Dodaj do ulubionych

Pomocy! 12-latek przy komputerze

03.09.13, 08:07
Witam wszystkich
Nie mam już siły do mojego 12-letniego syna. Całymi dniami siedzi przy komputerze. kiedy były wakacje siedział od rana aż prawie do wieczora a nawet i dłużej. Ja do pracy wychodzę o 6 rano wracam o 17, on w tym czasie czas spędza przy komputerze. Teraz jest pierwszy dzień do szkoły a on nie poszedł. Tak też było w tamtym roku. Nie chodził do szkoły i cały czas grał. Stał się nerwowy,pyskuje, strasznie przytył. Nawet na W-fie nie chce ćwiczyć. Ledwo zdał do 6 klasy. Nie dociera do niego nic ani groźby ani prośby. Czasem mówi że wie że robi źle, przeprasza a potem znów to samo. Wychowuję go sama, mąż pracuje w delegacji i przyjeżdża co dwa tyg. na weekendy. Zabierałam kable, blokowałam komputer ale zawsze coś wykombinował. Nie mogę mu zabrać komputera ponieważ powiązane jest to ze szkołą, niektóre przedmioty wymagają dostępu do internetu aby odrobić pracę domową. Olewa wszystko, nie zależy mu na niczym, nie ma żadnych ambicji. Dla mnie to jest ogromny cios bo nigdy nie miałam problemów z nauką i ciągle doskonale swoją wiedzę i dlatego nie mogę zrozumieć dlaczego tak się dzieje. 2 lata temu przeprowadziliśmy się do bardzo małej miejscowości gdzie nie ma dzieci w jego wieku, w zasadzie w ogóle nie ma dzieci. Kiedy mieszkaliśmy w innym miejscu nie było takiego problemu, ale to nie jest usprawiedliwienie. Nie daję już rady, myslałam o psychologu. Czy macie jakieś pomysły, żeby zmienić jego nastawienie? Proszę o pomoc.
Edytor zaawansowany
  • anetchen2306 03.09.13, 08:47
    Zrobic zdecydowany krok i zabrac komputer.
    Tak po prostu.
    Niech uzywa go pod Twoim dozorem (gdy jestes w domu, z 1-2 godziny wieczorem).
    Po co mu komputer do odrabiania lekcji skoro: "Teraz jest pierwszy dzień do szkoły a on nie poszedł. Tak też było w tamtym roku. Nie chodził do szkoły i cały czas grał."
    I nie wierze, ze komputer jest potrzebny 12-latkowi do codziennego odrabiania lekcji. Nie wierze, ze szkola tego wymaga! Nie wierze, ze kazde dziecko ma w swoim pokoju komputer i ze wszytskie dzieci w tej szkole maja w domu nieograniczony dostep do neta z powodu "odrabiania zajec".

    " Olewa wszystko, nie zależy mu na niczym, nie ma żadnych ambicji."
    Skoro olewa obowiazki szkolne to pewnie takze i prace domowe.
    Komputer mu wiec tym bardziej niepotrzebny.

    To, co opisujesz to juz uzaleznienie. Tak, od komputera tez mozna sie uzaleznic.
    Tak,wizytai rada psychologa jest jak najbardziej na miejscu.
    Uzaleznienia sie leczy.
    Pierwszym podstawowym ruchem jest odciecie sie od srodka powodujacego uzaleznienie.
    TY jestes rodzicem.
    Mialam z synem (ma obecnie 14 lat) bardzo podobny problem.
    Znam z autopsji.
    Radze wiec dzialac szybko i stanowczo: usunac komputer z jego pokoju, pozwolic na korzystanie pod Twoim okiem, w okreslonym przez CIEBIE czasie.
    Wieczorem najpierw gadasz z dzieckiem, co robilo, jak minal mu dzien, co nowego u kolegow ... Dopiero POTEM dajesz mozliwosc na godzinke skorzystania z komputera.
    Komputer zostawic w miejscu niedostepnym dla mlodego, nawet jezeli oznaczaloby to zamkniecie pokoju na klucz.
    Do tej pory mlodego nie obowiazywaly zadne zasady. Mial nieograniczony dostep do kompa. I z niego korzystal. A komp to niezly pracz mozgu i zlodziej czasu. A dzieciaki w wieku dojrzewania nie potrafia same okreslic, jakie konsekwencje moze przyniesc to czy owo. Sa i tak odmozdzone mniej lub bardziej szalejacymi hormonami. TY juz wyroslas z tego etapu, wiedzisz swiat na trzezwo.
    Zapisac na dodatkowe zajecia sportowe, zorganizowac zajecia z kolegami.
    Skoro juz teraz, z 12-latkiem sa takie problemy to pomysl, co bedzie za 2-3 lata ...
    Wydaje mi sie takze, ze syn, przez wasza prace, pozostawiony jest niejako sam sobie sad
    I sobie z tym faktem nie radzi. Doloz do tego jeszcze przeprowadzke, brak nowych kolegow ... Nazbieralo sie tego troszke. I to w najgorszym dla dziecka czasie, w wieku dorzewania.
  • kanna 03.09.13, 11:42
    Zrobic zdecydowany krok i zabrac komputer.

    To nie zdziała - dzieciak zrobi się agresywny i rozwali pół chałupy.
    Przy tak silnym uzależnieniu działa stopniowe ograniczanie dostępu.

    Ale bardzo bym polecała psychologa, bo rodzic sam może nie dać rady odkręcić tego wszystkiego.
    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
  • anetchen2306 03.09.13, 13:28
    Ograniczanie tez bedzie mialo podobny efekt: zaobserowane na moim wlasnym synu ...
    To tak, jak z mitem ze "stopniowym rzucaniem palenia".
    Wybuch agresji? Moj mlody mial wlasnie przy probie "stopniowego ograniczania" (walna w drzwi szafy tak, ze mala dziura sie zrobila). O dzwio: postawilam twardy warunek skonfiskowania komputera i wybuchu nie bylo.
    2-3 godziny kompa dziennie to jest stopniowe ograniczenie.
    Myslisz, ze jak zaczniesz ograniczac dostep, zmiejszajac czas codziennie o pare minut, pol godzinki, to dzieciak nie zauwazy? I jak dlugo chcesz stopniowo ograniczac ten czas? Miesiacami? Rok czasu?
    I jak wyegzekwowac zostawienie kompa (stopniowe ograniczanie) w spokoju gdy samemu jest sie w pracy?
    Aha, powiedziec pewnie dziecku, zeby tak duzo czasu nie spedzalo przed kompem. Powiedziec, ze od jutra siedzi pol godziny krocej ... Albo powiedziec, ze tylko od 14-16.
    I myslisz, ze takie stopniowe ograniczenia przyniosa rezultat?
    Mysle, ze prosby o ograniczenie korzystania z kompa autorka watku juz przerabiala. Ograniczenia stopniowe nie daly rezultatu, czytaj: potomek ma je gdzies.
  • kanna 03.09.13, 16:27
    Zauważy.
    Chodzi o to, żeby zauważył. Trzeba przedefiniować zasady, ale to ciężkie, zwłaszcza, jak matka jest samotna i nie ma wsparcia.
    Dlatego zachęcam do wizyty u psychologa.

    Osobiście nie pracuję z uzależnieniami, ale specjaliści nie zlecają ([przy komputerze) gwałtownego odstawienia, tylko zmniejszanie czasu. Aż dojdzie się do czasu optymalnego.
    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
  • nie-oszukana 09.09.13, 20:53
    Ja też uważam, że 12-letnie dziecko może korzystać z komputera w wyznaczonym przez rodzica/-ców czasie i pod jego "czujnym" okiem. Teraz Ci będzie trudno wyegzekwować takie zasady, ponieważ wcześniej ich zabrakło i chłopak tak naprawdę robił, co chciał. Gdybyś teraz chciała wprowadzić ograniczenia, musisz nastawić się na zdecydowany opór, bunt syna. Myślę, że ciężko mu będzie zrozumieć, dlaczego "mu to robisz", więc przygotuj sobie solidne uzasadnienie. Życzę Ci stanowczości i wytrwałości. Jeżeli ustalisz jakieś zasady, nigdy się nie poddawaj, bo dziecko będzie Tobą manipulowało.
  • justka079 03.09.13, 09:07
    Dziękuję za obszerną odpowiedź. Tak ja to wszystko wiem. Wiem, że to uzależnienie, wiem, że przeprowadzka wpłynęła na młodego, wiem, że powinnam zabrać mu komputer. Jeśli chodzi o odrabianie lekcji na komputerze to to co napisałam to prawda. Z matematyki odrabiają w domu na platformie, która jest zamiast zeszytu ćwiczeń i nauczyciel ma tam bezpośredni wgląd przez neta, wystawia oceny itd. Tu gdzie mieszkam teraz (małą wioska odddalona od najblizszego miasteczka o 25 km) jest naprawdę ograniczony dostęp do zorganizowania zajęć pozalekcyjnych, ale to nie usprawiedliwia niczego. Jestem ząłmana bo nie umiem zapanować nad własnym dzieckiem.
  • verdana 03.09.13, 09:31
    Ok. To komputer wyrzucasz o ile stacjonarny, kupujesz laptopa, który jest za słaby, aby grać. Najmniejszego, jaki istnieje. Zabierasz go ze sobą do pracy. Dajesz do odrabiania lekcji i zabierasz po odrobieniu.
    Dziecko i tak powinno wylądować u specjalisty od uzależnień.

    --
  • anetchen2306 03.09.13, 10:11
    O! Dokladnie tak postepowalam z moim mlodym, bo tez sie zagalopowal i nie potrafil "oderwac": zadania bez pomocy komputera robil pod moja nieobecnoc. Laptopa zabieralam zesoba do pracy, zeby nie kusilo kandytada ... Zadania z kompem pod moja obecnosc, bo w niecale pol godzinki, godzinke sie z nimi pod wieczor wyrabial. Dostawal mojego laptopa, na ktorym nie mam ani jednej gry oraz zapore na gry z netu. I po paru tygodniach synus wrocil do swiata realnego big_grin
    Oczywiscie po zabraniu kompa trzeba liczyc sie z tym, ze bedzie foch na calego, padnie to i owo pod adresem rodzicielki. Normalka.
    Ale moj syn az tak uzalezniony nie byl (byc moze w pore zareagowalam): chodzil do szkoly, odrabial lekcje, problemow z nadwaga nie mial, nie pyskowal (no, do czasu do czasu probowal ... ale na probach sie skonczylo).

    Na miejscu autorki postu czym predzej bym z dzieckiem do specjalisty sie udala!
    Bywalam w osrodku leczenia uzaleznien (na doskonaleniu zawodowym).
    Byly tam dzieci 8-10 totalnie uzaleznione od wirtualnego swiata sad
  • camel_3d 03.09.13, 12:17
    verdana napisała:

    > Ok. To komputer wyrzucasz o ile stacjonarny, kupujesz laptopa, który jest za sł
    > aby, aby grać.

    zartujesz..... chyba nie wiesz jakie sa laptopy smile))
  • verdana 03.09.13, 14:10
    Laptopy sa różne, na wielu karty graficzne są za słabe, aby weszły na nie dobre gry. Spokojnie da sie kupić taki, na którym nic porządnego nie pójdzie.
    --
  • mama_kotula 03.09.13, 18:19
    camel_3d napisał:

    > verdana napisała:
    >
    > > Ok. To komputer wyrzucasz o ile stacjonarny, kupujesz laptopa, który jest
    > za sł
    > > aby, aby grać.
    >
    > zartujesz..... chyba nie wiesz jakie sa laptopy smile))

    Kupujesz na allegro laptopa za 400zł
    np. takiego: allegro.pl/laptop-ibm-t40-pm-1-5ghz-512mb-40gb-xp-wifi-rok-gw-i3489831300.html
    Da się na tym obejrzeć film, da się ewentualnie zagrać w netową flashówkę. ale taki Minecraft np. już nie pójdzie, inne porządne gry też nie. Do tego zmniejszyć prędkość netu do najniższej możliwej.

    --
    Lizards have gators!
    I am weird but I am not strange.
  • sonrisa06 03.09.13, 09:35
    Wiesz, ja w takiej sytuacji tez zabrałabym komputer. Tak definitywnie, bo to już nie są żarty. Całkowicie wyniosłabym komputer z domu (do koleżanki, rodziny) przynajmniej na jakiś czas. Następnie szukałabym pomocy psychologicznej i zaczęłabym leczyć dziecko.
    Jeśli chodzi o szkołę, to poszłabym do nauczyciela matematyki i powiedziała, że dziecko jest uzależnione od komputera, że to nie przelewki, że się leczycie i dziecko ma zakaz. Poprosiłabym o inną formę pracy domowej, np. o wydrukowanie zadań.
    Tak zrobiłabym ja, co Ty zrobisz zależy wyłącznie od Ciebie.
  • marcin.slawski 03.09.13, 11:26
    To bardzo poważne uzależnienie i leczy się je pod okiem terapeuty. Znajomy, który takowym jest opowiadał mi o terapiach uzależnień "klawiszowych" (oprócz komputera dotyczy to telefonów, gierek, itp.) w których uczestniczyły już 7 letnie dzieci !
    Drastyczne oderwanie od komputera może wywołać agresję, jednak chyba nie masz już wyjścia.
    Jaki masz więc wpływ na syna, skoro już w tym wieku odmawia pójścia do szkoły ? Pierwszego dnia szkoły, jak i w wakacje komputer nie był potrzebny do odrabiania lekcji, więc robił to za Twoim przyzwoleniem. Próbujesz go usprawiedliwiać (brak kolegów, bo taka miejscowość, itp.). Postaw sprawę stanowczo i jasno: Najpierw obowiązki, potem przyjemności. Nie będzie łatwo i brak gotowej recepty, ale powalczyć o syna musisz. Wytrwałości i konsekwencji życzę !
  • camel_3d 03.09.13, 12:14
    szczegolnei w to, ze 12 latek musi codziennie lekcje z komuterem odrabiac. Mam DUUUZE watpliwosci, ze raczej sciaga gotowce, zamias myslec samodzielnie..
    po trzecie uwazam, ze 12 nei musi miec wogole swojego komutera, a moze uzwyc twojego LUB swojego pod nadzorem.
    Po trzecie, zalozylbym haslo i dawal dostep tylko pod nadzorem.

    I poszedlbym z nim do psychologa, bo masz raczej 100% ze jest uzalezniony.
  • justka079 03.09.13, 12:54
    Dziękuję wszystkim za dobre rady, niektórzy mi nie wierzą, że w XXI dzieci mogą używać komputera do odrabiania lekcji ale tak jest w tej szkole, nie pisałam nigdzie że codziennie ale jakieś 2 - 3 dni w tygodniu. Już szukam jakiegoś specjalisty i od dziś wyciągam konsekwencje. Nic nie daje blokowanie kompa bo on jest potrafi złamać hasło. Nie jestem zielona w temacie komputerów a on jest naprawdę dobry w tych sprawach. Oczywiście hasło i inne zabezpieczenia nie stanowią dla niego problemu. Ostatnio mu zablokowałam komp, przychodzę z pracy a on gra, więc dziś zabiorę kable. Tylko nie wiem czy zabrać od razu komputer czy stopniowo. Wiem że to też moja wina, ale naprawdę się starałam i nie panuje nad tym.
  • camel_3d 03.09.13, 14:34
    justka079 napisała:

    > Dziękuję wszystkim za dobre rady, niektórzy mi nie wierzą, że w XXI dzieci mogą
    > używać komputera do odrabiania lekcji ale tak jest w tej szkole,

    ja ci wierze, ze mozna uzywac...po prostu nie wierze jemu, ze trzeba non stopsmile

    haslo mozesz w biosie zalozyc i nie zlamie tak szybko smile

    nie wiem czy bym zabiertal od reki...to jakby zabrac narkomanowi narkotyki. Skutki sa nieprzewidywalne.. najlepije na poczatek specjalista. Haslo w biosie i dozowanie kompa np na 2.3 godziny dziennie.


    --
    Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
    ___________________________________________

    www.facebook.com/groups/129829233757830
  • di_kormia 03.09.13, 12:59
    z ty odrabianiem raczej zginasz- moej dzieci maja do wypenienia codziennie "cwiczenia" typu jak na IXL jezeli znasz, czy matzoo- podobnie z angielskiego - obowiazkowe, codzienne- i juz standardowe. aha, polska smile
    wiele szkół ma tez cwiczenia wrzucane przez nauczycieli na moodlu czy innym edmondo- dokształć się, słonenko.
    ale z reszta sie zgadzam- ja bym kompa jednak nie wyrzucala, psychaitra/psycholog i nie wiem czy nie leczenei zampkniete sad
  • justka079 03.09.13, 13:59
    di_kormia napisała:
    > z ty odrabianiem raczej zginasz- moej dzieci maja do wypenienia codziennie "cwi
    > czenia" typu jak na IXL jezeli znasz, czy matzoo- podobnie z angielskiego - obo
    > wiazkowe, codzienne- i juz standardowe. aha, polska smile
    > wiele szkół ma tez cwiczenia wrzucane przez nauczycieli na moodlu czy innym edm
    > ondo- dokształć się, słonenko.

    Nic nie "zginam" - ja tylko proszę o pomoc, bo może ktoś miał podobny problem. Nie będę się dokształcać bo wiem wystarczająco dużo jak na moje potrzeby. Każda szkoła ma inny system odrabiania lekcjii przez internet np mój syn odrabia zadania na matlandii. Nie wiem czemu się tak wszyscy uczepili tego, że dziecko może odrabiać lekcje przez neta. Przecież ja nie mówię, że to pretekst aby nie zabierać komputera. Jestem w pełni świadoma że mój syn jest uzależniony i dlatego tu napisałam i poprosiłam o pomoc, i nie będę dyskutować na temat złośliwych uwag o mojej wiedzy informatycznej.
    I mam jeszcze pytanie znacie jakiegoś dobrego specjalistę od takich uzależnień w Katowicach, Sosnowcu lub Kielcach?
  • di_kormia 03.09.13, 14:06
    ale to nie do Ciebie było- popatrze na drzwokosmile
    to do niedoweiarka kamela
  • justka079 03.09.13, 14:10
    di_kormia napisała:

    > ale to nie do Ciebie było- popatrze na drzwokosmile
    > to do niedoweiarka kamela

    W porządku smile
  • mruwa9 03.09.13, 15:25
    mieszkacie na wsi zabitej dechami. Zero kolegow, zero rozrwek, zero mozliwosci zagospodarowania czasu. Zero rodzicow przez cale dnie. Co nastolatek ma ze soba zrobic, siedzac sam w domu?
    Z trzeciej strony- tracicie kontrole nad dwunastolatkiem. Co bedzie, gdy mlody bedzie mial lat pietnascie? Wkurzy sie, to wezmie noz i zadzga zrzedzaca matke. A potem wroci do przerwanej gry.
    Kontakt ze specjalista od uzaleznien u dzieci/mlodziezy.
    Bezwarunkowo- musi chodzic do szkoly. Jesli sam nie idzie, zabierasz go ze soba o tej szostej rano i osobiscie odprowadzasz do szkoly. Kontaktujesz sie z nauczycielami, zeby dzwonili do ciebie w przypadku wagarow. Od razu. Zamiast kija tez troche marchewki: dostep do komputera jako nagroda za wywiazanie sie z obowiazkow, chociazby w postaci poprawnej frekwencji i pozytywnych ocen. Maz musi zmienic cos w swojej pracy i bywac w domu czesciej oraz aktywniej. Praca jest wazna, ale w imie pracy poswiecac przyszlosc, zycie dziecka?
    Jesli trzeba- jednak przeprowadzic sie blizej cywilizacji, zeby stworzyc dziecku mozliwosci zagospodarowania czasu.
  • zajavka_zajavka 28.06.19, 15:12
    Kursy programowania Java dla młodzieży i dorosłych w Łodzi <<<START WRZESIEŃ 2019 >>> kursy prowadzone przez doświadczonych, aktywnych zawodowo, programistów. ///Zdobądź ulotkę>>>ucz się za mniej #kodowaniejestfajne# #kodowaniezwiększaszanse# #zostańprogramistą# znajdź nas na fb <ZaJavka> m.facebook.com/profile.php?id=357197174906082&ref=content_filter
  • aquella 15.08.19, 16:44
    Przerażające, mam syna w tym wieku i jak siedzi cały dzień na kompie to na drugi dzień nie ma w ogóle. Do pracy zabieram modem za pomocą którego łączy się z netem. Nawet jakby pracę domową mial robic z komputerem to nie potrzebuje na to całego dnia i ma dwie godziny przy mnie na to. Koniecznie trzeba znaleźć jakieś zajęcia pozaekra nowe zanim będzie za późno

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka