Dodaj do ulubionych

Rozmowa z nastolatka..

18.09.15, 09:50
Wczoraj, dziewcze mialo jakies 14 lat..moze...

-Dlaczego nei moge pomalowac mojego pokoju na czarno???? To MOJ pokoj, i moge w nim robic z nim robic na co mam ochote.

- Nie, nie mozesz. Pokoj nie jest TWOJ, mieszkanie jest moje i taty, a TY chwilowo w nim mieszkasz. Za jakis czas sie wyprowadzisz. Miezskanie to bedzie TWOJE po naszej smierci.

mmm..... no nie wiem czy taki tekst do dziecka jest ok....
choc jakbym mial taka corke, to tez bym chcial, zeby si eszybko wyprowadzilasmile



--
Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
___________________________________________

www.facebook.com/groups/129829233757830
Edytor zaawansowany
  • jotde3 18.09.15, 10:07
    Pominol by to o wyprowadzce , ale pokoj pozwolil bym pomalowac jak miala by farbe, moze nawet bym pomogl zabezpieczyc sprzety bo bym niechcial np zachlapanej podlogi i to fajnie cos zrobic z corka razem . moze najpierw jedna sciane bo a noz sie jej odwidzi?
    Ale czy to nie jakies wolanie o zainteresowanie ?
  • camel_3d 18.09.15, 11:13
    a piorun wie... slyszelem te rozmowe w metrze.. nie znam ich..

    14 latki maja rozne dzienw pomysly..i im odbija.. moze potrzebuje zainteresowania, moze zakochala sie w "pogrobowcu" smile)) ciezko powiedziec. Raczej ten tekst z pokojem mnie zdziwil..

    W sumei racje..dzeici sa tylko u nas goscmi..wink Potem ida na swoje.. zdecydowanie za szybko.
  • mama_kotula 18.09.15, 11:47
    camel_3d napisał:

    > 14 latki maja rozne dzienw pomysly..i im odbija.. moze potrzebuje zainteresowan
    > ia, moze zakochala sie w "pogrobowcu" smile)) ciezko powiedziec. Raczej ten tekst
    > z pokojem mnie zdziwil..

    sjp.pwn.pl/sjp/pogrobowiec;2503279.html
    To raz.

    Dwa - jestem przekonana, że to nie była pierwsza rozmowa z tą nastolatką nt pokoju. Że wcześniej rodzice do urzygu tłumaczyli oddziaływanie koloru na samopoczucie, na koncentrację, na cokolwiek i inne takie bzdety, a dziecko wciąż smęciło.

    Ja tez wywalam czasem jako argument - w kwestii sprzątania - że dopóki mieszkasz, dziecko kochane, w naszym wspólnym domu, stosujesz się do naszych standardów porządku. Które owszem, ustaliłam ja (gdyż mam większe doświadczenie), częściowo w porozumieniu z wami - bo rozmaite ustępstwa były - więc nie są one absolutnie wyśrubowane i nie chodzi o wieczne uprawianie pucohobby. Są ustawione na tyle, aby nie mieszkać w chlewie (który, droga nastolatko, jest twoim standardem porządku - i sobie możesz mieszkać w chlewie ile chcesz, jak się wyprowadzisz). Przy czym to jest ostateczność, zwykle zaczyna się od argumentowania o życiu we wspólnocie, o pewnych standardach estetycznych i higienicznych itp.





    --
    wink
  • kocianna 18.09.15, 11:14
    Do nastolatków różne teksty są OK, bo nastolectwo trzeba przeżyć, a to trudne dla obu stron. IMHO określenie granic samodzielności w podejmowaniu decyzji jest konieczne. Negocjowanie tych granic też jest konieczne. Czyli: mieszkanie jest nasze, pokój jest ci użyczony, możesz współdecydować o jego wyglądzie, ale nie możesz podejmować decyzji ostatecznych. Poza tym jesteśmy odpowiedzialni za twoje życie i zdrowie, a wg naszej najlepszej wiedzy czarny pokój ma na nie wpływ negatywny. Dalej następują targi dotyczące tego ile ścian czarnych, jakie dodatki, pod jakimi warunkami i kto za to wszystko zapłaci...
    --
    On nie jest winny, on jest inny
    W 1882 roku odbył się w Warszawie spis powszechny. Wyniki pokazały, że blisko połowa mieszkańców to ludność napływowa.
  • mama-ola 18.09.15, 11:37
    Syn mojej koleżanki ma prawie czarną, bo grafitową ścianę w pokoju i wygląda to fantastycznie. Pokazywała mi zdjęcia. Świetny pokój, ze smakiem urządzony. Ludzie czasem boją jakichś kolorów, bo nigdy nie próbowali ich użyć.

    A mój syn smaruje po ścianach jakieś rysunki i napisy. Już nic nie mówię, bo i tak te ściany wymagają odmalowania. Ostatnio była u niego koleżanka i powiedziała: Ale masz fajnie, że wolno ci malować po ścianie!
    Wolno?!... Hmm... Nigdy nie wyraziłam takiego przyzwolenia... Ale mój syn nie wyprowadzał jej z błędu smile
  • mw144 18.09.15, 12:34
    Jak dla mnie argumenty całkiem sensownewink A co do czarnych ścian, to zastanawiam się nad przemalowaniem salonu w całości na grafitowo, bo na razie jest tylko jedna ściana.
  • srubokretka 18.09.15, 21:21
    Mialam jedna sciane pomalowana na czarno. Potrzebowalam tla fotograficznego. Maziaj wyszedl cudny. Bardzo bylam zadowolona z efektow. Nie tylko zreszta ja.
    Rodzicow nie pytalam sie o zgode, bo byli za granica. hmm a nawet nie wiem co sobie pomysleli, jak to zobaczyli. Tata napewno nie mial nic przeciwko
  • gopio1 19.09.15, 11:46
    A gdyby kolor czarny zamienić na różowy - byłoby ok?

    --
    Adrenalina czyli Zabawa w słowa
  • plater-2 19.09.15, 12:17
    Art. 95. § 1. Władza rodzicielska obejmuje w szczególności obowiązek i prawo rodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz do wychowania dziecka, z poszanowaniem jego godności i praw.

    § 2. Dziecko pozostające pod władzą rodzicielską winno rodzicom posłuszeństwo, a w sprawach, w których może samodzielnie podejmować decyzje i składać oświadczenia woli, powinno wysłuchać opinii i zaleceń rodziców formułowanych dla jego dobra.

    § 3. Władza rodzicielska powinna być wykonywana tak, jak tego wymaga dobro dziecka i interes społeczny.

    § 4. Rodzice przed powzięciem decyzji w ważniejszych sprawach dotyczących osoby lub majątku dziecka powinni je wysłuchać, jeżeli rozwój umysłowy, stan zdrowia i stopień dojrzałości dziecka na to pozwala, oraz uwzględnić w miarę możliwości jego rozsądne życzenia.
  • gopio1 19.09.15, 12:53
    Ale to nawet nie jest kwestia prawa, tylko relacji, zaufania, podejścia.
    Pewnie większość osób godzi się na to, aby 6-letnia córka wybrała kolor swojego pokoju, nawet jeśli ma być różowy w księżniczki, bo tak jej się podoba i tak chce i nie widzi w tym nic złego. Nagle ta sama córka mając lat 14, zmieniła gust i co - to już nie jest ok?

    A obcy facet (który prawdopodobnie nie ma bladego pojęcia o nastolatkach) przysłuchujący się jej rozmowie z mamą ocenią ją aż tak źle, że wyraża opinię, że gdyby to była jego córka, to chciałby aby się jak najszybciej wyprowadziła z domu...


    --
    Adrenalina czyli Zabawa w słowa
  • plater-2 19.09.15, 13:08
    Chodzi tez o problem z remontem pomalowanych na czarno scian...
  • gopio1 19.09.15, 14:12
    plater-2 napisała:
    > Chodzi tez o problem z remontem pomalowanych na czarno scian...

    Fakt, ale można spróbować z tapetą wink
    newmedia-art.pl/product_picture/full_size/042eaf798ddec0b3be66b6e53608bc3b.jpg
    newmedia-art.pl/product_picture/full_size/4a848ff7cf7d51d892a68cdae8ff263c.jpg
    i.deccoria.strefa.com.pl/files/27617/21025/76e27b62fd489af61405c478a3e749f7.jpg
    img.as-creation.com/s3/255426.jpg
    Chociaż czarna farba w pokoju dziecka to przecież nic nowego. Może dziewczynie chodziło o coś takiego:
    http://www.dom.pl/wp-content/uploads/2013/06/farby-tablicowe.jpg

    https://myhome.pl/blog/wp-content/uploads/2014/10/Farba-tablicowa-w-pokoju-dzieci%C4%99cym-aran%C5%BCacja1-500x299.jpg

    http://www.senmai.pl/wp-content/uploads/2012/10/Sans-titre-34.jpg


    --
    Adrenalina czyli Zabawa w słowa
  • kocianna 19.09.15, 14:37
    Każda dziewczyna przeżywa okres fascynacji różem i czernią. Ale jest drobna różnica między różowym w księżniczki i czarnym. Czarnym - nie jedna ściana pomalowana tablicówką, tylko czarne ściany, czarna wykładzina, czarny sufit, czarne meble, bo życie jest takie mroczne i do chrzanu. I czarne ciuchy i pieszczochy. Osobno każdy z tych elementów jest OK, razem wywołałyby mój zdecydowany sprzeciw.

    --
    On nie jest winny, on jest inny
    W 1882 roku odbył się w Warszawie spis powszechny. Wyniki pokazały, że blisko połowa mieszkańców to ludność napływowa.
  • azja-od-kuchni 20.09.15, 08:23
    Przeżyłam różowe ciuchy, różowy rowerek i różowe majtki to i czarny etap przeżyje... Zakupiłam glany ramoneske, przymykam oko na czarne spodnie zdziura na kolanie, czarny plecak i jakieś ciężkie dźwięki dobiegające z pokoju( muzyka tego nie nazwę). Prawdę mówiąc czekam aż jej przejdzie... Ściany w pokoju ma szare ( mieszkamy w wynajętym domu, wiec przemalować sie ich nie da) meble córka wybrała czarne jak smoła i muszę powiedzieć , ze w połączeniu z elementami stałym pokoju oraz milionem książek wyglądają ok. Córka. Ma niespelna 14 lat, a miłość do czarnego jakoś nie wypłynęła na nia destrukcyjne. Tez nosilam glany , maź miał długie włosy, i chociaż rodzice brzmiało to jakiś na morderców ani pasożytów społecznych nie wyrośliśmy.
  • berdebul 20.09.15, 18:45
    Sprzeciw bo? Pomaluje na czarno, będzie miała dosyć mrocznej nory, to wręczysz wałek i powiesz, że życzysz jej udanego malowania, zostawiając kubeł białej farby i udając się na wycieczkę rowerową. Gdyby chciała zrobic tatuaż, zwłaszcza w widocznym miejscu to ok, ale żeby o kolor ścian walczyć? Po co? I tak jbu życie większości nastolatków jest do chrzanu, dorośli są beznadziejni, a szkoła opresyjna.
  • mama_kotula 21.09.15, 08:10
    Cytat
    Sprzeciw bo? Pomaluje na czarno, będzie miała dosyć mrocznej nory, to wręczysz wałek i powiesz, że życzysz jej udanego malowania, zostawiając kubeł białej farby i udając się na wycieczkę rowerową.


    Remontowałaś kiedyś pokój pomalowany na czarno? To nie jest kwestia wałka i białej farby, nawet kilka warstw białej farby czarnego nie pokryje, trzeba skrobać. W ekstremalnych przypadkach do gołego tynku.

    Moja koleżanka miała cały pokój wymalowany sprayem. Po oskrobaniu jednej ściany się poddała, zamówiła ludzi z maszyną, którzy ściany przetarli, a potem trzeba było grubą warstwę gładzi, bo nie dało się pomalować.

    Nie zgodziłabym się na cały pokój czarny, nie wydaje mi się, aby to wpływało dobrze na samopoczucie (nawet jeśli dziecko twierdzi inaczej) - negocjowałabym raczej inne dodatki, którymi dziecko może karmić swoje emo tongue_out.

    Tak jak i nie zgodziłabym się na cały pokoj wymalowany sprayem, wyklejony plakatami itp. Pamiętam, jak w klasie maturalnej nagle stwierdziłam, że chcę wyremontować pokój, w grę wchodziły tylko tapety, bo malowanie byłoby jak u mojej koleżanki opisanej wyżej. Ze ścian zniknęły wszystkie plakaty, z szafek - wszystkie zdjęcia i napisy, wielkie graffiti zostało zaklejone. Pokój stał się niebiesko-zielony, weszłam do niego, usiadłam i... dopiero wtedy do mnie dotarło, że to, że mój ciągły agresor to była w dużej mierze kwestia tego, że pół dnia spędzam w przebodźcowanym otoczeniu.

    --
    wink
  • berdebul 21.09.15, 15:45
    Spray to farba z gatunku po moim trupie (zakopanym, dla pewności), bo faktycznie tego nie idzie zamalować. Zwykła farba bez problemu (malowałam), ewentualnie z gruntem.
    Sama lubię jasno i prosto, ale doskonale pamiętam wiek "nikt mnie nie rozumie, życie to kanał, chcę ciemnej nory". wink
  • mama_kotula 21.09.15, 17:22
    Cytat
    Spray to farba z gatunku po moim trupie (zakopanym, dla pewności), bo faktycznie tego nie idzie zamalować.


    Zacytuję: a jak po 18 urodzinach w pokoju dziecka pojawi się puszka sprayu? wink


    --
    wink
  • mynia_pynia 21.09.15, 08:27
    Już mi bliżej do czterdziestki a nadal pamiętam jak malowałam sobie po ścianach, plakatowałam, pisałam markerem cytaty itp.
    Moi rodzice nigdy nie wypominali czy tez nie komentowali dewastacji pokoju.
    Jedynie przy kolejnym malowaniu mam dała mi wiadro z wodą i gąbkę i powiedziała: myj dziecko, bo farba tego nie pokryje wink - umyłam. Przemalowali mi pokój na biało - bo tak chciałam i już więcej nie malowałam po ścianach - bo mi przeszło.
  • kocianna 21.09.15, 08:35
    A niech sobie będzie zdewastowany - ale nie czarny. Niech sobie nosi czarne ciuchy, niech ma jedną ścianę czarną, ale cały czarny pokój źle wpływa na psychikę, hough, i to będzie "do twojej 18 odpowiadam za twoje życie i zdrowie, w tym psychiczne".
    --
    On nie jest winny, on jest inny
    W 1882 roku odbył się w Warszawie spis powszechny. Wyniki pokazały, że blisko połowa mieszkańców to ludność napływowa.
  • berdebul 21.09.15, 15:47
    A po 18 urodzinach w pokoju pojawi się kubeł czarnej farby. Co wtedy zrobisz?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.