Dodaj do ulubionych

Upominki dla dzieci od szkoły na koniec roku

16.05.16, 16:00
Internet pełen jest rozważań, co dzieci (i rodzice) powinny dać nauczycielom na koniec roku. Nigdzie nie znalazłam podobnych dyskusji nad upominkami dla uczniów? Zwykle dostają jakieś książki z dedykacją w stylu "ucz się i pracuj". Jakoś nie bardzo widzę ośmiolatka cieszącego się ze słownika. Jest jeszcze trochę czasu - może podsuniemy nauczycielom jakieś pomysły na drobiazgi, które naprawdę sprawią frajdę dzieciakom?
Ja myślę, że np. latarka byłaby niezła - do użytku przez całe wakacje. Albo lornetka. Nie mówię o takich wypasionych, ale można kupić naprawdę fajne i niezłej jakości do 20 zł. Firmy sprzedające gadżety reklamowe mają różne w ofercie.
Co o tym myślicie?

--
Juniorowo - świat dzieciaków od pierwszaków.
Serwis edu-parentingowy dla rodziców dzieci szkolnych - edukacja, wychowanie, czas wolny, zdrowie...
www.juniorowo.pl
Edytor zaawansowany
  • ga-ti 16.05.16, 16:56
    U moich dzieci w klasach 1-3 upominki kupują rodzice z pieniędzy klasowych, zawsze książkę, zwykle lekturę w następnej klasie wink W klasach 4-6 nagrody książkowe dostają najlepsi, kupuje szkoła (czasem po konsultacji z dzieckiem).
    Uważam, że nie ma co szaleć, książka to całkiem dobry prezent wink a jeśli mam się złożyć na prezent wypasiony, a nie do końca trafiony to wolę sama dziecku kupić w nagrodę za trud i pracę przez cały rok wink
    No ale jeśli Wasza szkoła kupuje to latarka fajna jest i przydatna smile

    A wątków o prezentach 'szkolnych' dla dzieci jest co roku kilka wink
  • mama_kotula 16.05.16, 17:52
    Cytat
    U moich dzieci w klasach 1-3 upominki kupują rodzice z pieniędzy klasowych, zawsze książkę, zwykle lekturę w następnej klasie wink


    I to jest wg mnie własnie chybiony pomysł. Co to za prezent? to tak, jakby dostac podręcznik do polskiego.
  • ga-ti 17.05.16, 08:54
    Idealny nie jest. Jednak przy coraz mniejszym zaangażowaniu rodziców w życie klasy, dobrze, że RR jeszcze się chce. Poza tym dedykacja, odpis pani - pamiątka na lata (no przynajmniej ja swoje mam do dziś wink ).
    Ale na przykład "Akademia Pana Kleksa" okazała się fajną lekturą wakacyjną smile
  • saszanasza 17.05.16, 13:10
    Ga-ti, uważam, że zakup lektury jest bez sensu, bo zazwyczaj wszystkie lektury są w bibliotece szkolnej.
    Ponieważ podobno nauczyciel może wybrać jako lekturę uzupełniającą książki spoza kanonu, w następnym roku dzieciaki "przerobią" te książki, tak samo jak w tym przerabiały "Dziwne zwierzęta" które kupiłam dzieciom na zakończenie klasy pierwszej. Dzieciaki były zachwycone! Mam nadzieję że w tym roku będzie podobnie.

    --
    "Kobiety nie tyją. Zwiększają jedynie erotyczną powierzchnię użytkową."
  • ga-ti 17.05.16, 16:00
    No widzisz, wasze dzieci przerobią jako 'lekturę' książki, które kopiliście, a nasze nie przerabiały wspomnianej wyżej 'Akademii Pana Kleksa', a miały okazję przeczytać wink
    Nie upieram się, że to dobry pomysł, ale sądzę, że książka jest dobrym pomysłem. Sama podczas wakacji czytałam książki 'prezentowe' wink
  • saszanasza 17.05.16, 17:41
    Ja, szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie kupować dzieciom na zakończenie roku szkolnego, czegoś innego niż książki. Zabawki, to raczej na dzień dziecka/mikołajki

    --
    "Kobiety nie tyją. Zwiększają jedynie erotyczną powierzchnię użytkową."
  • bbkk 17.05.16, 12:29
    Książka = słownik? Wystarczy odrobinę poszukać i książka = fajna zabawa.

    A pomysły to nie dla nauczycieli tylko dla rodziców z 3 klasowej, bo to oni się tym zajmują.

    --
    http://www.cosgan.de/images/midi/teufel/f020.gif
  • saszanasza 17.05.16, 13:02
    U nas wszystkie dzieciaki (2 klasa s.p.) dostaną dyplomy ukończenia 2 klasy, o takie: studio-pawlowscy.home.pl/ks/?p=1484
    i książki: www.wyd-literatura.com.pl/barbara-stenka,olga-reszelska/maslo-przygodowe.html

    --
    "Kobiety nie tyją. Zwiększają jedynie erotyczną powierzchnię użytkową."
  • magdalenka79k 17.05.16, 18:24
    Nie zgadzam się z tym. Taka książka na koniec roku ma nie tylko pełnić funkcję rozrywkową ale przede wszystkim upamiętniającą. Na takiej latarce to się raczej dedykacji nie napisz, poza tym dziecko latarke zgubi i tyle. Książka pewnie zostanie w domu i będzie można po latach sobie przypomnieć jak to było w latach szkolnych, za co dostało się nagrodę i dzieciom pokazać. Oczywiście książka ale nie słownik, nie jestem też zwolenniczką kupowania lektur...Tak naprawdę na rynku jest z czego wybierać.
  • mama-ola 24.05.16, 12:10
    Oczywiście, że książka. Dedykacja nie musi być "ucz się i pracuj", lecz na przykład "gratulujemy i życzymy miłych wakacji". Książka, na którą dziecko się rzuci zaraz po rozdaniu świadectw. Ja w tym roku puściłam listę po klasie z pytaniem, co czytają i co chciałyby dostać. I dzieci nie mogą się już tych książek doczekać! W klasie mojego syna królują powieści detektywistyczne, np. z serii "Sherlock, Lupin i ja". Kupiłam też "Fletchera Moona". Dzieci to uwielbiają! Lubią też "Zwiadowców" i "Magiczne drzewo" - proszą o kolejne części. Z pewnością będą zadowolone.
    Słownik... W życiu. Chyba że ktoś by wyraźnie chciał.

    Latarka na Dzień Chłopaka może być albo na Dzień Dziecka.
    Zakończenie roku ma swoją konwencję.
  • memphis90 01.06.16, 14:07
    Lornetka do 20zł? Allegro mówi, że lornetki kosztują od 80zł wzwyż...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka