Dodaj do ulubionych

plastyka,muzyka i jeszcze ocenny na koniec roku

15.05.19, 13:52
Trochę dwie rzeczy w jednym wątku.
Po pierwsze jak u was w szkole oceniane są przedmioty artystyczne?
Odbierałam ostatnio córkę z koła plastycznego i zdziwiłam się mocno bo dziewczyna pytała panią czy jak skończy ten obrazek to będzie miała 4 z plastyki? Na serio zdarzają się przypadki ze ktoś, ma z plastyki czy muzyki 3?

A drugie pytanie w jakim stopniu na ocene na koniec roku wpływa u was ocena z pierwszego semestru? Jak za pierwszy semestr jest 4 a za drugi wychodzi 5 to jaka ocena na koniec roku?
Edytor zaawansowany
  • camel_3d 15.05.19, 14:21
    mlody mial 3 (w Niemczech) i z muzyki i z plastyki.. A umie mozna porownac do 3 w PL. On jest z plastyki kompletna noga. Brakuje mu wyobrazni. A ja jestem grafikiem big_grin LOL. Natomiast z muzyki oceniane byly klasowki teoretyczne 50% i udzial aktywny w lekcjach 50%...

    --
    Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
    ___________________________________________

    www.facebook.com/groups/129829233757830
  • slonko1335 15.05.19, 14:43
    Moje dzieci mają z muzyki normalnie sprawdziany, podobnie z techniki z których można jak najbardziej dostać pały i wylądować na koniec z oceną dostateczną. Z plastyki akurat nie najniższa oceną w klasie są 4 ale za brak pracy jest pała wiec podejrzewam, że też da się z trójczyną skończyć półrocze.

    Odnośnie ocen na koniec roku jest pełna dowolność i zależy od nauczyciela jedni biorą średnią z całego roku, drudzy lepszą wystawiają na koniec.


    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • bialaawilczyca 15.05.19, 14:54
    U nas też z muzyki sprawdziany, jakieś tam utwory do grania też się zdarzały, ale jak ktoś się nauczył (z lepszym lub gorszym skutkiem, nie wszyscy mają słuch jednak) to nie było opcji żeby dostał mniej niż czwórkę.
  • slonko1335 15.05.19, 14:57
    tak, u moich podobnie jak ktoś się nauczył to też co najmniej czwórka była a jak się nie nauczył lub nie przytargał flażoletu-pałka

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • baz12 17.05.19, 14:15
    U nas z plastyki i muzyki są różne stopnie, tróje często zdarzają się, ale to w przypadku jak ktoś olewa przedmiot. Jak ktoś nie olewa, ale zdolności brak to ma 4.

    Na ocenę na koniec roku ma wpływ też pierwszy semestr, bo u nas jest średnia ważona. Np moje dziecko z angielskiego na 1 semestr miało 4 ( bo ze średniej ważonej wyszło 3,80). W drugim semestrze ma średnią 4,80 czyli na 5, ale na koniec roku będzie miał 4, bo pierwszy semestr trochę zawalił i średnia ważona wychodzi poniżej 4,61 a tyle trzeba mieć u nas na 5.
  • lucyjkama 17.05.19, 16:33
    U nas muzyka to prawie najważniejszy przedmiot. Moja córka, która jednocześnie jest uczennicą popołudniowej szkoły muzycznej i odnosi sukcesy na konkursach, musi o 6 dodatkowo powalczyć. W okolicznych szkołach dzieci z muzycznej mają 6 z automatu uncertain
    Są klasówki z muzyki (z plastyki i techniki nie).
  • mysiaapysia 17.05.19, 21:59
    W znanych mi okolicznych szkołach nigdzie dzieci z popołudniowej szkoły muzycznej nie mają 6
    z automatu. Z reguły muszą grać na flecie prostym, pisać kartkówki i sprawdziany itd.
    Moje starsze dziecko nigdy nie miało okazji zagrać w szkole na pianinie. Nauczycielka sama nie zaproponowała. A na delikatne pytanie dziecka, czy mogłoby zagrać, odpowiedziała, że tylko ona jest uprawniona do grania na tym pianinie (zamykanym na kluczyk).
  • lucyjkama 18.05.19, 10:31
    No widzisz a u nas małe miasto i PSP ściśle współpracują ze szkołą muzyczną, wspólnie organizują różne imprezy . Na 4 podstawówki, 3 stawiają 6 z muzyki uczniom szkoły muzycznej, a ta jedna nasza nie. Oczywiście jest i granie i sprawdziany ale te córka ogarnia z palcem w nosie na najwyższe noty czyli.... 5. Bo taką ocenę można dostać max. z muzyki big_grin Dopiero gdy dziecko pokazało dyplomy z konkursów muzycznych i zagrało w szkole dostało 6 na koniec roku.
    Podobna sytuacja jest z religii. Ocena max 5 a jak się bierze udział w konkursach religijnych to może być dopiero 6. A przecież 6 jest teraz oceną za 100% opanowania materiału. I kurcze, nie ma problemu z matmą, polskim, historią itp - spokojnie można dostać 6 za klasówkę a z muzyki i religii już nie. uncertain
  • mysiaapysia 19.05.19, 18:21
    O - to i tak macie dobrze, że z kluczowych przedmiotów można dostać 6 za 100%. W znanych mi szkołach różnie z tym bywa, z przewagą niestety podejścia, że za 100% jest 5. Ale z drugiej strony - moje starsze dziecko chodzi teraz w 8 klasie na ITN z wszystkich przedmiotów do najlepszego LO w mieście, w pierwszej dziesiątce LO w kraju, z naprawdę wysokimi wynikami z matur. I tam nikt nie szasta 6, a nawet 5. Po prostu wymagają więcej, duuuużo więcej. Dla kogoś przyzwyczajonego do samych 6 i 5 przejście do takiego liceum będzie szokiem. I naprawdę znam dzieci, dla których oceny są ważniejsze niż wiedza "ponad program". W marcu wiele z nich zrezygnowało w udziale w Świetliku i Kangurze, bo w te dni miały sprawdziany np. z polskiego czy niemieckiego. Moje młodsze dziecko poszło na te konkursy, okazało się, że zdobyło nagrody. Nie było nastawione na maxa ze sprawdzianów. Wolało konkursy, które wychodzą sporo ponad program.
  • lucyjkama 19.05.19, 20:18
    LO to zupełnie inna bajka i ja też nie znam takiego gdzie stawiają 6 w przypadku gdy uczeń nie jest laureatem jakiejś olimpiady. To jest wiedza powszechna więc nie sądzę, żeby ktokolwiek przeżywał szok.
  • mysiaapysia 19.05.19, 21:41
    Oj, ja akurat nasłuchałam się o tym liceum. Ba, nawet jedna stypendystka wojewódzka narzekała, że w 1 klasie LO ma ostry zjazd ocenowy. Zdziwiłam się trochę, bo ona akurat poszła do klasy biol-chem, gdzie wiadomo, że wielka trójca czyli biologia, chemia i matematyka jest prowadzona na naprawdę wysokim poziomie, bo tylko w ten sposób jest szansa na dobre wyniki z matury i dostanie się np. na medycynę.
  • lucyjkama 20.05.19, 18:46
    Już mi się nie chce pisać o tzw. wysokim poziomie i wymaganiach. Nie sztuka ucznia zdolnego, ambitnego, który na wejście do LO maturę rozszerzoną by zdał, przygotować do tego egzaminu perfekcyjnie w 3 lata. Ciekawe jak by takie LO wypadło gdyby dostało dzieci " z rejonu" 🤣
    A ocenianie ucznia na nie więcej niż 3 bo na 4 umie tylko nauczyciel a na 5 Pan Bóg, jest słabe i świadczy o tym że nauczyciel nie wie nic na temat motywowania pozytywnwgo ani nie zna skutków motywowania negatywnego.
  • mysiaapysia 20.05.19, 20:12
    Chyba się nie rozumiemy. Dla przykładu taka klasa biol-chem-mat ma 3 rozszerzone przedmioty
    i odpowiednio do tego dobrane rozsrzerzone wersje podręczników plus zbiory zadań, do tego bardzo szybko idą do przodu z materiałem, aby w klasie maturalnej skupić się już właściwie tylko na powtórkach i omawianiu arkuszy maturalnych. Nie ma mowy, aby komuś udawało się napisać sprawdziany na 100%, nie przy tak ogromnej ilości materiału. Do tego 5 dopiero od 90%.
    I wystarczy, żeby uczeń zamiast 6 dostawał 4 albo 3. Ale potem okazuje się, że próbną maturę pisze na 90%. Bo tylko wynik matury się liczy.
    Zbieracze szóstek muszą przestawić swój sposób myślenia. Albo zmienić szkołę.
  • mysiaapysia 17.05.19, 22:00
    A z techniki klasówki są jak najbardziej - z zasad ruchu drogowego, rodzajów ściegów, rodzajów drewna itd.
  • lucyjkama 18.05.19, 10:36
    Tak, z ruchu drogowego był sprawdzian w 4 klasie ale już potem z niczego. Dzieciaki uczą się przez działania praktyczne- szyją na lekcji, piszą to pismo techniczne, robią rysunki, konstruują ludziki i takie tam inne. Na szczęście pan jest w tej kwestii normalny i nie robi z techniki sprawdzianów big_grin Ale też jest oszczędny w ocenach i ocenia surowo. Zdarzają się i 4 i 3 w klasie. I też uważam, że to przesada bo przecież nie każdy ma zdolności manualne i jak jest zawsze przygotowany i pracuje, mimo że efekt średni to chociaż 5 powinien mieć. No ale każdy nauczyciel ma swoje metody smile
  • kurt.wallander 19.05.19, 16:49
    lucyjkama napisała:

    Zdarzają się i 4 i 3 w klasie. I też uważam,
    > że to przesada bo przecież nie każdy ma zdolności manualne i jak jest zawsze pr
    > zygotowany i pracuje, mimo że efekt średni to chociaż 5 powinien mieć.

    Będę troche adwokatem diabła i napiszę, że nie każdy ma zdolności matematyczne czy polonistyczne. A tam za same chęci raczej nie zdobywa się piątek i szóstek.
  • lucyjkama 19.05.19, 20:20
    Wiesz, to nie ja wymyślałam systemy oceniania a zapisy są takie, że na w-fie, muzyce, plastyce ocena jest za przygotowanie, pracę i starania, nie za efekt końcowy.
    I naprawdę nie widzisz różnicy między matematyką a tzw. michałkami?????
  • kurt.wallander 20.05.19, 11:53
    lucyjkama napisała:

    > Wiesz, to nie ja wymyślałam systemy oceniania a zapisy są takie, że na w-fie, m
    > uzyce, plastyce ocena jest za przygotowanie, pracę i starania, nie za efekt koń
    > cowy.

    Ale efekt końcowy też nieraz jest wynikiem niekoniecznie talentu, a starania się. Np. nauczycielka plastyki w szkole moich dzieci wymaga starannego pokrycia całej kartki kolorem. Nie każdemu się chce (bo do tego talentu nie trzeba tylko chęci i cierpliwości), a później płacz, że ocena niższa.

    > I naprawdę nie widzisz różnicy między matematyką a tzw. michałkami?????

    Dla kogos michałek, dla innego kluczowy przedmiot, bo np. planuje kontynuować naukę w LO plastycznym, a później na ASP. Dla mnie michałkiem okazała sie matematyka, do codziennego życia wystarcza mi znajomośc podstaw (procenty, ułamki, liczenie w pamięci). Serio.

    Nie chcę bronić surowego oceniania na tych przedmiotach jak niepodległości, bo moje osobiste dziecko bardzo zyskało na zmianie nauczycielki muzyki, z wymagającej grania na instrumentach, na taką, która stawia na inne rzeczy. Ale też nigdy nie miałam mysli, by zarzucać poprzedniej, że każe się uczyć grać na flecie. Moje dziecko nie miało do tego drygu, więc prezentowało się na miarę swoich możliwości i takie też dostawało oceny.
  • lucyjkama 20.05.19, 18:32
    Moja córka uczy się dodatkowo w popołudniowej szkole muzycznej. Być może będzie chciała kiedyś pójsc na akademię muzyczną i z muzyki żyć, mimo to muzyka w szkole podstawowej to dla mnie michałek.
    A nie umieć matmy!!!! Proszę Cię!!!!!
  • kurt.wallander 20.05.19, 19:10
    W takim zakresie, w jakim potrzebuję, umiem matmę. Ale funkcje, całki i co tam jeszcze miałam w LO - jeszcze mi sie w życiu nie przydały.
  • mysiaapysia 20.05.19, 20:22
    Ja osobiście znam już trochę nauczycieli ze szkoły muzycznej moich dzieci (popołudniowej). Żaden nie poleca kariery zawodowej muzyka dziecku, które ma osiągnięcia również naukowe.
    Moje starsze dziecko wprawdzie startuje teraz do szkoły II stopnia. Ale jednocześnie rozpocznie liceum (poszło 2 lata szybciej do dziennej, zwykłej szkoły) w klasie biol-chem. I nie nastawia się, żeby za wszelką cenę ukończyć muzyczną. Liceum będzie ważniejsze, zwłaszcza że już znajome, z zaangażowanymi nauczycielami, kółkami olimpijskimi, stypendiami. Żal byłoby zmarnować tak ogromny potencjał intelektualny dziecka, które świetnie czuje się w ambitnym liceum.
    Młodsze dziecko wprawdzie idzie równo klasami w obu szkołach. Kusiło nas, żeby go przenieść do OSM. Ale u nas OSM ma bardzo niski poziom nauczania, szczególnie z przedmiotów ścisłych, z których akurat dziecko jest naprawdę dobre.
  • beliska 20.05.19, 10:49
    IV klasa. Technika- sprawdziany, praca na lekcji w formie testu, nieprzygotowanie za brak materiałów o ile akurat coś wykonują. Sądzę, że można i z dwójką skończyć rok szkolny, ale uczeń musiałby totalnie olewać przedmiot.
    Plastyka- oceniane są prace plastyczne i z tego co widzę, pani wysoko ocenia, choć na 6 trzeba się postarać mocno.
    Muzyka- oceny za śpiew, flet, jakieś muzyczne ćwiczenia. Córka jest głucha muzycznie jak pień, ale muzykę lubi i nawet flet opanowała jako tako. Panu od muzyki więcej nie trzeba, by wystawiał piątki.
    W szkole córki chyba z każdego przedmiotu jest brana pod uwagę i oceniania aktywność. Z tych przedmiotów również.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.