Dodaj do ulubionych

tiki u 5 latka

21.05.17, 19:57
Mamy czy miałyście kiedyś problemy z tikami u dzieci? Jestem zrozpaczona, syn ma 5 lat od miesiaca zaczął tikać ma wymachy głową w lewo i w prawo, wzdrygnienia ciała i jeszcze przy tym wydaje dzwieki ym ym i tak czasami to wszystko na raz co 10 sekund. Nie piszcie o wizycie u lekarza bo to już mamy za sobą kilka razy. Czy miałyście tak ze swoimi maluchami? Czy dzieci z tego wychodzą?
Edytor zaawansowany
  • camel_3d 21.05.17, 21:11
    no a co na to lekarz? neurolog? czy pediatra?
  • malwinamar 21.05.17, 21:25
    Neurolog stwierdziła ze są to tiki i kiedyś miną, ale ja ciągle się o niego martwie bo nie wyglada to dobrze
  • camel_3d 21.05.17, 22:02
    To obserwuj. Tiki u dzieci sa czesto na tle nerwowym. Ale nie ignoruj. Poczekaj 2-3 tygodnie i jezeli nei mina idz do innego neurologa.

    tu masz cos o tikach.

    www.mjakmama24.pl/dziecko/rozwoj-dziecka/tiki-nerwowe-u-dzieci-co-robic-gdy-zauwazysz-tiki-u-dziecka,559_4767.html
  • 8ula 22.05.17, 07:17
    Syn tez w pewnym momencie zaczął mieć tiki i zupełnie czasami nad nimi nie panował , zbiegło się ze akurat był okres ze syn był mega zarobaczony i braliśmy tabletki na odrobaczenie i tiki po pewnym czasie ustały , wiec spróbuj odrobaczyc i zobaczysz jaka będzie reakcja , ale tez mogą one występować na tle nerwowym
  • malwinamar 22.05.17, 12:20
    Z odrobaczeniem już próbowałam niestety nie dało efektu...
  • sa.sza 22.05.17, 08:30
    Jeżeli dziecko sprawdzone medycznie, nie ma podłoża neurologicznego, trzeba nauczyć się te tiki ignorować. Trudne, irytujące, ale to jedyny sposób. Zwracanie uwagi tylko je wzmacnia. Przechodziłam z młodszą - u nas było mrużenie powiek - nie mruganie, ale zaciskanie. Trwało tak ze 2-3 miesiące, przeszło. Po ok. roku pojawiło się chrząkanie. J/w. Ignorować, uczulić na to samo otoczenie - rodzeństwo, babcie, przedszkolanki itd.

    --
    M. 02.04.2007
    L. 18.05.2009
  • kanna 22.05.17, 10:17
    Część tików moja, część przechodzi w inne, część zostaje, i nawraca co jakiś czas.
    Skoro medycznie ok - ignorowanie jest najlepszym sposobem + spędzanie czasu z dzieckiem na robieniu tego, co ono lubi.

    Jeśli Ci trudno, to warto skonsultować się z psychologiem (Ty, nie dziecko!) - przegadasz sytuację, złapiesz dystans, może znajdziecie coś w rodzinie, co powoduje wzrost napięcia i wywala tikami u dziecka.

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • malwinamar 22.05.17, 12:23
    Dziękuję jak patrzę na syna to wydaje się ze jemu to zupełnie nie przeszkadza... za to mi jako matce serce pęka.
  • kanna 23.05.17, 14:51
    Myślę, że jemu na prawdę nie przeszkadza. Może miną, a może będzie musiał się nauczyć z nimi żyć. Ważne, żebyś Ty złapała dystans do tematu.

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • frestre 24.05.17, 08:20
    mój syn miał tiki oczami z odchylaniem głowy w grudniu/styczniu - poczytaj o zespole PANDAS to powikłania po paciorkowcu i w tym kierunku jest prowadzone przez lekarzy

    tiki + wysokie ASO ( miał 1300, norma do 200 ) + paciorkowce w wymazie z gardła + objawy zmiany zachowania
    trafiliśmy na lekarza klinicznego z Akademii Medycznej w Gdańsku, która wiedziała w którą stronę pójść z badaniami

    był leczony antybiotykiem Augumentin i Ospen
    już ma wycięte migdały
    w szpitalu reumatologicznym przez dwa tygodnie wyeliminowali inne choroby
    teraz czekamy na pobyt w szpitalu neurologicznym ( na EEG i TK głowy ) aby wykluczyć padaczkę

    tiki minęły, ale jesteśmy pod kontrolą poradni reumatologicznej, psychologa, laryngologa

    nie każde tiki są rozwojowe...

    --
    Nie mów o sobie źle....inni zrobia to znacznie lepiej wink
  • malwinamar 24.05.17, 10:58
    Dziękuję za odp. Syn mial robione aso tydzien po pojawieniu się tików i wyszło w normie. Wczoraj byłam po raz kolejny u innego neurologa i kazała powtórzyć aso ponieważ nie zawsze na początku jest podwyższone. Czy tiki po paciorkowcu mają zmienny charakter czy raczej ciągle są takie same?
  • frestre 26.05.17, 15:25
    na początku był inny - tylko ruch twarzy, jakby ziewanie, potem doszły oczy i kolejno odchylenie głowy
    proszę poczytać bez wpadania w panikę ( każdy inaczej reaguje na przeciwciała atakujące organizm )
    z listy zespołu PANDAS - u syna występowało kilka czynników z różnym nasileniem
    po antybiotyku przeszły tiki i teraz robimy kolejne badania

    tak jak piszą - tiki i inne zachowania mogą wrócić przy kolejnym ataku paciorkowca ( angina ropna, szkarlatyna ) wówczas trzeba znów przeleczyć penicyliną

    mój syn jest prowadzony w kierunku PANDAS - choć żaden lekarz póki co nie postawił ostatecznej diagnozy
    dla mnie osobiście czekanie,aż minie byłoby torturą - jestem nastawiona na szukanie przyczyny

    --
    Nie mów o sobie źle....inni zrobia to znacznie lepiej wink
  • kanna 26.05.17, 19:26
    czasem niestety nie ma przyczyny...

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • malwinamar 26.05.17, 19:55
    Oczywiście, szukamy przyczyny. Syn od początku swojego życia nie był tyle razy u lekarza i na badaniach jak w ciągu ostatniego miesiąca. Nigdy z jego zdrowiem nie było problemów, dlatego też tak ciężko mi zrozumie dlaczego tak ostatnio sie dzieje.
  • joanna2508 20.04.19, 22:56
    Witam,
    Mam pytanie . Jak długo podawali Państwo Ospen.
    Mamy podobna historie i zastanawiam się jak inne dzieci z podobnymi objawami są leczone.
    Po jakim czasie dawania antybiotyku tiki przeszły? Czy powróciły? Czy dziecko miało stany podgorączkowe ?
  • cysia222 24.05.19, 12:10
    Bardzo proszę o kontakt do lekarza, synek ma również to podejrzenie. Będę bardzo wdzięczna.
    kontakt: abrahammarta@wp.pl
  • cysia222 24.05.19, 12:48
    Bardzo proszę o pilny kontakt, jakieś dane do lekarza z AM. Mój synek ma podobne objawy i pediatra zalecił poszukać dobrego specjalistę z tego zakresu. kontakt do mnie abrahammarta@wp.pl
  • meliszka 26.05.17, 12:50
    Wiek 6-8 lat to najbardziej prawdopodobny okres występowania ruchów
    mimowolnych. Różnego rodzaju i natężenia mogą utrzymywać się przez kilka
    miesięcy. Zazwyczaj w trakcie ewoluują, przyjmując różne postacie. Dotyczą
    najczęściej obszaru głowy, szyi, pasa barkowego. Częściej i w cięższej postaci
    dotykają chłopców. Jeśli ruchy mimowolne trwają dłużej niż 1/2 roku lub są
    uciążliwe dla dziecka wprowadzane jest leczenie farmakologiczne. Leki
    farmakologiczne i homeopatyczne oddziałujące na układ nerwowy nigdy nie są
    obojętne i kumulują się w organizmie. Najistotniejsza jest terapia w domu.
    Niezwracanie uwagi dziecku na ruchy mimowolne. Pełna akceptacja zachowania
    dziecka - to nie jest czas na karcenie, karanie, stawianie nadmiernych wymagań,
    czy inne metody "wychowawcze".
    Właściwym specjalistą jest neurolog dziecięcy. Powinien rutynowo wykonać
    badanie EEG w celu wykluczenia padaczki. Badania kału mają wyeliminować
    ewentualność pasożytów. Następnym badaniem z wyboru może być tomografia, choć
    lepiej rezonans magnetyczny mózgu. Należy obserwować jakie sytuacje wzmagają
    ruchy mimowolne i je eliminować. Często ruchy wzmagają się przed pojawieniem
    się objawów wirusówki. Proszę pamiętać, że dziecko tych ruchów nie odczuwa jako
    dolegliwość. Dolegliwością jest brak naszej akceptacji dla dziecka. To jest podświadomy sposób rozładowania emocji.
    Najczęściej leczenia wymagają rodzice, którzy odbierają przejściową dysfunkcję,
    jako "karę bożą" lub kalectwo.
    Podczas wizyty u neurologa, jeśli lekarz sam nie zapyta, proszę opowiedzieć o
    swoich lękach. Dostanie pani łagodny środek uspakajający, który pomoże przetwać
    Pani i dziecku trudne tygodnie. To lepsze niż leki dla dziecka.
    Niepokoić można się gdy tiki trwają nieprzerwanie dłużej niż pół roku lub gdy
    prócz ruchów dziecko wydaje nieświadomie odgłosy lub wypowiada brzydkie wyrazy.
    Nie ma uniwersalnego leku, który eliminowałby wszystkie tiki.
    Tiki mogą wrócić w okresie dojrzewania.
    Ten post napisałam 11 lat temu. Tiki u syna pojawiły się w 5 r.ż., wyciszały stopniowo od 9 r.ż. W wieku 12 lat zanikły.
    Mogę jeszcze dodać, że tiki wzmagały się przy komputerze - ograniczyliśmy dostęp. I gdy się nudził - staraliśmy się zapewnić zajęcia i rozrywki.
  • malwinamar 26.05.17, 13:59
    Dziękuję za odp. Napisała pani że należy się niepokoić kiedy dziecko nieświadomie wydaje odgłosy, mój syn właśnie tak robi, robiąc "ym" czasami mniej a czasami częściej. W ostatnich dniach akurat częściej ale zamiast kręcenia głową robi takie wzdrygnięcie do góry razem z tym dzwiękiem.
  • meliszka 26.05.17, 15:32
    Słowo niepokoić oznacza, że trzeba o dźwiękach bardzo wyraźnie poinformować lekarza. W 90% tiki mijają bez śladu. W pozostałych zostają pewne zachowania, które zazwyczaj tylko mama utożsamia z występującymi wcześniej tikami. W bardzo nielicznych przypadkach pozostają na zawsze. Moja teściowa, gdy histeryzowałam pod hasłem "A co będzie jak mu nie przejdzie?!" Powiedziała: "Będziemy go kochać". I tego proszę się trzymać.
  • malwinamar 26.05.17, 19:48
    Rozumiem, jeszcze raz dziękuję za komentarz. Ja też ciągle histeryzuję ale to raczej nieuniknione.
  • fizia44 04.06.17, 23:23
    Mój syn miał całą gamę tików od 4 roku życia. Najgorszy - kopanie prawą nogą w pośladek. Byliśmy zrozpaczeni. Badania nic nie wykazały a tiki się nasilały z czasem. Przypadkowo, gdy miał 7 lat, przeczytałam o tym, że za tiki może być odpowiedzialna nietolerancja laktozy.Podeszłam do sprawy sceptyczne, ale w końcu odstawiłam całkowicie mleko na tydzień i ku mojemu zdziwieniu prawie wszystkie tiki zanikły. Spróbuj przez kilka dni nie podawać żadnych przetworów mlecznych.
  • malwinamar 05.06.17, 07:51
    Syn również ma nietolerancje laktozy, glutenu i jajek. Nie podajemy mu tego już od dawna ale reakcji niema więc chyba to nie to
  • malwinamar 27.06.17, 08:42
    Czy psni dziecko miało tiki glosowe?
  • malwinamar 26.06.17, 07:59
    Czy mogę wiedzieć jakie tiki miał pani syn?
  • demonii.larua 30.07.17, 00:34
    Zgadzam się. Akceptacja i eliminacja bodźców, które ewentualnie wzmagają tiki. Na pewno przyda się rozmowa samych rodziców z psychologiem. Jako matka dziewczynki (teraz to już 14 letnia panna) z zespołem Toureta, muszę powiedzieć że to bardzo pomaga, nie tylko rodzicom ale i dziecku. U naszej córki, łagodne tiki rozpoczęły się w okresie koło szkolnym, najcięższy okres przypadł na okres 3-5 klasy podstawowej, wtedy też młoda miała pełną diagnostykę neurologiczno-psychiatryczną. W tej chwili jest po terapii behawioralnej, miała szereg zajęć od integracji poprzez hippoterapię do chóru włącznie. W końcu ujawnił się jej talent plastyczny, który intensywnie rozwija. Duży nacisk też kładliśmy na naukę relaksacji, oczywiste jest że im większy stres czy emocje, tym tiki są silniejsze. Tiki oczywiście zostały, powiedzmy że występują z różnym natężeniem, faza wokalnych ujawnia się w momentach dużego stresu, ale młoda bardzo szybko je eliminuje sama. Bardzo ważne jest, by dziecko miało wzmacniane poczucie własnej wartosci, przydaje się w kontaktach z rówiesnikami.
    Dużo zależy od Ciebie. Naturalnym jest strach o dziecko, o to że będzie stygmatyzowane i wyśmiewane. Ale to Ty masz być dla dziecka podporą. Weź na klatę, że jest jakie jest, rób wszystko by je wesprzeć i pozbądź się histerii. Z tikami można żyć, i to całkiem fajnie jak mówi moja córa smile im szybciej do tego momentu dojdziesz Ty, jako matka, tym łatwiej będzie Twojemu dziecku. Nie panikuj smile

    --
    "Zaiste cudowny umysł dziecka jest"
  • malwinamar 03.08.17, 19:56
    demoni.laura bardzo martwi mnie to ze mój syn ma tiki. Czy Twoja córka bierze leki? Jezeli tak to czy pomagają? Czy ma też przekleństwa?
  • twarz2 05.06.17, 19:34
    U mojej córki pojawiły sie w wieku 6ciu lat (wrzesień, pierwsza klasa) - przede wszystkim mruganie jednym okiem (jakby puszczała oczko non stop), plus lekkie ziewanie, machanie głową. Przez trzy lata pojawiały się regularnie z krótkimi przerwami - głównie w czasie wakacji się uspokajały, we wrześniu wracały. Medycznie wszystko ok - diagnoza tiki, samo przejdzie. W czwartej klasie się uspokoiło, są minimalne, w zasadzie chyba tylko ja dostrzegam, szczególnie jak jest "nabuzowana" - przy czym nie ma problemów z nadpobudliwością itp. Przejście do klasy czwartej to była zmiana nauczycieli (jedna pani w klasach 1-3) i szczerze, nie wiem czy tiki mojej córki nie były związane właśnie z tą nauczycielką (do cudnej jej bardzo daleko), czy faktycznie zaczęła wyrastać. Myślałam nawet nad przeniesieniu do innej klasy, ale to dodatkowy stres, bo zmiana kolegów i nie chciałam jej dodatkowo narażać - nie było jakiejś takiej zmiany w otoczeniu syna? Może warto rozważyć. W każdym razie stosowałam metodę ignorowania, chociaż ciężko bardzo było czasem patrzeć na dziecko. Sama siebie musiałam pilnować bardzo. Podawałam magnez i EyeQ - żadnych wyciszających tiki leków nie brała. Te okresy po wyciszeniu sie tików i nagłego powrotu łatwe nie były - za każdym razem człowiek ma nadzieję, ze to już, że przeszło.. A tu nawrót. Łatwo nie było, ale trzeba wierzyć, przygotować się, że może potrwać i przeczekać, jeśli nic innego nie pomaga.
  • malwinamar 06.06.17, 12:28
    U nas trwa już od 18 kwietnia, wyszło tak nagle w święta poczym z każdym dniem było gorzej do ruchowych dołaczyly dzwiękowe.Czasami są dni gdy się wyciszają i też zawsze mam badzieję że to już koniec...
  • malwinamar 07.06.17, 15:57
    Osatnio zaczęłam czytać forum zespołu Touretta i ogólnie dobiło mnie to strasznie , strasznie boję się o syna
  • twarz2 08.06.17, 19:11
    Też mnóstwo przeczytałam i czułam dokładnie to samo co ty. Generalnie przyjęłam postawę, że dopóki samo tikanie nie przeszkadza jej w życiu, to żadnych prochów nie będę jej wciskać. Porozmawiałam z nauczycielami w szkole, wyjaśniłam żeby nie zwracali uwagi i nie poruszali tematu. O dziwo dzieci również nie zwracały szczególnej uwagi, nie dokuczały jej. Gdyby było inaczej zapewne poszłabym inna drogą. U nas trzy lata trwało mocne tikanie - dźwiękowych też się doszukałam - pojawiło sie pochrząkiwanie. Jestem dobrej myśli - wiem, że łatwo powiedzieć, bądź dobrej myśli, ale trzeba się czegoś trzymać, żeby nie zwariować. Zapewnij dziecku spokój, nie dokładaj stresu w miarę możliwości, chwal, znajdź jakieś wyciszające zajęcie - kolorowałyśmy dużo, wciągnęła sie w decupage.. Może syna również coś podobnego zainteresuje?
  • malwinamar 13.06.17, 12:57
    Mam jeszcze jedno pytanie. Czytając powyższe komentarze zauważyłam ze tiki u dzieci mogą trawać kilka lat i nagle się wyciszyć ale w szpitalu psychiatra powiedziała ze po ok 12 miesiącach występowanja tików są w stanie stwierdzić ZT... sama nie wiem co o tym mysleć, może jest ktoś w stanie to wytłumaczyć?
  • malwinamar 23.06.17, 18:27
    Jeżeli ktoś zna odpowiedz to bardzo proszę. Tiki mojego syna raz praktycznie sie wyciszają a potem znowu w dużym natężeniu już od 2 dni... sama nie wiem co myśleć ostatnio ciągle popiskuje i podryguje
  • camel_3d 24.06.17, 08:05
    Ja bym sie udal do neurologa. Wiem ze w PL to roznei bywa. W NIemczech nie byloby problemu z MRT... kurde...jezeli cie to bardzo niepokoi to idz do neurologa i zrob MRT,

    --
    Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
    ___________________________________________

    www.facebook.com/groups/129829233757830
  • malwinamar 24.06.17, 09:03
    Chodzi o alergie na pokarmy? Syn miał to już robione wyszło na gluten, jaja, przenice, mleko. Nie podaje od jakiegoś czasu ale w sumie nie ma jakichś zmian w tikach.
  • camel_3d 24.06.17, 23:46
    NIe..kurcze.. sprawdzilem. Po polsku MRT to rezonans glowy.

    U nas wystarczylo, zeby mlody sie poskarzyl na to, ze mu sie krecilo w glowie.. i od razu dostal skierowanei na rezonans. Nawet jezeli lekarz stwierdzil kompletne zapalenie ucha srodkowego i pozatykane uczy jakims sluzem. Profilaktyzcnie dostal skierowanie na rezonans.

    Nie wiem czemu w PL to taki problem.





    --
    Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
    ___________________________________________

    www.facebook.com/groups/129829233757830
  • meliszka 27.06.17, 12:42
    Każda z nas zna jeden, swój przypadek. Lekarz znacznie więcej i wie też znacznie więcej. Piszemy, że tiki się zmieniają, nawracają, wyciszają. Nie ma tabletki, która trwale tiki zlikwiduje. Jeśli to ZT to też są okresy lepsze i gorsze. Układ nerwowy dziecka dojrzewa, zmienia się.
  • malwinamar 28.06.17, 08:35
    Jakie tiki miało pani dziecko? Czy byly ruchowe i dzwiękowe razem? Proszę mi odpowiedziec bo umieram ze strachu o syna....
  • leyla76 01.07.17, 19:01
    Moje dziecko ma tiki zarówno ruchowe jak i głosowe. Zaczęło sie jak miał ok 5 lat, na początku byłoby mruganie oczami i zaciskanie powiek. Potem juz poleciało, przestał robić jedna rzecz, zaczynał inną. Potrząsanie głowa, wydawanie dźwięków cos jakby mialczenie, chrząkaniu, odkaszlywanie, odchylenie głowy do tylu, kopanie nogą itd. Teraz ma lat 12 i dalej cos nie tak, teraz jest pociąganie nosem ale z takim natężeniem, ze jak go słyszę to aż mnie nos boli plus zwłaszcza jak cos robi na telefonie to ścisza, podglasnia, scisza, podglasnia bardzo szybko i energicznie naciskając przyciski. Ja staram sie nie zwracać uwagi, ale czasami go nagrywam i mu pokazuje i wtedy on zaczyna sie kontrolować. Czasami są okresy bez tikow, ale one i tak wracają z mniejszym lub większym natężeniem. Chorób brak, alergi nie ma. Ja tez po przeszukaniu internetu doszłam do wniosku, ze to ZT ale lekami nie chce go faszerować. Dodam, ze tiki sie nasilają w sytuacjach stresowych.
  • malwinamar 02.07.17, 06:19
    Ostatnio zauważylam ze syn w specyficzny sposób wysokim tonem mówi do siebie jakies slowo... czy on moze mieć ZT?
  • malwinamar 02.07.17, 06:22
    Czy moze Pani do mnie napisać, mam kilka pytań kusikemila@gmail.com
  • beata_17 10.07.17, 19:09
    W przypadku mojego syna (11lat) pomogla homeopatia, nasz lekarz pediatra leczy glownie homeopatia i podawal mu odpowiednie kuleczkami i tiki znikaly. Bylo mruganie, chrzakanie, powtarzenie sylab, wachenie dloni/palcow. Na razie, odpukac, jest spokojnie.
  • malwinamar 11.07.17, 10:52
    Dlugo to u was trwało?
  • totem09 12.07.17, 08:45
    Trzeba iść do lekarza. Myślisz, że na forum ktoś pomoże? Nawet jeśli to nie tak, jak by się tego oczekiwało.

    --
    Gdy jest się żywym, większość czasu spędza się na wybaczaniu innym, natomiast w obliczu śmierci należy wybaczyć sobie.
  • malwinamar 13.07.17, 11:13
    Bylismy u lekarza i to nie jednego. Lekarze sa zdania ze minie a jak nie minie to leki. Chciałabym wiedzieć czy ktoś to przeszedł z wlasnym dzieckiem i jak dlugo to trwało
  • qwirkle 30.07.17, 20:10
    W naszym przypadku, (tiki - mruganie okiem) neurolog podkreślała konieczność zapewnienia odpowiedniej ilości snu, dzieci w wieku około 10 lat mają sypiac po 9-10 godzin lub nawet dłużej.
    I im dziecko ma zapewniony odpoczynek i sen w odpowiedniej ilości - to mija. Czasem pojawiają się skurcze twarzy - w stresach - wtedy dłuższy sen pomaga
  • basiawarsaw 13.02.19, 19:15
    Mieliśmy rok tiki u córki 5 letniej ale trafiliśmy do specjalisty w Warszawie, psychoterapeuty który pracuje z dziećmi z tikami. Leczenie nasze wynosiło pół roku z bardzo dobrym zakończeniem bo nie występują już tiki po terapii, nie braliśmy tez leków tylko terapia i ścisłe zalecenia i pilnowanie tego co psychoterapeuta nas uczył i dziecko. Możemy bardzo polecić miejsce i naszego prowadzącego terapeutę Anetę Zielińską a byliśmy w www.klinikadzieci.pl
  • malwinamar 27.02.19, 21:55
    Jak mozna wklejac tak bezczelna reklame
  • katya36 31.07.17, 12:33
    U mojej córki (7,5 lat) tiki zaczęły się kilka dni temu. Najpierw delikatne ruchy głową, a teraz intensywne machanie głową na boki i do tyłu, podnoszenie barków do góry, mrużenie oczu. Tiki wyciszają się tylko jak skupia mocno na czymś uwagę, a tak to cały czas macha głową. Początkowo gdy ruchy były delikatne to myślałam, że to może na tle nerwowym, ale z dnia na dzień zaczęło się bardzo pogarszać. Dzisiaj mam wizytę u pediatry. Czy któraś mama jest może z Trójmiasta i może polecić neurologa dziecięcego? Prof. Sławek jest na urlopie, kolejny neurolog do którego dzwoniłam również. Również jesteśmy przerażeni tym co się dzieje z naszą córeczką.
  • malwinamar 31.07.17, 16:35
    U nas początek był identyczny. Proszę zapisać się do grupy na facebooku "Zespół Tourette'a, choroba tikowa" tam zadasz pytanie o neurologa i ktoś doradzi najlepszego z danym regionie. Nie sugeruj się nazwą grupy bo jest tam dużo rodziców z tikami u dzieci bez diagnozy tej choroby.
  • katya36 31.07.17, 18:15
    Malwinamar - bardzo dziękuję za odpowiedź.
  • frestre 17.09.17, 20:55
    dr Szmuda w AM Gdańsk - trafiliśmy z tikami...badanie ASO wykazało podwyższone ASO ( przeciwciała paciorkowca)
    które spowodowały tiki...poczytaj o zespole PANDAS
    synkowi tiki po przeleczeniu antybiotykiem, wycięciu migdałów już nie wróciły od stycznia do teraz

    --
    Nie mów o sobie źle....inni zrobia to znacznie lepiej wink
  • cysia222 22.05.19, 21:28
    Witam serdecznie. Mogłaby by Pani podać jakie mniej więcej były wartości ASO??
  • wro-tka 02.08.17, 09:57
    objawy neurologiczne (tiki) mogą również dotyczyć alergii/nietolerancji pokarmowych.
  • malwinamar 02.08.17, 13:43
    wro-tka dziękuję za odpowiedz. Syn ma nietolerancje, od miesiaca jest na diecie i w sumie tiki są nadal ostatnio miał tygodniowe nasilenie
  • katya36 02.08.17, 15:22
    Wro-tka, czy są jakieś testy na tolerancję pokarmową, które możesz polecić? U córki doszły dzisiaj kolejne tiki, zatrzymuje nogę po kilka razy w trakcie chodzenia sad Do tego tak jak wcześniej machanie głową na boki oraz odrzucanie nawet po 10 razy do tyłu.
  • malwinamar 02.08.17, 17:25
    katya36 odezwij się na kusikemila@gmail.com
  • wro-tka 03.08.17, 08:41
    kompleksowe badania niestety nie są refundowane. nfz oferuje tylko testy alergiczne a warto też sprawdzić nietolerancję pokarmową - kosz ok. 1500 zł za 3 panele. wszystkie większe laby wykonują badania na nietolerancję.

    warto odwiedzić kogoś kto się zajmuje dietetyką. może nutrigenetyką.
  • malwinamar 03.08.17, 14:51
    Czy to moze chodzić o testy elisa food test? Z krwi? Ja rob8lam takie w Cambridge Diagnostic
  • katya36 03.08.17, 18:28
    Wrotka dziękuję!
  • malwinamar 17.09.17, 08:18
    Katya36 jak corka?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.