Dodaj do ulubionych

Kurzajki po basenie a możliwość nawrotu

10.02.19, 17:13
Witajcie. Córka 9 lat zdrowa z dobrą odpornością, nie choruje, jakieś drobne krótkie wirusówki czasami po basenie (najpierw w szkole w ramach zajęć wf) a potem na kursie - nauka pływania w sumie uczęszczała przez rok załapała po ponad pół roku brodawki na stopach. Było po kilkanaście kurzajek na każdej stopie. Broniłam się mocno nie puszczając dzieci wczesniej na basen, jednak w szkole basen jest obowiązkowy i chcąc pomóc córce dodatkowo zapisałam ją na naukę pływania, bo w szkole wiadomo nie wyglądało to za dobrze. Teraz super sobie radzi i nie może doczekać się kolejnych zajęć. Jednak te brodawki ją zaatakowały. Jest już po leczeniu lekami homeopatycznymi, zero poprawy, brodacidem, było to trochę bolesne. Aktualnie kończy leczyć ranki. Zastanawiamy się nad powrotem na basen. Jak myślicie jak raz złapała tego wirusa to jest duża szansa że znowu go złapie??????? czy wczesniej po prostu miala pecha??? Dodam, że nie jest to kwestia odporności o czymi piszą w literaturze, bo córka ma dobrą odporność, raczej pocą się jej często stópki. Poza tym syn też chodzi na basen na ten sam kurs ponad pół roku i nic nie złapał, więc widać, że to kwestia podatności organizmu. Jak myślicie czy moge ja puścić znowu na basen czy jednak kategorycznie wypisać z kursu i z zajęc w szkole?????? NIe chcę kolejnych brodawek...... kuzynka miala po basenie brodawki na powiekach, ustach, chce tego uniknąć.... Jestem między młotem a kowadłem bo z jednej strony super sprawa z drugiej paskudztwo te zakażenia wirusowe. Bardzo prosze o Wasz głos. Wiem że dużo dzieci ma brodawki po basenie, ale są też takie które nic nie łapią....
Edytor zaawansowany
  • qwirkle 11.02.19, 20:38
    Najlepiej schowaj ją w sterylnym namiocie...
    A na serio: wirusówki mogą, nie muszą nawracać. Nie paniki, bo nie uchronisz dziecka przed wszystkim.
  • silje78 12.02.19, 07:12
    Moja corka miala w zeszlym roku. Tyle, ze nie bawilam sie w homeopatie. Dwie najwieksze zmiany miala wymrozone u lekarza. Mniejsze, ktore sie pojawily wymrazalam w domu. Przy okazji ja tez zarazilam sie na rece uncertain. Od tego czasu nic sie nie pojawilo, a na basen chodzi 2x w tygodniu. Syn na ten sam basen chodzi, tez 2x. On nie mial, a ma slabsza odpornosc niz corka, ktora ostatni raz chorowala na ospe 3 lata temu.
  • mysz1978 12.02.19, 17:31
    moj starszy syn mial jedna i pomogl mu plyn niby z jaskolczego ziela, ale jednak taki bardziej żrący - plyn rosyjski, kupiony przez Allegro.
    Teraz ma mlodszy i wymrazalam plynem Scholla, ale chyba tez kupie ampulke tego plynu.
  • mysz1978 12.02.19, 17:39
    aha - starszy syn na base nie chodzil, dopoki kurajki nie usunelam calkiem. Zauwazylam jednak, ze jestem jednym z nielicznych rodzicow dbajacych o to, zeby inne dzieci sie nie zarazily...
  • saszanasza 18.02.19, 08:30
    Po leczeniu homeopatycznym😂😂😂
    A nie próbowałaś czarów?

    --
    Chciałabym się kiedyś wyspać na tyle, żeby rano poczuć, że się budzę a nie zmartwychwstaję.
  • beakarp 20.02.19, 12:12
    kuracja doustna groprinosinem pomaga
  • silje78 20.02.19, 13:51
    Tez podawalam go corce. Rownolegle wymrazaniem.
  • cynamonka30 20.02.19, 20:01
    Leki homeopatyczne przepisała nam pediatra, koleżanka je stosowała i brodawki u jej syna zginęły, więc stosowałam i ja licząc na to, że łagodnie przejdzie to leczenie i zginą.... Ile jadu?????? czary????? beznadziejna wypowiedz.... Po tych lekach była nawet poprawa ale nie całkowicie....
  • cynamonka30 22.02.19, 16:16
    Troszkę poczytajcie. Dziwicie się, że ktoś się obawia brodawek, macie jednak małą wiedze, poczytajcie trochę że mają wlaściwości onkogenne, poza tym mogą umiejscowić się na narządach rodnych i wtedy jest mega problem...
    No ale cóż niektórym brud i syf na basenie czyli w wielkiej wannie z której korzysta setki osób dziennie nie przeszkadza... Mało tego ja widze ,ze nie przeszkadza jak ludzie boso latają po płycie basenowej, po coś są chyba klapki.... prawda?? brak przymusowego prysznica przed wejsciem do basenu i brak dezynfekcji....
  • cynamonka30 22.02.19, 16:18
    Leki homeopatyczne jak poczytacie też pomagają w zwalczaniu tego wirusa HPV... także zanim podałam te leki dziecku przeszukałam cały internet najpierw i są osoby którym bardzo pomagają i bz interwencji kurzajki udaje się nimi wyleczyć... ale lepiej krytykować niż wyedukować się.... doczytać.... A wlasnie te leki jak gripronisiny, neosine - przeciwirusowe są dość szkodliwe... ale wiadomo ze czlowiek zrobi zrobi i wezmie wszystko by byc zdrowym.
  • lucyjkama 25.02.19, 16:41
    Ja leki homeopatyczne bardzo cenię bo dziesiątki razy nam pomogły i dzięki nim wiele razy uniknęłam podawania dzieciom antybiotyków. O kurzajkach nic nie wiem bo na szczęście póki co nie mieliśmy tej wątpliwej przyjemności 😉 także nie pomogę.
  • wlazkotnaplot 25.03.19, 05:58
    Nasz sposób na kyrzaje (wyrażanie nie pomogło). Cieniutka skórka cytryny przez nic w occie potem ciasno plastrem przykleić na kurzjkę. Mniejsze odpadły po 1, 2 nocach. Z większymi dłużej walczyłyśmy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka