teraz czyta dla 7-8. To są specjalne książki do czytania sylabowego ale ona cz
    > yta jak pisałam wyżej.
    >

    Nie znam powyższych książek, ale syn uczył się czytania na Cieszyńskiej i płynnie czytał już właściwie od razu po przerobieniu wszystkich zeszytów gdzieś w wieku 5 lat. I oczywiście od samego początku czytał mi na głos.
  • monikaa13 29.01.13, 20:12
    Córka cały czas czyta na głos.

    A jak nauczyłaś literek we wcześniejszych latach P to py czy pe?
    --
    Tiry na tory - podpisz
  • fogito 29.01.13, 21:26
    monikaa13 napisała:


    > A jak nauczyłaś literek we wcześniejszych latach P to py czy pe?

    Ja nie uczyłam literek samodzielnie tylko od razu sylab. Czyli te zeszyty Cieszyńskiej do czytania sylabami kupiłam jak syn miał 3,5 roku. Więc od razu było zależnie od sylaby "pa, pe, po, pi" i tak dalej z każdą literą. Mój syn ma niedosłuch i tak też uczy się dzieci z niedosłuchem w poradni logopedycznej. One właściwie wszystkie szybciej czytają, bo w ten sposób można poprawić wymowę na zasadzie widzę sylabe to ją ławiej poprawnie wypowiem.
  • pacynka27 29.01.13, 22:07

    Ja tak samo uczyłam, wyłącznie sylab i na tych samych książeczkach. Zaczęłam rok temu w lutym. Teraz córka 4,2 czyta bez problemu teksty z wielkich liter i poznaje małe (jeszcze wszystkich nie zna ale sądząc po tempie nauki za max 2 miesiące będzie czytać z łatwością książeczki z małymi literami).
    Efekty są zaskakujące. Uwielbiam Cieszyńską za jej metodę!

    Jak dziecko poznało nazwy liter czy głoski to naprawdę ciężko to potem odkręcić.
  • monikaa13 30.01.13, 08:27
    To co teraz zrobić? Będzie tak literowala cały czas? Czy to minie samo czy trzeba uczyć?
    --
    Tiry na tory - podpisz
  • paszczakowna1 31.01.13, 08:28
    > To co teraz zrobić? Będzie tak literowala cały czas? Czy to minie samo czy trze
    > ba uczyć?

    Moja córka już całkiem sprawnie (i od całkiem dawna) czytała globalnie zanim nauczyła się sylabizować (a długi czas też literowała). Daj spokój z czytaniem na głos, na początku nauki czytania co wcale nie jest najlepsza metoda. Niech sobie składa słowa i zdania w myślach (może być tak, jak Olena proponuje - Ty jej czytasz na głos, ona sobie po cichu doczytuje kawałeczek). Sylabizowanie to nie jest cel sam w sobie.
  • olena.s 29.01.13, 21:08
    No mówię ci, czytajcie dla przyjemności, niech dzieciak siedzi obok ciebie, a ty czytasz na głos jadąc palcem po tekście.
    --
    Życie w Zatoce Perskiej
  • pacynka27 29.01.13, 18:00
    Dziecko ma trzy lata na opanowanie płynnego czytania. Czyli w 4 klasie powinno czytać płynnie. W praktyce wielu gimnazjalistów ma z tym problem.
  • mal-sia 29.01.13, 19:19
    nie ma zasady.moje dziecko czytało płynie już w zerówce.
  • kozauwoza 29.01.13, 22:16
    lilka69 napisała:

    > rozwiazywac proste zadania z trescia, czytac polecenia na sprawdzianach?
    Do tego nie trzeba płynnie czytać.
    --
    Lubię moją nogę, mam ją od urodzenia - dr House
  • ga-ti 30.01.13, 00:02
    W 1 klasie polecenia czytała pani (na sprawdzianach też), a w domu rodzic. Zadania z treścią były chyba dopasowane do możliwości czytelniczych ucznia. W 2 klasie polecenia czyta już sam, czasem prosi o powtórne przeczytanie. Jeszcze bardzo płynnie nie czyta, ale rozumie, co przeczytał.
    Niby literki dzieciaki poznają w 1 klasie i czytać uczą się w 1 klasie. Takie jest założenie reformy. W praktyce jest różnie.
    Poszukaj podstawy programowej dla klas 1-3. To takie minimum, które każde dziecko w polskiej szkole przyswoić powinno, ale jak będzie to realizowane i ile więcej ponad podstawę będzie się robiło zależy od wybranego przez nauczyciela konkretnego programu nauczania oraz nastawienia samego nauczyciela.
  • grzalka 30.01.13, 14:05
    Nie wiem jak to jest z wymaganiami, ale płynnie i globalnie córka czytała dopiero w drugiej klasie, a synowie w przedszkolu.
    --
    Prawo Katza - ludzie i narody będą działać racjonalnie wtedy i tylko wtedy, gdy wyczerpią już wszystkie inne możliwości
  • grocholica 31.01.13, 10:31
    A ja powiem tak - nie uczcie same. Córka teraz w III klasie (8,5 roku) mówi, że jeszcze pamięta jak nienawidziła tej książeczki, z której uczyłam ją czytać gdy wybierałyśmy się do szkołysmile Bogu dzięki, że odpowiednio szybko przestałamsmile Mnie do dzisiaj nie podoba się to jak czyta, ale wychowawczyni mówi, że musi ją wyrzucać na przerwę, bo ciągle coś czyta (ostatnio np Tomek w krainie kangurów pod wpływem moich opowieści).

    Syna 5,5 roku nie uczyłam, zrobiłam śledztwo w przedszkolu - tam uczą sie tylko rozpoznawania pojedynczych literek, a on z dnia na dzień czyta coraz płynniej (no, ale mogłoby się okazać, że ktoś mu za mało zapłacił w Monopolysmile więc musi)

    Innymi słowy póki nie skończy klas 1-3 to trzeba po prostu dać dziecku czas i obserwować i delikatnie wspomagać.

    A żeby rozumieć polecenie to naprawdę nie trzeba czytać PŁYNNIE
  • ewa_mama_jasia 31.01.13, 10:59
    W zasadzie skoro w I klasie jest poznawanie liter i nauka czytania, to dzieci powinny czytać płynnie w II klasie. U mojego syna (I klasa) chyba już wszystkie czytają, może niekoniecznie płynnie, bo pani zadała już drugą lekturę. Myślę, ze gdyby dzieci nie czytały swobodnie, lektur nie byłoby jeszcze.
    Mój syn już w zerówce czytał w miarę swobodnie, zacinając się czasami na dłuższych czy trudniejszych słowach. Teraz czyta dobrze, jedynym problemem jest to że nie do końca zwraca uwagę na interpunkcję. Więc nie wiem, czy to uznać za płynne czytanie, czy nie smile
    Zadania z treścią robią od początku roku, przypuszczam że na początku pani w klasie czytała treść. Syn czytał sam treści i polecenia od początku I klasy.
    --
    Jasiek urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • kam.ien 31.01.13, 12:05
    To, że pani zadaje lektury, nie musi oznaczać, że wszystkie dzieci czytają. W klasie mojego syna (II kl, wszystkie dzieci poszły do szkoły jako 6-latki) lektury były już w pierwszym półroczu I kl. Były to całe książki, nie fragmenty. To przeczytania samodzielnie lub przez rodziców. W tym roku mieli już 3 lektury, a w czasie ferii maja przeczytać "Karolcię". Moje dziecko czyta baardzo wolno, jeszcze w grudniu literował (w ogóle nie chciał sylabizować), ale teraz czyta już zdaniami, tylko idzie mu to opornie. Cierpi z tego powodu, ale widać, że jest przerażony ja ma przeczytać dłuższy tekst. Wiem, ze jeszcze kilkoro dzieci ma problemy z czytaniem (chłopcy), ale jest tez kila dziewczynek, które podobno czytają bez najmniejszych problemów.
  • ewa_mama_jasia 31.01.13, 13:25
    Możliwe. Napisałam, że przypuszczam. Nie widze sensu za bardzo przerabiania lektur, jeśli mają je czytac rodzice smile Ewentualnie wprowadziłabym czytanie dla chętnych, którzy już potrafią i niech przygotują tremat i zreferują go w klasie. Może byłaby to zachęta do starań dla innych dzieci, tych nieczytających jeszcze smile.
    --
    Jasiek urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • an.16 31.01.13, 10:59
    W drugiej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka