Dodaj do ulubionych

Szkoly, zwlaszcza licea dwujezyczne, doswiadczenia

25.11.18, 18:46
Witam!
Bardzo prosilabym o opinie nt. szkol dwujezycznych tudziez z klasami dwujezycznymi, chodzi mi przede wszystkim o Warszawe, i o licea, te publiczne.

Moje dziecie urodzone jest w UK i tylko tam sie uczylo, jest dobra uczennica i chetna do nauki. Potrafi pisac i czytac po polsku, nie bezblednie ale nie jest zle. Ma bardzo bogate slownictwo, zarowno po angielsku jak i po polsku, duzo czyta, ukierunkowanie raczej na przedmioty scisle, ale z jezykowych tez dobrze sobie radzi. Dotychczas wszelkie egzaminy zdawala powyzej sredniej da jej grupy wiekowej, ale nie powiedzialabym, ze jest jakims geniuszem, po prostu solidny, pracowity i pozytywie nastawiony do szkoly dzieciak mi sie trafilwink.
Przymierzamy sie do powrotu do Polski (tzn. powrot to ja, dla niej to bedzie nowe doswiadczenie jesli chodzi o sszkole) i docelowo chcialabym poslac ja do liceum z klasa dwujezyczna, tak, aby glowne przedmioty miala prowadzone po polsku i po angielsku.

Corka na poczatku pojdzie do klasy 7 szkoly podstawowej, wiec czeka ja 7 i 8 klasa, i potem egzaminy do LO. Bardzo prosilabym o wszelkie informacje na temat tego jak ciezko jest dostac sie do takich placowek, i czy z Waszej perspektywy, jako rodzica - warto?

Za moich czasow licealnych uczeszczanie do liceum typu Batory w Warszawie to byl wyczyn, uwazalo sie to ogolnie za duze osiagniecie, ale jednoczesnie kazdy wiedzial, ze w takich szkolach jest zasuw i presja na bycie dobrym ze wszystkiego, wysoka srednia itp. I to jest aspket, o ktory martwie sie najbardziej - chcialabym aby corka swa szkole lubila, niekoniecznie ma byc super z kazdego przedmiotu, wolalabym zeby byla dobra z tego, co ja interesuje, a jednoczesnie po prostu nie stracila zapalu do nauki.

Obecnie corka chodzi do szkoy, w ktorej uczy sie blisko 2 tysiace dzieci, szkola tzw. dobra, ale moim zdaniem w tak duzych szkolach dziecko jednak niknie. Kazde zajecia ma wlasciwie z inna grupa dzieci, i wydaje mi sie, ze bycie w stalej klasie, tak jak to jest w polskich liceach, bardzo by jej odpowiadalo. Oczywiscie najwazniejsze i tak bedzie to jak sie odnajdzie w polskich realiach i w systemie nauki, ale tego nie bedziemy wiedzialy dopoki nie sprobuje. Licze na to, dramatu nie bedzie, ale oczywiscie znajomi plus rodzina, szczegolnie Ci z UK twierdza, ze bedzie 'bardzo ciezko'.

Z gory dziekuje za podzielenie sie doswiadczeniami smile
Edytor zaawansowany
  • molik28 26.11.18, 09:57
    Nie wiem czy dziecko odnajdzie się w 7 klasie szkoły podstawowej w szkole publicznej w Polsce. Po reformie obecnej ministry mamy w szkołach niezły cyrk, i z nauczycielami i przeładowanym programam (w większości przedmiotów władowano program 3 latniego gimanzjum w 2 lata klsay 7 i 8). Kiedyś zasów był dopiero w LO, teraz przeniósł się już do podstawówki. Dla nauczycieli często "jego przedmiot jest najważniejszy i prowadzony na wysokim poziomie", dzieciaki mają po kilka sprawdzianów tygodniowo z ogromnej ilości materiału. Jeżeli cię stać, przemyśl szkołę prywatną, przynajmniej na te dwa pierwsze lata adaptacji 7 i 8 klasę. Może to złagodzi "szok kulturowy edukacji".
  • camel_3d 27.11.18, 10:19
    moja siostra przeniosla sie do Niemeic w wieku 14 lat i poszla od razu do niemeickiej szkoly.. bez znajomosc 1 slowa.. I dala rade. Po roku nie bylo juz wiadmo czy jest Niemka cz Polka.

    Mysle, ze corka autrki tez da rede, problemem moze byc faktycznie roznica w poziomie nauczania. Mam znajomychw UK i wiem, ze tam oziom jest ogolnie nizszy. Mniej materialu, mniej stresu, mniej nauki pamieciowej. Wiecj nauki na zrozumienie. Moje dziekco jest w DE w szkole o wyzszym poziomie, ale jak sobie porownuje to co on ma w tej "5" klasie z 5 klasa w PL..to kiepsko to wypada. Mysle, ze mialby problemy i to duze wlasnie z ilosci nauki w PL. I najpewnei z tym moze miec probelmy corka autorki.

    Pomysl z prywatna szkola uwazam za dobry.
  • an.16 28.11.18, 14:45
    Odpuść sobie szkoły dwujęzyczne, bo dziecko już jest dwujęzyczne. Ta "dwujęzyczność" w Polskich szkołach publicznych służyła tylko i wyłącznie wyjęciu lepszych szkół spod rejonizacji. Języka było trochę więcej, ale z dwujęzycznością nie miało to nic wspólnego. Pomyśl o szkole w której dziecko będzie się dobrze czuło i będzie blisko domu. Rozważ też szkoły społeczne. Tam często jest więcej angielskiego i na różnych poziomach w grupach miedzy klasowych. Jeżeli jest taka jak piszesz, tj. myśląca, czytająca i pilna, to bez problemu da sobie radę. Bardzo tu dużo niepotrzebnej pamięciówy, ale jak nie ma parcia na 5 i 6 to będzie dobrze. Stopnie może podwyższyć w 8 klasie, a na początek najważniejsze żeby zorganizowała się towarzysko.
  • pileczka695 01.12.18, 18:57
    Witam Was bardzo serdecznie
  • kag73 02.12.18, 15:34
    Ja uwazam, ze Twoja cora sobie spokojnie poradzi. Dwujezyczne jak najbardziej, bo plusem i jej atutem tutaj bedzie jej znajomosc angielskiego. Bedzie dobrze, na pewno. Poza tym warto, zeby miala kontakt z angielskim.
    Jakby na poczatku bylo trudno, zwlaszcza z polskiego, wrzuccie na luz, nie musi byc z polskiego najlepsza a istotne jest, ze zna dwa jezyki i jest dobra w tym co lubi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.