20.02.15, 21:09
Pon sprawdzian z przyrody, wt. Próbny szóstoklasisty. W czwartek kartkówka z 10 czasowników nieregularnych (3 formy??wiem że łatwiej się uczyć od razu no ale to z tygodnia na tydzień 30 słówek z dość skomplikowana pisownią) i jeszcze sprawdzian z ang. w pt. Czy to norma? że zgodne z przepisami to wiem.
Edytor zaawansowany
  • iwoniaw 20.02.15, 21:35
    Raczej norma. U nas jeszcze 5 klasa, ale 2 zapowiedziane duże sprawdziany + kartkówki (zapowiedziane i nie) i odpytywania w każdym tygodniu są prawie cały czas. Tak zreszta jest materiał ułożony - jak się skończy dział np. z matematyki i historii i napiszą sprawdziany, to już przyroda i angielski czekają w kolejce...

    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • agni71 20.02.15, 21:44
    chyba norma, u nas podobnie

    próbny szóstoklasisty pisali raz, do GWO (polski) maja sie nie przygotowywac specjalnie

    czasowniki ang. chyba nie takie straszne, u nas też co tydzień kartkówka z 10, nawet moja córka nielubiąca angielskiego jest w stanie nauczyć się na 5.
  • morekac 20.02.15, 22:03
    Mogliby im darować ten sprawdzian z przyrody dzień przed próbnym. Nauczyciele mają czasami dziwne pomysły - u nas ksiądz dobrodziej wymyślił sobie duży sprawdzian dzień po sprawdzianie .
    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • kanna 20.02.15, 22:04
    Próbnych szóstoklasisty już chyba ze 4 mieli... Zero stresu, zero uczenia się.
    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • morekac 21.02.15, 10:44
    U nas był jeden. Ale to dawno temu było, może teraz CKE wydaje próbne na każdy dzień tygodnia. wink
    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • iwoniaw 21.02.15, 16:04
    Nie wiem, jak u Kanny, ale w szkole mojego dziecka 6 klasy próbne egzaminy piszą nie tylko "wydawane przez CKE". Co najmniej 3 razy przed właściwym sprawdzianem piszą test próbny, żeby się "oswoić" (potem oczywiście omawiają błędy, sposoby podejścia do różnych typów zadań etc.).
    Argumentacja szkoły jest taka, że owszem, uczniowie zdobywają na lekcjach wiedzę z różnych dziedzin, ale żeby dobrze napisać test, trzeba oprócz wiedzy mieć jeszcze wprawę w rozwiązywaniu testu, najlepiej w warunkach maksymalnie zbliżonych (wyliczony czas, strój galowy, jeden długopis na ławce etc.). Z czym generalnie się zgadzam, w zasadzie przed każdym egzaminem (państwowym czy innym zdobywaniem certyfikatów) kandydaci mający przygotowanie merytoryczne muszą - by mieć dobry lub bardzo dobry wynik - oswoić się z konkretnym typem testów.

    --
    "Jakby im tak odjąć trochę jedzenia a dołożyć roboty, to zaraz by się im głupot odechciało"
  • morekac 21.02.15, 18:40
    Niemniej zajmuje to bardzo konkretnie czas przeznaczony na naukę. Akurat szkoła córek wypadała zawsze bardzo przyzwoicie -pomimo dramatycznego nieoswojenia z testami (i pisaniem tego jedynego próbnego bez strojów galowych) . W przypadku egzaminów gimnazjalnych czy matur pisanie próbnych więcej niż raz jest niewykonalne -zajmuje za dużo czasu, w przypadku podstawówki za każdym razem traci się teraz przynajmniej pół dnia lekcji -to chyba jednak przesada. Osobiście oprotestowałabym ilość tych próbnych - przecież jest to kosztem lekcji? Nie lepiej zrobić jakiś temat albo coś powtórzyć?
    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • jakw 22.02.15, 10:56
    iwoniaw napisała:

    > Z czym general
    > nie się zgadzam, w zasadzie przed każdym egzaminem (państwowym czy innym zdobyw
    > aniem certyfikatów) kandydaci mający przygotowanie merytoryczne muszą - by mieć
    > dobry lub bardzo dobry wynik - oswoić się z konkretnym typem testów.
    Tzn jak w stroju galowym i 1 długopisem napiszą próbnie raz (w oficjalnym terminie CKE) to już nie dadzą rady napisać tego egzaminu na wynik dobry i bardzo dobry? Naprawdę przesadzasz. Owszem, z samymi testami trzeba się oswoić, ale uczniowie zwykle robią to na lekcjach rozwiązując zadania przynależące do danego przedmiotu. Często szkoły robią też zajęcia poświęcone rozwiązywaniu próbnych testów - ale nie na zasadzie stroju galowego a na bardziej na zasadzie dyskusji jak należy rozwiązywać dane zadania.


    --
    Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
  • mama303 21.02.15, 20:43
    morekac napisała:

    > U nas był jeden. Ale to dawno temu było, może teraz CKE wydaje próbne na każdy
    > dzień tygodnia. wink

    u nas były ze trzy chyba, jeden CKE, jeden Operonu, jeden WSIPu a do tego pani od polskiego regularnie robi takie sprawdziany jak ten końcowy z samego polskiego. Ja bym wolała aby pisali wypracowania a nie sprawdziany i sprawdziany smile
  • mama303 21.02.15, 20:37
    u nas podobnie, w librusie w terminarzu czerwono codziennie sprawdzian lub kartkówka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.