Dodaj do ulubionych

Podręcznik Tropiciele

14.05.13, 13:07
Witam,
prosiłabym o opinię nt. podręcznika Tropiciele do 1 klasy SP rodziców dzieci z niego korzystających.
Moim zdaniem jest to podręcznik raczej średnio ambitny. Nie mam jednak zbyt dużego doświadczenia (pierwsze dziecko uczęszczające do szkoły) stąd też moja prośba.
Poza tym pojawia sie sprawa wyboru podręczników do 2 klasy i ewentualna możliwość podsunięcia pomysłu -zmiany -pani nauczycielne np. na Nowe w szkole (czytałam dobre opinie), ale zamierzam jeszcze pogooglać. smile
Pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • beatazet 14.05.13, 16:13
    rany
  • mama_misi2 14.05.13, 21:05
    chodziło mi raczej o opinie tych którzy mają coś do powiedzenia wink
  • iwek33 14.05.13, 22:06
    Rzadko praktykuje się zmianę podręcznika w czasie trwania cyklu trzyletniego, nawet chyba są jakieś zapisy w statutach szkół, że nie zmienia się danego pakietu przez 3 lata, żeby kontynuować program. Różne wydawnictwa mają różnie ułożone treści w podręcznikach, żeby zrealizować całość trzeba pracować na danym pakiecie cały okres 3 lat. No i na pewno szkoła nie zmieni podręczników z powodu opinii jednej mamusi.
    Teraz większość podręczników dla klas 1 może wydawać się mało ambitna dla rodziców, którzy w pamięci mają jeszcze podręczniki sprzed reformy. Obecne są przygotowywane dla 6 latków, dla większej części 7 latków są za łatwe. Ale od czego dodatkowe materiały dla dzieci "hop-do przodu? " Poza tym praca w podręczniku to tylko część treści, które robi się na zajęciach, wiele innych zajęć i zadań jest ważniejszych, niż ćwiczenia w podręczniku.
  • mama-ola 15.05.13, 08:23
    > Poza tym pojawia sie sprawa wyboru podręczników do 2 klasy

    W jaki sposób się pojawia? Możesz to rozwinąć?
    --
    Synowie: A. (8 lat) i M. (4 lata)
  • mama_misi2 15.05.13, 08:28
    Prosiłam o opinię...
    Rany...

    Rzadko korzystam z Forum i jestem zdziwiona reakcjami sad
  • beatazet 15.05.13, 09:06
    Przepraszam.

    Reakcje są takie, ponieważ
    1. podręcznika nie zmienia się w trakcie etapu (I-III) (IV_VI) (I-III gim)itd
    2. podstawa programowa jest jedna na koniec etapu dzieci powinny umieć ("mieć przerobione") to samo w każdej szkole - chyba , że dobry nauczyciel i zdolne dzieciaki i zrobiono więcej/szerzej program
    3. wyobraź sobie dyskusje rodziców (około 20 w klasie) , którym "wydaje się" i "czytali opinie" , że ten podręcznik jest lepszy.
    4. reakcja nauczycielki , której rodzice nie znający się , nie wiedza cy jak jest to realizowane , z czym dzieci mogą mieć problemy - sugerują zmianę podręcznika

    Chcemy znać się na wszystkim, dostęp do wiedzy jest nieograniczony - mówimy lekarzom jak mają leczyć, nauczycielom jak uczyć, hydraulikom jak skręcać rury ....

  • mama-ola 15.05.13, 09:46
    > Prosiłam o opinię...
    Nie mam opinii na temat tego podręcznika.

    Jestem natomiast niezwykle ciekawa, jak się przejawia to, że "pojawia sie sprawa wyboru podręczników do 2 klasy". Proszę, napisz, jak ta sprawa wynikła.
    Też mam dziecko w tym wieku i żywo mnie to interesuje.
    --
    Synowie: A. (8 lat) i M. (4 lata)
  • marika012 15.05.13, 08:31
    Z tego co się orientuję "Nowe już w szkole" zastąpił "Elementarz XXI wieku".

    Nie powinno się zmieniać podręcznika w trakcie etapu kształcenia. Tak naprawdę wiadomości i umiejętności ucznia w większym stopniu zależą od nauczyciela a nie podręcznika.
  • bucik602 04.06.13, 15:18
    hej
    Nowe już w szkole i Elementarz XXI w to dwa różne pakiety.
    Pierwszy jest ambitny, dzieci poznają literki w 1 półroczu, w drugim przez 8 miesięcy.
    Moje dziecko także ma się uczyć od września z pakietu Tropiciele i nie jestem zachwycona.
    Tropiciele to gorsza kopia Elementarza 21wieku
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbno7esoe8vlueg.png

    http://suwaczki.maluchy.pl/li-37938.png
  • mama-ola 04.06.13, 15:29
    > Pierwszy jest ambitny, dzieci poznają literki w 1 półroczu, w drugim
    > przez 8 miesięcy.

    To nie jest kwestia ambicji, tylko programu nauczania - dostosowanego do wieku. Pierwszoklasiści 6-letni poznają litery 8 miesięcy, a pierwszoklasiści 7-letni - 6 miesięcy.
    --
    Synowie: A. (8 lat) i M. (4 lata)
  • olga727 04.06.13, 23:33
    mama-ola napisała:
    > To nie jest kwestia ambicji, tylko programu nauczania - dostosowanego do wieku.
    > Pierwszoklasiści 6-letni poznają litery 8 miesięcy, a pierwszoklasiści
    > 7-letni - 6 miesięcy.

    U nas w ub.r. nauczycielka do I sp.wzięła pakiet z W.S.i P."Wesoła Szkoła i Przyjaciele". dla klasy siedmiolatków:literki były wprowadzane przezcały rok szkolny.
  • mama-ola 05.06.13, 08:30
    > U nas w ub.r. nauczycielka do I sp.wzięła pakiet

    Miała prawo wziąć, co chce... Wytyczne to wytyczne, a realizacja zależy od nauczyciela. Może miała złe doświadczenia z poprzednich lat i wolała pojechać dłuższym programem?
    --
    Synowie: A. (8 lat) i M. (4 lata)
  • dorek3 06.06.13, 13:34
    Nie ma czegoś takiego. Jest podstawa programowa dla klasy pierwszej i na cały trzyletni cykl. to nauczyciel decyduje jakim tempem idzie.

    Moi przerabiali Gra w kolory wyd Juki. Jak na moje potrzeby wystarczająco ambitny (w pierwszej klasie litery w pierwszym semestrze).
  • mama-ola 06.06.13, 13:44
    > Nie ma czegoś takiego. Jest podstawa programowa dla klasy pierwszej i na cały t
    > rzyletni cykl. to nauczyciel decyduje jakim tempem idzie.

    - Podstawę programową ustala ministerstwo.
    - Program nauczania ustala autor programu nauczania piszący podręczniki dla danego wydawnictwa. Program musi być zgodny z podstawą programową (sprawdzają to recenzenci ministerialni, mający uprawnienia do zatwierdzenia programu nauczania i nadania im numeru), ale ma duże pole manewru. Autorzy programów nauczania rozpisują naukę liter na tyle miesięcy, na ile uważają za stosowne. Zwyczajowo dla klas 7-latków na krótszy okres (6 miesięcy), a dla klas 6-latków na dłuższy (8 miesięcy).
    - Nauczyciel też ma duże pole manewru. Nie musi się trzymać sztywno programu. W zależności od poziomu klasy może tempo przyspieszyć lub spowolnić.
    --
    Synowie: A. (8 lat) i M. (4 lata)
  • gk1001 07.11.13, 09:26
    Jest podstawa programowa smile

    bip.men.gov.pl/men_bip/akty_prawne/rozporzadzenie_20081223_zal_2.pdf
  • marika012 05.06.13, 09:28

    > Nowe już w szkole i Elementarz XXI w to dwa różne pakiety.

    Wiem, że różne. Nowa Era wprowadziła Elementarz XXI w a wycofuje Nowe już w szkole. W chwili obecnej nie ma już wznowienia Nowe już w szkole do klasy I. Dlatego stwierdziłam, że Elementarz zastąpił Nowe już w szkole.
  • gabriellek 05.06.13, 14:13
    Z zestawu tropiciele korzysta obecnie moje dziecko-uczeń klasy pierwszej.
    Z zapowiedzi nauczyciela już wiadomo,że w drugiej klasie będzie zmiana podręcznika- prawdopodobnie będzie to nowe już w szkole.Przy tropicielach dzieci się nudzą...
  • bucik602 07.06.13, 10:51
    >Nowa Era wprowadziła Elementarz XXI w a wycofuje Nowe już w szk
    > ole. W chwili obecnej nie ma już wznowienia Nowe już w szkole do klasy I.




    niestety znów się mylisz, na rynku funkcjonują cały czas te dwa pakiety równocześnie.
    --
  • 18buzka 08.06.13, 00:24
    hej
    u nas mikują pakiety
    1. klasa " Gra w kolory" juki ( klasa 7 latków)
    2. klasa Nowe w szkole.
    pzdr
    18buzka
  • mw144 06.06.13, 11:34
    Podręcznik nudny jak diabli, ale czego wymagać od podręcznika - jest dostosowany do programu nauczania dla I klasy. Jak pani na zebraniu przeczytała czego się dzieci będą uczyć, to mnie wewnętrzna rozpacz ogarnęła - syn miał to samo w przedszkolu 2 lata temu. Tabliczki mnożenia uczył się dwa tygodnie z palcem w d*** (z własnej inicjatywy, bo w szkole to chyba w III klasie), a liter, które też już dawno zna, w perwszej klasie będzie się uczył 8 m-cy. Dzieci oglądające bajki dla maluchów znają conajmniej kilkanaście figur geometrycznych, a w I klasie będzie poznawał podstawowe cztery. Ręce i cycki opadająsad
  • krolmacius11 06.06.13, 13:57
    >Tabliczki mnożenia uczył się dwa tygodnie z palcem w d**

    To że się Twoje dziecko nauczyło tak szybko to nie znaczy, ze to jest standard. Przeciętne dziecko potrzebuje kilka miesięcy żeby perfekcyjnie opanować tabliczkę mnożenia. Znam nawet zdolne dzieci, którym jakoś nie wchodzi i po roku-półtorej jakoś w miarę ją znają.

    >liter, które też
    > już dawno zna, w perwszej klasie będzie się uczył 8 m-cy.

    Czyli sugerujesz zmianę programu bo Twoje dziecko zna litery?
  • przystanek_tramwajowy 10.06.13, 09:16
    mw144 napisała:

    > Podręcznik nudny jak diabli, ale czego wymagać od podręcznika - jest dostosowan
    > y do programu nauczania dla I klasy. Jak pani na zebraniu przeczytała czego się
    > dzieci będą uczyć, to mnie wewnętrzna rozpacz ogarnęła - syn miał to samo w pr
    > zedszkolu 2 lata temu. Tabliczki mnożenia uczył się dwa tygodnie z palcem w d**
    > * (z własnej inicjatywy, bo w szkole to chyba w III klasie), a liter, które też
    > już dawno zna, w perwszej klasie będzie się uczył 8 m-cy. Dzieci oglądające ba
    > jki dla maluchów znają conajmniej kilkanaście figur geometrycznych, a w I klasi
    > e będzie poznawał podstawowe cztery. Ręce i cycki opadająsad

    Rozwalają mnie takie mamuśki. Toż trza była swego geniuszka od razu do III klasy posłać, jasny gwint! Może nie zauważyłaś (no skąd, jak się ma w domu geniusza!), że w klasie są też dzieci, które tej tabliczki mnożenia nauczą się dopiero w III klasie, choć może nie będą przy tym trzymać palca w d... (na szczęście). A cycki chętnie podniesie ci chirurg plastyczny za opłatą.

    --
    Doda musiałaby sobie wyjąć na wizji macicę, aby mnie zszokować (z forum e-matka)
  • anja_d 16.06.13, 14:34
    Popieram poprzednika w wypowiedzi. Rodzice nie mają żadnego, podkreślam żadnego wpływu na wybór podręcznika i programu nauczania. I dzięki Bogu... Rodzice dzisiaj mają poprzestawiane w głowach. Czy moja mama kiedykolwiek poszłaby do wychowawcy i sugerowała zmianę podręcznika, czy w jakikolwiek inny sposób wpływać na pracę nauczyciela? Teraz to najchętniej rodzice siedzieliby na lekcji i patrzyli na ręce nauczycielowi bo przecież co on wie o moim dziecku... Ja jestem mamą i nauczycielką i nie wyobrażam sobie, żebym miała pouczać nauczyciela mojego synka, chociaż jest "wyjatkowy".
  • animetka 16.06.13, 15:41
    Dzisiaj się dowiedziałam, że w szkole mojego dziecka ( 1 kl) będą TROPICIELE, ale nie cały pakiet tylko: pięć części podręcznika, matematyka - 5 części, karty ćwiczeń- 5 części, wyprawka- 2 części i książeczka na dobry początek. Dziwnie jakoś , patrzyłam, że w pakiecie jest jeszcze informatyka i coś jeszcze a w naszej szkole do informatyki są inne książki podane w wykazie. To ja mam kupować każdą książeczkę pojedynczo, nie pakiet? Nie rozumiem, pewnie drożej to wyjdzie, zawracanie głowy.
  • iwek33 16.06.13, 18:26
    animetka napisała:

    > Dzisiaj się dowiedziałam, że w szkole mojego dziecka ( 1 kl) będą TROPICIELE, a
    > le nie cały pakiet tylko: pięć części podręcznika, matematyka - 5 części, karty
    > ćwiczeń- 5 części, wyprawka- 2 części i książeczka na dobry początek. Dziwnie
    > jakoś , patrzyłam, że w pakiecie jest jeszcze informatyka i coś jeszcze a w nas
    > zej szkole do informatyki są inne książki podane w wykazie. To ja mam kupować k
    > ażdą książeczkę pojedynczo, nie pakiet? Nie rozumiem, pewnie drożej to wyjdzie
    > , zawracanie głowy.

    Pewnie ta książka do informatyki wyjątkowo beznadziejna i nauczyciel informatyki chce pracować na innej. U mojego syna też tak było, zostaliśmy o tym poinformowani na zebraniu w czerwcu jeszcze przed rozpoczęciem edukacji. Jasno wtedy pani wytłumaczyła dlaczego tak i że można kupić cały box ( u nas było Razem w szkole) tylko trzeba się liczyć, że ta jedna książka nie będzie używana, będzie inna. Albo kupić książki osobno- też podała dokładnie jakie i wtedy nie będziemy płacić za informatykę z pakietu Razem w szkole, tylko za ten potrzebny podręcznik.
  • jakw 20.06.13, 13:56
    mw144 napisała:

    > Podręcznik nudny jak diabli, ale czego wymagać od podręcznika - jest dostosowan
    > y do programu nauczania dla I klasy. Jak pani na zebraniu przeczytała czego się
    > dzieci będą uczyć, to mnie wewnętrzna rozpacz ogarnęła - syn miał to samo w pr
    > zedszkolu 2 lata temu.
    To trzeba go było "wysłać" do szkoły rok czy 2 lata temu...
    A skoro umie tabliczkę mnożenia i mnóstwo figur geometrycznych - może od razu do klasy IV.
    --
    Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
  • gk1001 07.11.13, 09:30
    mw144 napisała:

    > Podręcznik nudny jak diabli, ale czego wymagać od podręcznika - jest dostosowan
    > y do programu nauczania dla I klasy. Jak pani na zebraniu przeczytała czego się
    > dzieci będą uczyć, to mnie wewnętrzna rozpacz ogarnęła - syn miał to samo w pr
    > zedszkolu 2 lata temu. Tabliczki mnożenia uczył się dwa tygodnie z palcem w d**
    > * (z własnej inicjatywy, bo w szkole to chyba w III klasie), a liter, które też
    > już dawno zna, w perwszej klasie będzie się uczył 8 m-cy. Dzieci oglądające ba
    > jki dla maluchów znają conajmniej kilkanaście figur geometrycznych, a w I klasi
    > e będzie poznawał podstawowe cztery. Ręce i cycki opadająsad

    To może dziecko przed komisje w kuratorium postawić- po zdanym egzaminie od razu do 4 klasy pójdzie smile
  • kanagata 16.06.13, 18:22
    Klasa córki robi Tropicieli, pozostałe klasy Wesołą szkołę. Czym się różnią, nei wiem. Ale do rzeczy- to nie jest nudny podręcznik, jest ładny, kolorowy a czytanki w późniejszych zeszytach są powiedziałabym trudne- zbitki głosek wymagają bardzo dobrej dykcji [o co w pierwszej klasie, przy sepleniących maluchach raczej ciężko...]. Tempo wprowadzanai liter- zależy też od nauczyciela. U nas litery alfabetu podstawowe zostały wprowadzone w pierwszym semestrze, pozostałe litery/głoski w drugim. Ja mam zastrzeżenia co do matematyki, ale to pewnie dlatego, że córka dobrze liczyła już w przedszkolu a tutaj się generalnie cofnęła [ale już jej się poprawiło wink ].
    Córka poszła do szkoły w wieku 6 lat, klasa mieszana, 25 dzieci. Umiała czytać i liczyć [w pamięci, nie na konkretach, co jest praktykowane w szkole niestety], społecznie raczej do przodu [przedszkole z grupami mieszanymi wiekowo].

    Większym dramatem w szkole jest angielski- na Tropicieli nie ma co narzekać.
  • lily-evans01 24.06.13, 21:51
    Mam porównanie, bo córka zmienia szkołę, w swojej miała "Elementarz XXI wieku", tu będą "Tropiciele" - oglądałam całość na spotkaniu organizacyjnym.
    "Elementarz" straszliwie raził mnie graficznie, za dużo obrazków po bokach, czasem ciemne elementy zbijające się z treścią. Moje dziecko akurat ma słabą koncentrację i to ją rozpraszało. No i dysproporcja - ćwiczenia trudniejsze, za to matematyka wręcz prostacka. Co do czytanek, pani i tak kazała wszystkim czytać i te łatwe, i te trudne wink.
    "Tropiciele" mają bardzo przejrzysty układ graficzny i ogólnie jest to książka przeznaczona dla dziecka, powiedziałabym, mieszczącego się w średniej. Ponoć nauczyciel ma korzystać z dodatkowych kart pracy, żeby zindywidualizować nauczanie.
    --
    Zginę, jeśli się obejrzę
  • an.16 07.11.13, 10:13
    Mnie sie podoba uważam, że to śwetny zestaw. bardzo płynne przejście /kontynuacja programu przedszkolnego 5 latków. Pomysłowe zadania matematyczne (odwzorowywanie figur geom., odgadywanie sekwencji, świetne wprowadzenie do zapisów mat.) Polski podobnie, bez nudy, spokojne wprowadznie kolejnych liter). Moje dziecko poszło do szkoły jako 6 latek, jest w klasie mieszanej, nie umiała czytać ani pisać, nieźle liczyła. Świetnie sobie radzi, ma zapał, podręcznik doskonale dopasowany do wieku i umiejętności. Po 2 m-cach nauki czyta (sprawnie) wyrazy złozone z liter, które poznała.
  • brydka26 07.11.13, 10:36
    U nas w szkole 6-latki maja Tropicieli, a 7-latki "gra w kolory". 7-latki idą z literami znacznie szybciej. Uważam, że Tropiciele są adekwatni do mozliwości 6-latków, nauczycielka korzysta z podręczników w sposób elastyczny, przerabiają teraz drugi tom. Na pewno dzieci się nie nudzą, a wyzwania są na ich miarę.
    --
    http://i39.tinypic.com/2006vmg.jpg
    Staś-Ptyś: 20.09.2007, Zosia-Malutka Czarownica: 31.10.2010
    "Najbardziej wartościową rzeczą, jaką można dać dziecku, są korzenie i skrzydła."
  • 1wute1 29.08.17, 00:48
    U nas w tym roku tez bedą w 1. klasie tropiciele, do tej pory byla wesoła szkoła. Wydaje mi sie, ze seria faktycznie lepsza dla 6-letnich pierwszaków, i troche mnie to martwi. Córka mając 5 lat przerabiała program zerówki, bo weszła ustawa ze 6-latki idą do szkoly, potem okazało sie, ze jednak nie musi isc do szkoły, wiec drugi rok przerabiała zerówkę, juz jako 6-latek. Teraz, mając lat 7, idzie do pierwszej klasy, a podręczniki przystosowane dla dzieci jakby dopiero zaczynających przygodę z literkami, cyferkami, czytaniem... A niestety, po "dwóch latach" zerówki, większość dzieci zna literki, umie czytać, pisać i liczyc uncertain boje sie, ze kolejny, trzeci rok, bedzie przerabiać to samo...
  • olga727 31.08.17, 20:05
    mama_misi2 Życzę powodzenia w rozmowach,ale nauczycielki nie są specjalnie chętne do zmiany zdania. O samym podręczniku się nie wypowiem,bo młodsza córka uczyła się z "Naszego Elementarza" .

    --
    http://www.gify.net/data/media/209/kot-i-kicia-ruchomy-obrazek-0443.gif

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka