Dodaj do ulubionych

czy u was też jest bal 6-klasisty?

27.05.15, 10:29
Jak tak to jaką sukienkę kupić dla córki?
Edytor zaawansowany
  • mariola233 27.05.15, 10:32
    Oczywiście dla córki 😉
  • jatojagodnik 27.05.15, 10:32
    U nas ognisko z dyskoteką dla dzieci i rodziców.
  • anika772 27.05.15, 10:34
    Nie, jeszcze ten trend do nas nie dotarł. Są bale gimnazjalne.
  • iwoniaw 27.05.15, 10:36

    --
    "Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach. Klient w krawacie jest
    mniej awanturujący."
  • asiaiwona_1 27.05.15, 10:43
    Jest. Bal jest podzielony na 2 części - oficjalną i dyskotekową. Na oficjalnej będzie polonez i wtedy wymagany jest strój bardziej galowy. Potem jest normalna dyskoteka więc można się przebrać w luźniejsze ciuchy.
    Moja córka na części oficjalnej będzie miała białą sukienkę i czarną marynarkę. Potem przebiera się w taką sukienkę:

    lp2.hm.com/hmprod?set=source[/environment/2015/4OT_0008_003R.jpg],rotate[-1.6000000000000012],width[3963],height[4634],x[554],y[619],type[FASHION_FRONT]&hmver=0&call=url[file:/product/main]
  • lily-evans01 27.05.15, 11:31
    Skoro są bale na zakończenie przedszkola i mamuśki pieją z zachwytu, bo 5-latki plączą się w niby to polonezie, to czemu szóstoklasiści mają sobie odmawiać imprezki wink.
    A ukończenie 6 klasy z przyzwoitymi ocenami to zdecydowanie coś więcej niż np. opuszczenie przedszkola wink.

    --
    Where are the leaders of the land
    Where are the swells who run this show
  • iwoniaw 27.05.15, 13:05
    No, bal na zakończenie przedszkola to dopiero byłby cyrk big_grin Na szczęście u żadnego z mych dzieci czegoś takiego nie praktykowano.
    Nie mówię, żeby nie świętować zakończenia pewnego etapu w ogóle - ale bal z polonezem to w VI klasie IMO przerost formy nad treścią.


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • asiaiwona_1 27.05.15, 13:12
    Bo ja tak. Podstawówkę kończyłam w 1994 roku i już wtedy był taki bal. Co więcej - w lokalu, a nie na auli tak jak ma teraz moja córka. Tylko nie pamiętam czy poloneza tańczyłam...
    --
    http://supergify.pl/images/stories/Buzia/016.gif
  • iwoniaw 27.05.15, 13:25
    i w 94 to po podstawówce miałam już tylko mgliste wspomnienia. Natomiast parę lat wcześniej na zakończenie 8 klasy mieliśmy tylko zwykłą "dyskotekę" na sali gimnastycznej, z własnoręcznie przytachanym z domu magnetofonem i kasetami też przynoszonymi przez nas samych.

    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • lily-evans01 27.05.15, 14:10
    Przypomniałam sobie!
    Nasz bal VIII klas zaczynał się właśnie polonezem, na początku szły pary o najbardziej reprezentacyjnym wyglądzie i poczuciu rytmu (szłam druga z przystojnym kolegą , a co wink ).
    Po przemowach grona pedagogicznego było z kolei już jedzenie i dyskoteka.

    --
    Where are the leaders of the land
    Where are the swells who run this show
  • beata985 27.05.15, 13:58
    8 to jednak trochę dalej niż 6,
    łapie się na gimnazjum wiec na koniec gimnazjum organizują ale nie bale tylko jakieś właśnie dyskoteki jeżeli już-nawet nie pamiętam co u syna było.
    natomiast 6 kl. zorganizowała sobie ognisko we własnym zakresie pod opieką chętnych rodziców.
    --
    czym się zajmuję w wolnych chwilach... big_grin
    mojafilcowabiżu
  • beata985 27.05.15, 14:00
    a dwa odzienia z tej okazji to już dla mnie jakieś nieporozumienie...uncertain
    --
    czym się zajmuję w wolnych chwilach... big_grin
    mojafilcowabiżu
  • edelstein 27.05.15, 18:39
    Bo?
    --
    "...ich bin ein schlechtes Vorbild na und wer sagt was schlecht ist?ich passe nicht in dein Konzept, egal mir geht es prächtig (...)
    die Welt ist klein denn ich betrachte sie von oben,ich bin unerzogen,abgehoben(...)das ist meine Sache, warum ist das ein Problem, weil ich`s nicht heimlich mache?"
  • beata985 27.05.15, 20:29
    bo na głowe nie upadłam jeszcze, na szczęście takie pomysły mnie ominęły.
    --
    czym się zajmuję w wolnych chwilach... big_grin
    mojafilcowabiżu
  • edelstein 27.05.15, 20:36
    Co zlego jest w dwoch sukienkach?
    --
    "...ich bin ein schlechtes Vorbild na und wer sagt was schlecht ist?ich passe nicht in dein Konzept, egal mir geht es prächtig (...)
    die Welt ist klein denn ich betrachte sie von oben,ich bin unerzogen,abgehoben(...)das ist meine Sache, warum ist das ein Problem, weil ich`s nicht heimlich mache?"
  • beata985 27.05.15, 22:27
    złego to może nic ale śmieszy mnie, że na bal 6 kl. bierze się 2 kiecki-jedną tylko po to aby poloneza odtańczyć-przerost formy nad treścią, nawet na wesela juz się tylko jedną zakłada.

    --
    czym się zajmuję w wolnych chwilach... big_grin
    mojafilcowabiżu
  • edelstein 28.05.15, 08:34
    Kto zaklada jedna?ja mam dwie
    --
    "...ich bin ein schlechtes Vorbild na und wer sagt was schlecht ist?ich passe nicht in dein Konzept, egal mir geht es prächtig (...)
    die Welt ist klein denn ich betrachte sie von oben,ich bin unerzogen,abgehoben(...)das ist meine Sache, warum ist das ein Problem, weil ich`s nicht heimlich mache?"
  • beata985 28.05.15, 08:57
    ależ możesz mieć i 5 i zmieniać co godzinę...jaki problem....
    ja uważam to za bezsens i tyle..
    czekać teraz na wątki jak to 6 klasistki będą przed balem do solarium szły, obowiązkowa fryzura balowa i makijaż...

    --
    czym się zajmuję w wolnych chwilach... big_grin
    mojafilcowabiżu
  • olga727 02.06.15, 13:08
    asiaiwona_1 napisała:

    > Bo ja tak. Podstawówkę kończyłam w 1994 roku i już wtedy był taki bal. Co więce
    > j - w lokalu, a nie na auli tak jak ma teraz moja córka. Tylko nie pamiętam czy
    > poloneza tańczyłam...

    My po 8 klasie mieliśmy najpierw imprezę oficjalną: z gronem pedagogicznym(w sensie ich przemowy i wręczanie świadectw publiczne),odśpiewaniem piosenki"Tak niedawno ...".Po czym nastąpiła część nieoficjalna z poczęstunkiem i dyskoteką. Poloneza nie pamiętam,czy tańczyliśmy.
  • ichi51e 27.05.15, 19:23
    Konczylam przedszkole w 86 - bal byl. Tanczylismy poloneza walca polke i krakowiaka (stroje odpowiednie dalalo przedszkole tylko buty i skarpetki mialy byc wlasne) na zakonczenie 8kl dyska tez byla.
    --
    tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli chrześcijanie, my se tak tu ten krzyż tylko oprzemy o Światowida, tak ekumenicznie, wiecie. Ani się obejrzeli Światowida ni ma a krzyż stał, jakby stał tam od zawsze. (By deelandra)
  • shell.erka 28.05.15, 09:41
    Ja tezsmile w Markietancesmile
    Wspominam lepiej niz studniowke w l.o.
  • olga727 02.06.15, 13:00
    iwoniaw napisała:

    > No, bal na zakończenie przedszkola to dopiero byłby cyrk big_grin Na szczęście u żad
    > nego z mych dzieci czegoś takiego nie praktykowano.
    > Nie mówię, żeby nie świętować zakończenia pewnego etapu w ogóle - ale bal z pol
    > onezem to w VI klasie IMO przerost formy nad treścią.
    >
    U nas na zakończenie przedszkola był odtańczony Polonez i zwyczajne pożegnanie przedszkola z wszelkimi rodzajami dyplomów i nagród.O dyskotekowym zakończeniu szóstych klas nie słyszałam,o Polonezie też nie. Szóstoklasiści mają zakończenie szkoły i roku szkolnego z pozostałymi pięcioma rocznikami. Wg mnie,to jest głupota,bo jednak powinno to być jakoś podkreślone(zakończenie np. dzień wcześniej),że ONI KOŃCZĄ SZKOŁĘ,a nie tylko kolejny rok szkolny. U nas zakończenie roku szkolnego ciągnie się niemiłosiernie długo i to jest męka dla tych najmłodszych uczniów. uncertain
  • agni71 02.06.15, 16:39
    sorry, olga, ale u was to zawsze jakoś od d.py strony w szkole urządzone

    To tylko kwestia dobrej woli szkoły, żeby zakończenie roku podzielić na kilka tur

    U nas jest o tyle łatwiej, że klasy I-III sa w oddzielnym budynku, ale i tu I-II klasy kończą razem, a III oddzielnie

    Podobnie w klasach IV-VI - zakończenie VI klas jest dzień wcześniej niż reszty szkoły
  • olga727 02.06.15, 19:19
    agni71 napisała:

    > sorry, olga, ale u was to zawsze jakoś od d.py strony w szkole urządzone
    Wiem,ale co zrobić z szurniętą/nieżyciową dyrektorką ? Ja bym ją najchętniej odwołała,Ale... chroni ją Karta Nauczyciela. tongue_out

    > To tylko kwestia dobrej woli szkoły, żeby zakończenie roku podzielić na kilka t
    > ur

    Chętnie oddam ci naszą dyrektorkę. wink
    > U nas jest o tyle łatwiej, że klasy I-III sa w oddzielnym budynku, ale i tu I-I
    > I klasy kończą razem, a III oddzielnie
    >
    > Podobnie w klasach IV-VI - zakończenie VI klas jest dzień wcześniej niż reszty
    > szkoły
    No cóż mi pozostaje ? tylko pozazdrościć. wink
  • saszanasza 27.05.15, 10:43
    U nas też nie ma czegoś takiego, na szczęście. Są dwie klasy 6 z czego 3/4 tych dzieci to jakieś taneczno-towarzyskie niemoty (wyszło przy okazji zielonej szkoły). Wychowawczyni skwitowała: jak emeryci, albo gorzej, bo emeryt przynajmniej zainteresowałby się dyskoteką zorganizowaną piętro niżej, a nasi 6 klasiści tylko pytali, kiedy ta dyskoteka się skończybig_grin
    Nie rokowałabym więc udanego balu.
    --
    "Niektórzy ludzie mogliby się zabić skacząc z poziomu swojego ego, na poziom swojego IQ"
  • joaaa83 27.05.15, 11:07
    Pewnie DJ był do d...
  • edelstein 27.05.15, 11:22
    Przykre
    --
    "...ich bin ein schlechtes Vorbild na und wer sagt was schlecht ist?ich passe nicht in dein Konzept, egal mir geht es prächtig (...)
    die Welt ist klein denn ich betrachte sie von oben,ich bin unerzogen,abgehoben(...)das ist meine Sache, warum ist das ein Problem, weil ich`s nicht heimlich mache?"
  • lily-evans01 27.05.15, 11:34
    Ale można zrobić coś innego na pożegnanie, jakąś imprezę plenerową na przykład...
    Pamiętam z moich czasów bal klas VIII.
    To było super przeżycie, nauczyciele traktowali nas niemal jak dorosłych, tańczyli z nami w kole itp. itd.
    Później wychowawca zabrał nas na moment na bulwar nad Odrę, były zdjęcia itp.
    Bardzo miłe wspomnienie.

    --
    Where are the leaders of the land
    Where are the swells who run this show
  • heca7 27.05.15, 12:32
    Jest, a jakże wink
    Od 3 miesięcy wałkują tego poloneza. Ile można?
    Bal jest podzielony na część oficjalną i dyskotekę. W pierwszej części polonez i stroje galowe + kamizelki szkolne z logo szkoły. Potem piosenki z układami z dedykacją dla nauczycieli. Moja córka , która nie ma w ogóle wyczucia rytmu odmówiła bo trafił się jej tak dziwny układ , że stałaby i machała rękami i nogami bez koordynacji.
    Druga część to dyskoteka, dzieci mogą się przebrać. Moja kupiła sobie taką sukienkę-
    www.zara.com/pl/pl/dzieci/dziewczynka-%283-14-lat%29/sukienki/wy%C5%9Bwietl-wszystko/sukienka-z-nadrukiem-kwiatu-c720518p2709532.html
    Do jedzenie dzieci zażyczyły sobie pizzę.
    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • mama-ola 02.06.15, 08:39
    > Moja kupiła sobie taką sukienkę
    Śliczna smile
  • kwiat_w_kratke 27.05.15, 13:43
    Tak, jest. Córka sama kupiła sobie sukienkę, ja tylko jej towarzyszyłam w przymiarkach i finansowałam.
    Dlaczego u niektórych "na szczęście" nie ma? Nie lubicie jak wasze dzieci bawią się i tańczą, czy może wasze dzieci nie lubią bawić się i tańczyć? Moja córka i wszystkie jej koleżanki i koledzy bardzo się cieszą.
  • agni71 27.05.15, 13:53
    Bo uważamy, że to przerost formy nad treścią? Że to przesada 11-12-latkom urządzać bal? Że szkoda nam pieniędzy na takie uroczystości (bo, nie oszukujmy się, to rodzice musieliby zapewne imprezę w większości sfinansować, czy to z bezp. środków, czy z wpłat na RR)?

    A i dzieci chyba tez nie byłyby zachwycone, przynajmniej w naszej szkole... na dyskotekach frekwencja słaba
  • asiaiwona_1 27.05.15, 14:05
    u nas koszt zabawy + przekąski i picie + prezent dla szkoły od odchodzących szóstoklasistów to 30 zł. Tak więc żaden to majątek a zabawa fajna. Sukienek nie kupowałam specjalnie na tę okazję tylko wyciągamy z szafy. Ja uważam, że to miłe zakończenie wspólnych 6 lat w jednej klasie.

    --
    http://supergify.pl/images/stories/Buzia/016.gif
  • heca7 27.05.15, 14:13
    Ja też chętnie bym wyjęła z szafy. Tylko niestety córka mi wyrosła z ponad połowy rzeczy. Co wyciągam to za krótkie albo za szczupłe. Chciałam żeby na rocznicę brata założyła sukienkę ale okazało się, że nie zasłania pupy wink Poszła w spódnicy, która ledwo jej weszła na tyłek.
    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • agni71 27.05.15, 15:15
    Moje juz od lat nie noszą prawie wcale sukienek, więc nie miałabym co wyjąć. Zakup na raz, a że nie lubię badziewia, nawet na raz, to i koszt konkretny.
  • lily-evans01 27.05.15, 14:08
    Poczytaj wątaski o zakończeniu przedszkola, rodzinki wbite w garsonki i garniaki, karnie posadzone na krzesełkach, a dzieciaki tańczą poloneza wink.
    To dopiero jest przegięcie, a można by tak na koniec zrobić coś miłego dla dzieci.

    --
    Where are the leaders of the land
    Where are the swells who run this show
  • ichi51e 27.05.15, 19:28
    Bal na zakonczenie przedszkola to jedyny jaki dobrze wspominam. Serio to komus przeszkadza?
    --
    tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli chrześcijanie, my se tak tu ten krzyż tylko oprzemy o Światowida, tak ekumenicznie, wiecie. Ani się obejrzeli Światowida ni ma a krzyż stał, jakby stał tam od zawsze. (By deelandra)
  • lily-evans01 28.05.15, 09:20
    Panie piszą tu o przeroście formy nad treścią.
    Wskazuję tylko nieśmiało, że ten przerost formy nad treścią pt. wielka, sztywna gala w uroczystych kreacjach zaczyna się o wiele wcześniej. A tu wszyscy się ocknęli i odmówiliby imprezy 13-latkom wink.
    Z mojego własnego punktu widzenia i znając zamiłowania własnego dziecka w wieku przedszkolnym - wolałoby się na zakończenie jakiś festyn, konkursy, nagrody, zabawy itp. No, ale wtedy trudniej by było mamusiom robić słitfocie wink.

    --
    Where are the leaders of the land
    Where are the swells who run this show
  • kwiat_w_kratke 27.05.15, 17:38
    agni71 napisała:

    Że to przesada 11-12-latkom urząd
    > zać bal?

    Moja córka ma 12 lat, a poszła do szkoły jako sześciolatek. Ale wiek chyba nie ma wielkiego znaczenia, bo wydawało mi się do tej pory, że ludzie niezależnie od wieku lubią się dobrze bawić przy muzyce. W każdym razie moje dzieci (także te młodsze) bardzo lubią, ich rówieśnicy też. Sądziłam zatem, że dotyczy to większości dzieci. shock

    > Że szkoda nam pieniędzy na takie uroczystości

    U nas ta "uroczystość", a raczej dobra zabawa przy muzyce będzie kosztowała 15 zł od łebka. W ramach tej ceny będzie gorąca pizza, napoje, jakieś owoce i ciacha. Żadnych innych kosztów nie będzie, bo za co tu jeszcze płacić? Nagłośnienie szkoła ma od lat swoje, sądzę, że podobnie jak większość szkół.
    Prawdę mówiąc na różne rzeczy czasami szkoda mi kasy, ale żeby mi było szkoda 15 zł na pożegnalną zabawę mojej najstarszej latorośli z jej przyjaciółmi - na to bym nigdy nie wpadła.
  • agni71 27.05.15, 18:32
    wydawało mi się do tej pory, że ludzie niezależnie o
    > d wieku lubią się dobrze bawić przy muzyce.

    a ja piszę o balu, a nie o zwykłej zabawie przy muzyce



  • kwiat_w_kratke 27.05.15, 18:52
    > a ja piszę o balu, a nie o zwykłej zabawie przy muzyce

    A czym się różni bal od zabawy przy muzyce? Przepraszam, myślałam, że to jest to samo. To znaczy, że bal, to jest właśnie taka zabawa przy muzyce.
  • agni71 27.05.15, 20:34
    definicja balu: «wielka, huczna zabawa taneczna»

    Nie każda potańcówka to od razu bal

    Może nie problem w samej imprezie a w nieadekwatnym jej określeniu? Nie wystarczy dyskoteka, zabawa? Musi być zaraz BAL?
  • ichi51e 28.05.15, 06:19
    Zalujesz dzieciom balu? big_grin
    --
    tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli chrześcijanie, my se tak tu ten krzyż tylko oprzemy o Światowida, tak ekumenicznie, wiecie. Ani się obejrzeli Światowida ni ma a krzyż stał, jakby stał tam od zawsze. (By deelandra)
  • agni71 28.05.15, 08:23
    he he, no żałuję, żałuję smile
  • edelstein 27.05.15, 18:41
    Jak nie wiadomo o co chodzi,to chodzi o pieniadze.
    --
    "...ich bin ein schlechtes Vorbild na und wer sagt was schlecht ist?ich passe nicht in dein Konzept, egal mir geht es prächtig (...)
    die Welt ist klein denn ich betrachte sie von oben,ich bin unerzogen,abgehoben(...)das ist meine Sache, warum ist das ein Problem, weil ich`s nicht heimlich mache?"
  • heca7 27.05.15, 18:54
    Czemu można dziecku urządzać imprezy w figlorajach gdzie zaprasza się często całą klasę a balu nie?
    U nas dzieciaki czekają na dyskotekę. Zawsze sa prawie wszyscy oprócz chorych. Szkoła mała, wszyscy się znają.
    Kiecke i tak bym kupiła bo:
    córka chciała
    córka wyrosła
    córka lubi
    corka sama wybrała
    córka zaliczy w niej parę imprez łącznie z weselem
    stać mnie na to.
    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • agni71 27.05.15, 20:50
    heca7 napisała:

    > Czemu można dziecku urządzać imprezy w figlorajach gdzie zaprasza się czę
    > sto całą klasę a balu nie?

    nie każdy urządza

    > U nas dzieciaki czekają na dyskotekę. Zawsze sa prawie wszyscy oprócz chory
    > ch. Szkoła mała, wszyscy się znają.

    a u nas nie, mało dzieci przychodzi


    > Kiecke i tak bym kupiła bo:
    > córka chciała
    > córka wyrosła
    > córka lubi
    > corka sama wybrała
    > córka zaliczy w niej parę imprez łącznie z weselem

    lubi, macie inne okazje, na które założy - super

    dla niektórych to jednorazowy wydatek, bo dziecko sukienek nie nosi, i nie ma w planie imprez typu wesele

    > stać mnie na to.

    fajnie, ale wiesz, nie każdego stać

    poz tym, dla ciebie to nie zakup ubrania, którego dziecko nie lubi, na jeden raz, tylko coś, co faktycznie jest używane i przyda się

    ciekawe, czy równie chętnie kupowałabyś drogie ubrania, o których wiedziałabyś, że zostaną założone ten jeden jedyny raz
  • heca7 27.05.15, 22:54
    Nie ma obowiązku przebierania się- tylko ci co chcą. Można dalej bawić się w białej bluzce i spódnicy + kamizelce szkolnej (ma ją każdy uczeń).
    Nie chcesz=nie kupuj.
    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • agni71 27.05.15, 22:57
    > Nie chcesz=nie kupuj.

    Na szczęście u nas nie ma zwyczaju urządzania balów szóstoklasisty
  • lily-evans01 28.05.15, 09:27
    Zresztą bez przesady, nie trzeba kupować od razu sukni weselnej wink.
    Teraz jest dużo fasonów, które potem można nosić na luzie, jako tuniki do legginsów, np. nawet na jakieś rodzinne imieniny czy na wyjście z koleżankami na lody.
    Imprezę w zewnętrznym lokalu, za większą kasę, sama bym uznała za przesadę. Ale w szkole, koszt nie przekroczy kilkudziesięciu zł, nie przesadzajmy, czy 40-50 zł na poczęstunek i dekoracje to taki mega wydatek na sam koniec nauki? A myślę, że założony przeze mnie budżet jest naprawdę spory i pozwala wszystko super hiper zorganizować.
    U nas, na imprezę pożegnalną VI-klasistów z kolei rodzice zajmują się zaopatrzeniem, pieką ciasta, robią przekąski, kupują napoje, talerzyki, serwetki itp. itd. Podejrzewam, że "po domowemu" można naprawdę dużo dzieciom zapewnić za niewielkie pieniądze.

    --
    Where are the leaders of the land
    Where are the swells who run this show
  • jola-kotka 28.05.15, 01:21
    Ja pierdziele jaki dramat,a ile razy sobie kupilas coś na raz? A córka to co gorsza jest,nie można jej kupić tej sukienki na wyjątkowy dzień,pomimo,że nie nosi sukienek. Każda kobieta czy dziewczynka chyba ma prawo mieć w garderobie przynajmniej jedną sukienkę nawet powinna.
  • agni71 28.05.15, 08:25
    jola-kotka napisał(a):

    > Ja pierdziele jaki dramat,a ile razy sobie kupilas coś na raz?

    kilka razy, cały czas żałuję smile

    A córka to co go
    > rsza jest,

    córki, razy 3

  • mamma_2012 28.05.15, 08:56
    Twoje córki to trojaczki? Jesli nie to sukienki założonej dwa razy, nie mogą nosić jedna po drugiej?
    Allegro pełne jest tez wyjściowych ciuchów, ktore były założone dwa razy, sprzedawanych za niewielkie pieniądze, ktore i tak pozniej mozna odzyskac.
    Chyba stwarzamy problemy tam, gdzie ich nie ma.
  • lily-evans01 28.05.15, 09:29
    Dokładnie.
    Poza wszystkim jest mnóstwo fasonów o bardziej swobodnym kroju, pozwalających na wykorzystanie w bardziej nieformalnych sytuacjach, nie ma nakazu kupowania pseudo weselnej sukni z satyny na koronkowej halce wink.

    --
    Where are the leaders of the land
    Where are the swells who run this show
  • edelstein 28.05.15, 08:37
    Dopiero w watku o wielodzietnosci twierdzilas ze nie slusznie zakladam,ze kupujesz swoim dzieciom mniej i tansze.A tu prosze.
    --
    "...ich bin ein schlechtes Vorbild na und wer sagt was schlecht ist?ich passe nicht in dein Konzept, egal mir geht es prächtig (...)
    die Welt ist klein denn ich betrachte sie von oben,ich bin unerzogen,abgehoben(...)das ist meine Sache, warum ist das ein Problem, weil ich`s nicht heimlich mache?"
  • agni71 28.05.15, 09:13
    ale to, że mi żal na coś wydać, nie oznacza, że tego nie kupuję

    ale cieszę się, ze balu szóstoklasistów u nas nie ma, bo uwazam to za zbędną imprezę, również znając upodobania moich dzieci (nie lubią tego typu szkolnych imprez).
  • przeciwcialo 08.06.15, 20:34
    U nas jest dyskoteka z poczęstunkiem pizzowo- słodkim, napoje i tyle.
  • heca7 27.05.15, 18:56
    Ile? Moja córka ma 13 lat i 3 miesiące a nie 11-12 lat. Bal w czerwcu.
    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • agni71 27.05.15, 20:35
    a jedna z moich w czerwcu przyszłego roku będzie miała nieskończone 12 - i takich dzieci będzie coraz więcej, ze względu na rozpoczęcie nauki przez 6-latki.
  • przeciwcialo 08.06.15, 20:35
    I spokojnie może miec swój pierwszy bal. Masz jakis straszny problem .
  • olga727 02.06.15, 13:19
    agni71 napisała:

    > Bo uważamy, że to przerost formy nad treścią? Że to przesada 11-12-latkom urząd
    > zać bal?

    Raczej 12- 13 latkom. wink
  • iwoniaw 02.06.15, 13:54
    Wszystko jedno, niech by to były nawet same 13-latki, nadal uważam to za przerost formy nad treścią. Jeszcze się nabalują w życiu, a w tym wieku to naprawdę wystarczy pożegnalne ognisko czy inna impreza bez zadęcia.

    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • margotka28 27.05.15, 14:07
    jest bal, będą tańczyć poloneza. Strój jeszcze nie zakupiony.
    Ja na koniec 8 klasy też miałam bal i tańczyliśmy poloneza - na boisku szkolnym wink
  • agni71 27.05.15, 15:08
    Na koniec 8 klasy to byłaś wiekowo bliżej końcówki gimnazjum niż obecnej 6. klasy.
  • aurita 27.05.15, 18:37
    i co z tego?
  • agni71 27.05.15, 20:30
    to z tego, że po gimnazjum jest koniec obowiązkowej nauki, i faktyczna cezura, więc bardziej uroczyste zakończenie ma tu większy sens. BALE dla 12-letnich dzieciaków trącą mi egzaltacją, powagą i zadęciem, nieadekwatnymi do faktycznej rangi wydarzenia.

    Tyle, że z tego co widzę w tym wątku, to zwykła dyskoteka jest nazywana balem, nieco na wyrost, nie sądzisz? Więc nie, nie mam nic przeciwko dyskotece na zakończenie 6. klasy. Ale nie nazywajmy tego balem smile
  • aurita 27.05.15, 22:49
    to ze ty czegos nie mialas, nie oznacza, ze inni musza miec jak ty
  • agni71 27.05.15, 22:52
    czego nie miałam?

  • margotka28 28.05.15, 09:38
    Weź wyciągnij kij z tyłka. Ja poszłam do szkoły rok wcześniej i na dodatek jestem z lipca, a moje dzieci ze stycznia. Uważasz, że to taka ogromna różnica wiekowa?
  • lotta_lotysz 27.05.15, 18:53
    Nie,na razie jest normalnie,bez balu.
  • memphis90 27.05.15, 18:54
    Ja nie na temat, ale nie podoba mi się pomysł tanczenia poloneza na zakończenie przedszkola, podstawówki, gimnazjum i czego tam jeszcze. Polonez był tańcem powiązanym z wkraczaniem w dorosłość, nawet Zosia w Panu Tadeuszu mogła tańczyć dopiero po wprowadzeniu do towarzystwa. Wciskanie go w każdą możliwą imprezkę szkolną trywializuje ten zwyczaj.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • ichi51e 27.05.15, 19:30
    Pewnie - lepiej nigdy w zyciu nie zatanczyc niz zeby mialo byc inaczej niz u Mickiewiczabig_grin
    --
    tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli chrześcijanie, my se tak tu ten krzyż tylko oprzemy o Światowida, tak ekumenicznie, wiecie. Ani się obejrzeli Światowida ni ma a krzyż stał, jakby stał tam od zawsze. (By deelandra)
  • agni71 27.05.15, 20:51
    na studniówce sobie zatańczy
  • heca7 27.05.15, 22:55
    A jak pójdzie do zawodówki ? wink
    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • agni71 27.05.15, 22:59
    to na weselu się zabawi
  • heca7 27.05.15, 23:00
    Nie byłam na weselu gdzie by tańczono poloneza. Chyba nie te czasy.
    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • agni71 27.05.15, 23:10
    No dobra, poddaję się, skoro ten polonez taki ważny, to zdewaluujmy go całkowicie, wprowadzając uroczyste bale po każdym kolejnym roku edukacji. Niech się dzieciaki natańczą poloneza do syta smile
  • mamma_2012 28.05.15, 08:58
    Zgłoś propozycje, zeby zacząć wałem wiedeńskimwink
  • mamma_2012 28.05.15, 08:58
    No moze nie wałem, a walcemwink
  • olga727 02.06.15, 19:59
    heca7 napisała:

    > Nie byłam na weselu gdzie by tańczono poloneza. Chyba nie te czasy.

    Do łask wracają wesela tematyczne i nic nie stoi na przeszkodzie,by goście odtańczyli Poloneza wraz z innymi Menuetami. wink
  • beata985 28.05.15, 09:01
    a to jest jakiś obowiązek tanczenia poloneza w życiu???
    jak koniecznie chce niech idzie do liceum technikum jak nie che to też chyba przeżyje...
    jest jeszcze szansa, że zostanie zaproszona/y jako osoba towarzysząca....
    --
    czym się zajmuję w wolnych chwilach... big_grin
    mojafilcowabiżu
  • przeciwcialo 08.06.15, 20:38
    Z polonezem to prawda.
    Podstawówke mozna zakończyc wspólna dyskoteką.
  • klamkas 27.05.15, 21:12
    Nie ma. Będzie ognicho dla obu klas u rodziców największej szychy w roczniku (nie wykluczam, że będzie namiot do tańców, bo ogniska u nich zasługują na przejście do historii wink), będą wychowawcy i nauczyciele.
  • natalia.nat 27.05.15, 21:34
    W tamtym roku nie było i w tym tez nie ma. I bardzo dobrze.
  • solejrolia 27.05.15, 23:31
    na szczęście nic takiego u nas nie ma!
    --
    Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
  • volta2 27.05.15, 23:41
    tak, jest bal z polonezem, żarciem, przemowami i po oficjałkach dyskoteka

    ja akurat jestem z frakcji disco, polonez na koniec podstawówki i gimnazjum uważam za niepotrzebne nadęcie - ale patrząc na syna- to może dla niego to będzie okazja do zatańczenia z dziewuchą jakąś, bo na disco to raczej będzie machał rękami i nogami bez szczególnej koordynacji i solosmile

    co do kosztów się nie wypowiadam, jestem za oszczędzaniem ale nie w ten sposób, by dzieciakowi "żałować" na szkolną imprezę - zawsze można zjeść jedne ośmiorniczki mniejsmile
  • kitty4 28.05.15, 08:20
    Tak, niestety - bal się już odbył - w miniony poniedziałek - 25.05. Koszt - !!! 90 pln !!!! nie wiem za co tyle. bo syn mówił że kiepsko było. No były balony jako dekoracja, jakieś zdjęcia niby pamiątkowe z automatu - ale podobno tak kiepskie i paskudne że on nawet nie wziął. Di Dżej smile nie wiem ile on mógł kosztować . Była pizza - najtańsza z sieciówki (podobno paskudna i 2 kawałki na głowę) i ciasta pieczone przez rodziców !
    Za co tyle zapłaciliśmy jako rodzice ?! nie mam pojęcia. Będę żądała przedstawienia rachunków, bo mam wrażenie że ktoś moim kosztem i innych rodziców , nabija być może sobie lub znajomym kabzę.
  • agni71 28.05.15, 08:26
    no wiesz, sezon komunijny wink
  • lily-evans01 28.05.15, 09:39
    A ile klas składało się na imprezę?
    U ns w muzycznej impreza z DJ-em na około 40-50 dzieciaków na mikołajki kosztowała ok. 800 zł, fakt, że pan się przyłożył, ożywiał towarzystwo, zarządzał co chwilę jakieś tańce, konkursy itp.

    --
    Where are the leaders of the land
    Where are the swells who run this show
  • kitty4 28.05.15, 14:31
    Klasy składały się trzy - około 25 osób w każdej klasie - razy 90 pln to jest 6750 ! Trochę dużo !
  • lily-evans01 28.05.15, 17:00
    Za 90 zł od głowy to masz imprezę okolicznościową w restauracji, taką może skromniejszą, no ale jednak.
    Możecie poprosić o rozliczenie kosztów? Chyba bym tak zrobiła wink.
    --
    Where are the leaders of the land
    Where are the swells who run this show
  • wegatka 28.05.15, 17:47
    W szkole, do której chodziłam ja, a później moje córki, tradycja balu na zakończenie nauki istnieje od ponad 30 lat. Mój bal odbył się w 86 roku i wtedy wszyscy byli ubrani grzecznie - na biało granatowo. Bal rozpoczynał się polonezem, a później była zabawa, na której oprócz muzyki z magnetofonu grał również zespół składający się z kilku naszych kolegów, chodzących również do szkoły muzycznej. Oprócz tańców, na świetlicy był skromny skromny poczęstunek. Całość trwała ok. 3-4 godzin.
    Bale moich córek właściwie wyglądały bardzo podobnie, jedynie po latach zmieniły się zasady dot. ubioru, bo nie są to już grzeczne, białe bluzeczki i granatowe spódniczki. Stroje mogą być kolorowe, ale nie powinny być zbyt "dorosłe".
    Młodsza córka w ubiegłym roku miała kremową sukienkę na szerszych ramiączkach z rozkloszowanym dołem i czarne, cienkie dzianinowe bolerko z krótkim rękawem. Na nogach balerinki. Wszystkie dziewczynki ubrane były raczej dziewczęco, bez większego zadęcia. Kilka miało zrobione fryzury u fryzjera.
    --
    http://gify.magazynek.org/pictures/rootCat04_Cia1l1o/Oko,_oczy/02/Oko,_oczy_-_194.gif
  • mariola233 29.05.15, 12:59
    allegro.pl/hit-sukienka-neon-pastel-skora-158-kolory-i5292480948.html a taka może być?córce się podoba
  • heca7 29.05.15, 13:31
    Moja by powiedziała, że zbyt dziecinna. Ale jak Twojej się podoba to ok.
    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • gamma76 29.05.15, 14:04
    śliczna!
  • mama-ola 02.06.15, 08:44
    Mnie się nie podoba, ale najważniejsze, jak Twoja córka będzie w niej wyglądać.
  • aoala 08.06.15, 13:56
    Bal na zakończenie 6 klasy? to już chyba przesada lekka...wink 100 dniówka to rozumiem, zakończenie gimnazjum i jakaś szkolna dyskoteka też, ale 6 klasa i bal? u nas co jakiś czas organizowane są dyskoteki szkolne dla starszych dzieci, ale takie zwykłe, ktoś puszcza muzykę i dzieciaki mogą się wybawić do 19wink
  • wuwujama 09.06.15, 10:40
    Dyskoteki teraz w szkolach to przezytek. Rzadko ktora szkola urzadza, nawet jak ma duza sale gimnastyczna, jak nasza. Dzieci ze starszych klas nie maja okazji pobawic sie razem, bal w 6. klasie jest czesto jedyna okazja. U nas bal jest w szkole na sali gimnastycznej, w roczniku jest 5 klas. Dzieci maja byc ubrane stosownie do wieku i okazji. Kolezanki mojej corki beda mialy zwykle sukienki do polowy uda, kolana, kolory i wzory rozne do tego marynarka lub sweterek.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka