Dodaj do ulubionych

Lektura w 4 klasie - M. Musierowicz Opium w rosole

16.11.17, 22:47
Pisałam już na forum o książkach, ale może też i tu jest dobre miejsce.
Dzieci w szkole w najbliższym czasie mają omawiać Opium w rosole. Jest to 4 klasa, która poszła do szkoły jako 6-cio latki.
Większość dzieciaków uważa tę książkę za trudną (dość trudne słownictwo, rozbudowane opisy), a do tego trochę przekleństw i mam wrażenie, że jak w telenoweli - kocha się każdy w każdym smile Dzieciaki nie mogą przebrnąć przez te pozycję.
Czy uważacie, że to dobra lektura dla takiego wieku? Myślimy nad wystąpieniem do nauczyciela z "petycją" o zrezygnowanie z tej lektury na rzecz innej książki.
Proszę o porady.
Obserwuj wątek
    • makurokurosek Re: Lektura w 4 klasie - M. Musierowicz Opium w r 17.11.17, 10:30
      Kwestia w jaki sposób nauczyciel zamierza przerabiać tą książkę i na czym się skupi. Książka jest wielowątkowa, porusza tematykę nastoletnich zawirowań miłosny ale również tematy polityczne, oraz osamotnienie małego odrzuconego dziecka.
      Czy jest to książka za trudna dla 9 latków ? Jeżeli skupimy się tylko na wątku miłosnym to zapewne tak, ale jeżeli skupimy się na ogólnych relacjach międzyludzkich to jest to wspaniała historia o przyjaźni, samotności i poszukiwaniu ciepła rodzinnego.
          • mama_kotula Re: Lektura w 4 klasie - M. Musierowicz Opium w r 17.11.17, 14:27
            Wydaje mi się, że jednak Potter dużo łatwiejszy jest, jeśli chodzi o warstwę emocjonalną. Oraz dzieje sie w epoce współczesnej, a J.K. Rowling nie musiała pisać tak, żeby książka przeszła przez cenzurę - Opium było pisane dwukrotnie, przypominam. Pewne nawiązania mogą być dla dziecka zwyczajnie niezrozumiałe (ot, choćby puste miejsce przy stole u Borejków i tłumaczenie, że "tata jest w Polsce, jak zawsze") - a jest ich naprawdę dużo i dziecko musiałoby pytać o wszystko. Główny konflikt też jest dość trudny, niejednoznaczny i łatwo o spłycenie całości problemu, tak jak to się robi na przykład z lekturą "Oto jest Kasia". Dla 9-latka będzie cięzki do udźwignięcia, obawiam się szkolnej interpretacji - matka zła, bo nie kocha, czarne i białe, na stos z nią.

            Mam duże wątpliwości. I akurat zawirowania miłosne to absolutnie nie jest to, czym bym się martwiła.
            • makurokurosek Re: Lektura w 4 klasie - M. Musierowicz Opium w r 17.11.17, 15:15
              Przypomnę, że w czwartej klasie omawia się historię ogólną Polski, dodatkowo informacja o obradach okrągłego stołu, solidarności naprawdę często przewija się w mediach. Nie sądzę więc aby problem internowania był nie do przeskoczenia dla dziewięciolatków.
              Nie wydaje mi się również aby sytuacja rozpadającej się rodziny była dla dzieci oba. Moja córka chodziła do trzech szkół i w każdej klasie było około 3-4 dzieci rodziców rozwiedzionych, to nie są już czasy gdzie rozwód jest tematem tabu
              • mama_kotula Re: Lektura w 4 klasie - M. Musierowicz Opium w r 17.11.17, 16:40
                Makuro, zlituj się. 90% 9-latków w mediach ogląda Cartoon Network i śmieszne kotki, a nie informacje o obradach okrągłego stołu. Przypomnę, że w 4 klasie omawia się historię ogólną Polski, której dzieci uczą się na pamięć i nie rozumieją większości z tego, czego sie uczą na pamieć.

                Nie chodzi mi o rozwód jako temat tabu. Chodzi mi o to, że postępowanie Ewy wobec Aurelii bedzie oceniane. Ja mam problem z oceną tegoż, a od dzieci będzie się wymagać - jak to przy lekturach (9-latki) - jednoznacznej oceny.
                To jest cholernie trudna ksiażka, mam wrażenie, że bardzo spłycasz tematy w niej poruszane.
                • makurokurosek Re: Lektura w 4 klasie - M. Musierowicz Opium w r 17.11.17, 20:52
                  Kotula ja nie twierdze , ze ta książka jest idealna dla 9 latków, ale od kilku lat Musierowicz jest na liście lektur SP , z mojego punktu widzenia nauczycielka mogła wybrać inna pozycje .prawda jest jednak taka, ze prawie wszystkie jej książki wchodza w politykę oraz mniej lub bardziej zawiłe problemy społeczne . Odbiór książki natomiast zależy od wieku , co innego zwróci uwagę dorosłego co innego dziecko. Sama czytałam ta książkę będąc w 6 czy 7 klasie i nie miałam pojęcia o internowaniach , nie odbierałam tej książki politycznie . Co do Ewy , niezależnie od etapu życia w jakim wracałam do tej książki dla mnie ta postać zawsze była negatywna .
                • saszanasza Re: Lektura w 4 klasie - M. Musierowicz Opium w r 18.11.17, 10:23
                  mama_kotula napisała:

                  >
                  > Nie chodzi mi o rozwód jako temat tabu. Chodzi mi o to, że postępowanie Ewy wob
                  > ec Aurelii bedzie oceniane. Ja mam problem z oceną tegoż, a od dzieci będzie si
                  > ę wymagać - jak to przy lekturach (9-latki) - jednoznacznej oceny.
                  > To jest cholernie trudna ksiażka, mam wrażenie, że bardzo spłycasz tematy w nie
                  > j poruszane.

                  Zgadzam się. 9 latkom, owszem, można dużo wyjaśnić z tej książki, ale zapamiętają z tego niewiele. Przypominam jeszcze, że dzieci w tym wieku nie mają dostatecznie rozwiniętego abstrakcyjnego myślenia i z wnioskowaniem u nich słabo, same więc nie będą w stanie ogarnąć tej książki, a po sytuacyjnej "symbolice nie dojdą, co autor/bohater ma na myśli, w jakim stanie psychicznym się znajduje i jaką sferę emocji prezentuje, zresztą z nazywaniem stanów emocjonalnych u 9 latków również jest słabo.
                  Nie widzę powodów, by przerabiać tą książkę teraz i prowadzić te dzieciaki za rękę, skoro można przerobić ją, kiedy dzieci będą na tyle dojrzałe, by wykonać samodzielnie analizę, zwłaszcza, że istnieją lepsze "zamienniki".



                  --
                  Chciałabym się kiedyś wyspać na tyle, żeby rano poczuć, że się budzę a nie zmartwychwstaję.
        • mama-ola Re: Lektura w 4 klasie - M. Musierowicz Opium w r 17.11.17, 14:49
          > Tylko czy dzieci 9-cio letnie czytając tę lekturę ogarną całość?

          Dzieci 9-letnie są tak różne jak niebo i ziemia. Moja koleżanka niedawno wróciła z targów książek dla dzieci. Podchodzili do niej rodzice z tej grupy wiekowej i o tej samej książce jedni mówili: "to dla mojego syna za trudne, szukam czegoś, co ma mniej tekstu i większą czcionkę", a drudzy: "to dla mojego już za proste, on czyta kilkusetstronicowe powieści".

          Nauczycielka widzi, jaką ma klasę i na co może sobie pozwolić. Oczywiście przy założeniu, że decyduje świadomie, a nie wg jakiegoś narzuconego spisu lektur.
            • makurokurosek Re: Lektura w 4 klasie - M. Musierowicz Opium w r 18.11.17, 20:50
              "Po co przerabiać ją w 4 klasie?"

              Zapewne dlatego, że Musierowicz od kilku lat jest w kanonie lektur SP, oczywiście nauczycielka mogła wybrać inną książkę tej autorki, ale prawda jest taka, że wszystkie jej książki przeznaczone sa dla trochę starszych nastolatków i żadnej dziewięciolatek nie będzie w stanie rozpatrzyć całościowo. ( Nie wiem jak "Małomówny i rodzina" bo tego nie czytałam)
              • verdana Re: Lektura w 4 klasie - M. Musierowicz Opium w r 18.11.17, 20:55
                Małomówny by sie nadał jak najbardziej. Kwiat Kalafiora z dwojga złego też byłby lepszy. Trudno znaleźć mniej nadającą sie książkę Musierowicz (poza Kalamburką) dla 9-latków.
                Poza tym chyba w kanonie lektur dla 4 klasy Musierowicz nie ma jako pozycji obowiązkowej. Dawanie dzieciom do czytania książek, których nie zrozumieją i w które nie potrafią sie wczuć jest absurdalne. Czemu to ma służyć?
          • mama_kotula Re: Lektura w 4 klasie - M. Musierowicz Opium w r 18.11.17, 11:23
            "Dzieci 9-letnie są tak różne jak niebo i ziemia. Moja koleżanka niedawno wróciła z targów książek dla dzieci. Podchodzili do niej rodzice z tej grupy wiekowej i o tej samej książce jedni mówili: "to dla mojego syna za trudne, szukam czegoś, co ma mniej tekstu i większą czcionkę", a drudzy: "to dla mojego już za proste, on czyta kilkusetstronicowe powieści". "

            Akurat wyznacznik "wielostronicowy" to jest dość słaby, jeśli chodzi o określanie skali trudności ksiażki - tu rodzice mówią o trudnościach, ujmijmy to - technicznych, uwzględniających sprawność czytania. A Opium jest książką trudną nie ze względu na ilość tekstu, tylko ze względu na treści niedopasowane do tej grupy wiekowej z punktu widzenia rozwoju psychicznego, emocjonalnego, doświadczenia życiowego, znajomości świata. I tyle.
          • kurt.wallander Re: Lektura w 4 klasie - M. Musierowicz Opium w r 20.11.17, 12:32
            mama-ola napisała:


            > Dzieci 9-letnie są tak różne jak niebo i ziemia. Moja koleżanka niedawno wrócił
            > a z targów książek dla dzieci. Podchodzili do niej rodzice z tej grupy wiekowej
            > i o tej samej książce jedni mówili: "to dla mojego syna za trudne, szukam czeg
            > oś, co ma mniej tekstu i większą czcionkę", a drudzy: "to dla mojego już za pro
            > ste, on czyta kilkusetstronicowe powieści".

            A czy trudność lub lekkośc lektury ogranicza sie do długości tekstu, wielkości czcionki i liczby ilustracji? Litości....

            Równiez uwazam tę ksiązkę za nieodpowiednią dla 9-latków.
    • tawananna Re: Lektura w 4 klasie - M. Musierowicz Opium w r 18.11.17, 00:33
      Tak jak napisały inne osoby - to nie jest lektura na 4 klasą. Tj. oczywiście mogą znaleźć się czwartoklasiści, którzy przeczytają i im się spodoba, ale ogólnie lepiej poczekać z nią jeszcze kilka lat.

      Sama pamiętam moje pierwsze podejście do Musierowicz - wyszperałam w bibliotece, miałam chyba z 9 lat właśnie. Przeczytałam część książki (bodajże to "Szósta klepka" była) i odłożyłam, zupełnie niezainteresowana. Kilka lat później pochłonęłam wszystkie opublikowane do tego czasu tomy "Jeżycjady" jednym tchem, i czekałam niecierpliwie na nowe. Innymi słowy, dojrzałam do lektury. Przeszkodą wcześniej nie była długość tekstu, słownictwo czy opisy (czytałam dużo, i jako dziewięciolatka miałam za sobą całkiem pokaźne i trudne tomiszcza) - raczej sposób przedstawienia skomplikowanych emocji. Wiadomo, że niektóre książki czyta się w dzieciństwie, nie rozumiejąc ich wszystkich warstw (ja z młodzieńczej lektury "Opium w rosole" zupełnie niewyłapałam kontekstu internowania, cenzury itp. - aż sięgnę kiedyś w wolnej chwili i przeczytam ponownie smile), ale tutaj proporcje zrozumiałego i ciekawego do niezrozumiałego i mniej ciekawego wypadają do momentu osiągnięcia pewnego wieku (czy też dojrzałości emocjonalnej i czytelniczej) mało korzystnie. Szkoda, żeby tak świetna książka miała stać się przykrym obowiązkiem.
    • afro.ninja Re: Lektura w 4 klasie - M. Musierowicz Opium w r 18.11.17, 10:27
      Czytałam tę książkę może jako jedenastolatka i chyba jedynie postać Pestki do mnie przemówiła, reszty faktycznie nie ogarniałam. Nie rozumialam gdzie Borejko, dobrze to o matce Aurelii nie myślałam. Jest tam tyle wątków, jeśli nie czytamy sagi, nie mamy pojecia o co chodzi.
      Nauczycielka- fanka Musierowicz?! Czy teraz nie ma podobnych książek dla dzieci?! Opisujacych aktualne wydarzenia?!
      • saszanasza Re: Lektura w 4 klasie - M. Musierowicz Opium w r 02.01.18, 22:22
        zabookowana-love_music napisał(a):

        > Moja córka zaczęła czytać całą Jeżycjadę w wieku 9,5 lat, ,,Opium w rosole" dos
        > tała na 10 urodziny i nie miała problemu z niczym, niemniej jednak każde dzieck
        > o rozwija się w swoim tempie i nie sądzę, żeby to była idealna lektura dla kl.
        > 4. Ale na upartego - ujdzie.
        >
        Ależ przeczytanie książki nie jest problemem. Problemem jest jej zrozumienie.



        --
        Chciałabym się kiedyś wyspać na tyle, żeby rano poczuć, że się budzę a nie zmartwychwstaję.
        • zabookowana-love_music Re: Lektura w 4 klasie - M. Musierowicz Opium w r 02.01.18, 22:30
          Przeczytanie też.
          Jeśli dziecko nie rozumie książki, którą czyta, automatycznie traci chęć do kontynuowania tego. Owszem, zrozumienie też jest ważne. Czwartoklasiści prawdopodobnie nie będą wiedzieli, co to były kartki na mięso ani - wcześniej już wspomniane - internowanie. A to mogą być duże problemy najpierw przy czytaniu, a później - przy omawianiu jej.

          --
          ~NEVER GIVE UP~ by Anna Lewandowska

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka