Dodaj do ulubionych

Kiedy zaczac uczyc dziecko na nocnik?

IP: *.tnt2.northbrook.il.da.uu.net 22.08.01, 19:09
Mieszkam w Stanach Zjednoczonych gdzie zaczyna sie dzieci trenowac na nocnik w
wieku 18 - 24 miesiace. Moja mama twierdzi ze to bardzo pozno i ze najlepiej
jest pczyuczac do nocnika gdy dziecko juz dobrze siedzi. Uczenie gdy juz
chodzi jest za pozno bo maluch jest wtedy zbyt uparty. Moja cora ma 10
miesiecy a wszystkie nocniki dostepne na amerykanskim rynku sa za wysokie i
niebespiecznie dla maluszka. Doszlismy z mezem do wniosku ze tutejsze lobby
pieluchowe (Huggies, Pampers) macza i w tym nocniku swoje paluchy. Widze po
dzieciach znajomych jak do pieciu lat chodza w diapers. A jakie trendy
nocnikowe obowiazuja teraz w Polsce?
  • Gość: Cumella IP: *.uni.lodz.pl 22.08.01, 20:37
    No właśnie, Hubert na widok nocnika robi się sztyewny ja deska (ma 10 miesięcy)
    i jeszcze nie chodzi, próbuje trzymając się mebli, no i świetnie raczkuje.
    Nocnik jest dla niego natomiast super zabawką, którą można na przykład założyć
    na głowę... strasznie wydaje mu się to śmieszne. Jak przekonać uparciuch , żeby
    choć chwilę posiedział na nocniku?
  • Gość: Krystyna IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 21:49
    Moim zdaniem najodpowiedniejszą porą jest lato, po prostu zdejmujesz dziecku
    pieluchę gdzieś na łące i jeżeli jest już dojrzałe do korzystania z nocnika,
    samo zrozumie, że coś jest nie tak, bo obsiusianie sobie nogi nie należy do
    przyjemności. Wówczas po prostu spokojnie zaproponuj nocnik. Moja córka dorosła
    do tego w wieku dwóch lat. Nastąpiłoby to wcześniej, ale niestety kupiłam jej
    nocnik grający, który wystraszył ją na dobre kilka miesięcy. Moja rada:
    spokojnie poczekać, aż dziecko pojmie, do czego ten sprzęt służy.
  • Gość: Marzena IP: *.ask.net.pl 23.08.01, 01:45
    Kochane Panie! Mój syn został przyzwyczajony do nocnika, gdy skończył 2 lata.
    Wcześniej przez cały czas używałam pampersów. Cały czas trzeba mówić do
    dziecka, żeby zgłaszalo potrzebę fizjologiczną. Po odstawieniu pieluch
    kilkanaście razy zesikał się w majtki, ale nie przebierałam go od razu. Nie
    pasowało mu to, że miał mokro. Z czasem szybko się przyzwycził, że powinien
    sikać do nocnika, a najlepiej kupić nakładkę na sedes. Nie przejmujcie się
    Panie. Każde dziecko ma swoj czas. Nie należy tylko pozwolić, aby chodziło w
    pieluchach do 4 lub 5 roku życia. To już chyba zakrawa o patologię.
  • Gość: Mag IP: *.duke-energy.com 22.08.01, 22:17
    Mieszkam w Stanach i tez mielismy ten problem. Zaczne od malego nocnika: znajdz
    najblizszy sklep IKEA, tam maja takie pasujace dla malutkich dzieci. Co do rad
    mamy, to powiedz, aby przyjechala i sama je nauczyla, a nie wymadrzala sie
    przez telefon. Jesli Twoje dziecko uzywa pieluch jednorazowych, to przed drugim
    rokiem zycia (u dziewczynek troche wczesniej) jest to niemozliwe, bo ono nie ma
    swiadomosci, co robi (jednorazowki sa suche w dotyku). Jesli chcesz wczesnie
    zaczac, to musisz przejsc na pieluchy z materialu, aby dziecko wiedzialo, ze
    cos jest nie tak. Jesli pracujesz, to bedzie Ci ciezko to wyegzekwowac od
    opiekunek, bo nikt nie chce dzieci trenowac. Jesli zaczniesz teraz, to musisz
    byc bardzo konsekwentna i nie mozesz odpuszczac zadnej sesji treningowej po
    posilku, bo dziecko bedzie tylko skonfudowane - jak to: raz mam sikac w nocnik,
    a raz nie. Im wczesniej, tym dluzej; trzylatki przestawiaja sie w okolo 2
    tygodnie. Ja przerwalam prace tylko na porod, wiec dzieci od poczatku byly w
    zlobku. Uzywalismy metody mieszanej, tzn. tylko po poludniu i w weekend, a w
    zlobku chlopcy nosili pieluchy i byla to tortura; mimo, ze zaczelismy okolo 11
    miesiaca, to zajelo nam to ponad dwa lata. Teraz tego zaluje, trzeba bylo po
    prostu poczekac, az im mozgi sie rozwina i zrobic to szybko. Co do metod
    przytrzymania na nocniku wiecej niz 10 sekund, to "Sesame Street" jest
    znakomitym rozwiazaniem - postaw nocnik przed telewizorem, nie bedzie chcialo z
    niego zejsc. Powodzenia !
  • Gość: ona IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 28.08.01, 17:07
    hi!

    nie wiem jakie trendy obowiazuja w Polsce, chociaz tu mieszkam (Wa-wa), ale
    moge sie z toba podzielic wlasnymi doswiadczeniami w tym zakresie. mam corke,
    obecnie 7,5 letnia, chodzi juz do szkoly i radzi sobie swietnie i, trzeba jej
    to oddac, ze charakter ma taki dobry. ja przestalam uzywac pieluchy kiedy moja
    corka miala 14 miesiecy. faktem jest, ze ona chetnie sie uczy, ale mysle sobie,
    ze w dzialaniu dziecka jest bardzo duzo dzialania rodzicow. wg zasady ''co
    wlozysz, to wyjmiesz''. a im wczesniej zaczynasz ''wkladac'', tym
    wczesniej ''wyjmujesz''. zaczelam ja uczyc ''robic na nicnik'' kiedy miala 6-7
    miesiecy i mogla w miare samodzielnie siedziec. oczywiscie, zadne dziecko w tym
    wieku nie usiedzi stabilnie samo na nocniku i trzeba je podtrzymywac. najlepiej
    jest to robic po okresach spania dziecka, rano i popoludniu, kiedy wiadomo, ze
    cos tam bedzie. wtedy dziecko zaczyna sobie kojarzyc jedno z drugim i szybko
    sie do tego przyzwyczaja i akceptuje taka sytuacje. tak samo jest z myciem
    zebow. dzieci, ktore uzywaja szczoteczki do zebow juz w wieku 7-8 miesiecy do
    codziennej zabawy w kapieli chetnie ja potem uzywaja do mycia zebow i nie ma z
    tym problemow. nie czekajcie dluzej z uczeniem swojego dziecka. ono nie musi
    samodzielnie siedziec na tym nocniku, nawet lepiej i pewniej bedzie sie czulo
    jesli mama bedzie je podtrzymywac... tak samo mozna to przeprowadzac sadzajac
    dziecko na sedesie i podtrzymujac, zeby nie wpadlo do srodka. nie czekajcie
    dluzej i, masz racje, nie nabijajcie kabzy koncernom produkujacym pieluszki, bo
    to zaczyna byc chore, zeby 5-latek sikal w majtki! chyba, ze przesuniemy
    granice ''doroslosci'' na 28 lat, wtedy wszystko sie wyrowna...

    serdecznie pozdrawiam i zycze sukcesow!
    ona
  • Gość: ARK IP: *.corporate-services.pl 26.09.01, 13:51
    Zgadzam się z Olą. Naszą córeczkę Natalkę zaczeliśmy sadzać jak miała okolo 8
    nmiesiecy i mniej więcej umiała siedzielć. Mąż kupił jej taki nocniczek w
    formie foczki (w Tesco, ale widziałam je też w innych miejscach), i ona mogłą
    (I dalej trzyma się) głowy foczki. Moja babcia zaleciła aby zacząć sadzać rano,
    odrazu jak wstaje. I to jest dobre, poniewaz wtedy Natalka jest spokojna, i
    odrazu jak siada ma odruch parcia (no i pordukuje). I już teraz (ma 13
    miesięcy) ona dobrze wie co robić na nocniczkuk i szybko siusia jak tylko ją
    się sadza lub chce wstać bo nie ma poco siedzieć. Alo, jeśli chodzi o
    próbowanie calkowicie ją przszkolić wydaje mi się że trzeba poczeką aż będzie
    sobie zdawała sprawę co robi i będzie mogła to zakomunikować ( już mniej więcej
    mówi siusiu więc niedługo zaczeniemy testować czy wie co to znaczy - planujemy
    wtedu zrobić "upgrade" do ustępu używając tą wkłądkę na sedes do dzieci, może
    jej się spodoba że będzie sisiać tam gdzie dorośli, zobzczymy). Zaczynanie tak
    wszesne może wydawać się trochę rzmudne ale ja pilnowałam małe dzieci wcześniej
    i wydaje mi się że lepiej aby dziecko było "znało nocniczek" i po co służy aby
    jak zacznie już samo odczywać kiedy siadać o będzię jakąś konynuacją całego
    procesu (a nie strach widząc coś całkiem nowego). Tak jak Ola mói w swoim
    liscie, to samo sprawdza się w myciu zębów, i przy innych czynnościach któe
    nasze dziecko, wcześniej czy później będzie musiało się nauczyć.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.