Dodaj do ulubionych

Harry P. i książę pólkrwi

22.12.18, 09:50
Proszę o opinię czy pozwolić 10 latkowi na przeczytanie 6 części?
W czasie wakacji dostał pierwszą i wciągnęła go na maksa. Piąta miała być ostatnia. Dużo kręci się teraz w jego życiu wokół Harrego Pottera, różdżki, zaklęcia, itp. W między czasie czyta jakieś komiksy i lektury szkolne, ale marzy tylko o kolejnej części HP.
Gdy czyta HP to jest bardziej nerwowy, nie ma czasu na spanie, na zadania domowe. Z drugiej strony myślę , że gdyby mi ktoś zabronił przeczytać kolejnej książki z cyklu chyba bym się wściekła.
Co byście zrobili?
Edytor zaawansowany
  • verdana 22.12.18, 12:30
    To nie jest ksiazka dla 10-latka. Ale o ile dziecko marzy o jej przeczytaniu zdecydowanie bym pozwoliła. Jednak pod warunkiem przeczytania tomu także przez rodziców, aby można było ew. wyjasnić trudniejsze rzeczy, pogadać, o ile dziecko sie zaniepokoi.
  • berdebul 22.12.18, 12:51
    Jeżeli zamierzałam zabronić kolejnych tomów, to trzeba było nie kupować pierwszych. W czwartym ginie uczeń i odradza się Voldemort, w piątym ginie Syriusz i atmosfera jest już mocno mroczna.
    Czytałaś te książki? Jeżeli nie, to przeczytaj pierwsza, a pózniej jak syn będzie czytał to rozmawiajcie.
  • berdebul 22.12.18, 12:52
    Zamierzałaś. Autokorekta wrr.
  • ania_kr 24.12.18, 21:03
    No właśnie, nie planowałam tego. Kupiłam pierwszą część i okazało się że trafiłam w 10tke. I tak czyta kolejne tomy przy różnych okazjach. Po każdej przeczytanej części oglądamy film. Ostatnio przeczytał Zakon Feniksa - ja nie czytałam tylko oglądałam. Na pewno nie zrozumiał wszystkiego, ja widziałam w tym filmie dużo więcej poruszonych tematów, ale czy to znaczy, że ma nie czytać?
  • verdana 25.12.18, 16:33
    Nie. To znaczy, że Ty masz przeczytać. I porozmawiać z dzieckiem na temat tej ksiązki.
  • berdebul 28.12.18, 11:48
    To znaczy, że Ty powinnaś przeczytać pierwsza (bo filmy zwłaszcza 4-5-6-7 różnią się mocno od ksiazki) i rozmawiać. Te książki są jak cebule, kolejne warstwy odkrywasz z czasem (jak dorastasz, pierwsze pokolenie czytelników rosło razem z Harrym), z kolejnym czytaniem, po przeczytaniu innych ksiazek, czy fanfiction, jest mnóstwo dobrych opowiadań fanowskich, polecam forum Mirriel.
  • mara_nocna123 22.12.18, 15:49
    Miałam bodajże 7 lat, gdy po raz pierwszy przeczytałam Księcia Półkrwi i jakoś nie mam żadnej traumy. Owszem, ta część jest znacznie mroczniejsza od poprzednich, ale już od samego początku w serii pojawiają się morderstwa (KF - Quirell, KM - Marta, WA - Hardodziób, TT - Cedric, ZF - Syriusz) i z książki na książkę są one coraz, no może nie tyle brutalniejsze, co bardziej poruszające, ale w tym wieku dziecko i tak zaczyna już poznawać brutalność świata (od kolegów w szkole, z filmów, z gier, a nawet z podręczników szkolnych), więc coś takiego nie będzie dla niego aż tak wielkim szokiem.
  • jematkajakichmalo 22.12.18, 20:29
    Oczywiscie, ze pozwolic. Moja 10 latka juz dawno przeczytala wszystkie czesci. Jej kolezanka zaczela czytac serie jako 8latka, skonczyla majac niecae 9.

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • zwyczajnamatka 22.12.18, 21:54
    Oczywiście, że pozwolić przeczytać całą serię do końca, a nie tylko szóstą część. Moja dwunastolatka już dawno ma Pottera przeczytanego.
  • kanna 27.12.18, 17:09
    Skoro tak się wciągnął - to czytałabym z dzieckiem, czyli prosiła, żeby mi opowiadało, co się wydarzyło. I tłumaczyła na bieżąco.
    + ograniczanie, ile stron dziennie.

    Gdyby chciał całe dnie oglądać telewizje, to byś pozwoliła? Z książkami tez można przesadzić.


    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • nieostatnia 09.01.19, 00:20
    Serio ograniczanie?To nie dziala. Jak ktos bardzo jest wciagniety w czytanie to bedzie kombinowal.Ja czytalam przy swietle lampy ulicznej,ktora akurat byla nad moim oknem. Mama myslala, ze jak mam zgaszone swiatlo to spie, a ja w najlepsze wtedy czytalam te ksiazki ktore mialam zabronione czytac. Moj pierwszy horror to byl "Czarny Aniol "Grahama Masterona i mialam wtedy 11 lat. Teraz mam 39 i wszystko ze mna w porzadku zadnej traumy.Rozmowa oczywiscie ,tej nigdy za wiele.
  • hanusinamama 15.01.19, 10:20
    Oraniczać dziecku kartki jak czas przed tv? Serio? Padłam na serio padłam z wrażenia...
  • mama_kotula 16.01.19, 14:46
    To nie do końca tak.
    Ograniczanie typu "dzisiaj czytasz 100 stron" jest absurdem, ale ogólnie w życiu wskazana jest różnorodność zajęć. I ja wiem, że niektórzy czytanie traktują jak religię, i ach i och, nie czytasz, nie idę z tobą do łóżka, i ciesz się, że twoje dziecko czyta, bo moje nie chce itp - ale gdyby moje dziecko WYŁĄCZNIE czytało, zupełnie zaniedbując inne formy aktywności, w tym społeczne, byłabym zaniepokojona i trzymała rękę na pulsie. Tak samo jakby jadło wyłącznie sałatę, czy zajmowało się wyłącznie sportem.
  • truscaveczka 16.01.19, 15:21
    Mając właśnie około 10 lat czytałam po kilka książek dziennie nie wstając z łóżka (chyba że siku albo jeść). I wszyscy dookoła właśnie tak podchodzili - jakie to cudne, że dziecko czyta. A nie zastanowili się, co sobie dziecko wycisza i leczy tym czytaniem.
    Dlatego tak, widzę sytuacje, w których należy reglamentować książki.

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • mama-ola 02.01.19, 11:11
    Pozwoliłabym.
  • lucyjkama 04.01.19, 21:41
    Moja czytała wszystkie części ze 2 lata temu. Teraz ma 10 lat.
  • myq1 05.01.19, 19:31
    Jeżeli nie pozwolisz, dziecko i tak przeczyta. Lepiej pozwól. Może się znudzi, albo pragnąc jak najszybciej przeczytać, wiele zapomni.
    Szósty i siódmy tom są o wiele mniej sympatyczne od poprzednich, nie ma szkolnej atmosfery, Harry staje się trochę błędnym rycerzem, trochę bojownikiem za prawdę, trochę fanatykiem, może to znużyć dziesięciolatka.

    --
    Purytanie powinni nosić dwa listki figowe na oczach.S.J.Lec
  • myq1 05.01.19, 19:43
    Oczywiście pomyliłam tom szósty z siódmym! Szósty może rozczarować, Dumbledore ginie i wszyscy po nim tak strasznie płaczą...

    --
    Purytanie powinni nosić dwa listki figowe na oczach.S.J.Lec
  • marykownow 06.01.19, 19:05
    A nie prościej najpierw samej przeczytać, zamiast radzić się obcych ludzi, co ma czytać Twoje dziecko. Po poprzednich tomach był poruszony, a Ty nie przeczytałaś, żeby wiedzieć, co poruszyło Twoje dziecko, pogadać z nim? Jak Ty budujesz więź z synem w takim razie.
  • evro44 08.01.19, 19:16
    Moje dziecko chwyciło bakcyla właśnie po Harrym 4-5 klasa, pokochała czytanie, zero błędów ortograficznych a obecnie ukończona Filologia Polska, podyplomowe itp. Po mojemu czytać, czytać, czytać... bo coraz więcej półgłówków
  • myq1 08.01.19, 20:28
    Evro44 popieram w 100%.

    --
    Purytanie powinni nosić dwa listki figowe na oczach.St.J.Lec
  • edyta_32 08.01.19, 21:24
    Popieram także smile

    --
    -----
    Mama
    CUDOWNEJ CÓRECZKI i CUDOWNEGO SYNKA
    Julia 27.08.2009 i Bartosz 07.03.2013
  • verdana 08.01.19, 22:17
    Moje dzieci pokochały czytanie przed 4-5 klasą, robią koszmarne błędy ortograficzne, a to dziecko które czytało najmniej , a głównie ogladało filmy, zarabia pisaniem. I żyje z tego, ze filmy oglądałosmile
    Półgłówkiem można być także czytając, a człowiekiem inteligentnym korzytając z innych form kultury.
  • katerinaszu5 09.01.19, 23:40
    A to obowiązek, by czytać książki, w których gustuje dziecko? Ja nie lubię fantastyki, jeśli moje dziecko będzie jej fanem, to mam zacząć i ja czytac Harrego? big_grin To tomiszcze nie ma 20 stron, żeby jakos móc się zmusić, więc trochę niesprawiedliwa ocena mamy chłopca.
  • mama-ola 10.01.19, 09:10
    marykownow napisał(a):

    > Po poprzednich tomach był poruszony, a Ty nie przeczytałaś,
    > żeby wiedzieć, co poruszyło Twoje dziecko, pogadać z nim? Jak Ty budujesz
    > więź z synem w takim razie.

    Głupie gadanie. 7 tomów Pottera, 11 tomów "Zwiadowców", 8 tomów "Młodego Samuraja" itd. itd. itd. matki mają czytać, co ich synów porusza, bo inaczej więź z synem runie jak domek z kart? Oszalałaś.
  • mama_kotula 10.01.19, 09:34
    > matki mają czytać, co ich synów porusza, bo inaczej więź z synem runie jak domek z kart? Oszalałaś.

    Dokładnie. Jakbym miała czytać wszystko to, co czytają moje dzieci, nie starczyłoby mi doby na resztę życia. Ale ja jakimś cudem jestem w stanie rozmawiać z dzieckiem o problemach poruszanych w książkach, których nie czytałam, może dlatego jeszcze moje dzieci nie zaczęły się narkotyzować i uciekać z domu z powodu braku więzi wink.
  • verdana 11.01.19, 15:35
    Cóż, nie musi sie czytać wszystkiego. Ale w wypadku watpliwości, czy ksiązka jest odpowiednia dla dziecka, albo w wypadku pewności, ze jest zbyt trudna/ okrutna/ smutna nalezy ksiązke przeczytać. To nie jest chyba aż takie poświęcenie?
  • mama_kotula 12.01.19, 00:13
    > Ale w wypadku watpliwości, czy ksiązka jest odpowiednia dla dziecka, albo w wypadku pewności, ze jest zbyt trudna/ okrutna/ smutna nalezy ksiązke przeczytać.

    Nie, no wiadomo, to oczywiste.
    Tylko że i tak nie uniknie się sytuacji, kiedy się okaże, że książka, która wydawała nam sie "bezpieczna" takową nie była. A wtedy zwyczajnie nie ma się co biczować, że się nie "poświęciło".
  • verdana 12.01.19, 14:57
    Nie. Wtedy należy z dzieckiem pogadać, szczególnie jeśli coś je wzburzyło, albo nie zrozumiało. A to wymaga przeczytania książki.
  • mama_kotula 15.01.19, 12:29
    Rany, no tak! Ja o czym innym. O tym, że może być tak, że ksiązka nie wzbudzi w nas żadnych wątpliwości, bo wygląda "bezpiecznie", a dla dziecka naszego konkretnego jednostkowego będzie jednak "niebezpieczna". I wtedy trzeba ksiązkę przeczytać, ALE nie ma się co obwiniać, że się dało dziecku tę książkę, uprzednio jej nie przeczytawszy. A tu w wątku ktoś zasugerował, że nieczytanie książek, które daje się dziecku i nakłoniły to dziecko do refleksji, powoduje brak więzi. No i ja się na takie dictum nie zgadzam, po prostu.
  • verdana 15.01.19, 18:29
    Jeszcze nie oszalalam, aby z góry czytać książki i przeprowadzać wstępna cenzuręsmile I nic nie mówię o obwinianiu - tu jednak mamy kogoś, kto ma wątpliwości, czy książka sie dla dziecka nadaje i wtedy jedynym słusznym rowiązaniem jest ją przeczytać. I wtedy zadecydować, czy jest odpowiednia dla naszego dziecka, czy nie.
    Z tym, ze jednak ja jestem gdzieś pośrodku. Uwazam , ze czytanie wszystkiego, co czyta dziecko to grożny absurd, ale jesli w ogóle nie zna się książek, filmów i gier , które interesują dziecko to rzeczywiście jest problem.
  • katrinka72 10.01.19, 09:45
    Moja córka przeczytała wszystkie 7 tomów jako dziesięciolatka właśnie. W ogóle czyta bardzo dużo od 6 roku życia, ale na ogół inne bardziej realistyczne książki lub właśnie delikatnie "bajkowe", ale Potter tak ją wciągnął, że czytała po 300 stron dziennie, nie można było jej oderwać, natomiast albo na bieżąco czytała mi fragmenty, o których chciała ze mną porozmawiać, albo zaznaczała karteczkami i pokazywała mi później (przedtem znałam tylko 2 pierwsze tomy z lektury sprzed lat). Siódmy tom bardzo ją rozczarował, ale dopiero jakiś czas po lekturze pojawiły się "voldemortowe" lęki, które rozwiewałyśmy wspólnie, a potem niesamowicie dojrzałe krytyczne spojrzenie na całą serię. Więc wszystko zależy od dziecka i od czytelniczych nawyków w domu. Myślę, że w ogóle nie ma sensu zabraniać czytać czegokolwiek, trzeba tylko wspierać dziecko po prostu, choć czasem również w ten sposób, żeby jakąś lekturę odradzić czy zasugerować odłożenie jej na później smile
  • raxell 10.01.19, 22:34
    Czy dajesz dziecku do czytania biblię?
  • xyz_xyz1 11.01.19, 10:23
    To zależy od dziecka. W Harrym Potterze jest tak iż każda kolejna cześć jest mroczniejsza od poprzedniej. Choć jesli przebrnął przez 5 to nie wydaje mi się aby 6 i 7 go przerosły. Najwyżej pewnych rzeczy nie zrozumie i skupi się na akcji.
  • ania_kr 14.01.19, 00:06
    Też nie wydaje mi się, żebym powinna czytać to co moje dziecko, chociaż czytanie, to moje ulubione zajęcie. Jednak przeczytałam 6 i 7 część i przyznam, że czyta się to łatwo i przyjemniewink. Czy nadaje się dla 10 latka? Chyba nie, ale w naszym przypadku pozwolę przeczytać - na ile znam swoje dziecko i siebie, wiem że zakazany owoc jest najbardziej szkodliwy.
  • xyz_xyz1 15.01.19, 11:49
    Tu sprawa jest prosta - dorosły zwraca uwagę na wiele innych szczegółów które są dla dziecka mało istotne i czasem nie wnoszą nic do akcji powieści na której skupia się młody człowiek.
  • bloody_roots 16.01.19, 17:09
    Skoro zaczął czytać, to niech skończy.
    Dużo smutniejsze są baśnie Andersena - przynajmniej dla mojego syna.
    Wszystkie filmy i książki o Harrym miał "zaliczone" jeszcze w przedszkolu. Czytałam jasmile
    Demonizowanie tej serii jest, wybaczcie, po prostu idiotyczne.
  • koloostr 16.01.19, 20:41
    Jeśli chcesz by Twoje dziecko, aż nadto nie interesowało się okultyzmem i magią to zdecydowanie odradzam - jest to droga wprost do zguby. Zresztą autorka tych książek również sięgnęła ku złym mocą by je napisać i dzięki temu zarobić, a przy okazji pociągnąć ku zatraceniu rzesze młodych czytelników. Lepiej niech Twe dziecko poczyta Biblię, a dowie się tam, że okultyzm i magia są obrzydlistwem w oczach Boga, gdyż sprzeciwiają się pierwszemu przykazaniu.
  • cemiranda 17.01.19, 07:05
    Poważnie? czy to tylko sarkazm? Pociągnęła ku zatraceniu - zapewne - zatraceniu w czytaniu wink
  • koloostr 17.01.19, 17:45
    Wiem, wiem, XXI wiek, a ja wierze w zabobony. Jak przyjdzie Ci kiedyś dziecko bo np. brało udział w wywoływaniu duchów i zaczęło słyszeć różne głosy to radze wprost udać się do egzorcysty, bo psychiatrzy zrobią z niego wariata i nafaszerują psychotropami. Zaczyna się niewinnie od czytania takowych lektur. Jest to metoda małych kroczków działania złego ducha, aczkolwiek nie każda dusza jest jednakowo podatna. Jeśli ktoś nie doświadczył świata niematerialnego (czyt. duchowego) to myśli, że to żart co napisałem - wolna wola, "róbta co chceta" tylko potem nie płaczcie, bo ostrzegałem.
  • truscaveczka 18.01.19, 12:33
    To się nazywa urojenia, nie żart.

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • bloody_roots 18.01.19, 14:16
    Boga nie masmile
    A jeśli chcesz walczyć ze złem - to może poświęć więcej czasu na autentyczne zło obecne wokół - może to robisz - nie wiem. Pomoc biednym, chorym, porzuconym, bezdomnym, głodnym, może zorganizuj na najbliższej parafii miejsce pomocy społecznej. Szukanie wszędzie szatana nie załatwi tych wszystkich spraw. Do dzieła!

    Czy magia i oklultyzm nie są obecne w bajkach i legendach, jakieś siły nadprzyrodzone, czary i mary...tego też dzieciom nie czytasz?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.